Ostatnio dużo słyszymy o „uderzeniach dekapitacyjnych”. Trumpenstein „ściął głowę” Wenezueli, porywając jej prezydenta Nicolasa Maduro. UkraiNATO próbowało „ściąć głowę” Rosji poprzez nieudany atak dronów na Putina. Ziomedia lansują ideę „ścięcia głowy” Iranu poprzez zabicie jego Najwyższego Przywódcy. I oczywiście Izrael ostatnio „ściął głowy” Hezbollahowi i Hamasowi.
|
Czy Zio-USA „odetnie głowę”… Zio-USA? Wtajemniczeni mają mocne powody, by „odrzucić” Trumpa
Ostatnio dużo słyszymy o „uderzeniach dekapitacyjnych”. Trumpenstein „ściął głowę” Wenezueli, porywając jej prezydenta Nicolasa Maduro. UkraiNATO próbowało „ściąć głowę” Rosji poprzez nieudany atak dronów na Putina. Ziomedia lansują ideę „ścięcia głowy” Iranu poprzez zabicie jego Najwyższego Przywódcy. I oczywiście Izrael ostatnio „ściął głowy” Hezbollahowi i Hamasowi. Czy Trump „ścina głowę” Danii, nakazując atak dronem na jej premier Mette Frederiksen? Czy „ścina głowę” Norwegii, nakazując zabójstwo Jonasa Gahra Støre, którego Trump obarcza odpowiedzialnością za odmowę przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla? Czy „ścina głowę” Kanadzie, zabijając Marka Carneya, który niedawno wygłosił przemówienie w Davos , które nie spodobało się Trumpowi ? W rzadkich przypadkach ataki dekapitacyjne mogą być skuteczne. Dzieje się tak, gdy nowe kierownictwo, które zastępuje zamordowanego byłego przywódcę, realizuje diametralnie odmienną politykę. Na przykład Lyndon Johnson, izraelski agent, przewodził rozwojowi broni jądrowej Izraela i wojnie o ekspansję terytorialną w 1967 roku. Gdyby Izrael nie dokonał dekapitacji Stanów Zjednoczonych, zabijając Johna F. Kennedy'ego , nic z tego by się nie wydarzyło. „Ścięcie głowy” niebezpiecznego prezydenta-przyszłego również może przynieść skutek, zwłaszcza jeśli obwiniasz za zabójstwo swoich wrogów. Tak właśnie postąpił Izrael, wrabiając niewinnego, zahipnotyzowanego Palestyńczyka w morderstwo Roberta F. Kennedy'ego w 1968 roku . Jednak najczęściej dekapitacja nie przynosi rezultatów. Aby zapoznać się z długą listą przykładów, przeczytaj książkę Ronana Bergmana „ Rise and Kill First” , która dokumentuje skandaliczną historię izraelskich zabójstw politycznych , w tym dekapitacji i prób dekapitacji. W kronice zabójstw Bergmana można znaleźć tezę, że przywódcy, którzy zastępują zamordowanych przez Izrael, są zazwyczaj jeszcze bardziej oddani i utalentowani niż ich poprzednicy, którzy zginęli śmiercią męczeńską. I to nie powinno nas dziwić. Ludzie wpadają we wściekłość, gdy zabija się ich przywódców. Dzieje się tak zwłaszcza w kulturach, w których panuje kult męczeństwa. W takich kulturach dobrzy ludzie, pokonani przez złych, są największymi bohaterami, a każdy, kto umrze „na drodze Boga”, jest gloryfikowany i ma zapewnioną chwalebną i ekstatyczną wieczność. Zabij jednego, a tysiąc ustawi się za męczennikiem i przygotuje do walki. To właśnie wydarzyło się w Iranie po zamordowaniu generała Solejmaniego przez Trumpa w styczniu 2020 roku, podejrzewanym zamordowaniu prezydenta Ebrahima Raisiego przez Izrael w maju 2024 roku, zamordowaniu przez Izrael najwyższego dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Hosseina Salamiego oraz innych przywódców i naukowców w czerwcu 2025 roku, a także niedawnej fali zabójstw policjantów i niewinnych osób, dokonanych przez syjo-amerykańskie szwadrony śmierci Pawławia, podobne do tych z ISIS, na początku tego miesiąca . We wszystkich tych przypadkach niezliczone miliony Irańczyków wyszły na ulice, aby oddać hołd swoim męczennikom i wysłać wiadomość: Zabij przywódcę, a tysiąc innych dołączy do walki. Planując zabicie Putina i Najwyższego Przywódcy Iranu , okupowane przez syjonistów Stany Zjednoczone igrają z ogniem. Rosja naprawdę wierzy, że „jaki sens ma świat bez Rosji” i rzeczywiście, gdyby została do tego zmuszona, użyłaby radioaktywnej broni tsunami , która trwale zniszczyłaby wschodnie i zachodnie wybrzeża USA. Podobnie Irańczycy nie boją się śmierci, wiedzą, że nie ma lepszego sposobu na życie niż śmierć za dobrą sprawę i prawdopodobnie mogliby dojść do punktu, w którym zadanie ogromnego cierpienia swoim izraelskim i amerykańskim wrogom, nawet kosztem ich miast i milionów istnień ludzkich, byłoby słuszne i w istocie jedyne, co pozostało. Pamiętajmy, że każdy Irańczyk (lub Palestyńczyk, Libańczyk, Jemeńczyk, Irakijczyk, Afgańczyk itd.), który umiera, stawiając opór złu, jest bohaterem i męczennikiem. Koran mówi nam, że „fitna (w tym przypadku oznaczająca „chaotyczny bezsens życia w niesprawiedliwości”) jest gorsza niż zabijanie”. Gdyby muzułmanin miał wybór między życiem w skrajnej niesprawiedliwości a zabiciem przynajmniej części sprawców, nawet za cenę ogromnych poświęceń, zabiłby sprawców niesprawiedliwości. Nominalni muzułmanie, którzy tego nie zrobią, nie wyznają swojej religii ani nie są godni swojego człowieczeństwa. (To samo oczywiście dotyczy wszystkich ludzi, ale niemuzułmanie nie mają przewagi w postaci jasnego przekazu wyjaśniającego takie rzeczy w jednoznaczny sposób). Zatem „ataki dekapitacyjne” wymierzone w społeczeństwa złożone z prawdziwych ludzi w ogólności – a w szczególności w tych, którzy stali się prawdziwymi ludźmi po części dzięki przestrzeganiu wskazówek Koranu – z pewnością okażą się kontrproduktywne. Sun Tzu słusznie zauważył, że sposobem na wygranie wojny jest przekonanie wroga do zaprzestania walki. Tworzenie męczenników to najgorszy z możliwych sposobów. Dekapitacja jest również nieokrzesana, niecywilizowana, barbarzyńska i niepraktyczna, ponieważ usuwa właśnie tych ludzi, którzy mogliby podpisać rozejm. Potrzebni są ci ludzie, aby podpisali porozumienie pokojowe i przekonali swoich zwolenników do zaprzestania walk. To jeden z powodów, dla których przez większość historii zabójstwa przywódców były tematem tabu w społeczeństwach, które miały choćby odrobinę kultury i honoru. „Zabójcy ismailiccy”, od których wzięło się słowo „zabójstwo” , zyskali złą sławę dzięki swoim wrogom, których opowieści o ich upodobaniu do mordowania przywódców były potężnym argumentem propagandowym, że ci zabójcy musieli być kompletnymi szumowinami, skoro dopuszczali się takich czynów. Krótko mówiąc, mordowanie przywódców jest generalnie kontrproduktywne, obrzydliwe i naganne. Ale… czy istnieją okoliczności, w których „ścięcie głowy” można by obronić? Oczywistym przykładem byłby „szalony prezydent, niszczący Konstytucję, z palcem swędzącym na nuklearnym przycisku, którego nie da się usunąć 25. poprawką”. Były dyrektor FBI, James Comey, notorycznie sugerował, aby pewnego niebezpiecznego szaleńca o inicjałach DJT „wyrzucić na brzeg”. Wtedy uważałem tę historię za dziwnie zabawną . Teraz już się nie śmieję. Dziś istnieją dwie grupy, które mają silną motywację, by zniszczyć Trumpa wszelkimi możliwymi sposobami: Amerykanie i być może Izraelczycy. Przez „Amerykanów” mam na myśli tych z Państwa Głębokiego, którzy poważnie traktują przysięgę wierności Konstytucji i obowiązek ochrony Stanów Zjednoczonych i ich interesów. Trump niszczy Amerykę i jej imperium, co już mnie nie martwi, ale powinno martwić tych, którzy nie stracili wiary w takie rzeczy. Izraelczycy mają inny motyw tego samego czynu: niewątpliwie rozważają zabicie Trumpa i zrzucenie winy na Iran. To stworzyłoby pretekst do ponownego wykorzystania amerykańskiej armii do wojen Izraela z regionalnymi wrogami, tak jak stało się po ataku Izraela na Nowy Jork i Waszyngton 11 września 2001 roku . Kiedy szaleniec Trump beczy: „Jeśli coś mi się stanie, zbombardujcie Iran atomówką”, jestem pewien, że izraelscy organizatorzy zamachów słuchają i oblizują usta. Zatem zarówno amerykańscy patrioci z Deep State, jak i Izraelczycy mają silne motywacje, by unicestwić pomarańczowego szaleńca. Tym razem mówię serio, a nie jak w przypadku całkowicie fałszywego i gejowskiego „nacięcia w uchu słyszanego na całym świecie”, imitacji krwi w stylu WWF z lipca 2024 roku . Pozostaje więc pytanie: Czy faktycznie to zrobią? Jeśli tak, to która partia? I jak? Stripe to jedyny procesor Substacka, ale zbankrutowali , więc nie możecie już płacić mi przez Substacka. Teraz publikuję wszystko na Substacku za darmo i proszę o rejestrację w celu cyklicznych darowizn na mojej stronie PayPal … lub jeszcze lepiej, na platformie do przekazywania darmowych datków SPdonate . Alternatywnie, możecie skorzystać z PayPala lub Zelle pod adresem truthjihad[at]gmail(dot)com. Pamiętajcie, że Zelle, w przeciwieństwie do innych metod, nie pobiera żadnych opłat.
© 2026 Kevin Barrett |
|






