FSSPX News. Podróż Leona XIV do Afryki (1): Algieria

15 kwietnia 2026 r.

Źródło: FSSPX News

Papież Leon XIV w Bazylice Matki Bożej Afryki Pierwszy etap podróży papieża Leona XIV do Afryki zaprowadził go 13 i 14 kwietnia 2026 roku do Algierii, kraju, który odwiedził już wcześniej dwukrotnie, jak wyjaśnił, przyciągnięty postacią św. Augustyna, któremu oddają się augustianie, jego własna wspólnota zakonna. W samolocie papież wspominał, że chciałby odwiedzić ten kontynent podczas swojej pierwszej podróży.

W przemówieniu do dziennikarzy podczas podróży Leon XIV stwierdził, że „Święty Augustyn stanowi bardzo ważny pomost w dialogu międzyreligijnym. Jest bardzo kochany w swoim kraju. Ta podróż stanowi zatem cenną okazję do realizacji tego, co chcemy robić: promowania pokoju, pojednania, szacunku i troski o wszystkich ludzi”.

Sytuacja w Algierii 

Jednak takie pragnienie musi uwzględniać realia panujące na miejscu. Jaki jest zatem status wolności religii katolickiej w tym kraju, w którym 98% wyznawców ma muzułmańskie wyznanie? Niedawny raport Gregora Puppincka z Europejskiego Centrum Prawa i Sprawiedliwości (ECLJ) dostarcza cennych spostrzeżeń w tej kwestii.

Choć „oficjalnie mogą swobodnie praktykować swoją wiarę”, chrześcijanie „w rzeczywistości są uzależnieni od niejasnych decyzji administracyjnych, które poważnie ograniczają możliwość praktykowania kultu i wyrażania przekonań religijnych” – wyjaśnia raport. Dalej czytamy: „Zamykanie kościołów, postępowania sądowe, dyskryminacja instytucjonalna: te społeczności spotykają się z autentycznym uciskiem ze strony władzy, która dąży do ich unicestwienia” – potępia ECLJ.

Od 2006 roku władze odrzucały wszystkie wnioski o otwarcie nowych miejsc kultu. Ponadto zamknęły 53 „ewangelickie” miejsca kultu, z których wszystkie są obecnie nieczynne. Według indeksu Open Doors z 2026 roku , Algieria zajmuje 20. miejsce na liście 50 krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani.

Konstytucja jasno określa swoje stanowisko: artykuł 144 bis 2 Kodeksu karnego karze „każdego, kto obraża Proroka i posłańców Boga lub znieważa dogmaty lub nakazy islamu”. ECLJ (Ewangelicka Rada Sprawiedliwości i Pokoju) komentuje: „  Ponieważ islam jest religią państwową, wszelkie nawracanie na chrześcijaństwo jest skutecznie zabronione, a kara dotyczy nie tylko chrześcijańskiego kaznodziei, ale także muzułmańskiego konwertyty, wobec którego tolerancja w Algierii jest coraz bardziej ograniczona”.

Noszenie krzyża jest zabronione, a Biblia w torbie może skutkować karą więzienia. Ponieważ obywatele Algierii są uznawani za muzułmanów, ta religia państwowa wyklucza społecznie inne mniejszości: imiona muszą być pochodzenia algierskiego, „administracja ma listę imion chrześcijańskich automatycznie odrzucanych w urzędzie stanu cywilnego”, a Kodeks Rodzinny jest inspirowany prawem muzułmańskim. W ten sposób apostazja staje się podstawą do rozwodu lub utraty praw spadkowych.

Zawodowo chrześcijanie są wykluczeni z pracy w służbie cywilnej, a „pracodawcy są stanowczo zachęcani, a nawet zmuszani, do zgłaszania chrześcijańskich pracowników władzom”. Wolność słowa jest ograniczona, zwłaszcza że „każde wyrażenie wiary chrześcijańskiej może zostać uznane za próbę „zachwiania wiary muzułmanina” lub atak na zasady islamu i skutkować postępowaniem karnym”.

Chociaż odbudowa katedry Najświętszego Serca w Algierze jest rzeczywiście finansowana przez państwo algierskie, obecność Kościoła w tym miejscu jest w praktyce całkowicie zależna od jego decyzji, zważywszy na to, że zbytnia ewangelizacja mogłaby prowadzić do oskarżeń o prozelityzm. To właśnie ich zapał do nawracania stał się przyczyną represji wobec ewangelików.

Liczba katolików w Algierii drastycznie spadła po uzyskaniu niepodległości w 1962 roku, z setek tysięcy do bardzo małej mniejszości, szacowanej obecnie na 6000–10 000 wiernych. Społeczność ta składa się obecnie głównie z emigrantów, migrantów z Afryki Subsaharyjskiej oraz studentów i jest zorganizowana wokół czterech diecezji.

Wizyta w Pomniku Męczenników ( Maqam Echahid )

Pierwszym aktem papieża Leona XIV na ziemi algierskiej było złożenie kwiatów pod Pomnikiem Męczenników. Papież podkreślił, że stanie przed tym pomnikiem jest hołdem dla historii Algierii i duszy narodu, który walczył o niepodległość, godność i suwerenność tego narodu.

Kontynuował, życząc „pokoju dla wszystkich narodów: pokoju, który nie jest jedynie brakiem konfliktów, ale wyrazem sprawiedliwości i godności. A ten pokój, który pozwala nam patrzeć w przyszłość w duchu pojednania, jest możliwy tylko dzięki przebaczeniu”. Dodał, że „na tej ziemi, na skrzyżowaniu kultur i religii, wzajemny szacunek jest drogą, która pozwala narodom podążać razem”.

Dodał, że „wiara w Boga zajmuje centralne miejsce [w dziedzictwie algierskim]” i „rozświetla życie ludzi, wspiera rodziny i inspiruje poczucie braterstwa. Naród kochający Boga posiada najprawdziwsze bogactwo, a naród algierski przechowuje ten klejnot w swoim skarbcu. Nasz świat potrzebuje takich wierzących, mężczyzn i kobiet wiary, spragnionych sprawiedliwości i jedności”.

Ta wizyta jest dość problematyczna: przewodnicząca koła algierskiego, Suzy Simon-Nicaise, napisała pełen szacunku list otwarty, w którym wezwała papieża do nieodwiedzania miejsca pamięci, wskazując, że taki gest, bez uwzględnienia wszystkich ofiar, może wydawać się niekompletny, a przez to stronniczy. Napisała, że ​​przyćmiłby zbrodnie popełnione przez FLN na tysiącach niewinnych Pied-Noir i Harkis.

Spotkanie z władzami, społeczeństwem obywatelskim i korpusem dyplomatycznym

W swoim przemówieniu Leon XIV wspomniał swoje poprzednie podróże do Annaby (starożytnej Hippony, siedziby biskupstwa św. Augustyna) w 2001 i 2013 roku. Stwierdził: „Jesteśmy braćmi i siostrami, bo mamy tego samego Ojca w niebie. Głębokie poczucie religijne narodu algierskiego jest sekretem kultury spotkania i pojednania, której znakiem ma być również moja wizyta”.

Papież pragnie być „świadkiem pokoju i nadziei, których świat gorąco pragnie i których wasz naród zawsze poszukiwał”; chwali „poczucie solidarności, gościnności i wspólnoty” oraz hojność narodu algierskiego, a także jego praktykę jałmużny i sprawiedliwości.

Leon XIV zachęcał swoich słuchaczy do „nawiązywania dialogu z aspiracjami każdego”, aby „pomóc wyobrazić sobie i ustanowić większą sprawiedliwość wśród narodów”. Apelował do „tych z was, którzy sprawują władzę w tym kraju, aby nie bali się tej perspektywy i promowali żywe, dynamiczne i wolne społeczeństwo obywatelskie”.

Zauważa jednak, że „społeczeństwo algierskie doświadcza również napięcia między wartościami religijnymi a życiem współczesnym. Tutaj, jak wszędzie indziej na świecie, pojawiają się przeciwstawne dynamikę fundamentalizmu i sekularyzacji, które powodują, że wielu traci autentyczne poczucie Boga i godności wszystkich Jego stworzeń”.

Na koniec stwierdza, że ​​„żyjemy w niezwykłej epoce, naznaczonej wielką odnową, w której ci, którzy zachowują wolność swoich serc i budzą swoje sumienia, mogą czerpać z wielkich tradycji duchowych i religijnych nowe wizje rzeczywistości i niezachwiane motywacje do zaangażowania”.

I podsumowuje, że „musimy kształcić w sobie krytyczne myślenie i wolność, w słuchaniu i dialogu, w zaufaniu, które pozwala nam dostrzegać w tych, którzy są inni, towarzysza podróży, a nie zagrożenie. Musimy dążyć do uzdrowienia wspomnień i pojednania między dawnymi przeciwnikami”.

Te słowa mają znaczenie i powinny inspirować. Jednak pomijają one islamizm, który przenika wiele warstw algierskiego społeczeństwa i kształtuje jego politykę. Zakładają również, że różne religie, w tym islam, mogą przynieść światu pokój – pogląd, który pomija kluczową kwestię: jedynym prawdziwym pokojem jest pokój Chrystusa.

Wizyta w Wielkim Meczecie w Algierze

Zagraniczne miejsca kultu stały się niezbędnymi przystankami w papieskich podróżach. W jego improwizowanym przemówieniu wyraźnie widać to samo zamieszanie, o którym wspomniano wcześniej: religie są czynnikami pokoju, a edukacja w zakresie islamu pozwala lepiej zrozumieć godność każdego człowieka.

Spotkanie z algierską wspólnotą katolicką

Przypomniawszy chwalebną przeszłość Kościoła północnoafrykańskiego, papież Leon XIV skupił swoje przemówienie wokół modlitwy, miłosierdzia i jedności poprzez pokój. Szczególnie wezwał do dawania świadectwa w kraju, w którym nawrócenia, choć nie są zakazane, nie były w pełni tolerowane, jak wyjaśniono wcześniej.

Dzień drugi

Drugiego dnia podróży do Algierii Leon XIV odwiedził stanowisko archeologiczne Hippo Regius, podążając śladami świętego Augustyna. Następnie odwiedził dom spokojnej starości Małych Sióstr Ubogich w Annabie. Po wszystkim odprawił mszę świętą w bazylice świętego Augustyna.

Ojciec Święty wezwał wiernych do „ponownego narodzenia się z wysoka”, dla prawdziwej reformy Kościoła. Musi się to przejawiać w zgodzie: słowie, które trafnie wyraża komunię serc bijących jednym sercem, zjednoczonych z Chrystusem. Rodzący się Kościół nie opiera się na umowie społecznej, lecz na harmonii wiary.

Następnie, dzieląc się wszystkim. „Wszyscy mają wszystko, dzieląc się tym, co mają inni, jak członki jednego ciała. Nikomu niczego nie brakuje, bo każdy dzieli się tym, co jego”. Miłość jest siłą napędową tej sprawiedliwości. Jej fundamentem jest wiara w zmartwychwstanie Chrystusa.

Wniosek

Algierscy katolicy z pewnością byli bardzo pocieszeni obecnością papieża w swoim kraju. Ale czy to cokolwiek zmieni w ich sytuacji? Czy doprowadzi do nawróceń? To nie jest pewne. Nieustanny marsz międzyreligijnego szaleństwa może mieć jedynie negatywny wpływ na muzułmanów.

Ewangeliccy protestanci, którzy nie kryją się ze swoją wiarą, deklarują około 150 000 wyznawców. Ich sukcesy rosną, pomimo prześladowań. Zamiast wzywać do prawdziwej wolności Ewangelii, papież zakończył homilię następującym przemówieniem: „Na tej ziemi, drodzy chrześcijanie Algierii, pozostańcie pokornym i wiernym znakiem miłości Chrystusa”, porównując ich do ziarenka kadzidła.

Oczywiście, nie jest łatwą sprawą prowadzić życie chrześcijańskie w trudnych warunkach, ale niestety jest to brak sił apostolskich, aby nie bronić lepiej praw Kościoła przed państwem.

 

 

https://fsspx.news/en/news/leo-xivs-journey-africa-1-algeria-58569