Zdarzenie definiujące dla USA
Nie ma wątpliwości, że fałszywa flaga 9/11 (teraz nawet przyznana przez NIST !) Była przełomowym wydarzeniem w naszej historii. Podczas gdy miliony (a nawet miliardy) patrzyły z przerażeniem, jak płoną bliźniacze wieże, niewielka grupa agentów Mosadu stała w pobliżu i tańczyła w przytłaczającej radości. Dlaczego dokładnie ci Izraelczycy tańczyli? Z pewnością w tym spontanicznym wyrazie euforii było coś więcej niż tylko Schadenfreude ? Biorąc pod uwagę, że ci trzej tańczący Izraelczycy byli tylko czubkiem znacznie większej góry lodowej , możemy być pewni, że tego dnia było o wiele więcej ludzi tańczących z radości, zwłaszcza w Izraelu.
Dlaczego ci agenci Mosadu byli tak szczęśliwi? Odpowiedź jest oczywista: 11 września umieścił następujące pojęcia z przodu i na środku obaw większości ludzi w USA:
- Jesteśmy atakowani i grozi nam niebezpieczeństwo
- Islam chce zniszczyć nasz sposób życia
- Ci, którzy zrobili 11 września, również chcą zniszczyć Izrael
- Musimy poprosić Izraelczyków, aby podzielili się swoją „wiedzą specjalistyczną” w radzeniu sobie z terroryzmem islamskim
- Drakońskie prawa i nowe uprawnienia policyjne muszą zostać uchwalone, aby chronić nas przed masowymi morderstwami
- Jeśli nie jesteś z nami, jesteś z terrorystami
Prawie dziesięć lat przed 11 września, w 1992 roku, Francis Fukuyama wyjaśnił nam, że historia się kończy, a Samuel P. Huntington wyjaśnił nam w 1996 roku, że jesteśmy świadkami „zderzenia cywilizacji”. badania naukowe stworzyły idealne tło polityczne dla już dość niepokojącego postrzegania nadchodzącego roku 2000. W 2001 roku, kiedy rozpętało się piekło, opinia publiczna była już na to dobrze przygotowana (podobnie jak elity anglosaskie, które już przygotowały ogromne „Patriot Act” na długo przed upadkiem Twin Towers.
11 września był tak samo zwieńczeniem znaczącego wysiłku przygotowawczego, jak i wyzwolenia przez dekadę lub więcej wojen.
Mimo to cały ten ogromny wysiłek w kształtowaniu percepcji Zachodu nie był wystarczająco dobry, aby w wystarczającym stopniu wpłynąć na histeryczny sposób myślenia u większości ludzi, pomimo najlepszych starań spuścizny Ziomedii, aby wyjaśnić nam, że Bin Laden zdecydował, że „my” byliśmy w linia do jakiegoś strasznego (być może nuklearnego) ataku terrorystycznego. W Stanach Zjednoczonych ciągłe panowanie strachu nad dziedzictwem Ziomedii wywołało odpowiednią histeryczną panikę, podczas gdy w pozostałej części świata sprawy nie układały się równie dobrze. Zwłaszcza w Europie (co było niezwykle potrzebne, ponieważ liść figowy udawał, że GWOT nie jest rzeczą amerykańsko-izraelską, ale że istnieje duża „koalicja chętnych”, utworzona z najlepszych i najjaśniejszych krajów). Potrzebne było coś innego, większego i lepszego, i na pewno znaleziono: masowy exodus słabo wykształconych imigrantów,
Podczas gdy (całkowicie fikcyjny i przez to całkowicie nieudany) GWOT wygłupiał się, anglojęzycy skierowali swoje spojrzenie na Libię i jej przywódcę pułkownika Muammara Kadafiego. Kadafi ostrzegł, że jeśli Europa nie będzie skłonna zapłacić Libii za powstrzymanie wielu milionów afrykańskich uchodźców, dojdzie do poważnej katastrofy. Wyjaśnił to
„ Jutro Europa może nie być już europejska, a nawet czarna, ponieważ są miliony ludzi, którzy chcą wejść ”, „ nie wiemy, co się stanie, jaka będzie reakcja białych i chrześcijańskich Europejczyków w obliczu tego napływu głodujący i nieświadomi Afrykanie ”i„ nie wiemy, czy Europa pozostanie zaawansowanym i zjednoczonym kontynentem, czy też zostanie zniszczona, jak stało się z najazdami barbarzyńców. ”
Anglojęzycy słyszeli jego przesłanie głośno i wyraźnie, i natychmiast (i nielegalnie!) Obalili i brutalnie zamordowali Kaddafiego (nadal nie jest jasne, ilu Izraelczyków tańczyło w dniu, w którym płk Kaddafi został zamordowany). Prawie dokładnie dziesięć lat po 11 września syjoniści w końcu mieli swoje „ katastrofalne i katalizujące wydarzenie - jak nowy Pearl Harbor ”, ale tym razem ofiarą był cały kontynent europejski.
Najważniejsze wydarzenie dla Europy
Efekt tego, co można nazwać „inwazją” imigrantów, był co najmniej ogromny. Jeszcze przed rozpoczęciem tej ostatniej inwazji Europa poniosła już wiele negatywnych konsekwencji poprzednich fal emigrantów (Rumuni, Cyganie, Albańczycy, Tunezyjczycy, Marokańczycy, Algierczycy, Afrykanie Subsaharyjscy, Turcy, Tamilowie, Kurdowie, Amerykanie z Ameryki Łacińskiej (w USA) -sponsorowane lata terroru w Ameryce Łacińskiej) itd., a nawet przed nimi byli Hiszpanie, Portugalczycy i Włosi (którzy przynajmniej doskonale przystosowali się do nowego miejsca zamieszkania), ale ta nowa fala była znacznie większa i znacznie więcej niebezpieczny niż jakikolwiek poprzedni Ogromny, ogromny kryzys imigracyjny spowodował większość krajów europejskich.
Czy wiesz, co czuli Europejczycy? Czuli, że:
- Jesteśmy atakowani i grozi nam niebezpieczeństwo
- Islam chce zniszczyć nasz sposób życia
- Ci, którzy zrobili Charlie Hebdo i wszystkie inne ataki terrorystyczne w Europie, również chcą zniszczyć Izrael
- Musimy poprosić Izraelczyków, aby podzielili się swoją „wiedzą specjalistyczną” w radzeniu sobie z terroryzmem islamskim
- Drakońskie prawa i nowe uprawnienia policyjne muszą zostać uchwalone, aby chronić nas przed masowymi morderstwami
- Jeśli nie jesteś z nami, jesteś z terrorystami
Brzmi znajomo?
Jeśli tak, to dlatego, że tak jest.
Jeśli chodzi o metody i środki, 11 września i inwazja hordy imigrantów na Europę nie mogły być bardziej różne. Ale pod względem wyników osiągnęli bardzo podobne wyniki.
Rosjanie i muzułmanie, czego najbardziej się boicie?
Wybory Trumpa były czymś tak całkowicie nieoczekiwanym przez anglojęzycznych (i dla samego Trumpa!), Że złapali wszystkich całkowicie bez osłony. W swojej typowo nieskończonej arogancji Neokoni byli pewni, że Hillary wygra i pozostaną w całkowitej kontroli nad USA, ale Amerykanie postanowili pokazać im duży, zbiorowy środkowy palec i zagłosować na „nie do pomyślenia” i „Niemożliwy” kandydat. A ponieważ Neokoni nie mogli winić zwycięstwa Trumpa Bin Bin Ladena czy Al-Kaidy, szybko wpadli na kanard „rosyjskiej interferencji”, który miał dodatkowy korzystny efekt uboczny, który mógł uzasadniać wydawanie jeszcze większych pieniędzy na wojnę przeciwko bardzo realnym i potężna Rosja niż w wojnie z dość mglistą „al-Kaidą”. Fakt, że Rosja nie ma powodu atakować nikogo, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, nie zrobił tu żadnej różnicy. Wszystko, co było potrzebne, aby „udowodnić” (w „wysoce prawdopodobnym” „skripalskim standardzie dowodów”), że Rosjanie są strasznym zagrożeniem, to wymyślić absolutnie śmieszne fałszywe flagi Skripala połączone z kilkoma wyimaginowanymi atakami chemicznymi przez „zwierzę Assad. ”I oczywiście, kiedy Stany Zjednoczone poniosły ostatnią klęskę militarną w Syrii, Neokoni mogli również obwiniać to wszystko o Rosję. Jak mówią, "jedna ręka myje drugą . ”Początkowo rosyjski bogeyman wyglądał jeszcze bardziej seksownie niż islamski, ale potem, gdy Putin i Rosja stanowczo odmawiali przyjęcia wielu rzuconych na nich przynęt,„ islamskie ”zagrożenie stało się znowu bardziej seksowne. W końcu Rosjanie są (głównie) Biali i (głównie) chrześcijanie, więc nie są aż tak przerażający. Ale muzułmanie ?! Zapytaj typowego zachodniego człowieka, co wie o islamie, a będziesz traktowany na długą listę zła, niektóre oparte na rzeczywistości, inne całkowicie wyimaginowane. Poza tym świat muzułmański jest tak duży i tak różnorodny, że bez trudu można znaleźć w nim okropne rzeczy, nawet prawdziwe ! Kłamstwo to przede wszystkim kłamstwo. W szczególności nigdy nie mówi się dwóch rzeczy:
- To, że takfiryzm jest mniejszością islamu i na długo przed zabiciem wszystkich „niewiernych” i „chrześcijan”, Takfiris najpierw chce zabić wszystkich i wszystkich muzułmanów (większość), którzy ośmielają się nie zgadzać z ich interpretacją islamu.
- Że wszystkie grupy terrorystyczne Takfiri są federacyjne, zorganizowane, finansowane, wyszkolone, a nawet chronione przez Imperium Anglo-syjonistyczne (jak to miało miejsce ostatnio w Syrii, kiedy USA chroniły, transportowały, traktowały, dostarczały, a nawet koordynowały różne franczyzy al-Kaidy w Syria). Dotyczyło to również Czeczenii, Chorwacji, Bośni i Kosowa.
Ten ostatni punkt jest tak ważny, że powtórzę to jeszcze raz: do tego stopnia, że istnieje „islamskie zagrożenie” dla Zachodu, jest to „zagrożenie” w pełni i całkowicie stworzone i kontrolowane przez przywódców imperium anglojęzycznego. Chcesz dowód? Jest ich wiele, ale moim ulubionym jest paszport, który znajduje się obok tlących się ruin Twin Towers lub paszportu pozostawionego w samochodzie tuż przed atakiem Charlie Hebdo. Jak miło jest, że „islamscy terroryści” mają pewność, że szybko i „przekonująco” zostali zidentyfikowani! Istnieje również „drobny” fakt, że wszyscy „muzułmańscy terroryści” najwyraźniej mają powiązania z zachodnimi służbami bezpieczeństwa (heck, niektórzy nawet podróżowali do Izraela!). Jeśli chodzi o styl życia tych „islamskich terrorystów”,
Prawdziwą naturę zagrożenia, na jakie narażona jest ludzkość, dość dobrze ilustruje ten obraz, który znalazłem gdzieś w Internecie. Nieprzekonany? Spróbuj tego eksperymentu myślowego. Przez kilka minut po prostu załóż, że wahhabizm = imperializm = syjonizm, a następnie sprawdź, czy świat, w którym żyjemy, ma dla ciebie sens. Następnie załóżmy, że wahhabizm jest sui generis , że imperializm jest czymś, co winni są brzydcy Rosjanie, i że syjonizm jest absolutnie cudowny. Teraz sprawdź, czy świat, w którym żyjemy, ma dla ciebie sens.
Chyba że jesteś poważnie zagrożony, właściwy model jest raczej oczywisty.
Oczywiście, podobnie jak wszystkie hasła lub koncepcyjne skróty, wahhabizm = imperializm = syjonizm rażąco upraszcza znacznie bardziej złożoną rzeczywistość i przyjmuje kilka intelektualnych „skrótów”. Ale w swej istocie jest to prymitywna, ale zasadniczo poprawna interpretacja świata, w którym żyjemy. Jedyną rzeczą, którą dodałbym do tej listy, byłaby „= terroryzm” na końcu.
A co z Rosją w tym wszystkim?
Rosja jest ewidentnie jedynym krajem na świecie, który może zamienić wszystkie USA w radioaktywne popioły w ciągu zaledwie kilku godzin. Ale Rosja Putina ma znacznie więcej niż tylko siłę militarną. Po pierwsze, co Rosja może zrobić dla USA, USA mogą zrobić dla Rosji. Istnieje więc brzydka, ale jak dotąd stabilna równowaga między dwoma krajami. Pod względem gospodarczym gospodarka Rosji ( wkrótce będzie mniej więcej wielkości Niemiec)) jest przyćmiona przez ogromną chińską gospodarkę, a Rosja nie jest zatem wiarygodnym konkurentem gospodarczym. Z politycznego punktu widzenia sprawy są nieco bardziej skomplikowane: Rosja jest popularna wśród wielu narodów na całym świecie, ale większość rządów pokłoni się Światowemu Hegemonowi za każdym razem, gdy wujek Szmuel uderza pięścią w stół, prawda? No nie bardzo. Sprawa amerykańskiej agresji na Wenezuelę jest przekonująca, ponieważ USA nie zdołały zmusić żadnych prawowitych organizacji regionalnych lub globalnych do poparcia próby obalenia wenezuelskiego rządu. Prawdziwe, Wynika to przede wszystkim z prawdziwie fantastycznej niekompetencji Neokonów, którzy w swojej szalonej gorliwości nie znaleźli nikogo lepszego niż Elliott Abrams, aby poprowadzić atak na Wenezuelę (czy ten głupi wybór przypomina ci także czasy, gdy Neokoni sugerowali Henry Kissingera jako szef Komisji 9/11 Neokoni naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego, jak obraźliwe, a nawet śmieszne są w oczach reszty ludzkości…). Mimo to jest dość jasne, że pod przewodnictwem Donalda Trumpa wpływy i władza USA na świecie drastycznie się zmniejszyły - tak bardzo, że w ogóle robi się coś „ponownie wielkiego”. Cóż, oczywiście poza ego Trumpa, które było już ogromne jeszcze przed wyborami). Teraz dodajmy to wszystko. Mimo to jest dość jasne, że pod przewodnictwem Donalda Trumpa wpływy i władza USA na świecie drastycznie się zmniejszyły - tak bardzo, że w ogóle robi się coś „ponownie wielkiego”. Cóż, oczywiście poza ego Trumpa, które było już ogromne jeszcze przed wyborami). Teraz dodajmy to wszystko. Mimo to jest dość jasne, że pod przewodnictwem Donalda Trumpa wpływy i władza USA na świecie drastycznie się zmniejszyły - tak bardzo, że w ogóle robi się coś „ponownie wielkiego”. Cóż, oczywiście poza ego Trumpa, które było już ogromne jeszcze przed wyborami). Teraz dodajmy to wszystko.
W kategoriach wojskowych, podczas gdy Rosja ma znacznie lepsze zdolności konwencjonalne, pod względem sił nuklearnych Stany Zjednoczone i Rosja utrzymują się wzajemnie pod kontrolą, zarówno mając zdolność parowania drugiej strony, nawet po pierwszym uderzeniu (stąd redundancja jądrowa systemy broni). Tutaj mamy remis.
Z ekonomicznego punktu widzenia gospodarka USA przyćmiewa Rosję. Przewaga USA.
Z politycznego punktu widzenia Trump nie jest zbyt popularny (ani wiarygodny), ale Putin też nie (choć przynajmniej jest traktowany poważnie). Kolejny remis, ale z kolejną przewagą dla USA.
Więc jaka jest wielka sprawa z Rosją? Z pewnością nikt w Białym Domu nie wierzy poważnie, że Rosjanie włamali się do DNC, że ukradli wybory, że otruli Skripala lub że planują inwazję na kraje bałtyckie i Polskę. Ten rodzaj nonsensów jest po prostu wulgarną „ proliferacją polityczną ” dla tych, którzy wciąż zwracają uwagę na dziedzictwo Ziomedii.
Nie, prawdziwe zagrożenie ze strony Rosji ma charakter cywilizacyjny .
Rosja Putina jako zagrożenie cywilizacyjne
Muszę wyjaśnić, dlaczego mówię o „Rosji Putina”. Powodem tego wyboru słów jest to, że współczesna Rosja nie jest Rosją lat 90., ani nawet Związkiem Radzieckim. Współczesna Rosja nie jest taka sama jak Rosja przed 1917 r. Następnie chcę podkreślić, że Rosja Putina to projekt, ruchomy cel, częściowo zrealizowany potencjał - ale jeszcze nie stabilny, ukończony „produkt” (w przeszłości pisałem o tych sprawach, tutaj , tutaj i tutaj ). Mimo to widzimy wiele bardzo interesujących zjawisk zachodzących w Rosji.
Po pierwsze, przytłaczająca większość narodu rosyjskiego odrzuca zachodnią „demokrację” i jej tak zwane „wartości”. Po prawie dwóch dekadach rażącego łamania każdej normy Zachód przez stulecia udawał, że opowiada się za wiarygodnością i reputacją samo w sobie jako źródło inspiracji moralnej lub politycznej, a teraz stało się zabójstwem drogowym. Pamiętajcie - Rosjanie bardzo chcą prawdziwej władzy ludzi, prawdziwej „demokracji”, jeśli nie wolicie, nie modelu zachodniego. Chcą własnej, wyjątkowo rosyjskiej demokracji.
Po drugie, Rosja otwarcie i systematycznie potępia bezwzględną hipokryzję imperium anglojęzycznego. Przypominają się historyczne przemówienia Putina w Monachium lub w ONZ.
Po trzecie, Rosja jest przynajmniej częściowo także krajem muzułmańskim! Nie ma większości muzułmańskiej, a islamskie zwyczaje i tradycje są utrzymywane głównie przez mniejszość muzułmanów (tak jak tradycje chrześcijańskie są utrzymywane przez większość nominalnie „prawosławnych” chrześcijan). Chodzi o to: dla Rosjan muzułmanie nie są jakimś „strasznym kosmitem”, który zaatakuje twoją wioskę i zniszczy twój sposób życia. Historycznie Rosja miała straszne stosunki (w tym 12 wojen) z Turcją i raczej wyboiste stosunki z innymi krajami muzułmańskimi (myślę tu o Iranie). Ale Rosjanie od wieków żyją w pokoju ze swoimi muzułmańskimi sąsiadami i są tego świadomi. Oznacza to, że Rosjanie mają o wiele szersze spektrum doświadczeń z muzułmanami i islamem, niektóre dobre, niektóre złe, a inne absolutnie okropne. Ale to, co wiedzą Rosjanie i które tak bardzo różnią się od większości ludzi na Zachodzie, jest to, że pokojowe współżycie z tradycyjnym islamem jest bardzo możliwe. Wszystko zależy od konkretnego rodzaju muzułmanina, z którym masz do czynienia.
Wreszcie, podczas gdy chrześcijaństwo wciąż walczy w Rosji, nie ma wątpliwości, że większość Rosjan woli tradycyjne wartości chrześcijaństwa niż „wszystko idzie”, a tym bardziej, że „wszystko ma swoją cenę”, która tworzy „duchową „Rdzeń postchrześcijańskiego społeczeństwa materialistycznego Zachodu. Dlatego większość Rosjan jest wyraźnie „zróżnicowana pod względem płci” - mężczyźni wyglądają i zachowują się jak mężczyźni, kobiety wyglądają i zachowują się jak kobiety, a różne LGBTTQQIAAP (dodaj więcej listów, jeśli jesteś tak skłonny, że będzie bardziej „włącznie”) kazano im organizować „parady dumy” gdzie indziej.
Są to niektóre (jest wiele więcej!) Powodów, dla których Rosja nie powinna być uważana za część Europy, przynajmniej nie w cywilizowanym znaczeniu tego słowa. Oczywiście Rosja jest częściowo europejska pod względem geograficznym, a większość Rosjan wygląda na „białych” (aczkolwiek biel kryje ogromną różnorodność genetyczną). Niektórzy szczególnie ignoranccy obserwatorzy uważają, że Rosja jest europejska, ponieważ Rosja jest chrześcijaninem. To całkowicie pomija „drobny” szczegół, że łacina (i później zreformowana) chrześcijaństwo straciła wszelkie związki z resztą świata chrześcijańskiego przez większą część średniowiecza, podczas gdy chrześcijańska cywilizacja rzymska nadal istniała z dala od barbarzyńskiej Europy, najpierw w Bizancjum, a później w Rosji i innych krajach prawosławnych.
Poza tym współczesny Zachód wcale nie jest chrześcijański, nie jest łaciński ani reformowany, jest post-chrześcijański i, jak twierdzę, antychrześcijański. Tak więc, nawet jeśli Rosja była wzorem tradycyjnego, patrystycznego, chrześcijaństwa - w żaden sposób nie wpłynęłoby to na dynamikę Zachodu, ani na różne wyznania chrześcijańskie (które według standardów patrystycznych nie mogą być już dłużej nazywane „chrześcijańskimi”) ani z przytłaczającą większością ateistycznych / agnostycznych materialistów, którzy stracili nawet niejasne poczucie dobra / zła, a nawet prawdy / fałszu.
Istnieją oczywiście miliony Rosjan, którzy utracili swoje pierwotne rosyjskie korzenie kulturowe i duchowe. Taka osoba nazywa się po rosyjsku „вырусь” (vy-rooss). Na szczęście wielu (najbardziej?) Z nich wyemigrowało (oczywiście na Zachód) i dlatego nie są dziś zbyt wpływowi. Ale często widzimy ich wrogie komentarze pod artykułami prorosyjskimi lub pro-putinowskimi. Wielu z nich zrobiło dobre kariery w latach dziewięćdziesiątych i jest wściekłych na Putina za zakończenie tej bonanzy. Inni nienawidzą Putina, ponieważ zostali uznani za bezużytecznych i porzuceni, gdy tylko gang Eltsin stracił władzę.
To prawda, że rosyjskie elity (w przeciwieństwie do zwykłych ludzi) były głęboko zachodnie od ponad 300 lat. Wraz z władzą Putina dramatycznie się to zmieniło. Nadal istnieje potężna piąta kolumna w Rosji, ale klucze do prawdziwej władzy znajdują Putin i jego eurazjatyccy zwolennicy suwerenni w siłach zbrojnych, służbach bezpieczeństwa i, co najważniejsze, w społeczeństwie. I jak dotąd trzymają się mocno, a podczas gdy są regularne wzloty i upadki, w sumie Rosja radzi sobie zadziwiająco dobrze i zmierza w dobrym kierunku. Twierdziłbym nawet, że ich jedyny realny kierunek!
Dlaczego więc elity zachodnie tak bardzo nienawidzą (i boją się) Rosji? Przyjrzyjmy się, jakie wartości naprawdę reprezentuje Zachód.
Zachodnie wartości XXI wieku na pewno nie są wartościami twojego dziadka!
Tutaj musimy wrócić do 11 września i inwazji na Europę ogromnym napływem uchodźców. To tylko dwa przypadki, w których ludzie na Zachodzie czuli się bezpośrednio zaatakowani i czy 11 września był fałszywą flagą, czy też Imperium wywołało kryzys uchodźczy poprzez militarne zaatakowanie Libijskiej Arabskiej Dżamahiriji Ludowo-Socjalistycznej (to była oficjalna nazwa Libii) jest bez znaczenia.
Liczy się to, że ludzie na Zachodzie poczuli się zaatakowani przez złośliwego i najbardziej niebezpiecznego wroga: islam.
Były inne, nie mniej istotne „ataki” na samo sedno tożsamości zachodniej. Na przykład, nie wierzę, że termin „marksizm kulturowy” ma jakiś sens w ogóle, ale opisuje prawdziwe zjawisko. To samo dotyczy obfitości natrętnych, a nawet agresywnych „mniejszości” wszelkiego rodzaju, które domagały się nie tylko równych praw, ale nawet specjalnych przywilejów. W spuściźnie Ziomedia widzieliśmy pozornie niekończący się sezon łowiecki przeciwko Białym, przeciwko ludziom, przeciwko heteroseksualistom, przeciwko Anglosom i przeciwko chrześcijanom. Nie trzeba dodawać, że atak na białych heteroseksualnych mężczyzn z Białych Anglosasów był (i nadal jest) nieubłagany. Większości ludzi na Zachodzie powiedziano, że są winni tej lub innej historycznej niesprawiedliwości lub zbrodni, że ich tradycje i przekonania były złe i że wstydzą się swojej tożsamości na wszystkich poziomach. Oczywiście w historii zachodniej cywilizacji było wiele okropnych i wręcz obrzydliwych rozdziałów, ale chyba, że wierzysz w zbiorową i / lub odziedziczoną winę,
Jeśli wybór Trumpa był wielkim policzkiem w obliczu neokonów, reakcja neokonów na to wydarzenie była ogromnym uderzeniem w twarz narodu amerykańskiego. To, co zaczęło się od „koszyka godnych ubolewania” Hillary, wkrótce przekształciło się w długą listę śmiesznych oskarżeń (w tym moich osobistych faworytów: Ron Paul jest „ najlepszym przyjacielem Putina ”, Rand Paul „ rosyjski marionetka ” i Tulsi Gabbard „ marionetką Putina ”) ).
Szczerze mówiąc, ten ciągły atak wszystkiego, co tradycyjne, jest niczym innym jak rodzajem gwałtu na zachodniej tożsamości kulturowej. Reakcja na tego rodzaju atak była nieunikniona. Jedyne pytanie brzmiało, jaką formę przyjmie.
Zrozumienie narodowego syjonizmu - elementarz
Przyjął formę tego, co francuski filozof Alain Soral nazwał „narodowym syjonizmem ”. Oto jak Soral wyjaśnia tę ideologię :
Istnieje ogromny przypływ narodowego syjonizmu, czyli sprowadzenia nacjonalistów do syjonizmu. Dla mnie jest to fundamentalna sprzeczność w tym amalgamacie muzułmanów równych Daesh, w zasadzie we Francji w muzułmanach równym szumowinom równym Daesh równym Palestyńczykom, a zatem dobrym Francuzom, jeśli chce wydostać się z gówna, w którym ci ludzie mają postawić go, musi wspierać Izrael i nie obrażać się i zaakceptować nieproporcjonalną władzę, jaką społeczność żydowska urzeczywistniona przez CRIF ma nad Francją i to jest najwyższy przekręt. Jest to politycznie niedopuszczalne, moralnie niedopuszczalne, strategicznie głupie. To jest to, co nazywam narodowym syjonizmem i to jest dzisiaj podstawowa walka. Musimy odrzucić ten przekręt, odmówić nacjonalizmu w Kippa. I to nie do końca, nagle,
Musimy poważnie potraktować sprawę świata, to znaczy, że imigracja jest dziś bardzo, bardzo problematyczna, a kwestia muzułmańska jest kontynuacją kwestii imigracyjnej. (…) Nie robią absolutnie nic przeciwko imigracji. Jest to pewność, więc jeśli chcemy przeciwstawić się islamizacji Francji, musimy rozwiązać problem na właściwym końcu, to znaczy rozwiązać problem migracji. Aby rozwiązać problem migracji, musimy odzyskać władzę polityczną nad tymi, którzy mają władzę i którzy doprowadzili nas do tego punktu i którzy walczyli z całą swoją siłą, z całą swoją siłą, przeciwko naszym granicom, przeciwko tożsamości.
Przypominam, że ostatnia okładka pisma Elisabeth Lévy, Causeur, to tytuł „antyfrancuskiej ideologii”, która byłaby także korzystna dla islamu lub muzułmanów. Przypomnę, że jest to przeciwieństwo tytułu książki Bernarda Henri Lévy'ego. Mamy więc Lévy'ego, który odpowiada Lévy'emu, którego książką była „Francuska ideologia”, która w tamtym czasie mówiła, że francuski jest z natury faszystowski i antysemicki.
Więc za 20 lat odeszliśmy od problemu będącego katolickim Francuzem, Francuzem i dzisiaj, nie, ostatecznie problemem są muzułmańscy imigranci. Ale ci, którzy wypowiedzieli wojnę rodowitym Francuzom w latach 70. i 80., są dzisiaj tacy sami, którzy nam mówią, bądźmy przyjaciółmi, aby wystrzelić tych, którzy zostali postawieni przed tobą i wykształceni przeciwko tobie. Bo o to właśnie chodzi w narodowym syjonizmie, nawiązywanie przyjaźni z ludźmi, którzy są przyczyną wszystkich naszych problemów i którzy przez 2500 lat byli systematyczni i zaciekli antynacjonaliści, z wyjątkiem własnego narodu zwanego Izraelem. To jasne.
Inny francuski autor, Youssef Hindi, wyjaśnił rolę USA w tym nowym paradygmacie ideologicznym:
Widzimy powrót idei „narodu”. UE znajduje się w stanie kryzysu. Część amerykańskiego establishmentu, w szczególności Donald Trump, próbuje wdrożyć implozję Unii Europejskiej. Jesteśmy świadkami odrodzenia nacjonalizmu: jak w USA, Rosji, Wielkiej Brytanii, a także we Włoszech. Spada ze wszystkich stron. Strategia jest więc następująca: aby zawsze pozostać o krok do przodu, zapewnij kontrolę nad tym nowym europejskim patriotyzmem i nacjonalizmem. Dlatego też, z perspektywy elit właściwych Żydów, absolutnie niezbędne jest zachowanie kontroli nad tym europejskim patriotyzmem i nacjonalizmem poprzez połączenie go z państwem Izrael.
Nigdy nie wierzyłem, że przywódcy imperium anglojęzycznego byli bardzo inteligentni, to mit hollywoodzki, ale rzeczywiście są sprytni, a kiedy zdali sobie sprawę, że nacjonalistyczny cios był nieunikniony, postanowili po prostu przejąć nad nim kontrolę. To jest genialna prostota logiki narodowego syjonizmu. To wygląda mniej więcej tak:
Ja, my, moja rodzina i mój kraj jesteśmy atakowani przez wściekłych fanatyków religijnych, którzy nigdy nie przestaną, dopóki nie zabiją wszystkich, którzy nie zgadzają się z nimi i niszczą nasz sposób życia. W tej walce o nasze przetrwanie musimy zwrócić się do tych, którzy walczyli z tym wrogiem przez dziesięciolecia i którzy opracowali najbardziej wyrafinowane metody i środki antyterrorystyczne: Izraelczycy. Ponadto Izrael jest jak mała wyspa europejskiej demokracji w oceanie brutalnej i chaotycznej brutalności. Heck, Izrael jest częścią Europy, a nawet bierze udział w Eurowizji! W przeciwieństwie do nas, Izraelczycy są dumni i nie wahają się bronić swojej kultury, religii i wartości, dlaczego nie robimy tego samego? Mają nawet prawo nosić broń! Żydzi są Biali, jak my, dzielimy wspólne dziedzictwo judeochrześcijańskie, które nakłada na nas obowiązek wspierania Izraela, zwłaszcza wobec irańskich Mollahów, którzy publicznie przysięgli zabić wszystkich Żydów i wymazać Izrael z mapy. Wreszcie, islam jest zagrożeniem dla naszej cywilizacji, a muzułmańscy imigranci muszą być albo wyedukowani, aby pasowali do naszego społeczeństwa, albo odesłani do domu. Ci, którzy nie zgadzają się z żadnym z powyższych, są albo antysemitami, agentami Putina, negacjonistami Holokaustu, teoretykami spisku, sympatykami terroryzmu lub samymi terrorystami.
Weźmy kilka znanych amerykańskich postaci publicznych związanych z konserwatyzmem lub Alt-Right: Alex Jones, Paul James Watson, Jordan Peterson, Steve Bannon, a nawet sam Donald Trump. Czy słyszeliście kiedyś, że „obrońcy” zachodniej tradycji lub „wartości chrześcijańskich” mają cokolwiek krytycznego do powiedzenia o Izraelu, polityce izraelskiej lub syjonizmie? Dokładnie to samo zjawisko można zaobserwować we Francji, gdzie przypuszczalnie „konserwatywni” i „patriotyczni” ludzie, tacy jak Eric Zemmour czy Marine Le Pen, wykorzystują frustrację Francuzów z reżimem u władzy, który doprowadził tę frustrację do nienawiści do islamu i wszystko, co muzułmańskie. Ci ludzie są także promotorami tego, co stało się znane jako „chrześcijański syjonizm”, który czci wszystko, co żydowskie i / lub izraelskie, i który wierzy, że chrześcijanie i Żydzi mają „prawie” tę samą religię.
To jest twarz nowego „konserwatywnego Zachodu”…
Oto artykuł zatytułowany „ Program nauczania Steve'a Bannona dla prawicowego instytutu katolickiego we Włoszech ”, który z pewnością sprawia, że Bannon wygląda jak bardzo konserwatywny i tradycjonalistyczny chrześcijanin. Ten sam artykuł wspomina również kardynała Raymonda Burke, jako „czołowego konserwatystę watykańskiego”. Według kardynała Burke'a misje tego instytutu polegają na „ promowaniu szeregu projektów, które powinny stanowić decydujący wkład w obronę tego, co kiedyś nazywano chrześcijaństwem ”. Ten „prawicowy instytut katolicki” jest prowadzony przez chrześcijańskiego syjonistę Benjamina Harnwella, który oświadczył, że młodsze pokolenie w świecie zachodnim jest „na długiej zjeździe" w ciemność. Jego Instytut stara się przeciwstawić „ próbując podeprzeć jeden z głównych filarów zachodniej cywilizacji - nazywanej niegdyś„ chrześcijaństwem ”- i to jest uznanie, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga. „Do tej pory wygląda to bardzo ładnie. Problem polega na tym, że Bannon, Burke i Harnwell sprzedali się izraelskim interesom, a ideologia, którą promują, nie jest wcale tradycyjnym chrześcijaństwem, ale tą nonsensowną i amorficzną ideą „judeochrześcijaństwa”. „ Media Catholiques Infos ” słusznie konkluduje, mówiąc: „ Takie wysokie miejsce chrześcijaństwa zasługuje na coś więcej niż służyć jako trampolina dla narodowego syjonizmu pod przykrywką„ akademii obrony judeochrześcijańskiego Zachodu ”.. ”
Smutna prawda jest taka, że ci pretendenci-tradycjonaliści zostali wszyscy dokooptowani przez izraelskie lobby i że są oni wykorzystywani do prania mózgu ludziom na Zachodzie, aby postrzegać islam jako wroga, gdy w rzeczywistości prawdziwym wrogiem Zachodu jest Syjonizm jako syjonizm jest siłą odpowiedzialną zarówno za 11 września, jak i masowy napływ imigrantów do Europy. Jeśli chodzi o papiestwo, to przez wiele stuleci znajdowało się ono w łóżku z talmudycznymi i kabalistycznymi rabinami (wystarczy przeczytać wspaniałą książkę Michaela Hoffmana, „ Okultystyczny renesansowy kościół Rzymu o długości 700 stron ”), a nie tylko od czasu Vaticanum II (jak niektórzy Latynosi naiwnie uwierzyć!). Nic więc dziwnego, że Bannon mówi o „katolickich” uniwersytetach, że są „ podstawowymi instytucjami judeo-chrześcijańskiego Zachodu ”.
Marine le Pen mówi izraelskim mediom, że Front Narodowy jest jak „tarcza” chroniąca francuskich Żydów
Francja nie ma odpowiednika Steve'a Bannona. Ale ma funkcjonalny odpowiednik w osobie Renauda Camusa, którego bardzo poprawna politycznie biografia można przeczytać na Wikipedii . Nawet pobieżne przeczytanie tego wpisu od razu ujawni głęboko syjonistyczny światopogląd Camusa, który można w razie potrzeby ustalić, czytając o teorii „ Wielkiego Zastępowania ” Camusa ; możesz także porównać to z teorią „ Eurabia ” izraelskiego autora Bat Ye'or (aka Gisele Littman ).
Cały ten paranoiczny i rasistowski nonsens można podsumować w krótkim zdaniu: dowodzeni przez syjonistów Biały Chrześcijański Zachód powstanie ponownie!
Gdyby nie było tak brzydkie i tragiczne, byłoby to naprawdę zabawne (zwłaszcza, aby zobaczyć Latynosów i Talmudystów w łóżku ze sobą po wiekach wzajemnej nienawiści). Ale w rzeczywistości nie ma nic śmiesznego w kolonizacji zachodnich umysłów przez syjonistycznego pasożyta. Może nawet skończyć się wojną nuklearną.
Amerykańska prawica Alt i francuski Front Narodowy jako użyteczni idioci AIPAC i CRIF
Jestem osobiście przekonany, że cały ruch Alt-Right został stworzony przez głębokie państwo USA i że nadal jest nim kierowany. Celem Alt-Right i National Front jest oferowanie nacjonalistycznej i pseudochrześcijańskiej alternatywy dla wszelkiego rodzaju prawdziwego tradycjonalizmu lub jakiegokolwiek prawdziwego chrześcijaństwa. Na poziomie szeregowym znajdziecie wiele antyizraelskich, antysyjonistycznych, a nawet antyżydowskich nastrojów wśród Alt-Righters i National Fronters, ale na poziomie przywódczym jest to syjonistyczny mur od ściany do ściany. Aby poznać ten syjonistyczny (pseudo) patriotyzm, spójrz na te propagandowe obrazy:
Próbka propagandy Zio-patriotycznej
Syjoniści, przejmując kontrolę nad kluczowymi ruchami nacjonalistycznymi na Zachodzie, dali sobie „wymarzoną opozycję”: jest to opozycja, którą w pełni kontrolują; które mogą trochę od czasu do czasu szturchać, gdy istnieje potrzeba jakiegoś incydentu antysemickiego; ale mogą także zmobilizować się przeciwko każdemu, kto ośmieli się przeciwstawić Izraelowi lub syjonizmowi.
W tym kontekście Rosja staje się ostatecznym zagrożeniem z bardzo dobrych powodów:
Po pierwsze, Rosja całkowicie odrzuca jednobiegunowy model świata i wraz z Chinami Rosja chce świata wielobiegunowego, w którym stosunki między państwami rządzą się prawem międzynarodowym.
Po drugie, Rosja nie może być zagrożona militarnie, tak samo jak Chiny. Korporacja RAND przyznała w końcu tyle .
Po trzecie, dzięki różnym sankcjom wobec Rosji Rosja stopniowo wycofuje się z rynków kontrolowanych przez anglosjanistów. Można powiedzieć, że głównym skutkiem wszystkich sankcji było wzmocnienie Rosji, uczynienie jej bardziej niezależną i bliższą celowi pełnej suwerenności.
Po czwarte, Rosja nie tylko otwarcie odrzuca anglojęzyczny model cywilizacyjny, ale także potępia jego absolutną hipokryzję. W szczególności naród rosyjski odrzuca materializm Zachodu, w szczególności w jego turbo-kapitalistycznym wariancie . Chociaż Rosja oficjalnie nie popiera socjalizmu jako takiego, deklaruje się jako „państwo społeczne”.
Po piąte, Rosja przyjmuje polarne przeciwne podejście do islamu, do tego, co widzimy na Zachodzie. W przeciwieństwie do Imperium, Rosja poważnie myśli o zabiciu jak największej liczby Takfiris, bez względu na to, gdzie się znajdują. Ale w przeciwieństwie do Imperium, Rosja postrzega tradycyjny islam jako żywotnego sojusznika przeciwko zgniliznie Takfirów, a Rosjanie w ogóle nie uważają muzułmanów za „obcych”.
Wreszcie, Rosja Putina uczyniła patriotyzm (tj. Miłość do własnego kraju) centralnym elementem kultury społecznej i politycznej, kategorycznie odrzucając wszelką formę nacjonalizmu, a jeszcze bardziej rasizmu. „White Pride” jest tak popularny w Rosji jak „Gay Pride”.
Można powiedzieć, że stopniowo wyłaniająca się nowa rosyjska ideologia jest biegunowym przeciwieństwem narodowego syjonizmu. Nic dziwnego, że Neokoni tak bardzo nienawidzą Rosji!
Francuskie żółte kamizelki mają rację: narodowy syjonizm jest antyrosyjski!
Wniosek: Narodowy syjonizm jest gigantycznym oszustwem
Nie ma innego sposobu, aby to ująć: narodowy syjonizm jest gigantycznym oszustwem. To także wschodząca polityczna ideologia Zachodu, która stanowi poważne zagrożenie dla całej naszej planety. Często słyszę naiwnych ludzi mówiących „ jaki jest twój problem z syjonizmem ?! wszystko, czego chce, to także bezpieczna ojczyzna dla Żydów! Co jest z tym nie tak?! „.
I do tej kwestii bardziej szczegółowo tutaj , więc będę po prostu powiedzieć tutaj, że syjonizm, czy z krajowych lub rodzaju anty-narodowej, dzieli ludzkość na dwie jakościowo różne kategorie: Żydów i nie-Żydów (jak na ironię, to dzieli tę fundamentalną wiarę z socjalizmem narodowym, tylko że skala hierarchiczna jest odwrócona, to wszystko). Następnie zakłada, że wszyscy nie-Żydzi są co najmniej potencjalnymi „antysemitami”, a zatem Żydzi muszą zrobić dwie rzeczy, aby zachować bezpieczeństwo. Po pierwsze, stwórz żydowską ojczyznę i, po drugie, zabezpieczyć dostateczną władzę żydowską w dosłownie wszystkich krajach na planecie, aby byli gotowi, jeśli goje (dosłownie „narody”, ale w kontekście talmudycznym mają dokładnie takie samo znaczenie jak niemiecki Untermensch): subhuman) schodzą z nieprzewidywalnymi (z definicji) i niewytłumaczalnymi (z definicji) przypadkami „antysemityzmu”. W przeciwieństwie do tego, żydowskie życie, a zwłaszcza żydowska krew, nabierają głębokiego znaczenia soteriologicznego: życie żydowskie jest nieskończenie cenne, ponieważ 1) Żydzi „ naprawią ” świat ( tikkun olam ) i 2), ponieważ Moshiach urodzą się z Żyda i staną się światowy lider akceptowany przez wszystkie narody. (Zsekularyzowana) odmiana tej filozofii polega na tym, że wszyscy Żydzi tworzą „zbiorowy Moshiach” i że wszystkie „narody” przyjmą ich moc i rządzą z wdzięcznością, ponieważ to zapoczątkuje ostateczną i wieczną erę mleka i miodu. Wreszcie talmudyczny / faryzejski „judaizm” naucza, że Żydzi „reprezentują” ludzkość przed Bogiem i Bogiem przed ludzkością (tak, skromność, jeśli nie ich mocną stroną). Następnym razem, gdy usłyszysz, jak jakiś izraelski polityk chwieje się o rozlanej „żydowskiej krwi”, zapamiętaj tę informację i wszystko będzie miało sens. Podobnie jest w przypadku, gdy jakiś inny (lub nawet ten sam) izraelski polityk domaga się makabrycznej zemsty, straszliwej zemsty lub obietnicy zabicia ogromnej liczby wrogów. Ten rodzaj „Purim talk” ma sens tylko wtedy, gdy uświadomisz sobie, jak głęboki i fundamentalny jest rasizm talmudyczny / syjonistyczny .
Co więc oznacza „wystarczająca moc”? Proste: kiedy ludzie w danym kraju stracą kontrolę nad swoim rządem, a suwerenność ich kraju zniknie, syjoniści poczują, że są bezpieczni. Ta teoria to 1) rasistowski 2) paranoiczny 3) socjopatyczny i, szczerze mówiąc, po prostu głupi. Ale to właśnie tworzy świat talmudyczny w zsekularyzowanym społeczeństwie. Krytycznym założeniem tego światopoglądu jest to, że każda forma nacjonalizmu, a nawet patriotyzmu jest niebezpieczna (z definicji), chyba że jest żydowska lub izraelska, w którym to momencie jest godna pochwały i życzliwa (ponownie, z definicji). Zatem, oprócz tego, że jest wiele innych rzeczy, syjonizm jest również teorią władzy opartą na grze o sumie zerowej. Oczywiście „suma zerowa” może brzmieć łagodnie, dopóki nie przypomnisz sobie, że oznacza to całkowitą walkę do końca, całkowitą, absolutną porażkę drugiego, zniszczenie wszystkich twoich wrogów.
Narodowy syjonizm jest oszustwem i niezwykle toksycznym i niebezpiecznym. Każdy rzekomy patriota lub nacjonalista, który nie zdaje sobie z tego sprawy, jest w najlepszym razie słabo poinformowany i, w najgorszym razie, przydatny idiota dla przywódców imperium anglojęzycznego.
Żółte kamizelki we Francji to dostały. Zajmij Wall Street lub Tea Party nie. Podejrzewam, że wielu wyborców Trumpa też to dostało, ale zostali zdradzeni przez pana MAGA. Czy Rand i / lub Ron Paul rozpoznają to niebezpieczeństwo? A co z Tulsi Gabbard? Szczerze mówiąc, nie wiem. Ale jeśli nie, inni Amerykanie w końcu i nieuchronnie to zrobią.
Pewnego dnia możemy nawet zobaczyć amerykańską wersję Żółtych Kamizelek, kto wie?
PS: dla najnowszej głupoty wywołanej przez syjonistów narodowych, patrz tutaj: https://www.rt.com/news/454428-us-israel-golan-recognize/