Duda popadł w antypolski amok: Wykluczył ze społeczeństwa w Polsce tych Polaków, którzy nie chcą obcych w Polsce.
A przecież Polak ma prawo wykluczać każdego obcego ze swej społeczności.
Na tym polega istota odpowiedzialności Polaka wobec Państwa i Narodu jako obowiązków nadrzędnych.
Zanegowanie tego miałoby oznaczać, że w Polsce obcy jest przed Polakiem, a to byłaby zbrodnia.
To co powiedział Duda, to jest przestępstwo, zbrodnia, to jest zdrada Państwa i Narodu. Kara jest tylko jedna!