Sedewakanizm: krótkie wyjaśnienie

 

Czym jest sedewakantyzm? Sedewakanizm jest stanowiskiem teologicznym tych tradycyjnych katolików, 
którzy z całą pewnością wierzą w papiestwo, nieomylność papieża i prymat Biskupa Rzymskiego,
a mimo to nie uznają Jana Pawła II za prawowitego następcę Piotra w prymacie.
Innymi słowy, nie uznają go za prawdziwego papieża.

Słowo sedewakanizm jest połączeniem dwóch łacińskich słów, które razem oznaczają „Katedra jest pusta”.
Pomimo różnych argumentów podnoszonych przeciwko temu stanowisku
— że opiera się ono na fałszywym oczekiwaniu, że papież nie może popełnić żadnego błędu,
lub że jest emocjonalną reakcją na problemy w Kościele
— stanowisko sedewakanistyczne opiera się na katolickich doktrynach nieomylności
i niezniszczalności Kościoła oraz na teologicznej opinii wielkiego Doktora Kościoła, św. Roberta Bellarmina.

przez Biskupa Marka A. Pivarunasa

Poniższy artykuł został pierwotnie napisany w 1992 r., ale nigdy wcześniej nie został wydrukowany w The Reign of Mary. Ten krótki artykuł jest doskonałym streszczeniem powodów, dla których tak wielu tradycyjnych katolików doszło do wniosku, że Tron Piotrowy jest dziś pusty. Chociaż został napisany podczas „pontyfikatu” Jana Pawła II, równie dobrze odnosi się do Franciszka.

Czym jest sedewakantyzm?

Sedewakanizm jest stanowiskiem teologicznym tych tradycyjnych katolików, którzy z całą pewnością wierzą w papiestwo, nieomylność papieża i prymat Biskupa Rzymskiego, a mimo to nie uznają Jana Pawła II za prawowitego następcę Piotra w prymacie. Innymi słowy, nie uznają go za prawdziwego papieża. Słowo sedewakanizm jest połączeniem dwóch łacińskich słów, które razem oznaczają „Katedra jest pusta”. Pomimo różnych argumentów podnoszonych przeciwko temu stanowisku — że opiera się ono na fałszywym oczekiwaniu, że papież nie może popełnić żadnego błędu, lub że jest emocjonalną reakcją na problemy w Kościele — stanowisko sedewakanistyczne opiera się na katolickich doktrynach nieomylności i niezniszczalności Kościoła oraz na teologicznej opinii wielkiego Doktora Kościoła, św. Roberta Bellarmina.

Dlaczego warto uczestniczyć we mszy tradycyjnej w języku łacińskim?

Jako wstęp do tego artykułu, pozwólmy tradycyjnemu katolikowi najpierw zadać sobie pytanie, dlaczego jest tradycyjnym katolikiem. Dlaczego nie uczestniczy we Mszy Novus Ordo? Dlaczego odrzuca nauki Soboru Watykańskiego II o wolności religijnej i ekumenizmie? Dlaczego odrzuca nowy kodeks prawa kanonicznego (1983), w którym w pewnych okolicznościach schizmatycy i heretycy mogą, bez wyrzeczenia się swoich błędów i wyznania wiary katolickiej, być przez katolickiego księdza sprawowani sakramentów pokuty, ostatniego namaszczenia i Eucharystii? Jeśli tradycyjny katolik odpowie poprawnie na pierwsze pytanie, stwierdzi po prostu, że Nowa Msza jest bez wątpienia niebezpieczna dla jego wiary i że ze względu na radykalne zmiany w Ofiarowaniu i Konsekracji, wątpliwe jest, czy transsubstancjacja w ogóle ma miejsce. Odpowiadając na drugie pytanie, tradycyjny katolik słusznie stwierdzi, że nauki zawarte w dekretach Soboru Watykańskiego II o wolności religijnej i ekumenizmie zostały potępione przez poprzednich papieży, w szczególności przez papieża Piusa IX w Syllabusie błędów. Na koniec, na trzecie pytanie, tradycyjny katolik z pewnością odpowiedziałby, że takie prawo w nowym kodeksie nigdy nie będzie mogło być uważane za prawdziwe i wiążące ustawodawstwo, ponieważ sakramenty byłyby świętokradczo udzielane heretykom i schizmatykom.

  

Jakie były konsekwencje Soboru Watykańskiego II?

Jakże stosownie zmarły arcybiskup Marcel Lefebvre, z okazji suspensy a divinis, którą otrzymał od Pawła VI, napisał 29 czerwca 1976 r. następującą refleksję:

„Kościół soborowy jest Kościołem schizmatyckim, ponieważ zrywa z Kościołem katolickim, który zawsze istniał. Ma swoje nowe dogmaty, swoje nowe kapłaństwo, swoje nowe instytucje, swój nowy kult, wszystko to już potępione przez Kościół w wielu dokumentach, oficjalnych i ostatecznych.

„Ten Kościół soborowy jest schizmatycki, ponieważ przyjął za podstawę swojej aktualizacji zasady przeciwne zasadom Kościoła katolickiego, takie jak nowa koncepcja Mszy wyrażona w numerach 5 Wstępu do (dekretu) Missale Romanum i 7 jego pierwszego rozdziału, która przyznaje zgromadzeniu rolę kapłańską, której ono nie może wykonywać; takie jak również naturalne — to znaczy boskie — prawo każdej osoby i każdej grupy osób do wolności religijnej.

„To prawo do wolności religijnej jest bluźniercze, gdyż przypisuje Bogu cele, które niszczą Jego Majestat, Jego Chwałę, Jego Królewskość. To prawo oznacza wolność sumienia, wolność myśli i wszystkie wolności masońskie.

  

„Kościół, który potwierdza takie błędy, jest jednocześnie schizmatycki i heretycki. Ten Kościół Soborowy nie jest zatem katolicki. W jakimkolwiek stopniu papież, biskupi, księża lub wierni przyłączą się do tego nowego Kościoła, oddzielają się od Kościoła katolickiego”.

Niech tradycyjni katolicy, zwłaszcza członkowie Bractwa św. Piusa X, zapytają samych siebie, w jakim stopniu papież, biskupi, księża i świeccy przyłączyli się do tego nowego Kościoła, który, jak zauważył arcybiskup Lefebvre, oddzieliłby ich od Kościoła katolickiego. Jan Paweł II całkowicie przyłączył się do Kościoła soborowego. Wprowadza w życie mszę Novus Ordo i fałszywe nauki Soboru Watykańskiego II. Ogłosił Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego (1983). Śmiało praktykował fałszywy ekumenizm i heretycki religijny indyferentyzm w Asyżu we Włoszech, 27 października 1986 r., poprzez okrutne zgromadzenie wszystkich fałszywych religii świata, aby modliły się do swoich fałszywych bogów o pokój na świecie!

Choć temat ten może wydawać się nieprzyjemny, tradycyjni katolicy stają przed strasznymi i palącymi pytaniami:

Czy Kościół Soborowy jest Kościołem Katolickim?

Czy Jan Paweł II, jako głowa Kościoła Soborowego, jest prawdziwym papieżem?

Sedewakanista bez wahania i jednoznacznie powiedziałby, że nie.

Wierzyć inaczej, odpowiadać twierdząco na powyższe pytania, oznaczałoby, że Kościół katolicki nie spełnił swego celu, że Kościół Chrystusowy nie jest nieomylny i niezniszczalny, że Papież nie jest skałą, na której Chrystus założył Swój Kościół, że obietnica Chrystusa, aby być ze Swoim Kościołem „po wszystkie dni aż do skończenia świata” i szczególna pomoc Ducha Świętego zawiodły Kościół — wnioski, których żaden tradycyjny katolik nie mógłby nigdy utrzymać. Rozważ następujący cytat z Soboru Watykańskiego I (1870):

„Kościół soborowy jest Kościołem schizmatyckim, ponieważ zrywa z Kościołem katolickim, który zawsze istniał. Ma swoje nowe dogmaty, swoje nowe kapłaństwo, swoje nowe instytucje, swój nowy kult, wszystko to już potępione przez Kościół w wielu dokumentach, oficjalnych i ostatecznych”.

Arcybiskup Marcel Lefebvre z okazji swojej suspensy „a divinis ”

„Ojcowie Czwartego Soboru Konstantynopolitańskiego, idąc w ślady swoich poprzedników, złożyli tę uroczystą profesję: „Pierwszym warunkiem zbawienia jest zachowanie normy prawdziwej wiary. Niemożliwe jest bowiem, aby słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa, który powiedział: „Ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój Kościół” (Mt 16,18), nie zostały zweryfikowane. A ich prawdziwość została udowodniona biegiem historii, ponieważ w Stolicy Apostolskiej religia katolicka zawsze była zachowywana w czystości, a jej nauka świętą”. …gdyż w pełni zdali sobie sprawę, że ta Stolica św. Piotra zawsze pozostaje nieskażona żadnym błędem, zgodnie z boską obietnicą naszego Pana i Zbawiciela złożoną księciu jego uczniów: „Prosiłem za tobą, aby twoja wiara nie ustała; a ty, gdy się nawrócisz, utwierdzaj swoich braci” (Łk 22,32).”

Papież Leon XIII w swojej encyklice Satis Cognitum nauczał, że Urząd Nauczycielski Kościoła nigdy nie może być w błędzie:

„Gdyby (żywe Magisterium) mogło w jakikolwiek sposób okazać się fałszywe, wówczas następowałaby oczywista sprzeczność; wówczas bowiem sam Bóg byłby autorem błędu”.

Jak tradycyjny katolik może z jednej strony odrzucać Nową Mszę, heretyckie nauki Soboru Watykańskiego II i Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego (1983), a z drugiej strony nadal uznawać za papieża tego samego, który oficjalnie ogłasza i egzekwuje te błędy?

Rozważmy jeszcze jedno pytanie: czy wiara i rząd tradycyjnego katolika są takie same jak Jana Pawła II i jego Kościoła Soborowego? Czy tradycyjni katolicy wierzą w te same doktryny co Jan Paweł II i jego Kościół Soborowy w kwestii Nowej Mszy, fałszywego ekumenizmu i wolności religijnej?

Czy tradycyjni katolicy podlegają lokalnej hierarchii i ostatecznie Rzymowi?

Papież Pius XII w swojej encyklice o Mistycznym Ciele Chrystusa nauczał:

„Z tego wynika, że ​​ci, którzy są podzieleni w wierze i rządzie, nie mogą żyć w jednym Ciele, takim jak to, i nie mogą żyć życiem jego jednego Boskiego Ducha”.

Czy tradycyjni katolicy są zjednoczeni z Kościołem Soborowym w wierze i rządach, czy też podzieleni ?

Sedewakantysta szczerze przyznaje, że jego wiara nie jest w rzeczywistości taka sama jak Jana Pawła II i jego Kościoła soborowego. Jako tradycyjny katolik sedewakantysta wierzy i wyznaje wszystkie nauki Kościoła katolickiego, a to wyznanie prawdziwej wiary obejmuje odrzucenie fałszywych nauk Soboru Watykańskiego II („wszystkie już potępione przez Kościół w wielu dokumentach, oficjalnych i ostatecznych” — arcybiskup Marcel Lefebvre, 29 czerwca 1976).

Kościół soborowy jest Kościołem schizmatyckim, ponieważ zrywa z Kościołem katolickim, który zawsze był. Ma swoje nowe dogmaty, swoje nowe kapłaństwo, swoje nowe instytucje, swój nowy kult, wszystko to już potępione przez Kościół w wielu dokumentach, oficjalnych i ostatecznych.

— Arcybiskup Marcel Lefebvre 29 czerwca 1976

Podczas pierwszej modlitwy Kanonu tradycyjnej Mszy, która zaczyna się od Te igitur, ksiądz w normalnych czasach recytowałby una cum papa nostro N. (jeden z naszym papieżem N.). Jakie znaczenie niesie ze sobą ta krótka fraza — una cum, jeden z? Jeden w wierze, jeden w rządzeniu, jeden we Mszy i sakramentach — zjednoczony — oto znaczenie! Czy tradycyjny ksiądz może szczerze recytować w Kanonie Mszy, że jest una cum Janem Pawłem II? W czym jest una cum Janem Pawłem II? W naukach soborowych, w rządzeniu, w oficjalnej Nowej Mszy i sakramentach — czy jest on faktycznie una cum?

Czy możliwe jest, że papież naucza błędów?

Ostatnią kwestią dotyczącą sedewakantyzmu jest sposób, w jaki wszystkie te rzeczy się wydarzyły. Kiedy miały miejsce? Jak miały miejsce? To obszar, w którym sedewakantyści różnią się. Niektórzy uważają, że wybory papieskie były nieważne na podstawie Bulli papieża Pawła IV z 1559 r., Cum ex apostolatus:

„Jeśli kiedykolwiek okaże się, że… Rzymski Papież odstąpił od wiary katolickiej lub popadł w jakąś herezję przed objęciem papiestwa, objęcie, dokonane nawet za jednomyślną zgodą wszystkich kardynałów, jest nieważne, nieważne i bezskuteczne; ani nie można powiedzieć, że stało się ważne, ani nie można uznać go w żaden sposób za prawowite, ani nie można sądzić, że daje takim osobom jakąkolwiek władzę zarządzania sprawami duchowymi lub doczesnymi; ale wszystko, co powiedzieli, zrobili i administrowali, nie ma żadnej mocy i nie nadaje absolutnie żadnej władzy ani prawa nikomu; i niech tacy przez sam ten fakt (eo ipso) i bez wymaganego jakiegokolwiek oświadczenia zostaną pozbawieni wszelkiej godności, miejsca, honoru, tytułu, władzy, urzędu i mocy”.

„Jeśli (żywe Magisterium) mogłoby w jakikolwiek sposób być fałszywe, następuje oczywista sprzeczność; wówczas bowiem sam Bóg byłby autorem błędu”.
Papież Leon XIII, „Satis Cognitum”

Popularne sztuki graficzne, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Niektórzy sedewakaniści cytują Kodeks Prawa Kanonicznego (1917) w kanonie 188 nr 4:

„Wszystkie urzędy zostaną opróżnione ipso facto (bez konieczności składania oświadczenia) przez milczącą rezygnację… #4 przez publiczne odstępstwo od wiary katolickiej”.

Inni podzielają pogląd św. Roberta Bellarmina zawarty w De Romano Pontifice (rozdział XXX):

„Piąta opinia (dotycząca heretyckiego papieża) jest zatem prawdziwa; papież, który jest jawnym heretykiem z tego powodu (per se) przestaje być papieżem i głową (Kościoła), tak jak z tego powodu przestaje być chrześcijaninem (sic) i członkiem ciała Kościoła. Jest to osąd wszystkich wczesnych Ojców, którzy nauczają, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję”.

Papież Innocenty III, cytowany przez teologa Billota w swoim Traktacie. de Ecclesia Christi, s. 610:

„Wiara jest mi niezbędna do tego stopnia, że ​​mając Boga za jedynego sędziego w innych grzechach, mogę być jednak sądzony przez Kościół za grzechy, które mógłbym popełnić w sprawach wiary”.

Wystarczy powiedzieć, że kwestia papieża jest trudna, nieprzyjemna i przerażająca; jest to jednak kwestia konieczna i ważna, której nie można uniknąć.

Podsumowując, niech nie będzie powiedziane, że sedewakanista odrzuca papiestwo, prymat lub Kościół katolicki. Wręcz przeciwnie, to z powodu swojej wiary w papiestwo, prymat, nieomylność i niezniszczalność Kościoła katolickiego odrzuca Jana Pawła II i jego Kościół soborowy.

Dla sedewakanisty Kościół katolicki nie może i nie zawiódł. Wielka apostazja przepowiedziana przez św. Pawła w Liście do Tesaloniczan miała miejsce:

„Niech was nikt w żaden sposób nie zwodzi, bo dzień Pański nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i jest wywyższony ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub jest czczone, tak że zasiądzie w świątyni Bożej i poda się za Boga… A teraz wiecie, co go powstrzymuje, aby się objawił we właściwym czasie. Albowiem tajemnica nieprawości już działa; byleby tylko ten, który ją teraz powstrzymuje, powstrzymywał, aż ustąpi. A wtedy objawi się niegodziwy…” (2 Tes. 2:3-8).

Kim jest ten, „który obecnie powstrzymuje… dopóki nie zostanie usunięty z drogi. A wtedy niegodziwy zostanie ujawniony”? Być może papież Leon XIII ma odpowiedź w swoim Motu Proprio z 25 września 1888 r., kiedy napisał w swoim wezwaniu do św. Michała:

„Ci najbardziej przebiegli wrogowie napełnili i upili żółcią i goryczą Kościół, oblubienicę niepokalanego Baranka, i położyli bezbożne ręce na jej najświętszych dobrach. W samym Świętym Miejscu, gdzie ustanowiono Stolicę najświętszego Piotra i Tron Prawdy dla światła świata, wznieśli tron ​​swojej ohydnej bezbożności, z niegodziwym zamiarem, że gdy uderzy się w Pasterza, owce mogą się rozproszyć”.

– Z kwartalnika Reign of Mary Quarterly Magazine, numer 156

   

Sedevacantism: A Brief Explanation

by Bishop Mark A. Pivarunas

The following article was originally written in 1992, yet it has never before been printed in The Reign of Mary. This brief article is an excellent synopsis of the reasons why so many traditional Catholics have concluded that the Chair of Peter is vacant today. Although it was written during the “papacy” of John Paul II, it applies equally well to Francis.

What is Sedevacantism?

Sedevacantism is the theological position of those traditional Catholics who most certainly believe in the papacy, papal infalli­bility and the primacy of the Roman Pontiff, and yet do not recognize John Paul II as a legitimate successor of Peter in the primacy. In other words, they do not recognize him as a true pope. The word sedevacantism is a compound of two Latin words which together mean “the Chair is vacant.” Despite the various arguments raised against this position — that it is based on a false expectation that the pope can do no wrong, or that it is an emotional reaction to the problems in the Church — the sedevacantist position is founded on the Catholic doctrines of the infallibility and the indefectibility of the Church and on the theological opinion of the great Doctor of the Church, St. Robert Bellarmine.

Why Attend the Traditional Latin Mass?

As an introduction to this article, let the traditional Catholic first ask himself why he is a traditional Catholic. Why does he not attend the Novus Ordo Mass? Why does he reject the teachings of Vatican Council II on Religious Liberty and Ecumenism? Why does he reject the new code of Canon Law (1983) in which under certain circumstances schismatics and heretics may, without an abjuration of their errors and a profession of the Catholic Faith, be administered by a Catholic priest the Sacraments of Penance, Extreme Unc­tion, and Holy Eucharist? If the traditional Catholic answers the first question correctly, he would state quite simply that the New Mass is without a doubt a danger to his faith and that due to the radical changes in the Offertory and Consecration, it is question­able whether transubstantiation even takes place. In answer to the second question, the traditional Catholic would properly state that the teachings found in Vatican II decrees on Religious Liberty and Ecumen­ism have been condemned by previous popes, in particular by Pope Pius IX in the Syllabus of Errors. Lastly, to the third ques­tion, the traditional Catholic would surely answer that such a law in the new code can never be considered as true and binding legislation since the sacraments would be sacrilegiously administered to heretics and schismatics.

  

What were the consequences of the Second Vatican Council?

How appropriately did the late Arch­bishop Marcel Lefebvre on the occasion of his suspension a divinis by Paul VI write the following reflection on June 29, 1976:

“The Conciliar Church is a schismatic Church, because it breaks with the Catho­lic Church that has always been. It has its new dogmas, its new priesthood, its new institutions, its new worship, all already condemned by the Church in many a docu­ment, official and definitive.

“This Conciliar Church is schismatic, because it has taken as a basis for its updat­ing, principles opposed to those of the Catholic Church, such as the new concept of the Mass expressed in numbers 5 of the Preface to (the decree) Missale Romanum and 7 of its first chapter, which gives the assembly a priestly role that it cannot exer­cise; such likewise as the natural — which is to say divine — right of every person and of every group of persons to religious freedom.

“This right to religious freedom is blasphe­mous, for it attributes to God purposes that destroy His Majesty, His Glory, His Kingship. This right implies freedom of conscience, freedom of thought, and all the Masonic freedoms.

  

“The Church that affirms such errors is at once schismatic and heretical. This Conciliar Church is, therefore, not Catholic. To whatever extent Pope, bishops, priests or faithful adhere to this new Church, they separate themselves from the Catholic Church.”

Let the traditional Catholic, espe­cially the members of the Society of St. Pius X, ask themselves to what extent have the Pope, bishops, priests and laity adhered to this new Church which would, as Arch­bishop Lefebvre reflected, separate them from the Catholic Church. John Paul II completely adheres to the Conciliar Church. He enforces the Novus Ordo Mass and false teachings of Vatican II. He promulgated the New Code of Canon Law (1983). He has boldly practiced false ecumenism and heretical religious indifferentism in Assisi, Italy, on October 27, 1986, by the atrocious convocation of all the false religions of the world to pray to their false gods for world peace!

As unpleasant as this subject may be, traditional Catholics are confronted by the terrible and burning questions:

Is the Conciliar Church the Catholic Church?

Is John Paul II, as the head of the Conciliar Church, a true pope?

The sedevacantist would unhesitatingly and unequivocally say no.

To believe otherwise, to answer yes to the above questions, would be to imply that the Catholic Church has failed in its purpose, that the Church of Christ is not infallible and indefectible, that the Pope is not the rock upon which Christ founded His Church, that the promise of Christ to be with His Church “all days even to the consummation of the world” and the special assistance of the Holy Ghost, have failed the Church — conclu­sions which no traditional Catholic could ever maintain. Consider the following quote from Vatican Council I (1870):

“The Conciliar Church is a schismatic Church, because it breaks with the Catho­lic Church that has always been. It has its new dogmas, its new priesthood, its new institutions, its new worship, all already condemned by the Church in many a docu­ment, official and definitive.”

Arch­bishop Marcel Lefebvre on the occasion of his suspension “a divinis

“For the Fathers of the Fourth Council of Constantinople, following closely in the footsteps of their predecessors, made this solemn profession: ‘The first condition of salvation is to keep the norm of the true Faith. For it is impossible that the words of our Lord Jesus Christ Who said, “Thou art Peter, and upon this rock I will build my Church” (Matt. 16:18), should not be veri­fied. And their truth has been proved by the course of history, for in the Apostolic See the Catholic religion has always been kept unsullied, and its teaching kept holy.’ …for they fully realized that this See of St. Peter always remains untainted by any error, according to the divine promise of our Lord and Savior made to the prince of his disciples, ‘I have prayed for thee, that thy faith may not fail; and do thou, when once thou has turned again, strengthen thy brethren’ (Luke 22:32).”

Pope Leo XIII, in his encyclical Satis Cog­nitum, taught that the Teaching Authority of the Church can never be in error:

“If (the living Magisterium) could in any way be false, an evident contradiction fol­lows; for then God Himself would be the author of error.”

How can a traditional Catholic on one hand reject the New Mass, the heretical teachings of Vatican Council II, and the New Code of Canon Law (1983), and on the other hand, continue to recognize as pope the very one who officially promulgates and enforces these errors?

To consider yet another question, is the faith and government of the traditional Catholic the same as John Paul II and his Conciliar Church? Do traditional Catholics believe the same doctrines as John Paul II and his Conciliar Church on the New Mass, false ecumenism, and religious liberty?

Are traditional Catholics subject to the local hierarchy and ultimately to Rome?

Pope Pius XII, in his encyclical on the Mystical Body of Christ, taught:

“It follows that those who are divided in faith and government cannot be living in the one Body such as this, and cannot be living the life of its one Divine Spirit.”

Are traditional Catholics united or divided in faith and government with the Conciliar Church?

The sedevacantist honestly recognizes that his faith is actually not the same as that of John Paul II and his Conciliar Church. As a traditional Catholic, the sedevacantist believes and professes all the teachings of the Catholic Church, and this profession of the true Faith includes a rejection of the false teachings of Vatican II (“all already condemned by the Church in many a docu­ment, official and definitive” — Archbishop Marcel Lefebvre, June 29, 1976).

The Conciliar Church is a schismatic Church, because it breaks with the Catholic Church that has always been. It has its new dogmas, its new priesthood, its new institutions, its new worship, all already condemned by the Church in many a document, official and definitive.

— Archbishop Marcel Lefebvre  June 29, 1976

During the first prayer of the Canon of the traditional Mass which begins Te igitur, the priest in normal times would recite una cum papa nostro N. (one with our pope N.). What significance does this short phrase convey — una cum, one with? One in faith, one in government, one in the Mass and Sac­raments — united — this is the significance! Can a traditional priest honestly recite in the Canon of the Mass that he is una cum John Paul II? In what is he una cum John Paul II? In the Conciliar teachings, in government, in the official New Mass and Sacraments — is he actually una cum?

Is it Possible that the Pope teaches error?

One last consideration on this subject of sedevacantism is the manner in which all these things have come to pass. When did they take place? How did they take place? This is an area in which sedevacantists themselves differ. Some hold that the papal elections were invalid based on the Bull of Pope Paul IV in 1559, Cum ex apostolatus:

“If ever at any time it appears that… the Roman Pontiff has deviated from the Catho­lic Faith or fallen into some heresy before assuming the papacy, the assumption, done even with the unanimous consent of all the Cardinals, stands null, invalid and void; nor can it be said to become valid, or be held in any way legitimate, or be thought to give to such ones any power of administering either spiritual or temporal matters; but everything said, done and administered by them lacks all force and confers absolutely no authority or right on anyone; and let such ones by that very fact (eo ipso) and without any declaration required be deprived of all dignity, place, honor, title, authority, office, and power.”

“If (the living Magisterium) could in any way be false, an evident contradiction fol­lows; for then God Himself would be the author of error.”
Pope Leo XIII, “Satis Cognitum”

Popular Graphic Arts, Public domain, via Wikimedia Commons

Some sedevacantists quote the Code of Canon Law (1917) in Canon 188 No. 4:

“All offices shall be vacant ipso facto (without a declaration required) by tacit resignation… #4 by public defection from the Catholic Faith.”

Others hold the opinion of St. Robert Bellarmine in De Romano Pontifice (Chapter XXX):

“The fifth opinion (regarding a hereti­cal pope) therefore is true; a pope who is a manifest heretic by that fact (per se) ceases to be pope and head (of the Church), just as he by that fact ceases to be a Christian (sic) and a member of the body of the Church. This is the judgment of all the early Fathers, who teach that manifest heretics immediately lose all jurisdiction.”

Pope Innocent III as quoted by the theo­logian Billot in his Tract. de Ecclesia Christi, p. 610:

“The faith is necessary for me to such an extent that, having God as my only judge in other sins, I could however be judged by the Church for sins I might commit in matters of faith.”

Suffice it to say, the issue of the pope is a difficult one, an unpleasant one, and a fright­ful one; yet it is a necessary and important issue which cannot be avoided.

In conclusion, let it not be said that the sedevacantist rejects the papacy, the pri­macy, or the Catholic Church. On the con­trary it is because of his belief in the papacy, the primacy, the infallibility and the indefec­tibility of the Catholic Church that he rejects John Paul II and his Conciliar Church.

For the sedevacantist, the Catholic Church cannot and has not failed. The great apostasy predicted by St. Paul in his Epistle to the Thessalonians has taken place:

“Let no one deceive you in any way, for the day of the Lord will not come unless the apostasy comes first, and the man of sin is revealed, the son of perdition, who opposes and is exalted above all that is called God, or that is worshipped, so that he sits in the temple of God and gives himself out as if he were God…. And now you know what restrains him, that he may be revealed in his proper time. For the mystery of iniquity is already at work; provided only that he who is at present restraining it, does still restrain, until he is gotten out of the way. And then the wicked one will be revealed…” (2 Thess. 2:3-8).

Who is this one “who is at present restraining it… until he is gotten out of the way. And then the wicked one will be revealed”? Perhaps Pope Leo XIII has the answer in his Motu Proprio of Septem­ber 25, 1888, when he wrote in his invoca­tion to St. Michael:

“These most crafty enemies have filled and inebriated with gall and bitterness the Church, the spouse of the immaculate Lamb, and have laid impious hands on her most sacred possessions. In the Holy Place itself, where has been set up the See of the most holy Peter and the Chair of Truth for the light of the world, they have raised the throne of their abominable impiety, with the iniquitous design that when the Pastor has been struck, the sheep may be scattered.”

–Taken from the Reign of Mary Quarterly Magazine, Issue 156

 

https://thecatholicwire.org/the-crisis-in-the-catholic-church/sedevacantism-a-brief-explanation/


People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Dwa bardzo dobre kazania Biskupa Sanborna, warto wysłuchać (polskie napisy w ustawieniach YouTube):

1. Bishop Sanborn: Vatican 2 is not simply a heresy, but an apostasy from the Catholic Religion
https://youtu.be/LCv-v8ul3NI?si=gdvd1s60AI8BnLxv

...

Dwa bardzo dobre kazania Biskupa Sanborna, warto wysłuchać (polskie napisy w ustawieniach YouTube):

1. Bishop Sanborn: Vatican 2 is not simply a heresy, but an apostasy from the Catholic Religion
https://youtu.be/LCv-v8ul3NI?si=gdvd1s60AI8BnLxv

2. Bishop Sanborn: The New Mass (Novus Ordo) and its Protestant Changes
https://youtu.be/XdQ5wLUctN0?si=iPDmbTF6wbXd_Q-5

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location