Robert Prevost i Bob Dylan (Robert Zimmerman) na Watykanie

 Fatycznie jednak jest to dokument i trzeba to upamiętnić.

Z obrzydzeniem pokazujemy tę nikczemność, w postaci rutynowego już, poniżania godności papieża i to w najbardziej prześmiewczy sposób, bo poprzez głównych rezydentów, zaborców okupowanego Świętego Tronu. Prevost to zdolny uczeń Karola Wojtyły i podobnie jak on bezwstydny.

 

Red. Gazeta Warszawska