Palestine Deep Dive gości Francescę Albanese, nową specjalną sprawozdawczynię ONZ ds. okupowanych terytoriów palestyńskich, w swoim najnowszym programie na żywo.
Program zatytułowany „Illuminating Israel's Apartheid at the ONZ” przygląda się bliżej roli Specjalnego Sprawozdawcy i jego mandatowi oraz wyzwaniom, przed którymi może stanąć Albanese w trakcie swojej sześcioletniej kadencji, która rozpoczęła się w maju, na początku tego roku .
Mark Seddon, gospodarz programu PDD, który również pracował dla ONZ jako autor przemówień dla byłego sekretarza generalnego Ban Ki-moona i jako doradca medialny byłej przewodniczącej Zgromadzenia Ogólnego, Maríi Fernandy Espinosa, zaczyna od podkreślenia niektórych z poprzednich Albanese praca w zakresie prawa międzynarodowego:
„Jest także stypendystką stowarzyszoną w Instytucie Badań nad Migracjami Międzynarodowymi na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie oraz starszym doradcą ds. migracji i przymusowych wysiedleń w think tanku Arab Renaissance for Democracy and Development. Jest także współzałożycielką Global Network on the Question of Palestine i niedawno opublikowała „Uchodźcy palestyńscy w prawie międzynarodowym” nakładem Oxford Press. Pracowała dla różnych agencji ONZ, w tym dla Biura Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka (OHCHR), a także dla Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Prac i Pomocy dla Palestyny (UNRWA).”
Mandat i jego ograniczenia
Rozpoczynając pytania, Seddon pyta, jaki mandat od Rady Praw Człowieka przyznaje Albańczykowi na tym nieodpłatnym stanowisku w ONZ, które niedawno przejęła od swojego poprzednika Michaela Lynka.
„Moja rola wiąże się z pewną odpowiedzialnością, jak powiedziałeś, badaniem naruszeń praw człowieka na okupowanych terytoriach palestyńskich – tego, co pozostało z historycznej Palestyny” – odpowiada.
„Mój mandat ma dwa ważne ograniczenia. Jeden jest czasowy, a drugi geograficzny. To nie oddaje sprawiedliwości temu, co Palestyńczycy jako naród wycierpieli i jakiej sprawiedliwości naprawdę szukają. Jednocześnie uważam, że istnieją sposoby działania i realizacji tego mandatu w sposób, który nie powoduje dalszego bólu i dalszej niesprawiedliwości Palestyńczyków”.
Omawiając ograniczenia czasowe swojego mandatu, Albanese mówi:
„Nie mogę cofnąć się do historii tam, gdzie trzeba, czyli jakie są przyczyny sytuacji w tzw. konflikcie izraelsko-palestyńskim, czy sytuacji w Palestynie. Nie mogę cofnąć się do roku 48 czy 1922, bo to jest dla mnie początek problemu. Idzie ręka w rękę z europejskim kolonializmem i europejskim antysemityzmem”.
„Nie byłabym w stanie tego zbadać”, kontynuuje, „ale tak naprawdę moje mandaty obejmują rok 1967. Tak więc od 1967 roku mogę komentować i analizować, i zrobię to. Nie oznacza to również, że nie mogę spojrzeć wstecz na historię i wyciągnąć wniosków, które pozwolą mi wesprzeć moją analizę”.
Zapytana, czy czuje się przekonana, że ONZ w ogóle uzna jej ustalenia, w świetle niedawnej obietnicy Izraela, że nie będzie w ogóle angażować się z nią w ONZ, a stanowisko wiceprezydenta Zgromadzenia Ogólnego zajmuje obecnie przedstawiciel Izraela, odpowiada: :
„Cóż, myślę, że będą do tego zmuszeni, ponieważ nie mogę oczekiwać, że moje raporty nie zostaną wysłuchane”.
Kontynuuje: „… to niedopuszczalne, aby państwo członkowskie nie współpracowało z niezależnym ekspertem ONZ. Zostałem upoważniony przez Radę Praw Człowieka, więc teraz, bez względu na postrzeganie, powinienem być szanowany za rolę, za obowiązki, które niosę”.
Seddon odpowiada: „Cóż, rzeczywiście, pracowałeś dla Zgromadzenia Ogólnego i Sekretariatu, to, co mówisz, jest absolutnie poprawne. Nie ma wątpliwości co do tego wszystkiego. Jeśli Izraelczycy zdecydują, że nie chcą z tobą współpracować, cóż, przypuszczam, że zwrócą na siebie uwagę.
Zapytana, czy w ogóle będzie mogła wjechać do Palestyny, aby wykonywać swoją pracę, Albanese podkreśla bezprawność izraelskich ograniczeń w podróżowaniu:
„…przypomnienie, Izrael nie ma suwerenności nad okupowanym terytorium palestyńskim. Co oznacza, że jeśli Autonomia Palestyńska zaprosi mnie do odwiedzenia okupowanych terytoriów palestyńskich, poczynając od Zachodniego Brzegu, Izrael nie może przeszkodzić mi ani Komisji Śledczej, ani Biuru Wysokiego Komisarza ds. dwa lata temu [było] uniemożliwione wjazd [i] uzyskanie wiz do pracy w OPt, a nie w Izraelu. Moim mandatem jest okupowane terytorium palestyńskie, więc nie planuję jechać do Izraela i badać wykroczenia Izraela wobec obywateli Izraela, ale muszę pojechać na Zachodni Brzeg i do Gazy i to zrobię”.
Oświecenie i demontaż izraelskiego apartheidu
W świetle rosnącego konsensusu co do prawdziwych faktów w terenie, wynikających z doniesień organizacji takich jak Amnesty i Human Rights Watch, które demaskują izraelski apartheid i powtarzają to, co Palestyńczycy mówią od dziesięcioleci, obecnie coraz częściej wzywa się ONZ do podjęcia takich roszczenia poważnie i postępować zgodnie z nimi.
Pisarka i aktywistka Phyllis Bennis, dyrektor New Internationalism Project w Institute for Policy Studies w Waszyngtonie, zadaje pytanie publiczności, w jaki sposób społeczeństwo obywatelskie może zachęcić do ponownego otwarcia wstrzymanego już Specjalnego Komitetu Przeciwko Apartheidowi (ustanowionego przez ONZ w 1962 r.) oraz „najważniejsze” Centrum Przeciwko Apartheidowi, które powstało w 1976 roku w Sekretariacie ONZ pod nazwą „Jednostka ds. apartheidu”.
„Bardzo ważne jest, aby utrzymać tempo, ponieważ apartheid to słowo, które bardzo dobrze i głęboko rezonuje z europejską publicznością zachodnią…”, odpowiada Albanese.
„Pozostańcie zjednoczeni, pracujcie z – nie ujednoliconymi – ale ze wspólnymi przesłaniami. Mieć strategię, ponieważ wydaje się, że to również jest nieodłączną częścią fragmentacji. W różnych kierunkach biegną ludzie. Dyskurs apartheidu nieco zjednoczył ruch. Kontynuujcie naciski, aby zdemontować reżim apartheidu, zaczynając od demontażu okupacji, ponieważ ostatecznie jest to pojazd, który ośmielił się, pozwolił na urzeczywistnienie reżimu apartheidu – i żeby było jasne, jest to poza sferą prawa międzynarodowego gdzie ja jestem w tej sprawie”.
Sprawa Ahmada Manasry
Wracając do konkretnej sprawy, na której Albanese zdecydowała się skupić podczas pierwszej części swojej kadencji, Seddon zadaje pytanie dotyczące sytuacji palestyńskiego więźnia Ahmada Manasry.
„…jego sprawa prześladuje mnie od samego początku, odkąd zobaczyłem sceny z tym chłopcem, bez względu na to, co zrobił, żadne dziecko nie powinno być traktowane tak, jak zostało potraktowane”, mówi Albanese.
„Materiał filmowy przedstawiający go, z połamanymi kośćmi, leżącego na ziemi pod gradem obelg, a następnie zaciekle przesłuchiwanego przez dorosłego dręczonego podczas przesłuchania po pobycie w szpitalu, przykutego do łóżka i karmionego łyżką przez kogoś, kto nie jest jego mamą. ”
W 2015 roku 13-letni wówczas Manasra i jego 15-letni kuzyn zostali oskarżeni o zadźganie nożem dwóch Izraelczyków w osadzie Pisgat Ze'ev na okupowanym Zachodnim Brzegu. Ahmad został potrącony przez samochód wkrótce potem, podczas gdy jego kuzyn został zastrzelony na miejscu zdarzenia. Izraelski tłum drwi z niego w teraz wirusowym materiale filmowym, gdy leży nieruchomo, krwawiąc na ziemi.
„Ahmad miał 13 lat, kiedy został aresztowany, a potem został skazany i było tak wiele nieprawidłowości, że nie mogę ich przejrzeć, ale to, co zrobiłem, to wziąć tę sprawę, gdy tylko przyszedłem do pracy i zrobić wszystko, co jest w mojej mocy. Pisząc listy, włączając się w międzynarodową kampanię rzeczniczą, będzie… Tak, w najbliższych dniach wystąpię bardziej głośniej, ale nie zamierzam odpuścić. To jest sprawa, którą trzeba ujawnić. To nie jest wyjątkowy obóz”.
Albanese dalej podkreśla, że sprawa Manasry wpisuje się w szerszy kontekst izraelskiego reżimu systematycznego przetrzymywania i uwięzienia Palestyńczyków bez procesu, „jest 670 osób w areszcie administracyjnym”.
„Niewiarygodne” — odpowiada Seddon.
Z raportów medycznych wynika, że Manasra cierpi na schizofrenię, a eksperci praw człowieka twierdzą, że tak surowe traktowanie, które nadal znosi, w tym przetrzymywanie w izolatce przez dłuższy czas, „może równać się torturom”. Apele o jego przedterminowe zwolnienie zostały odrzucone w zeszłym miesiącu, pomimo znacznego pogorszenia się jego zdrowia psychicznego, które spowodowało, że trafił do szpitala, z powodu szeroko zakrojonych izraelskich przepisów „antyterrorystycznych”.
Shireen Abu Akleh
Albanese odpowiada na pytanie publiczności, czy jest zadowolona z postępów w „poszukiwaniu sprawiedliwości” w sprawie zabójstwa palestyńskiej dziennikarki Shireen Abu Akleh i czy ONZ może coś zrobić:
„Były dochodzenia prowadzone przez grupy medialne i Biuro Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka, które ma wiedzę kryminalistyczną i prawną. Wyszli z dość solidnym wnioskiem, który został całkowicie zignorowany przez Amerykanów. Ponownie uważam, że Organizacja Narodów Zjednoczonych musi zintensyfikować swoje wysiłki.
„Otrzymałem prośbę o zbadanie sprawy. Myślę, że najbardziej odpowiednim organem powinna być Komisja Śledcza ds. obowiązek. Jest więc to ciało, które jest lepiej wyposażone, powiedziałbym, niż ja czy inni specjalni sprawozdawcy. W rzeczywistości to Biuro Prokuratora MTK [Międzynarodowego Trybunału Karnego] powinno spróbować wejść i zbadać te sprawy, ponieważ otrzymało formalne wnioski, aby to zrobić w wielu przypadkach dziennikarzy zabitych na służbie w okupowanych Palestyna."
Dziesięciolecia bezkarności
Albanese naświetla trwające przez Izrael przymusowe wysiedlanie Palestyńczyków, zbrodnię wojenną w świetle prawa międzynarodowego, i wzywa społeczność międzynarodową do działania:
„Przymusowe przesiedlenia ludności pod okupacją są poważnym naruszeniem czwartej konwencji genewskiej, a nawet zbrodnią wojenną. Więc teraz chodzi o to, jak powstrzymać to przed kontynuowaniem, ponieważ to się stało, i to się dzieje co najmniej od 1967 roku. Ponownie, to jest mój mandat, więc pozwólcie mi o tym mówić, ale jestem bardzo szczęśliwy, że jest komisja śledcza utworzona przez Radę Praw Człowieka w 2021 r., która przyjrzy się Izraelowi i Palestynie bardziej kompleksowo”.
Podkreśla również, w jaki sposób instytucje międzynarodowe, takie jak Unia Europejska, mogą wywierać presję na Izrael w związku z łamaniem przez niego praw człowieka, przestrzegając klauzul zawartych w ich własnych umowach handlowych:
„To, co powinno się wydarzyć, to odwołanie się do środków przewidzianych w Karcie Narodów Zjednoczonych w celu ograniczenia tego rodzaju naruszeń. Istnieją środki polityczne, środki dyplomatyczne, środki gospodarcze i inne, jeśli nie ma granic bezkarności. Ponadto Unia Europejska ma na przykład umowę handlową z Izraelem, która zawiera klauzulę odnoszącą się do „poważnych naruszeń praw człowieka” jako sposobu rozwiązania umowy. Myślę, że ten próg został przekroczony i nadal zaczynanie od podejmowania środków przewidzianych, dozwolonych przez prawo międzynarodowe, jest tu naprawdę konieczne, bo potępienie to za mało”.
Nie unikając szerszego wpływu izraelskiej wyjątkowości i bezkarności na tak zwany porządek międzynarodowy „oparty na zasadach”, Albanese podkreśla:
„Prowadzi to do erozji systemu wielostronnego i porządku wielostronnego, który nie pozwala na „wybieranie i wybieranie”, jeśli chodzi o prawo międzynarodowe i nie pozwala na surowsze stosowanie prawa międzynarodowego wobec niektórych państw i bardziej łagodniej wobec sojuszników. Tak, w imię wartości międzynarodowego porządku opowiadam się za powrotem do prawa międzynarodowego”.
Pierwszy raport Albanese dla Zgromadzenia Ogólnego ONZ skupi się na palestyńskim prawie do samostanowienia, „prawo międzynarodowe wymaga i żąda, aby każdy naród realizował przede wszystkim prawo do samostanowienia. To jest krytyczne. Przedłużająca się okupacja Izraela nie jest zgodna z prawem do samostanowienia” – mówi.
„Apartheid, który przez 55 lat stosował okupację wojskową, nie jest zgodny z samostanowieniem. A nie dopuszczenie do tego, by samostanowienie przełożyło się na wolność od zewnętrznej kontroli, powinno martwić prezydenta Stanów Zjednoczonych, podobnie jak każdego innego kraju zaangażowanego w kwestię Izraela/Palestyny”.
Zamykając program, Albanese oświadcza: „Nie lubię być nazywany pro-palestyńczykiem, ponieważ nigdy tak nie było w moim przypadku. Jestem za sprawiedliwością, jestem za legalnością”.
https://www.palestinechronicle.com/illuminating-israels-apartheid-at-the-un-with-special-rapporteur-for-the-opt-francesca-albanese/






