Warszawska zbrodnia przeciwko ludzkości: demonstracja poparcia dla zabroni żydowskich w Palestynie

W niedzielę w Warszawie odbyły się dwie demonstracje – jedna na rzecz Izraela, druga na rzecz Palestyny. Wydarzenia toczyły się osobno i oba przebiegły spokojnie.

Protest na rzecz Izraela odbył się na terenie utworzonego przez nazistowskie Niemcy getta żydowskiego z czasów wojny, obok pomnika upamiętniającego uczestników powstania w getcie warszawskim w 1943 r. oraz Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

„Pokonamy nazistów z Hamasu, tak jak świat pokonał nazistowskie Niemcy i ISIS” – napisał na Twitterze ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne. „Z pomnika bohaterów powstania w getcie warszawskim obiecujemy: odrobiliśmy lekcję. Nigdy więcej."

W centrum demonstracji znajdował się stół i 200 pustych krzeseł, na których umieszczono zdjęcia, nazwiska i informacje o zakładnikach nadal przetrzymywanych przez Hamas po ataku na Izrael 7 października.

Oprócz Livne w demonstracji wzięli udział naczelny rabin Polski Michael Schudrich oraz szereg polskich polityków, w tym wicemarszałek Senatu Michał Kamiński i wiceminister kultury Jarosław Sellin.

„Niestety, teraz mamy pewność, że oprócz tragicznych dat w historii narodu żydowskiego jest jeszcze jedna data – 7 października – która będzie co roku obchodzona” – powiedział Sellin, cytowany przez Polską Agencję Prasową (PAP). ). „Tysiąc czterysta osób zamordowanych za to, że byli Żydami”.

Głos zabrał także Marian Turski, 97-letni polsko-żydowski ocalały z Auschwitz. „Od 7 października brama łez jest otwarta, ożyły moje wspomnienia z Auschwitz” – powiedział, cytowany przez „ Gazetę Wyborczą” . „Jesteśmy tutaj, aby dać znać Izraelowi, że nie będzie sam”.

 

Tymczasem wczoraj, podobnie jak w ostatni weekend, ulicami Warszawy przeszedł także marsz poparcia dla Palestyny. Poprzednie wydarzenie wzbudziło kontrowersje po pojawieniu się plakatów i banerów, które Livne potępiła jako antysemickie .

Tym razem prezydent miasta Rafał Trzaskowski przed marszem przestrzegł , że tego typu materiały – które określił jako „antysemickie i nawołujące do nienawiści” – nie będą tolerowane.

„Warszawa widziała w swojej historii wystarczająco dużo nienawistnych haseł i do czego mogą one doprowadzić” – napisał Trzaskowski na X. „Dlatego jeśli zostanie naruszone prawo, zareagujemy”.

 

W marszu propalestyńskim wzięło udział kilkaset osób – podaje  „Gazeta Wyborcza” . Niektórzy nieśli transparenty z napisami „Sprzeciw wobec ludobójstwa nie jest antysemityzmem” i „Solidarność z palestyńskim ruchem oporu”.

Głos zabrał między innymi Maciej Konieczny, poseł Lewicy (Lewica), ugrupowania wchodzącego w skład opozycyjnej koalicji przygotowującej się do utworzenia nowego rządu po wyborach parlamentarnych, które odbyły się na początku miesiąca.

„Trwająca masakra [w Gazie] jest zbrodnią nieusprawiedliwioną” – stwierdził, cytowany przez „ Gazetę Wyborczą” . „Nikt nie ma prawa robić tego, co robi teraz Izrael”.

Partia, do której należy Konieczny – Razem (Razem), będąca częścią Lewicy – ​​wydała w sobotę oświadczenie, w którym potępiła „atak terrorystyczny” Hamasu na Izrael, argumentując jednak, że nie usprawiedliwia to trwających „izraelskich ataków na palestyńską ludność cywilną” ”.

W tym miesiącu w Polsce odbyło się wiele demonstracji na rzecz Izraela i Palestyny, w których uczestniczyły setki osób. W sobotę w Krakowie, drugim co do wielkości mieście Polski, odbył się ostatni marsz propalestyński.


Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, która utrzymuje się z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy zrobić tego, co robimy.

 

Główne zdjęcie: YacovLivne/X 

 

Daniela Tillesa

 

https://notesfrompoland.com/2023/10/30/demonstrations-of-support-for-israel-and-palestine-take-place-in-warsaw/