WTEDY ZRZUCIMY PRZEKLEŃSTWO NIEWOLI…

WTEDY ZRZUCIMY PRZEKLEŃSTWO NIEWOLI… 

 

Dziś nie nazywajmy politykami 

Mafijnej sitwy zdrajców i złodziei 

Totalnego wroga dla Wolnej Polski 

Więc stańmy w prawdzie mówiąc o nadziei 

 

Nim wiatr historii plewy porozwiewa 

Na wszystkie cztery przysłowiowe strony 

I pozostanie złote ziarno czynu 

Co będzie wrastać w ojczyste zagony 

 

Wtedy zrzucimy przekleństwo niewoli 

Idąc za serca odwiecznym wołaniem 

Gdy otrzepiemy krwawy kurz historii 

A pod nogami nam łańcuch zostanie 

 

Niczym dmuchawiec na kapryśnym wietrze 

Dziś wciąż jesteśmy marionetką wroga 

Niech nas nie mamią słowa propagandy 

Bo trzeba stanąć dziś twardo na nogach 

 

Uważnie patrzmy na zdziczałe drzewo 

Bo dzisiaj na nim jest zbyt wiele złego 

Więc nie zbierajmy zatrutych owoców 

Szatan ma wiele z tym drzewem wspólnego 

 

Będą nam szemrać oraz palić świece 

Od których ciemność i na ścianie cienie 

I dźwięk mamony i podstępna czułość 

Pod którą pełza Polski zniewolenie ! 

 

Jeżeli chcesz być godny swej Ojczyzny 

Gdy przed ostatnim życia progiem staniesz 

Jesteś Jej winien każdy czyn i ducha 

Z którego wzrośnie Polski zmartwychwstanie

 

Autor Kazimierz Józef Węgrzyn

Kontakt e-mail: kjw.poeta  @  op.pl

Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie 

Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (386 - 25)

Komendant Grzegorz Waśniewski.