Stary art. ale daje jaki dobry przegląd tak osoby pułkownika Władimira Kwaczkowa, jaki i samego Putina.
Lista mordów politycznych w Rosji na przeciwnikach Putina i tej żydowskiej władzy, która siedzi na Kremlu, jest niezliczona.
Obecnie trudna sytuacja Rosji tak, na Ukrainie, w Rosji czy w świecie nie może być zaskoczeniem dla kogoś, kto ma elementarną pamięć i elementarny rozum.
Losy Marcinkiewicza i Nawalnego przypominają relacje między KSS KOR (żydami) a opozycjonistami — do PRL — Polakami.
Polacy zostali wybici i dzięki temu żydzi mogli łatwiej przejąć władze w polin.
Tu podobnie, faworyt polskich rusofili Putin morduje bezwzględnie wszelki odruch rosyjskiej ksenofobi i zacofania antydemokratycznego,
a licznych Nawalnych ustawia w roli opozycji.
Red. Gazeta Warszawska
Red. Gazeta Warszawska
+
"Z kuszami na Moskwę! Emeryci wojskowi w Rosji planowali przewrót w Rosji 24.06.2010." - tak powinien wybrzmieć cały tytuł tej notki. Ale był za długi i się nie zmieścił.
To żaden żart. To fragment pisemnego uzasadnienia wyroku dla płk. GRU Władimira Kwaczkowa i jego kamratów z dnia 8 lutego 2013.
W ubiegły piątek, 8.02.2013., sąd w Moskwie skazał na 13 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze 64-letniego płk. Władimira Kwaczkowa „za próbę wywołania zbrojnego buntu w Rosji”. Razem z nim skazano jeszcze jednego niedoszłego powstańca 62-letniego Aleksandra Kisieliewa, ekskapitana milicji. Tego drugiego osadzili na 11 lat w łagrze nie tylko „za organizację powstania zbrojnego”, ale również za nielegalne posiadanie broni i rynkowy obrót nią. To nic, że posiadał w swoim mieszkaniu jedynie dość stary automat typu kałasznikow; śledczy znaleźli i tak dowody na uprawianie przezeń handlu również innym uzbrojeniem.
Oskarżenie płk. Kwaczkowa zaprezentowało wręcz nieprawdopodobny scenariusz, który obaj oskarżeni – i jeszcze trzy osoby [1] – mieli podobno organizować. Wszyscy należeli do utworzonego przez siebie Narodowego Pospolitego Ruszenia im. Minina i Pożarskiego”, z oddziałami na Uralu („Republika Uralska”), w Jekaterynburgu, w Samarze i Włodzimierzu. Było to środowisko tzw. „afgancew”, jak ich w Rosji się nazywa, a więc weteranów wojny w Afganistanie, ale także wojen na Północnym Kaukazie, w Czeczenii. Rekrutowali się z wojsk wewnętrznych (MWD) oraz z GRU i specnazu. Prowadzić mieli rzekomo tajne szkolenia i ćwiczenia wojskowe w rejonach ustronnych (m.in. w lasach Samary); liczebność tych grup nie została ujawniona.[2].