Ogromny pożar hali w Mińsku Mazowieckim. 200 strażaków w akcji, alert RCB. Hitlerowiec D. Tusk podpala Polskę

   Przy okazji podpalenia w Ząbkach pisaliśmy, że podpaleń będzie więcej. To właśnie widzimy, a nie będzie temu końca. Jak widać teraz, już pali się wszystko to, co się tylko da.
Ten pożar hali jest dobrze zorganizowany, bo bez dobrego przygotowania, od wewnątrz, nie mógłby się tak szybko rozwinąć, w tej nowoczesnej, profesjonalnej hali produkcyjnej – znowu Putin.
Politycy i dziennikarze-gadacze targują się nt. jakichś spotkań Hołownii i czy zaprzysiężenie Nawrockiego się uda bez komplikacji, czy z komplikacjami. Oni tym gadactwem odwracają naszą uwagę od powagi chwili.


   A przecież Tusk nie będzie się ceregielił i jest gotowy uczynić wszystko, aby dokonać sabotażu państwa przed 6 sierpnia. On może nawet rozbić na Sejmie jakiś samolot pasażerski i tym zrobić tam autentyczne WTC 9/11, że nawet Amerykanie będą zaimponowani lub też — skromniej — podłożyć jakieś mobilne ładunki bombowe pod Sejm. Przecież w tej sprawie jest już nawet gotowiec do zamachu: Lista Nagłych Zgonów: 20190806 Brunon Kwiecień – wystarczy jedynie znaleźć jakiegoś nowego terrorystę – najlepiej antysemitę i ruskiego agenta.

   Ogromna część polskiej koterii politycznej obawia się sytuacji w Polsce po 6 sierpnia!

   Nie chodzi tu tylko o Tuska, ale winnych tego całego bałaganu ostatnich 10-20 lat, a więc i czołówka PiS Kaczyńskiego ma interes w tym chaosie, który uniemożliwi zaprzysiężenie Nawrockiego, który wygrał wybory przez niedopatrzenie i nie wiadomo co z tym zrobić. A jak nie będzie wyjścia, to może nawet dość do zamordowania Nawrockiego przed 6 sierpnia i po kłopocie.

   Chłopi stoją na wiejskich drogach, ROG na granicach zachodnich, transportowcy na wschodzie, a w Warszawie nie ma nikogo. Te akcje protestacyjne mają charakter wentylu bezpieczeństwa: rozładownie napięć w środowiskach najbardziej niezadowolonych, prowodyrów zidentyfikować i wyłapać, a zresztą ludzie, tymi jałowymi protestami, sami się zmęczą i pójdą pić wódę, albo się wieszać.

   Nie ma na co czekać, wojny, bitwy wygrywa się poprzeć opanowanie centrum, a nie peryferii.
Trzeba się zjednoczyć i dokonać marszu na Warszawę póki czas.

   Polacy muszą dokonać marszu na Warszawę celem obalenia Tuska, którego władza jest nie tylko nielegalna, ale zbrodnicza, a nawet i jest fikcyjną, bo Tusk jest premierem nie od destrukcji nawet, ale od tego, aby nic nie robić.

To jest przecież hitlerowiec, durny kołtun, który nic nie potrafi, to figurant, ale taki, który spokojnie zezwoli obcym służbom na wysadzenie Warszawy w powietrze, a nawet całej Polski.

Trzeba mu w tym przeszkodzić; marsz na Warszawę, strajk generalny.

Red. Gazeta Warszawska

 

+

 

PAP/Przemysław Piątkowski

Pożar hali produkcyjno-magazynowej w Mińsku Mazowieckim

W Mińsku Mazowieckim płonie hala produkcyjno-magazynowa. Walka z ogniem trwa. Jak przekazał mł. bryg. Kamil Płochocki na miejscu pracuje ponad 50 zastępów straży pożarnej, czyli około 200 ratowników. Mieszkańcy powiatu otrzymali alert RCB.

W niedzielę około godz. 19:40 doszło do pożaru hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Dźwigowej w Mińsku Mazowieckim. Budynek firmy Folpak o wymiarach 80x50 metrów w całości objęty jest ogniem. 

Pożar hali w Mińsku Mazowieckim. W akcji ponad 45 zastępów straży

- Budynek w całości objęty jest ogniem - powiedział mł. bryg. Kamil Płochocki, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim. 

Dodał, że gaszenie pożaru potrwa co najmniej kilkanaście godzin.

- Działamy w obronie sąsiadujących zabudowań. Ogień nie jest pod kontrolą, ale liczymy, że nie będzie się rozprzestrzeniał - przekazał Płochocki.

Na miejscu pracuje około 50 jednostek, czyli około 200 strażaków z powiatów mińskiego, wołomińskiego i z Warszawy.

 

Nikt nie został poszkodowany - wszystkie osoby w pobliżu hali zdołały się ewakuować.

"Na miejscu obecni są już funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowiecki. W rejon pożaru skierowano także funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w Warszawie" - przekazała z kolei stołeczna policja. 

"Policjanci zabezpieczają teren objęty pożarem, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim będącym tam osobom. Dbamy także o płynność ruchu tak, aby służby ratownicze mogły szybko i sprawnie przemieszczać się w miejscu pożaru" - dodano.

Pożar w Mińsku Mazowieckim. Alert RCB

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do mieszkańców powiatu mińskiego. 

"Uwaga! Pożar hali magazynowej w Mińsku Mazowieckim (ul. Dźwigowa). Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Nie otwieraj okien. Śledź komunikaty służb." - czytamy w wiadomości SMS. 

Specjalny apel do mieszkańców wystosowała również gmina Mińsk Mazowiecki. 

"Ze względu na duże zadymienie, apelujemy do mieszkańców okolicznych terenów o: zamknięcie okien, pozostanie w domach do odwołania, śledzenie komunikatów służb".

Jak przekazał rzecznik MSWiA, w hali, która płonie, produkowane były m.in. opakowania foliowe.



https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-07-13/plonie-hala-w-minsku-mazowieckim-kleby-czarnego-dymu-apel-do-mieszkancow/