Redakcja Gazety Warszawskiej składa P.T. Czytelnikom oraz Współpracownikom Gazety życzenia szczęścia i pomyślności w całym Nowym Roku 2026.
Życzymy Polakom przebudzenia i oswobodzenia z więzów tyranii. Ta tyrania, tak w Kościele Świętym, jak i w Polsce musi być obalona, a jej sprawcy zidentyfikowani i zniszczeni.
Oni muszą być zniszczeni dogłębnie – głębokie państwo – i do końca. To za słowami Proroka Eliasza wymierzonymi w proroków Baala:
„Wyłapcie proroków Baala. Niech żaden z nich nie umknie”. Gdy wyłapali ich, Eliasz poprowadził ich do zimowego potoku Kiszon i tam ich zabił.” Król. I 18:40
Wrzasku nowonarodzonych Polaków, hucznych dziecięcych zabaw – naszych polskich dzieci – w piaskownicach i na trzepakach, widoku naszych polskich dzieci pochylonych nad książkami z papieru, licznych rodzeństw, starszych dzieci pilnujących młodszego rodzeństwa – bo mama właśnie smaży naleśniki, a tata reperuje łańcuch w rowerku. Nowych, licznych polskich małżeństw planujących życie z potomstwem, a nie bez niego, ulic miast przepełnionych brzemiennymi Polkami, które spotykamy z przyjaznymi spojrzeniami i komplementami.
Polka z dziećmi jest piękna, rodzina z dziećmi pod okiem czujnego ojca jest symbolem stabilności całego Narodu i Państwa – niech to stanie się standardem w tym roku i niech to powróci na zawsze.
Polski wolnej od gości, a przede wszystkim od tych pasożytów, którzy od ponad ośmiu wieków znoszą w cierpieniu kolejną już niewolę – niewolę babilońską – w sercach naszych miast i wsi, w naszych umysłach, a co najgorsze. Niech Polska oczyści się z tego strasznego pasożyta, który – aby nas skuteczniej mordować – bezustannie rodzi klony nowych, innych, nawet kolorowych pasożytów. To już widać dookoła tak często, że Polska zaczyna przypominać kraje, w których za modlitwę w myślach idzie się do więzienia.
Życzymy oczyszczenia naszych serc, miast i wsi. Do tego potrzeba nam testosteronu! Odstawmy alkohol, który zabija ten męski hormon, a testosteron wróci, odbuduje się – wtedy pasożyty zostaną przez nas przezwyciężone, bo do tego trzeba właśnie nas samych, jako prawdziwych chłopów – a trzeźwych.
Tego życzymy nam: Boga, własnej myśli, przelanej w polski czyn. Polski bez pasożytów życzymy.
(-) Gazeta Warszawska.






