Autor tekstu mocno odleciał: totalny pacyfizm, defetyzm i żydowska narracja, poddać się!
A Polska niczego nie musi, jak nie zechce to nie zapłaci. Autor tytułuje parcha Dudę prezydentem i posługuje się operatorem „holokaust” (inplantuje go w mózgi polskich gojów), donosi na Niemców, traktuje żydów jako ofiary, z których spadkobiercami mamy się układać i chce te "ofiary" dokładnie policzyć. A komu to potrzebne, co nas to obchodzi?
Polska może łatwo wyrzucić ze swojego terytorium żydów, Amerykanów czy EU, ale do tego trzeba woli.
Autor uprawia skrajny sabotaż: „..to jednak zapłaci, choćby przyszłe pokolenia miały pluć krwią.”, a to jest żydom bardzo na rękę.
Wola!
Jest potrzebna Wola w Chrystusie Panu!
A wtedy wszystko jest możliwe.
I latarni ci u nas dostatek.