Żydostwo polinu rozpoczyna wyniszczanie Kościoła w Polsce

 

Przysłowie:

Nie żałuj świni swobody”

 


   Mamy problemy techniczne, komputerowe i z tego powodu serwis na portalu jest ograniczony.
Podajemy jednak komentarz do tej sprawy, bo jest ona arcyważna.

 

Stoimy wobec pilnej konieczności powołania do życia trybunałów narodowych, które będą sądziły prawników, policjantów, etc. jako terrorystów.

Ten terror sądowy musi być surowo ścigany prawem, a kara śmierci ma być legalna, bo taką jest, gdyż obowiązuje nas Konstytucja Kwietniowa.

Sędziowie, prokuratorzy muszą przestać czuć się bezkarni, a poczuć na własnych gardłach brzemię sprawiedliwości.

Bez kary nie ma prawa, a kara śmierci jest królową kar.


+


   Nie egzaltujemy się zachowaniem x. Michała Woźnickiego terroryzowanego przez żydostwo w polin, jednak traktowanie w taki sposób kogokolwiek w jego własnej ojczyźnie jest zbrodnią. X. Woźnicki ma bardzo dużo racji w ocenie sytuacji w Polsce i Kościele, ale wymieszanie dużych braków w wiedzy teologicznej z osobistymi sprawami wpisanymi w kazania jest nie do pogodzenia — oględnie mówiąc.
   Gdyby jednak podobną miarą mierzyć inne osoby konsekrowane to ponad 90% kleru należałyby wydalić nie tylko z parafii, ale i z miasta, a całą hierarchię zapakować w świńskie wagony i wysłać do żydaera w Palestynie, niech tam te żydy i pedały walczą ramię w ramię z żydami, tak byłoby dużo klarowniej.

 

   To, co jednak należy zauważyć i podkreślić, a co powtarzamy od lat, to kwestia wolności słowa i kwestia sytuacji stron:

 

1. Wolność słowa jest podstawowym prawem człowieka, którego to prawa jesteśmy pozbawiani przez terror żydowski kamuflażowo zwany  globalizmem. Tzw. demokracja zachodnia zaczyna już ścigać i karać białych chrześcijan za nie tylko wypowiedzi w Internecie, ale za modlitwy, modlitwy w myślach, w sercu! W Anglii policja napada na samotnie modlące się kobiety i każe im składać zeznania odnośnie do myśli, jakie te kobiety mają w swoich głowach! 

   Polin nie jest tu zapóźniony, a może nawet idzie w awangardzie, bo sądy skazują oskarżonych o mowę nienawiści, antysemityzmu, to w domniemaniu tego „.., a co oskarżony miał na myśli?…”. Wg tego, co sąd widzi w robaczywych myślach oskarżonego, padają wyroki karne. Oczywiście głównie przeciwko antysemitom, a teraz antyukraińcom, bo to jedno i to samo.
Wspominamy tu śp. Dariusza Ratajczaka wyrzuconego z pracy na Uniwersytecie w Opolu za pytania o techniczne możliwości, stosowania Cyklonu B w Oświęcimiu. Ukoronowaniem tego zbrodniczego obłędu było późniejsze zamordowanie tego Polaka przez żydów i podrzucenie szczątków jego ciała w samochodzie Megano na parking centrum handlowego.

 

2. Sytuacja stron, każde prawo wymaga, aby strona „poszkodowana” sama występowała przed sądem, a nie by posługiwano się powszechnie ściganiem „z urzędu”. A to z wielu powodów, między innymi takich, aby w przypadku oddalenia oskarżenia przez sądobciążyć należnymi konsekwencjami stronę skarżącą. Tak jak w każdym procesie cywilnym. Tu zaś „prokurator” jest chroniony od wszelkiej odpowiedzialności tak karnej, jak i służbowej.

   W polin „strona” bez właściwości strony — z urzędu —  jest chroniona bez żadnej symetrii procesowej, w sensie sprawstwa sporu konfliktu. I tak są pokrzywdzeni; murzyni w pontonach z trudem wiosłujący z Afryki do Polski, ukraińcy prześladowani przez polskich rzeźników, żydzi uciemiężeni przez polskie dzieci nienarodzone, etc …etc. Ludożercy ci są stronami bez właściwości stron i bezkarnie mogą nas ciągać po sądach, mordować, obciążać kosztami, wyrzucać z pracy.

To jest praktyka sądownictwa polin, do której przyłożył rękę minister Ziobro i towarzysze z Polski Suwerennej — pamiętamy.

 

   X. Woźnicki jest w takiej oto sytuacji, pozbawiony prawa do wolności religijnej (sic) w synagodze posoborowej, która na SWII wylansowała się właśnie na „wolności”. Jest kapłanem prześladowanym przez żydów, takich fizycznych, jak i systemowych, nie ma on prawa do publicznej obrony tak samego siebie, jak i kapłaństwa, bo jest skazany za mowę nienawiści wobec żydów, którzy przecież właśnie w żaden sposób nie mogą być stroną, bo Polsce żydzi nie są równi Polakom, nie mają żadnych praw, w tym praw strony w sądzie – nie mają zdolności strony procesowej.

    Nasza sytuacja jest niemal beznadziejna, ale co można zrobić?


   - nie wypełniać wyroków sądowych w kwestii „ograniczenia” wolności i „prac społecznych” niech sąd zamieni ograniczenie wolność na jej pozbawienie! Bardzo szybko dojdziemy do sytuacji, kiedy właśnie ilość uwięzionych zacznie być obciążeniem dla „sądów” – nie żałuj świni swobody.


   Sądy grają na naszym strachu przed ich wyrokami, a nie na tym, że te wyroki zapadną.
Niech zapadną, dzień zemsty nadchodzi – nie żałuj świni swobody.

 

   A wszystko, co w sprzeczności z sytuacją żydów bez praw, jest zbrodnią wobec Polski.

 

Red. Gazeta Warszawska