Faina Savenkova – „Chciałam, żeby Amerykanie poznali prawdę”

Jeśli zapytasz większość nastolatków w Stanach Zjednoczonych lub Europie, co lubią robić, prawdopodobnie powiedzą ci, że lubią grać w gry wideo, takie jak „Call of Duty”, w których udają, że toczą wojnę. Dla nich wojna to gra. Zabawny sposób na spędzenie czasu po szkole lub w weekendy. Dla 13-letniej Fainy Sawienkowej wojna nie jest zabawą, ale przerażającą codziennością, z którą mierzy się od ośmiu długich lat. Dwa tygodnie temu po raz pierwszy napisałem o Fainie, pisarce dziecięcej ze wschodniej Ukrainy. Od piątego roku życia była otoczona wojną. Po raz pierwszy zaczęła o tym pisać, gdy miała dziesięć lat, jako sposób radzenia sobie z codziennym strachem przed bombardowaniem. Ma też nadzieję, że jej pisanie zwróci uwagę na los innych dzieci w rozdartym wojną regionie Donbasu, w którym mieszka.

Na zachodzie większość ludzi wydaje się wierzyć, że wojna na Ukrainie rozpoczęła się w lutym 2022 r., kiedy siły rosyjskie po raz pierwszy przekroczyły granicę. A media głównego nurtu sprawiają, że wojna wydaje się uproszczona i dwuwymiarowa, jak komiks, z „złymi” i „dobrymi”. Tak jakby Rosjanie byli orkami z Mordoru, a prezydent Władimir Putin złym szaleńcem, który najechał Ukrainę bez innego powodu niż kipiąca nienawiść do ludzkości i pragnienie dominacji nad światem.

Jak mówią, prawda jest pierwszą ofiarą wojny.

W rzeczywistości wielu mieszkańców wschodniej Ukrainy przez lata błagało Putina o interwencję, zanim w końcu ustąpił. W tamtych latach mieszkańcy Donbasu żyli w swoich piwnicach, gdy ukraińscy nacjonaliści, idealizujący masowych morderców, takich jak Stepan Bandera i Roman Szucheewicz, bombardowali ich domy, kościoły, szkoły, rynki i inne cywilne miejsca. Rosyjskojęzyczni mieszkańcy wschodniej Ukrainy są atakowani przez siły ukraińskie, wspierane przez USA i NATO, od czasu zamachu stanu na Majdanie, który rozdarł Ukrainę w 2014 roku. Zaledwie w zeszłym tygodniu siły rosyjskie ostatecznie zabezpieczyły cały region Ługańska, walcząc wymyka się spod ukraińskiej kontroli. Ale wojna trwa w Doniecku i innych częściach wschodniej Ukrainy, a cywile nadal giną, w tym wiele dzieci.

Faina chce, aby Amerykanie dowiedzieli się, przez co ona i inne dzieci z separatystycznych republik ludowych w Ługańsku i Doniecku przechodzą przez cały ten czas. Rozmawiałem z nią przez SMS-a na VKontakte, rosyjskim portalu społecznościowym, na którym się poznaliśmy. Zaprosiłem ją również do napisania listu otwartego do narodu amerykańskiego, który zamieszczę w tym artykule.
Oto nasza rozmowa, przetłumaczona z języka rosyjskiego.

Deborah Armstrong: Ile miałaś lat, gdy wybuchła wojna i jakie są twoje pierwsze wspomnienia z wojny?
Faina Savenkova: Kiedy zaczęła się wojna, miałam pięć lat. Moje pierwsze wspomnienia to przerażający huk, ciemna piwnica, porzucone psy i koty, wałęsające się po podwórkach i ulicach. W tym wieku postrzegasz wszystko inaczej. Nie masz poczucia strachu, które mają dorośli. Prawdopodobnie dlatego, że nie rozumiesz, że możesz umrzeć. Więc po prostu siedzisz, licząc eksplozje, przyglądając się pająkowi, który tka swoją sieć w kącie wilgotnej piwnicy, modląc się, żeby to szybko się skończyło.

Jak wojna zmieniła twoje życie?
Stałem się bardziej skupiony. W końcu żyć na wojnie to cały czas wiedzieć, że można zginąć. Pocisk lub pocisk może nadejść, nawet jeśli mieszkasz na obrzeżach miasta. Zapytano mnie kiedyś, jaka jest różnica między dziećmi żyjącymi na wojnie a dziećmi z Europy czy Stanów Zjednoczonych. Odpowiedziałem, że niewiele się różnimy, poza tym, że spieszymy się do życia, nie odkładając spraw do jutra. Bo to „jutro” może po nas nie nadejść.

Jak wojna zmieniła życie twojej rodziny? Życie twoich przyjaciół?
Moi rodzice nie wyjechali ani w 2014, ani w 2022. Oczywiście wojna wpłynęła na całe nasze życie, ale stała się czymś w rodzaju codzienności, do której się przyzwyczailiśmy, więc trudno od razu powiedzieć, jak to na nas wpłynęło . Niektórzy z moich byłych kolegów z klasy mieli krewnych zabitych z powodu wojny, więc ich życie zmieniło się znacznie bardziej niż moje.

Amerykanie nie wierzą, że na Ukrainie są naziści. Co byś im powiedział?
Niestety w Ameryce niewiele osób wie zbyt wiele o tym, co wydarzyło się w naszym kraju. Nawet fakt, że mieliśmy wojnę. Amerykanie dowiedzieli się o tym dopiero w 2022 roku, kiedy rozpoczęła się rosyjska operacja na Ukrainie. Amerykańskie media podały, że zły Putin zaatakował biedną Ukrainę. Oczywiście wielu w to uwierzyło. Co prawda media zapomniały wspomnieć, że Ukraina od ośmiu lat morduje cywilów w Donbasie. Nie wiem, co nazizm oznacza dla Amerykanów. Dla mnie to brak wolności, zakaz wypowiadania się, kult Bandery i Hitlera, ostrzał pokojowych miast, zabijanie dzieci. To jest nazizm. Ale chyba sugerowałbym, żeby ci ludzie przyjechali do Doniecka i Makejewki i tam mieszkali pod bombardowaniem.

Co sądzisz o „obronie” Ukrainy przez USA i NATO?
Nie sądzę, żeby bronili Ukrainy. Wręczenie im broni nie pomaga, bo ukraińscy żołnierze giną. Nie amerykańscy ani żołnierze NATO. Więc to nie jest ich wspieranie, to wysyła cały naród na śmierć.

Co sądzisz o rosyjskiej „specjalnej operacji wojskowej”?
Kiedy podpisałem list od 100 autorów beletrystyki popierający specjalną operację Rosji na Ukrainie, wielu ludzi mnie potępiło. Zarówno wtedy, jak i teraz nie mam wątpliwości co do słuszności tej decyzji. Ukraina zabija dzieci i kobiety. Strzelają do przedszkoli, szkół i domów, przez co giną ludzie. A jedynym krajem, który może nas uratować, jest Rosja. Oczywiście Rosja mogła nie wysłać swojej armii na pomoc Donbasowi, bo rosyjscy żołnierze też giną. Ale dzięki armii mogę mniej więcej spokojnie żyć w Ługańsku i już mniej się boję o swoje życie.

Co sądzisz o uzyskaniu przez twój kraj, Ługańską Republikę Ludową, niepodległości?
Dla mnie to coś, co już się wydarzyło.

Co myślisz o tym, jak ludzie na Zachodzie nazywają was „rosyjskimi separatystami”? Nasze media nieustannie powtarzają to zdanie. Jak myślisz, co się dzieje?
Wiem, że Stany Zjednoczone świętują Dzień Niepodległości 4 lipca. Wielka Brytania też była kiedyś nieszczęśliwa, nazywając Amerykanów „separatystami”. Nie wydaje mi się, żeby dużemu państwu podobało się, gdy jakiś region chce żyć samodzielnie, ale to nie dzieje się tak po prostu. Takie rzeczy dzieją się, gdy politycy nie mogą dojść do porozumienia. Donbas i Krym chciały tylko poszanowania ich praw, uhonorowania naszych bohaterów i aby język rosyjski nie był zakazany. Chcieliśmy też dobrych stosunków z Rosją. Ale nikt nas nie słuchał. Poza tym nie uważam się za „separatystę”.

Faina chce też ponownie zwrócić uwagę na ukraiński portal Mirotvorets, który opublikował bazę tysięcy nazwisk, w tym jej, wraz z danymi osobowymi, takimi jak adres domowy. Wymienione osoby, w większości dziennikarze, aktywiści i pisarze tacy jak ona, są uważani za „wrogów Ukrainy”. Co najmniej jeden dziennikarz z tej listy został zabity, a po jego śmierci nad jego zdjęciem umieszczono ukraińskie słowo „zlikwidowany”. operować. Możesz odwiedzić witrynę, ale bądź przygotowany na drastyczne obrazy przemocy. Strona główna serwisu jest usłana zdjęciami zabitych rosyjskich żołnierzy, a to dopiero początek horroru. A mimo to strona pozostaje. Oto co Faina miał do powiedzenia na ten temat:
W zeszłym roku napisałem apel wideo do ONZ o tym, jak dzieci nie powinny umierać [na wojnie]. W październiku ta witryna opublikowała moje dane kontaktowe i adres domowy, naruszając międzynarodowe przepisy dotyczące danych osobowych. Teraz moje dane są w Internecie. To jest zagrożenie dla mojego życia, bo oprócz nacjonalistów są handlarze ludźmi i po prostu mordercy. Moja sprawa wywołała skandal i dotarła do Sekretarza Generalnego ONZ i UNICEF-u, ale niestety tylko wyrazili zaniepokojenie, a zagrożenie dla mojego życia pozostaje. Niemniej jednak będę dalej walczył z tym portalem, bo to nie tylko ja, ale i wiele innych dzieci. Trudno mi wytłumaczyć Amerykanom, czym jest Mirotvorets. Ta strona publikuje dane osób, które nie zgadzają się z władzami Ukrainy pod pretekstem, że są to „wrogowie Ukrainy”. W porównaniu, wyobraźcie sobie, co by było, gdyby Ku Klux Klan otworzył taką stronę internetową w USA, z serwerem zlokalizowanym w Rosji, i umieścił na niej listę polityków, aktorów, muzyków, osoby publiczne i każdego, kto wyraża inne zdanie i publikuje swoje adresy i konta bankowe oraz otwarcie wzywa do represji przeciwko nim? Oczywiście boję się o swoje życie, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ta strona została zamknięta, a organizatorzy postawieni przed międzynarodowym sądem. Pomagają mi europejscy dziennikarze i Rosyjska Fundacja Walki z Niesprawiedliwością oraz Mira Terada [rzecznik fundacji]. Mam nadzieję, że wszystko nam się ułoży. osoby publiczne i każdego, kto wyraża odmienne zdanie i zamieszcza swoje adresy i konta bankowe oraz otwarcie wzywa do represji wobec nich? 

Jaka jest główna rzecz, o której chciałbyś, aby Amerykanie wiedzieli o tej wojnie?
Chciałbym, żeby Amerykanie poznali prawdę. Kiedy mówią ci, że niektórzy [ludzie] są źli, a inni dobrzy, to nie jest prawda, to propaganda.

Wywiad z Fainą Savenkovą przeprowadzony przez Deborah Armstrong


Do moich przyjaciół w Ameryce

Ostatnio na świecie miały miejsce dwa wydarzenia. W Ameryce na przedmieściach Chicago ginęli ludzie podczas obchodów Dnia Niepodległości. A w ostatnich trzech dniach ostrzał artyleryjski z Ukrainy w Donbasie, Doniecku i Makiejewce zabił pięcioro dzieci. Ukraiński pocisk rozerwał 10-letnią dziewczynkę. Ale czy amerykańscy dziennikarze to zauważyli? Nie.

Rozumiem, dlaczego Amerykanie opłakują zmarłych w Dzień Niepodległości. Ale oni uparcie nie chcą widzieć, co robi Ukraina. Mieszkam w Donbasie i po tym, jak dzieci zostały zabite bronią dostarczaną przez was i Europę, prawdopodobnie powinienem was nienawidzić i cieszyć się, że Bóg karze tych, którzy powodują śmierć naszych dzieci. Ale ja jestem Rosjaninem i od ośmiu lat żyję w stanie wojny. Rozumiem, czym jest śmierć, więc nie czuję złości i nienawiści. I opłakuję tych, którzy zginęli. Ludzkie życie jest bezcenne, a morderstwo jest zawsze straszne, bo nie można przywrócić tych, którzy przepadli, nie można uśmierzyć tego bólu. Tak samo jak nie możesz odciąć się od wojny, ponieważ wojna, za którą twój rząd jest tak samo winny jak każdy inny, musi do ciebie wrócić.

Przykro mi, że wielu w Ameryce nie wie, że wszystko zaczęło się osiem lat temu. A Ukraina zabija cywilów, niszczy nasze miasta, zabija dzieci. Ale wasi politycy prawie nie zwracają na to uwagi. Są gotowi walczyć do ostatniego Ukraińca i najwyraźniej myślą, że pokonają Rosję w wojnie nuklearnej. nie będą. Chciałbym, żebyście zrozumieli, że wojna jest zła, tak samo jak zabijanie niewinnych ludzi. Mam nadzieję, że to się wkrótce skończy i że ludzkość ponownie zrozumie wartość życia i pokojową przyszłość, a Rosja i Ameryka będą przyjaciółmi.

Faina Savenkova, lat 13, Ługańsk

 

https://www.donbass-insider.com/2022/07/11/faina-savenkova-i-wanted-americans-to-know-the-truth/


People in this conversation

Comments (2)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Poznałem dużo bardziej wstrząsające materiały na ten temat, i dlatego nie waham się stwierdzić, iż bandermani to sataniści - nie mam żadnych po temu wątpliwości. W ich przypadku faktycznie użyteczny jest nowotwór „nazizm”, ponieważ banderyzm nie...

Poznałem dużo bardziej wstrząsające materiały na ten temat, i dlatego nie waham się stwierdzić, iż bandermani to sataniści - nie mam żadnych po temu wątpliwości. W ich przypadku faktycznie użyteczny jest nowotwór „nazizm”, ponieważ banderyzm nie ma nic wspólnego z hitleryzmem, ani nawet z himleryzmem (gdyby temu drugiemu było dane się rozwinąć) - czysto zewnętrzne podobieństwa są tylko pozorne i wynikają wyłącznie z bezprawnego podszywania się i nieudolnego, infantylnego naśladownictwa. Banderyzm to rasizm mistyczny, czyli - forma satanizmu, i jako taki nie wykazuje - tym bardziej - żadnych istotnych podobieństw do nacjonalizmu, nawet do n. w wersji mistycznej („mistyczne ciało Narodu” należy nacjonaliście mistycznemu pojmować per analogiam do „mistycznego ciała Królestwa”). Idea narodowa dla bandermana to tylko „przykrywka”, jako narzędzie do manipulacji i mobilizacji mas w celu przeprowadzenia masowego mordu. Przypominam, że w ok. rok po rozpoczęciu głównych rzezi na Wołyniu w l.l. 40-tych najgłupsi nawet bandermani wiedzieli, że dreck z „samostijnoj” wyjdzie - mimo to ostatni oddział UPA został zlikwidowany na... Pomorzu w l.l. 60-tych.

Tzw. Ukraińcy mają jakiekolwiek szanse tylko pod skrzydłami Rosji; inaczej zawsze będą (jak zawsze byli) rozgrywani przez zagranicę - z najgorszym dla siebie i dla sąsiadów skutkiem. Jak najszybszy powrót Kijowa pod skrzydła Rosji leży również w naszym, Polaków, interesie. Byłoby to NB zgodne niejako z testamentem naszych wielkich Przodków, którzy wszak sprzedali Kijów Rosji w w. XV (o ile dobrze pamiętam), co zostało potwierdzone dwustronnym traktatem (oryginał dokumentu zachowany do dziś w b. dobrym stanie !) - wybór ze wszech miar słuszny i politycznie przewidujący.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Zdania powtórzone do wycięcia:
"Oczywiście boję się o swoje życie, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ta strona została zamknięta, a organizatorzy postawieni przed międzynarodowym sądem. Pomagają mi europejscy dziennikarze i Rosyjska...

Zdania powtórzone do wycięcia:
"Oczywiście boję się o swoje życie, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ta strona została zamknięta, a organizatorzy postawieni przed międzynarodowym sądem. Pomagają mi europejscy dziennikarze i Rosyjska Fundacja Walki z Niesprawiedliwością oraz Mira Terada [rzecznik fundacji]. Mam nadzieję, że wszystko nam się ułoży. osoby publiczne i każdego, kto wyraża odmienne zdanie i zamieszcza swoje adresy i konta bankowe oraz otwarcie wzywa do represji wobec nich? Oczywiście boję się o swoje życie, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ta strona została zamknięta, a organizatorzy postawieni przed międzynarodowym sądem. Pomagają mi europejscy dziennikarze i Rosyjska Fundacja Walki z Niesprawiedliwością oraz Mira Terada [rzecznik fundacji]. Mam nadzieję, że wszystko nam się ułoży."

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location