Danger of Poland's Holocaust Law is in Whitewashing Polish Crimes - Author

Stanowczo, kolejny już raz podkreślamy, że ani Yad Vashem, ani nie Izrael, ani tam Simon Wiesenthal Center, ani jakkolwiek organizacja żydowska w Polsce lub w świecie nie są stroną w kwestii posiadania prawa do oceny Polski czy tym bardziej stawiania naszej Ojczyzny po pręgierzem sądów - za historyczny okres II WS.

Żydom nic do tego co i jak postępowali Polacy lub Polska jako całość!

A Sputnik nie pierwszy już raz ukazuje swoje antypolskie oblicze.

Samo zasłanianie się uwagami, że dany autor nie musi odzwierciedlać stanowiska redakcji może skutkować jedynie w umysłowości polskich patriotycznych matołków, którzy gorliwie propagują tego bolszewickiego szmatławca na swoich przeróżnych blogach.

Łatwo zauważyć, że Sputnik nie publikuje żadnych antysemitów czy faszystów, ale dobrych żydów.

Można przecież publikować rasistowskie, antysemickie, faszystowskie,  etc. publikacje i podawać, że treści takie nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Sputnik, a czego Sputnik nie robi.

Red. Gazeta Warszawska.

===========================

Israel and Poland have reached a compromise with regard to the law that prohibits blaming Poland for the Holocaust. According to the final version of the legislation, presented during a joint statement by both Israel and Poland, anyone found associating Nazi Germany's crimes with the entire Polish nation will face fines but not prison terms.

Sputnik discussed the extent of Poland’s complicity in Holocaust with Efraim Zuroff, director of the Israel office of the Simon Wiesenthal Center and author of "Svoy", a book published in Russian.

Sputnik: From a historical perspective, what is the extent of Poland’s complicity in Holocaust?

Efraim Zuroff: There’s no question that many Poles were involved in killing Jews or informing on Jews and therefore played a role in their subsequent murder. But there is a substantial difference between the situation in Poland and the situation elsewhere in Eastern Europe in countries like Lithuania, Latvia, Estonia, Ukraine, Belarus — where the local collaborators were incorporated into the mechanism of mass murder. In other words, one of the differences here is that many of the Poles who were actively involved in the murder of Jews did so on their own initiative, not as part of some sort of national framework. Let’s say, like the Lithuanian police battalions or the Latvian security police, or the Estonian political police, or the Ukrainian security police, or the Ustashe in Croatia.

 

Sputnik: Just following on from that question then, what could be the possible ramifications of such legislation?

Efraim Zuroff: The danger is in terms of silencing research or whitewashing the crimes committed by Poles during the war, and in that regard there’s a serious danger that now it’s not going to be the government that is going to sue them, but rather individuals can sue them, or, for example, ultranationalist organizations in Poland can sue them and can make their lives miserable.

 

This would probably persuade many people from pursuing research of the sort and telling the truth about what happened in Poland, because in recent years there have been some excellent books written on the role played by Poles in the Holocaust; books by historians like Barbara Engelking, Jan Grabowski. The fear is that such brave, courageous historians may face prosecution, may face libel suits, or might be dissuaded, or potential historians may decide not to deal with this subject because it’s too dangerous.

 

Sputnik: That’s a question in itself: why has there been a slow sea change with regard to this, and what lies behind Mr Netanyahu's approval of this move now? It’s quite complicated for the next generation to try and get their head around it. I’m 50 and I’m struggling to understand the rationale behind it; what is the core reason for the sea change do you think?

Efraim Zuroff: First of all, you have to understand there were two parts to the bill, and one was absolutely justified; it was historically accurate, which was that they wanted to make it a criminal offense to use the term Polish death camps. So the death camps that are referred to in this regard  — the largest, of course, and most lethal was Auschwitz, Treblinka, Bełżec, Sobibór, Chełmno and Majdanek — they were not Polish camps, they were located in Poland but they were not built or run by Poles.

 

These were Nazi camps, established in occupied Poland by the Nazis, and the people who ran these camps were Germans and Austrians and some of what we call hiwis — volunteers who had been captured as Red Army soldiers and were given the opportunity by the SS to be released from prisoner of war camps where the conditions were very brutal and to undergo certain training. Then they were sent to serve as guards and people who were actively involved in the mass murder process, especially in the camps of operation Reinhard — the operation in which the Nazis tried to eliminate, to mass murder all the Jews of Poland, and those camps were Treblinka, Bełżec and Sobibór.

 

https://sputniknews.com/analysis/201807101066227548-poland-holocaust-law/

 

=========

Izrael i Polska osiągnęły kompromis w zakresie prawa zabraniającego obwiniania Polski za Holokaust. Zgodnie z ostateczną wersją prawodawstwa, przedstawioną podczas wspólnego oświadczenia zarówno Izraela, jak i Polski, każdy, kto spotka się z zbrodniami nazistowskich Niemców z całym narodem polskim, spotka się z grzywnami, ale nie więzieniem.

Sputnik omówił zakres współudziału Polski w Holokauście z Efraimem Zuroffem, dyrektorem izraelskiego biura Centrum Szymona Wiesenthala i autorem książki "Svoy", wydanej po rosyjsku.

Sputnik: Z historycznego punktu widzenia, jaki jest zakres współudziału Polski w Holokauście?

Efraim Zuroff:  Nie ma wątpliwości, że wielu Polaków było zaangażowanych w zabijanie Żydów lub informowanie o Żydach, a zatem odegrali rolę w ich późniejszym morderstwie. Ale istnieje znaczna różnica między sytuacją w Polsce a sytuacją w Europie Wschodniej w krajach takich jak Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Białoruś - gdzie miejscowi kolaboranci zostali włączeni w mechanizm masowego morderstwa. Innymi słowy, jedną z różnic jest to, że wielu Polaków, którzy aktywnie uczestniczyli w zabójstwie Żydów, zrobiło to z własnej inicjatywy, a nie w ramach jakiegoś rodzaju ram krajowych. Powiedzmy, podobnie jak litewskie bataliony policyjne, łotewska policja bezpieczeństwa, estońska policja polityczna, ukraińska policja bezpieczeństwa lub Ustashe w Chorwacji.

 

Sputnik: Po tym pytaniu, jakie mogą być możliwe konsekwencje takiego prawodawstwa?

Efraim Zuroff: Niebezpieczeństwo polega na uciszaniu badań lub wybielaniu zbrodni popełnionych przez Polaków podczas wojny, a w związku z tym istnieje poważne niebezpieczeństwo, że teraz to nie rząd zamierza je pozywać, ale raczej jednostki mogą pozwać ich, lub, na przykład, organizacje ultranacjonalistyczne w Polsce mogą je pozwać i mogą uczynić ich życie nieszczęśliwym.

 

Prawdopodobnie skłoniłoby to wielu ludzi do kontynuowania tego rodzaju badań i mówienia prawdy o tym, co wydarzyło się w Polsce, ponieważ w ostatnich latach pojawiły się znakomite książki na temat roli Polaków w Holocauście; książki historyków, takich jak Barbara Engelking, Jan Grabowski. Obawia się, że tacy odważni, odważni historycy mogą zostać oskarżeni, mogą spotkać się z oskarżeniami o zniesławienie lub mogą zostać odradzeni, a potencjalni historycy mogą zdecydować, że nie będą zajmować się tym tematem, ponieważ jest to zbyt niebezpieczne.

 

Sputnik: To pytanie samo w sobie: dlaczego nastąpiła powolna zmiana w tym względzie i co kryje się za aprobatą pana Netanyahu na ten ruch teraz?Jest to dość skomplikowane dla następnej generacji, aby spróbować się z tym pogodzić. Mam 50 lat i staram się zrozumieć powody, które za tym stoją;Jaki jest podstawowy powód zmiany w morzu?

Efraim Zuroff:  Przede wszystkim musisz zrozumieć, że były dwie części tego projektu, a jedna była absolutnie uzasadniona; było to historycznie poprawne, a mianowicie, że chcieli uczynić z przestępstwa użycie terminu "polskie obozy śmierci". Tak więc obozy śmierci, o których mowa w tym względzie - największa, oczywiście i najgwałtowniejsza to Auschwitz, Treblinka, Bełżec, Sobibór, Chełmno i Majdanek - nie były to polskie obozy, znajdowały się w Polsce, ale nie zostały zbudowane lub prowadzony przez Polaków.

 

Były to obozy nazistowskie, założone w okupowanej Polsce przez nazistów, a ludźmi, którzy prowadzili te obozy, byli Niemcy i Austriacy oraz niektórzy z tego, co nazywamy hiwis - ochotnikami, którzy zostali schwytani jako żołnierze Armii Czerwonej i którym SS umożliwiło im zostać zwolnionym z obozów jenieckich, gdzie warunki były bardzo brutalne i poddane pewnym szkoleniom. Następnie zostali wysłani, aby służyć jako strażnicy i ludzie, którzy aktywnie uczestniczyli w masowym procesie morderstwa, zwłaszcza w obozach operacji Reinhard - operacji, w której naziści próbowali wyeliminować, do masowego mordowania wszystkich Żydów w Polsce, a także tych obozów były Treblinka, Bełżec i Sobibór.