Polacy, Żydzi, Banderowcy
Jeden z najważniejszych polskich geopolityków, zmarły w 1976 roku Juliusz Mieroszewski, pisał, że Polacy patrzą na swoje miejsce w historii tak, jakby oczy świata były zwrócone tylko na nich. Wszyscy Polaków doceniają, poklepują po plecach, kadząc im raz, że są flanka NATO, drugi, że bastionem cywilizacji, którego oni, strategiczni partnerzy, nigdy nie opuszczą. A tymczasem, jedna ustawa pokazała, że oczekiwania polskich polityków legły w gruzach. Patrząc na ich przestraszone miny śmiem twierdzić, że oni w to chyba wierzyli.
Spełnianie izraelskich żądań zwanych dla niepoznaki konsultacjami, jest najlepszym dowodem na teoretyczność Polski magdallenkowej tym razem pod przewodem PiS.
Na przykładzie nowelizacji ustawy o IPN, o karaniu za nazywanie niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych polskimi obozami zagłady, widać wyraźnie, że termin dzięki któremu słynny peowski intelektualista Bartłomiej Sienkiewicz przejdzie zapewne do historii, określając Polskę po 1989 roku, jako państwo teoretyczne, jest nadal aktualny.
Konfiskata rosyjskich udziałów i wkładów w bankach cypryjskich w 2013 roku przeszła bez większego echa i protestów ze strony Rosji. Żaden z oskubanych biznesmenów nie zdołał odzyskać pieniędzy na drodze sądowej a Rosja im w tym nie pomogła.
Drodzy Państwo,
W niedzielę, 11-tego lutego, w godzinach od 10-tej do 14-tej w Szarotce (3400 West Adams Blvd., Los Angeles, CA 90018) jest organizowana akcja podpisywania listow protestacyjnych do członków Izby Reprezentantów Kongresu USA. W tych listach Polonia protestuje przeciwko proponowanej ustawie HR1226 umożliwiającej wywieranie nacisków na Polskę do zapłacenia organizacjom żydowskim sumy szacowanej na przynajmniej 65 miliardów dolarów tytułem rekompensaty za tzw. bezspadkowe mienie żydowskie z okresu Holokaustu.
Bardzo słusznie ze strony ”neonazistów”, jak ktoś chce sobie być neonazistą to może nim zostać, a tych dziennikarzy, polityków i Lisickiego należy oskarżyć o mowę nienawiści. Podobnie trzeba wziąć za mordę tego nieuka Patryka Jakiego. Jego wystąpienie w TVN to niebywały skandal, takie zachowanie pasuje do ministra Hitlera w III Rzeszy, a nie do ministra demokratycznej Polski.