Agnieszka Piwar. Anatomia prowokacji. Czy nadciąga nowa wojna?
Pamiętacie Euro 2012, które Polska organizowała razem z Ukrainą? Choć wyczyny naszej reprezentacji nie należały do popisowych, mnie utkwiło pewne wydarzenie, któremu przyglądałam się z bliska. Chodzi o mordobicie na ulicach Warszawy, poprzedzające mecz Polska-Rosja na Stadionie Narodowym, wokół którego służby wszelakie rozegrały sobie ćwiczenia.
Tak się jakoś złożyło, że termin meczu przypadł na 12 czerwca, kiedy Rosjanie obchodzą Święto Rosji. W związku z tą datą kibice rosyjskiej reprezentacji zwrócili się do prezydent Warszawy z prośbą o pozwolenie na uroczysty przemarsz ulicami polskiej stolicy. Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała zgodę na pochód Rosjan, co uruchomiło spiralę wydarzeń.