Wraz z ujawnianiem obrzydliwego procederu handlu dziećmi, co chwila ujawniają się kolejne rodziny, które desperacjo walczą o swoje dzieci. Państwo Świętosławscy utracili już jedno dziecko, które widzieli tylko raz. Zostało zabrane już w szpitalu, na porodówce. Teraz, od czterech lat, walczą o życie małej Adrianny.
POCZĄTEK HORRORU
Horror zaczął się 5 lat temu, kiedy to w szpitalu na porodówce, siłą zostało odebrane pierwsze dziecko.
To był ich nowo narodzony syn.
Na oczach rodziców dziecku podano środki odurzające nieznanego pochodzenia!
To był pierwszy i ostatni raz, kiedy widzieli swojego syna.
URZĘDNICZA MACHINA
Już niejednokrotnie wyjaśnialiśmy państwu, jak działa aparatura władzy odbierająca rodzicom dzieci.
Upatrzona rodzina zostaje zasypywane najprzeróżniejszymi pismami urzędniczymi, ale to dopiero początek.