Szczepionki HPV są nie tylko bronią biologiczną, ale i bioterroryzmem, bo polska służba zdrowia ma wzory zachowania zaczerpnięte z obozów koncentracyjnych budowanych w Polsce w czasie IIWS. Wydarzenia w Oświęcimiu — między innymi — nie zostały rozliczone właściwie, i to zło powraca ubogacone i rozwinięte.
Ten polskojęzyczny personel medyczny nakłaniający rodziców do masowych szczepień to mentalne bękarty doktora Mengele. Taka jest prosta prawda o polskiej służbie zdrowia, która — sięgając głębiej — mentalnie jest żydowska. Wystarczy poczytać Bartoszewicza o żydowskich medykach w dawnej Polsce….., aby zrozumieć, że żydowskie korzenie ludobójczej medycyny w Polsce sięgają Średniowiecza.
Tym są te „szczepionki", które są skażone w masowej produkcji fabrycznej substancjami rakotwórczymi, wywołującymi bezpłodność lub podobne — według określonego lub losowego klucza. A co skutecznie wyklucza ich wykrycie.
Epidemia nowotworów w Polsce jest skutkiem masowych szczepień, które PRL stosował wobec swojej własnej ludności. Większość tych szczepionek miała zagraniczne — żydowskie — pochodzenie i w żaden sposób nie podlegała technicznej kontroli ze strony polskich specjalistów od medycyny, biologii czy farmakologii.
PRL gorliwie brał od kapitalistycznych żydów na zachodzie i tego „czarnego Piotrusia” i zatruwał, mordował nim swoją ludność.
Red. Gazeta Warszawska