Dugin o Antychryście 2.0: Wizjoner Petera Thiela

Wiosną ubiegłego roku, rozmyślając o pierwszych krokach Trumpa u władzy, napisałem artykuł  poruszający kwestię „jeszcze głębszego państwa”. Logika była następująca: skoro Trump wypowiedział wojnę Państwu Głębokiemu i mimo to pozwolono mu dojść do władzy, to czy w USA (i szerzej, na globalnym Zachodzie) nie istnieje jeszcze potężniejsza i bardziej tajna agencja, którą tymczasowo nazwałem „jeszcze głębszym państwem”.

Materiał ten, wydany jednocześnie w języku angielskim, został potraktowany bardzo poważnie w kręgach MAGA, wywołując debatę: czy on istnieje, a jeśli tak, to czym mógłby być? Zaproponowano różne teorie. Zasugerowałem, że „jeszcze głębsze państwo” mogłoby obejmować wpływowe kręgi władzy, których rzecznikiem są technologiczni oligarchowie z Doliny Krzemowej, a najbardziej wpływowy i konceptualny z nich wszystkich, Peter Thiel.

Zauważyłem jego poparcie dla idei „Mrocznego Oświecenia” Curtisa Yarvina (i w pewnym stopniu Nicka Landa) i ustanowienia „amerykańskiej monarchii” z Trumpem jako cesarzem, a także dla planów stworzenia utopijnego miasta przyszłości na Grenlandii. Konstantin Małofeev niedawno trafnie napisał o tym projekcie :

Grenlandia stanie się czymś więcej niż tylko centrum wydobycia minerałów. Nie tylko największym na świecie lotniskowcem rakietowym. Istnieją również o wiele bardziej amerykańskie plany komercyjne.

Ideolog Trumpa z drugiej kadencji, Peter Thiel (twórca PayPala, Palantira, inwestor w Facebooku itp.) jest głównym inwestorem w startupie Praxis za pośrednictwem Pronomos Capital.

Celem Praxis jest zbudowanie nowoczesnego miasta rządzonego przez sztuczną inteligencję, blockchain i kryptowaluty. Ingerencja rządu będzie minimalna (kierownik projektu Dryden Brown inspirował się książką „Atlas zbuntowany”). Miasto technokratów – bez religii, bez sumienia, posługujących się liczbami zamiast słów.

Jako lokalizację wybrano Grenlandię. A teraz Ken Khoury, współzałożyciel PayPala z Thielem, został ambasadorem USA w Danii.

Na swojej stronie internetowej Praxis deklaruje, że ma ponad 150 000 obywateli i łączną wartość inwestycji przekraczającą 1,1 biliona dolarów. Lista obejmuje osoby z 80 krajów i 429 miast. Co ciekawe, nie ma wśród nich ani jednego Grenlandczyka. Nikt ich nawet o to nie zapytał.

Wśród inwestorów z pozytywnymi twarzami znajduje się Alameda Research Sama Bankmana-Frieda. Zanim został skazany na 25 lat więzienia za oszustwo na giełdzie FTX, był członkiem siatki pedofilów Epsteina i właścicielem zasilanego metamfetaminą „polisamorycznego penthouse'u” dla elity na Bahamach. Jedna z wersji demonstracyjnych „miasta przyszłości”.

Cyfrowa dyktatura w najczystszej postaci, bez cienia udawania. Sztuczna inteligencja dla ludzi w ciągłym upojeniu. Nieludzkość w pełnym tego słowa znaczeniu.

Nie byłem jednak pewien, czy tak jest, choć radziłem uważnie śledzić poczynania Petera Thiela. Sam Thiel, bezpośrednio lub pośrednio, również włączył się do dyskusji, poruszając tematy charakterystyczne dla naszej szkoły myślenia: panowanie Antychrysta, czasy ostateczne, postać Katechona, istnienie duszy, rolę liberalizmu i radykalnego oświecenia jako ideologii diabła.

 

Peter Thiel nie jest powszechnie znany. Zrzut ekranu z wideo: Business Insider

Jeszcze przed pandemią COVID-19 wysłannicy Thiela zwrócili się do mnie z propozycją rozpoczęcia poważnego dialogu na temat geopolityki przyszłości, roli lądu i morza, ropy i gazu, ducha i materii. Wtedy stało się jasne, że Thiel posiadał dość znaczące inwestycje w jednym z naszych głównych banków komercyjnych. Interesował się euroazjatyzmem i, co dziwne, tradycjonalizmem i eschatologią.

Te relacje nigdy się nie rozwinęły, po części dlatego, że od 2014 roku byłem objęty surowymi sankcjami, co skomplikowało moje kontakty. Po uświadomieniu sobie, że nie mogę zostać zaproszony do Stanów Zjednoczonych, Thiel obiecał przyjechać do Rosji, ale potem nadeszła pandemia COVID-19, zimna wojna i kampania wyborcza Trumpa, w której Thiel i kilku innych oligarchów technologicznych z Doliny Krzemowej (w tym Elon Musk) odegrali decydującą rolę. Dialog również został odroczony na czas nieokreślony.

Co jednak ciekawe, Thiel udzielił sensacyjnego wywiadu dziennikowi „New York Times”, w którym szczegółowo omówił kwestię Antychrysta, a następnie wygłosił serię czterech wykładów poświęconych konkretnie temu tematowi.

 

Wywiad Petera Thiela z „The New York Times” wywołał sensację. Zrzut ekranu: NYT

W ten sposób sztuczna inteligencja Elona Muska (grok), która z definicji przedstawia się jako anty-woke, prezentuje te wykłady, roszcząc sobie prawo do „obiektywności” i dystansu wobec ostrej, liberalno-globalistycznej propagandy, która jest częściowo „wbudowana” w inne wersje sztucznej inteligencji (ta teza nie jest do końca uzasadniona, gdyż inne platformy sztucznej inteligencji, przy odpowiednim nakłonieniu, mogą zostać dostrojone do różnych rejestrów ideologicznych, czasami najbardziej radykalnych).

Peter Thiel, znany przedsiębiorca i inwestor, wygłosił we wrześniu i październiku 2025 roku czteroczęściowy cykl wykładów zatytułowany „Antychryst: Czteroczęściowy cykl wykładów”. Wykłady zostały zorganizowane przez organizację non-profit ACTS 17 Collective (Acknowledging Christ in Technology and Society), która dąży do rozwoju społeczności „chrześcijańskiej” w branży technologicznej. Wydarzenia odbyły się w San Francisco.

Spotkania miały charakter ściśle prywatny i nieoficjalny (bez oficjalnych nagrań ani transmisji), a uczestników proszono o nieujawnianie ich treści publicznie. Bilety były sprzedawane wyłącznie na cały cykl, nie podlegały przeniesieniu ani zwrotowi i wyprzedały się błyskawicznie. Publiczność liczyła setki osób – głównie zaproszonych gości z branży technologicznej, chrześcijan, intelektualistów i zwolenników Thiela. Każdy wieczór obejmował drinki, wykład, sesję pytań i odpowiedzi z moderatorem Peterem Robinsonem (byłym autorem przemówień Reagana) i publicznością oraz desery. Na zewnątrz odbywały się protesty z demonstracjami i muzyką, ale w środku panowała spokojna i intelektualna atmosfera.

Wykłady były skonstruowane jako spójna seria, a każdy kolejny wykład bazował na poprzednim. Thiel, czerpiąc z wiary chrześcijańskiej (pod wpływem René Girarda i innych myślicieli), powiązał biblijną postać Antychrysta ze współczesnymi problemami nauki, technologii, polityki i globalizacji. Zdefiniował Antychrysta jako „złego króla, tyrana lub antymesjasza, który pojawia się u kresu czasu” i ostrzegał, że jego manifestacje mogą przybrać formę globalnych instytucji, regulacji i nastrojów antytechnologicznych, prowadzących do stagnacji i apokalipsy.

Thiel czerpał z teologii, historii i literatury, powołując się na René Girarda, Francisa Bacona, Jonathana Swifta, Carla Schmitta, Johna Henry'ego Newmana, Władimira Sołowjowa i innych. Przywoływał również koncepcję „Katechonu” – siły powstrzymującej Antychrysta (z 2 Listu do Tesaloniczan) – i powiązał ją ze współczesnymi strukturami, takimi jak Trump, MAGA i Stany Zjednoczone.

Prywatne wystąpienia Thiela: Polityczny Svengali i inwestor wygłaszali wykład o złym królu lub tyranie... który pojawi się „u kresu czasu”. Zrzut ekranu: The Guardian

Poniżej znajduje się krótki opis każdego wykładu wraz z głównymi tematami.

Wykład 1: „Wiedza będzie wzrastać” (15 września 2025 r.)

Temat główny: Postawa Antychrysta wobec Armagedonu i rola nauki/technologii. Thiel argumentował, że Antychryst wykorzystuje lęki przed zagrożeniami egzystencjalnymi (wojnami, pogłoskami o wojnach, technologiczną apokalipsą), aby przejąć kontrolę i zahamować postęp. Prowadzi to do stagnacji, którą już obserwujemy na świecie. Kluczowe przykłady: odniesienia do Księgi Daniela 12:4 („wiedza będzie się mnożyć”) i Ewangelii Mateusza 24:6; Los Alamos jako symbol narastających zagrożeń. Thiel ostrzegał, że lęki (np. przed sztuczną inteligencją lub bronią jądrową) są wykorzystywane do globalnej kontroli.

Wykład 2: „Imperium i relacja Antychrysta z rządem” (22 września 2025 r.)

Temat główny: Formy rządów przypominające Antychrysta i ich ewolucja. Thiel omawiał, jak rządy mogą być anty- lub pronaukowe, anty- lub prochrześcijańskie, oraz jak globalizacja (Dn 12,4: „wielu będzie błądzić”) prowadzi do „jednego świata” – „Imperium Antychrysta” – który tłumi naukę. Zilustrował to za pomocą literatury: „Nowej Atlantydy” Bacona, „Podróży Guliwera” Swifta, „Strażników” Alana Moore’a (gdzie Ozymandias jest postacią Antychrysta dążącą do pokoju poprzez globalny rząd) oraz „One Piece” Eiichiro Ody (przyszły świat tłumi naukę, bohater jest podobny do Chrystusa).

Jednak w artykule Thiela na ten sam temat, sam projekt Francisa Bacona został utożsamiony z powstaniem „cywilizacji Antychrysta”, a jego „Nowa Atlantyda”, jako prototyp europejskiej epoki nowożytnej, została zinterpretowana jako satanizm. Thiel wyraźnie waha się w swojej eschatologii z jednej skrajności w drugą.

Wykład 3: „Jak jedna osoba może przejąć władzę nad światem i z jaką prędkością musi się poruszać, aby to zrobić” (29 września 2025 r.)

Główny temat: Jak jeden człowiek (Antychryst) może przejąć władzę nad światem w ciągu jednego życia. Thiel podkreślał „szybkość” – Antychryst musi być młody (najlepiej 33 lata, jak Chrystus, Budda czy Aleksander Wielki), aby szybko zgromadzić bogactwo i władzę. Starsze postacie (jak Xi Jinping czy Trajan) nie nadają się na to stanowisko. Przykłady: Napoleon (30 lat), Hitler (50 lat, ale już nieżyjący); z literatury – 33. rozdział Liwiusza o historii Rzymu, „Władca Pierścieni” Tolkiena (hobbici osiągają pełnoletność w wieku 33 lat).

Temat prędkości i przyspieszenia jest centralnym tematem całej filozofii „mrocznego oświecenia” (prawicowego akceleracjonizmu) i odgrywa kluczową rolę w konstruowaniu strategii politycznych, ekonomicznych i militarnych.

Choć Trump nie pasuje do profilu 30-latka, wiceprezydent J.D. Vance, awansowany na to stanowisko przez Petera Thiela, z pewnością do niego pasuje. Obserwując jednak zachowanie Trumpa w jego drugiej kadencji, można by przypuszczać, że wyznaczył sobie nieuchwytny cel – zrealizować to zadanie przed ukończeniem 90. roku życia. I znów pojawia się niejednoznaczność: Thiel, z jednej strony, zdaje się krytykować Antychrysta, ostrzegając przed nim, z drugiej, otwarcie mu sympatyzując na wiele sposobów.

Wykład 4: „Nowy Rzym” (6 października 2025 r.)

Temat główny: Współczesny „Katechon” i „nowy Rzym” Antychrysta. Thiel zidentyfikował Stany Zjednoczone jako potencjalny Katechon (zawierający Antychrysta), ale z cechami jednobiegunowości i hegemonii (NATO, dolar, rola „światowego policjanta”). San Francisco, jako centrum oddzielone od Waszyngtonu, ryzykuje, że stanie się epicentrum państwa globalnego. Po II wojnie światowej Katechon był antykomunizmem (1945–1989), teraz jest biurokracją. Przykłady: Guantanamo (formalizacja słabnie); Rosja/Putin – zbyt słabe; Żydzi jako opór wobec Antychrysta (według Sołowjowa).

Podejście Thiela do Żydów jest równie paradoksalne, jak jego podejście do wszystkiego innego. Za punkt wyjścia przyjmuje nowotestamentowy opis Żydów jako „twardo karkowych”, co oznacza upartych. Thiel argumentuje, że to właśnie z powodu uporu Żydzi nie przyjęli Chrystusa; i to właśnie z powodu tego samego radykalnego uporu, połączonego z hucpą, nie przyjmą również Antychrysta (choć nie jest to pewne).

Thiel generalnie wyrażał poglądy libertariańskie: widział Antychrysta w centralizacji, regulacjach (na przykład w próbach kontrolowania sztucznej inteligencji), aktywizmie klimatycznym (Greta Thunberg jako „legionistka Antychrysta”) oraz organizacjach globalnych, takich jak ONZ, które prowadzą do stagnacji i końca świata. Podkreślał, że technologia to „nowe, choć mroczne” cuda”, które temu przeciwdziałają, i apelował o czujność.

 

Thiel uważa Gretę Thunberg za „legionowego Antychrysta”. Zdjęcie: Liv Oean/Shutterstock

Wykłady te są kontynuacją jego poprzednich wystąpień na podobne tematy (np. w 2023 r. w Paryżu i w 2025 r. w Oksfordzie), ale seria w San Francisco jest najbardziej szczegółowa.

Czytając to wszystko, trudno pozbyć się wrażenia, że ​​nie jesteśmy w Stanach Zjednoczonych, lecz na wykładach na „Nowym Uniwersytecie” w Moskwie pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku, gdzie wraz z intelektualistami z kręgu Jużyńskiego oraz wychwalaną neotradycjonalistyczną, postępową młodzieżą dyskutowaliśmy na bardzo podobne tematy, gdzie religia, geopolityka, mistycyzm, filozofia, nauka i stosunki międzynarodowe splatały się w pewnego rodzaju ekstrawagancką dziedzinę.

W tamtym czasie zewnętrzni obserwatorzy uważali to za coś „marginalnego” i „ekscentrycznego”. Mało prawdopodobne, by ktokolwiek odważył się nazwać Petera Thiela, Elona Muska, Alexa Karpa, a tym bardziej J.D. Vance’a czy samego Trumpa, który najwyraźniej słucha tych motywów, „marginalnymi” i „ekscentrycznymi”. Ale wszystko może się zdarzyć.

 

Kolaż Cargradu

Tak więc „Głębsze Państwo”, jeśli rzeczywiście jest bliskie techno-oligarchicznym projektom „Mrocznego Oświecenia” (tak wygląda, ale wymaga dalszych badań), jawi się w następującym świetle:

  1. Uznaje, że liberalny globalizm, ideologia praw człowieka, ruch „woke”, polityka równości płci i program ochrony środowiska już nie działają. To właśnie to, co Thiel nazywa „zbiorowym Antychrystem” – amerykańską Partią Demokratyczną, współczesnymi liberalnymi liderami UE, ekologami, organizacjami pozarządowymi, zwolennikami niekontrolowanej migracji i fanatykami „otwartego społeczeństwa” (Soros i jego syn). Nieskuteczna biurokracja państwowa również zalicza się do tej kategorii. Jak dotąd wszystko jest w porządku i możemy się z tym w pełni zgodzić. To jest projekt zachodnioeuropejskiej nowoczesności – dechrystianizacja, materializm, ateizm, antychrześcijaństwo, a następnie czysty satanizm.

  2. W opozycji do globalistów Thiel proponuje poparcie „Katechona”, postaci Powstrzymującego. I ustanowienie światowego imperium. Bez cienia praw człowieka czy demokracji. Ale czym jest to „imperium”? Na jego czele stoją Stany Zjednoczone i amerykański monarcha (Trump lub jego następca). Technooligarchowie stają się dziedziczną arystokracją, a programiści ich wasalami. Reszta przekształca się w brutalną siłę roboczą, której zapotrzebowanie stopniowo zaniknie, a osoby o niskim IQ zostaną po prostu zastąpione przez roboty lub algorytmy. Amerykański monarcha połączy się z potężną sztuczną inteligencją (AGI), a nadejdzie Osobliwość. W tej wersji „Imperium” to Ameryka (stąd Trumpowski odpowiednik doktryny Monroe, pojmanie prezydenta Wenezueli i plany aneksji Grenlandii, a następnie Kanady), a Katechon to sztuczna inteligencja.

  3. „Nieśmiertelna dusza” zostanie ponownie wspomniana, ale w dość złowieszczym kontekście. Według Thiela, zmiana płci to dopiero pierwszy etap (on sam jest gejem). Następnie trzeba nauczyć się przenosić świadomość (=duszę) z ciała do ciała, ludzkiego, maszynowego lub innego. To będzie triumf „kościoła”, ale dość osobliwy. Jego pierwowzorem jest ta sama organizacja, która prowadziła seminaria Thiela w San Francisco (Uznawanie Chrystusa w Technologii i Społeczeństwie).

Imperium, Katechon – oto rosyjska idea. A Rosja się teraz budzi! Zdjęcie: Triff, Sean Pavone, ANGHI/shutterstock.com

O ile pierwszy punkt tego prawicowego programu akceleracjonistycznego można zaakceptować, o tyle drugi i trzeci, choć mgliście przypominają coś znajomego (Imperium, Katechon, nieśmiertelność duszy – gdzieś to już słyszeliśmy, w końcu to rosyjska idea!), zastosowane do Stanów Zjednoczonych, sztucznej inteligencji i posthumanizmu, tworzą obraz prawdziwego Antychrysta, tyle że Antychrysta 2.0. W miejsce Antychrysta, który już istnieje, technooligarchowie proponują Antychrysta, który będzie istniał. To zaproszenie do zrobienia kolejnego kroku naprzód tą samą drogą ku otchłani, którą Zachód podąża przez całą epokę nowożytną. 

Jeśli to prawda, różnica między „głębokim państwem” (klasycznym liberalnym globalizmem) a „jeszcze głębszym państwem” jest oczywista. Są to po prostu dwie logiczne fazy tego samego procesu historycznego. Tak więc w Apokalipsie jeden róg bestii zastąpił pozostałe, aż pozostał tylko jeden.

Biorąc pod uwagę to, co Trump obecnie robi w polityce światowej: znosi prawo międzynarodowe, dokonuje najazdów na suwerenne państwa, porywa prawowitych przywódców, konfiskuje ropę naftową i minerały, gdziekolwiek mu się podoba, bombarduje obiekty nuklearne i, przy okazji, nadal wspiera otwarcie demoniczny reżim w Kijowie, tematyka seminariów Thiela przestaje być czymś abstrakcyjnym.

To jednak dopiero pierwsze podejście do problemu „jeszcze głębszego państwa” po roku prezydentury Trumpa. Jednocześnie pojawiło się kilka innych historii, które podzieliły nawet najbardziej zagorzałych zwolenników Trumpa na dwa antagonistyczne obozy. I są one istotne dla naszego tematu. Zamierzam poświęcić im kolejne artykuły.

 

https://tsargrad.tv/articles/dugin-ob-antihriste-20-vizionerstvo-pitera-tilja_1520913