Atak z powodu narodowości nastolatek, czy z powodu ich zachowania? Bielsko-Biała
Nagranie z kamery w autobusie pozostaje poufne.
Artykuł nie zawiera żadnych wyjaśnień ani odpowiedzi na pytania dotyczące całego incydentu: co skłoniło Polaka do zareagowania na obecność ukrainek i, być może, na ich zachowanie? Jak te ukrainki zareagowały na uwagę, że kładzenie stóp na siedzeniu w autobusie jest niewłaściwe? — Czy skromnie spuściły wzrok i przeprosiły, czy też zaczęły nawet pluć i krzyczeć na tego porządnego Polaka, który – w przeciwieństwie do ogółu polskiej hołoty – wyraził troskę o dobro wspólne?
Czekamy na dalsze szczegóły. Jeśli informacje podane w artykule są prawdziwe, to oczywiste jest, że te młode ukrainki są już potwornymi ukraińskimi sukami, które stanowią zagrożenie dla porządku publicznego. A ich młody wiek nie jest tutaj – dla Polaków – argumentem, by tracić czujność w kwestii tolerancji i zrozumienia, ponieważ nie ma wątpliwości, że wykazują one podobne zachowanie wobec swoich polskich rówieśników. Dlatego jeśli polaczek chce tolerować te ukraińskie suki, powinien to robić wyłącznie we własnym domu i na własny koszt, a nie kosztem Polaków.
Sceny takie jak te w Wielkiej Brytanii – gdzie toleruje się mordowanie białych przez czarnuchów – są już tuż za rogiem w Polsce, a reakcja zarówno rządzącego reżimu kompradorskiego, jak i kompradorskich mediów przewyższyła nawet brytyjskie standardy. „Polak” potrafi. Hańba!
Już teraz jesteśmy świadkami rażącego naruszenia prawa w sprawie tego „kierowcy na zwolnieniu lekarskim”, który został praktycznie zlinczowany.
Należy powołać komitet NARODOWY w obronie tego Polaka!
Natychmiast! Ukraińskie siekiery i widły są już w ponownym użyciu.
Red. Gazeta Warszawska
+
Mężczyzna, który znieważył na nastolatki z Ukrainy w autobusie w Bielsku-Białej został błyskawicznie zatrzymany przez policję. Kierowca MZK na zwolnieniu lekarskim zareagował na trzymane nogi na fotelu - czy słusznie nazywany jest ksenofobem, rasistą i nienawistnikiem?
Atak słowny mężczyzny, dzięki nagraniu go przez 11-letnie dziewczyny, wywołał lawinę komentarzy i wyjątkowo stanowczą reakcję władz, w tym szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zapowiedział absolutne zero tolerancji dla ksenofobii i agresji w przestrzeni publicznej, wykorzystując tę okazję, by jednocześnie samemu zaatakować swoich politycznych oponentów.
Agresywny 54-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Śledczy zakwalifikowali sprawę z artykułu 257 Kodeksu karnego, co oznacza, że mężczyźnie za publiczne znieważenie nastolatek z powodu ich przynależności narodowej grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Sprawa staje zrobiła się niezwykle głośna, polski (i nie tylko) Internet huczy.
I co się dzieje nagle? Wszyscy pozwalają sobie na... nawoływanie do nienawiści wobec mężczyzny
Do medialnego linczu na mężczyźnie nawołuje na X.com m.in. Rober Mazurek z Kanału Zero: "Co za zwyrol!!! (...) ten cham powinien zostać znany. Niech wszyscy wiedzą, kto napada na dzieci". I jeszcze zaznacza, że wiadomość pisał kilkukrotnie, usuwając z wcześniejszych wersji wulgaryzmy. Ale się odpalił! A przecież nie zna kontekstu tego nagrania!
Chamstwo jest chamstwem, ale jeśli po drugiej stronie też było chamstwo, tylko nie ma go na nagraniu, to wtedy czy jest mniej chamskie, bo jest młode? Skąd u redaktora Mazurka taki ageizm? Nienawidzi starszych - można by zapytać? A może jego zwyczajem należałoby go określić mianem zwyrola?