Makabra – tylko tak możemy skwitować, zakładając to, że ten art. jest rzetelny.
Dodamy jedynie to, że Objawienia są z jakiegoś powodu odwieczną solą w oku, tak hierarchii kościelnej w Polsce, jak i zwykłego kleru. Tak jest faktycznie od samego początku!
- Czy ten „jakiś powód” nie jest przypadkiem związany z gniazdem frankistów zainstalowanym w Częstochowie?
Bezwzględna hermetyczność na poziomie zmowy żydowskiej, wyłamanie się grozi śmiercią.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ks. dr hab. Tomasz Szałanda, proboszcz parafii w Stawigudzie, w wywiadzie udzielonym "Gościowi Niedzielnemu pt. "Czy można wykorzystywać wizerunek Maryi w naszych sporach, by poniżyć przeciwników?" (nr 23 z 11.06.2023r.) powiedział a propos protestów przeciwko budowie Centrum Dystrybucyjnego Lidla w Gietrzwałdzie: "Zazwyczaj tego rodzaju historie mają drugie dno. Nie chodzi o jakąś inwestycję, lecz moim zdaniem, o 40 ha położonej w dobrym miejscu ziemi. W celu jej zdobycia uruchamia się ludzi "pożytecznych", podrzuca się argumenty, które chłoną niczym gąbka wodę".
Wcześniej, na swoim profilu na FB ksiądz napisał: "A może w tym wszystkim wcale nie chodzi o Maryjny Tron, ekologię i uświęcone okolice, ale zwyczajnie o hektary w dobrym miejscu położone, o których marzy sobie ktoś".
Wcześniej podobne sugestie, iż za liderem Komitetu Obrony Gietrzwałdu Jackiem Wiąckiem, który walczy z inwestycją Lidla, w rozmowie telefonicznej ze mną zawarł wójt gminy Gietrzwałd Jan Kasprowicz i przewodniczący Rady Gminy Gietrzwałd Janusz Tkaczyk. Z tych sugestii wynikało, że Wiąckiem steruje właściciel gruntów w jednej z trzech gmin pod olsztyńskich, w których Lidl rozważał lokalizację swojej inwestycji. Ten właściciel liczył, że Lidl od niego kupi 40 ha. Cena odrolnionego gruntu pod inwestycje to 1 mln zł (rolnego - 40-50 tys zł).
Nie może się z tym pogodzić, że tak ogromna kasa przeszła mu koło nosa, znalazł więc, jak to elegancko ujął ks dr Szałanda w wywiadzie "pożytecznych", podrzucił im, żeby atakowali inwestycję Lidla w Gietrzwałdzie hasłami profanacji świętego miejsca, przez kapitał niemiecki, który ma na celu zniszczenie sanktuarium, jedynego uznanego w Polsce przez Kościół Rzymsko-Katolicki miejsca objawień maryjnych.
Z tymi hasłami rozprawił się na FB i w wywiadzie ks. dr Tomasz Szałanda, doktor habilitowany teologii, autor książek z zakresu m.in. mariologii. Wykazał, że protestujący głoszą treści heretyckie. "Tron Maryi" jest w niebie, a nie w Gietrzwałdzie. Maryja wzywała podczas objawień w Gietrzwałdzie w 1877 roku (w wywiadzie błędnie podano rok 1887) do osobistego nawrócenia, modlitwy, Eucharystii, spowiedzi, trzeźwości, moralnego życia, wyplenienia ze swojego życia krzywoprzysięstwa...".
W orędziu nie ma mowy - mówi ks. dr Szałanda - by walczyć z zaborcą, kulturkampfem, Bismarckiem, by walczyć o wolność zbrojnie czy politycznie. Orędzie skupiało się tylko i wyłącznie na sprawach duchowych. Łączenie mówiącej po warmińsku Maryi z ideą niepodległościową, anty zaborczą - wyszło od ludzi, nie z nieba".
Sugestia, że za protestami swoi właściciel 40 ha też wyszła od ludzi. Pojechałem więc do ks. dr Szałandy, do Stawigudy, by w cztery oczy poprosić o zdradzenie mi, kogo miał na myśli? Ksiądz na zdjęciach i filmikach na swoim FB zawsze uśmiechnięty, dowcipny, po tym jak się przedstawiłem i powiedziałem, co mnie sprowadza, był bardzo spięty. Powiedział, że ma tylko 10 minut. Odparłem, że wystarczy mi minuta. jestem dziennikarzem śledczym i chcę zbadać ten trop, zdemaskować właściciela 40 ha, który steruje Wiąckiem, proszę tylko o wskazanie, kto to?
"Nie wiem, kto to", usłyszałem w odpowiedzi. Ta odpowiedź mnie zaskoczyła. To na jakiej podstawie ksiądz taką sugestię zawarł w wywiadzie? "Tak słyszałem".
Ja też wiele słyszałem na temat tego, dlaczego kuria archidiecezji warmińskiej oraz kanonicy regularni laterańscy, gospodarze sanktuarium nie mają nic przeciwko inwestycji Lidla w Gietrzwałdzie, ale skoro nie byłem w stanie tych "zasłyszanych" informacji potwierdzić, nie pisałem nic na ten temat. Dlaczego ksiądz doktor habilitowany zdecydował się na taką insynuację?
Jeśli ktoś z Czytelników ma wiedzę, kogo ksiądz oraz wójt i przewodniczący rady mieli na myśli proszę o przesłanie informacji pod adres This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.. Nie trzeba podawać swojego nazwiska. A może odezwie się, jeśli istnieje, właściciel gruntu, który uważa, że jego lokalizacja byłaby lepsza dla Lidla?
Żegnając się, ksiądz doktor dorzucił, że inwestor wybrał doskonałą lokalizację na swoją inwestycję? Dlaczego? - zapytałem. "Bo bardzo blisko DK16". Ja na to, że to droga dwupasmowa, bez pobocza, kręta. "Ale jest blisko".
Adam Socha
Fot. Łukasz Czechyra/gosc.pl (zdjęcie jest ilustracją do wywiadu)
https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn/8723-ksiadz-slyszal-kto-stoi-za-protestami-przeciwko-inwestycji-lidla-ale-nie-wie-kto-to-najnowsze-slajd-kafelek.html






