ANTONI MARYLSKI.
DZIEJE
SPRAWY ŻYDOWSKIEJ
W POLSCE.
GEBETHNER i WOLFF.
Drukarnia F. Wyszyńskiego i S-ki, Zgoda 5.
WARSZAWA 1912.
PRACA NINIEJSZA BYŁA DRUKOWANA W „PRZEGLĄDZIE NARODOWYM'.
Spis rzeczy.
- Żydzi przed wkroczeniem na ziemie polskie...................................... 3
- Dogmat żydowski . . . '............................................................................ 28
- Niewola i lichwa, jako pierwsze czynniki sprawy żydowskiej
w Polsce.................................................................................................... 45
- Żydzi w poddaństwie u panujących.................................................... 54
- Pod dwoma panami (1539—1795) 10
Dawno uznane prawdy o żydach, słowem drukowanem ogłaszane, nosić będą jeszcze przez czas dłuższy znamię nowości. Cenzura żydowska, jedna z najcięższych, jakim nasze piśmiennictwo podlegało przez trzy ćwierci XIX wieku, nie pozwalała, nawet między wierszami, oświetlać sprawy żydowskiej w Polsce ze stanowiska polskiego. Dziś, aczkolwiek część pisarzów, wydawnictw i dziennikarstwa polskiego jest jeszcze zależna materyalnie i duchowo od sfer żydowskich, niemniej przeto jesteśmy świadkami wyzwalania się myśli polskiej z krępujących ją dotychczas więzów. W obecnej chwili kilku pisarzów, kilka dzienników wypowiada się szczerze w sprawie żydowskiej; za nimi—z razu nieśmiało—- zaczyna kroczyć filosemickie do niedawna piśmiennictwo. Pozbawiona swobody słowa w kwestyi żydowskiej publiczność doznała jak gdyby ulgi i wita, jak to łatwo wyczuć, z uznaniem ten zwrot w literaturze i publicystyce polskiej. Pisarze, poświęcający swe pióro sprawie żydowskiej, znajdują wyjątkowo przychylnych słuchaczów. Z uwagi na to mogę sobie tuszyć, że usterki niniejszego szkicu spotkają się z pobłażliwym i wyrozumiałym sądem.
Zamiarem moim było przedstawić historyę żydów w Polsce, ale, zapoznawszy się bliżej z przedmiotem, doszedłem do przekonania, że do podjęcia takiej pracy nie jestem przygo towany. Historya żydów w Polsce obejmować powinna całokształt ich życia duchowego i materyalnego i stosunek tego ludu do Polski, a jako elementu międzynarodowego—i do innych krajów. Tymczasem zapoznanie się [ze szczegółami życia duchowego, a raczej religijnego żydów jest rzeczą niedostępną dla Polaka. Religia żydowska jest to, jak zauważył Staszyc, tajemniczy zakon, umiejętnie i pilnie strzeżony przez rabinów, zakryty dla wzroku innowierców. Co się działo i dzieje w obrębie murów świątyni żydowskiej, w łonie Sanhedrynu, w ciemniach kahalnych—pozostaje dla nas wieczną zagadką, oczywiście o ile chodzi o szczegóły historyi prądów, które przenikają duchowość żydowską, bo główne i zasadnicze ich kierunki oraz przemiany są dostatecznie znane. Jedynie pisarze żydowscy mogliby wyłożyć systematyczne dzieje wewnętrzne społeczności żydowskiej, ale historya żydowska, szczerze i bezstronnie przez żydów napisana, stałaby się z ich strony aktem ciężkiego samooskarżenia przed ludami, wśród których znajdowali i znajdują gościnę. Wolą więc raczej grozić przykładem Ptolomeusza Filopatora egipskiego, wielkiego Seleukosa syryjskiego, Heliodora—wysłannika innego Seleu- kosa, rażonych niemocą lub śmiercią za uchylenie zasłony świątyni, niż otwierać dla kogokolwiek tajemnicze podwoje. Próbki historyi żydów w Polsce, podane przez wygasającą odmianę Polaków-żydów, aż nadto uzasadniają podejrzliwość naszą co do szczerości wynurzeń żydowskich. Wogóle wątpię, abyśmy kiedykolwiek posiąść mogli właściwą historyę żydów w Polsce.