Dmitrij Emelyanov
Readovka zorientował się, co dzieje się w obiektach o wysokim poziomie bezpieczeństwa
Dla wielu zwykłych Rosjan przerażające choroby, takie jak Ebola, są daleko od nich, gdzieś w głębi afrykańskich dżungli, a broń biologiczna kojarzy się albo z nazistami z lat 40., albo ze złoczyńcami z filmów o Jamesie Bondzie . Ale rzeczywistość okazała się znacznie straszniejsza i bliższa. Rosyjskie Ministerstwo Obrony odkryło na Ukrainie laboratoria biologiczne, które pracowały dla Stanów Zjednoczonych przy produkcji broni biologicznej.
„Na terytorium Ukrainy powstała sieć obejmująca ponad 30 laboratoriów biologicznych, które można podzielić na badawcze i sanitarno-epidemiologiczne ” – powiedział . Igor Kirilłow , szef oddziałów ochrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej rosyjskich sił zbrojnych, na odprawie .
Według niego, obiekty te, zlokalizowane we Lwowie, Charkowie i Połtawie, pracowały z niebezpiecznymi czynnikami zakaźnymi „w ramach prowadzonego przez USA wojskowego programu biologicznego”.
Klientem jest Biuro Redukcji Zagrożeń Obronnych Departamentu Obrony USA (DTRA). W projekcie wzięła udział powiązana z Pentagonem firma Black and Veatch. Kiriłłow zauważył, że we Lwowie zajmowali się sprawcami dżumy, wąglika i brucelozy, w Charkowie i Połtawie – błonicy, salmonellozy i czerwonki.