Szeptycki został wybrany na to, aby taki naród tworzył, a to w tym celu, aby osłabiać Polskę.
ADMINISTRATOR HISTORIA 10 JULY 2019 HITS: 16
Inż. Krzysztof Cierpisz przysłał mi e-mailem następujący komentarz:
„Moim zdaniem kluczem do zagadki konfliktu polsko-ukraińskiego jest:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Szeptycki
Jeżeli Pan siebie wyobrazi, że on, jako młody chłopak, został przyjęty przez papieża na audiencji, to łatwo sobie Pan wyobrazi całą resztę. Tzn. że był od młodości wybrany na określony profil działalności. Chodziło o rozwinięcie nacjonalizmu ukraińskiego i to pod skrzydłami tzw. obrządku wschodniego w Kościele, który — mniej więcej — tak pasuje do Kościoła katolickiego, jak pięść do nosa.
A trzeba pamiętać, że „naród ukraiński” faktycznie nie istnieje. Szeptycki został wybrany na to, aby taki naród tworzył, a to w tym celu, aby osłabiać Polskę. W latach 80 – był podjęty wniosek o beatyfikacje tego bandziora, który jest znany w moich kresach rodzinnych jako ten, który „błogosławił kosy i siekiery”, którymi miano zabijać Lachów.
Moja znajoma – która mieszkała we Lwowie w latach 20-tych - znała różne plotki na temat Szeptyckiego, również i te, że był on w ścisłych związkach z jakimś profesorem (nazwiska nie pamiętam, ale mam w papierach), a który był zidentyfikowany jako wysoko postawiony mason.
W trakcie tego przewodu przygotowawczego wysłała ona do Watykanu list ze swoim świadectwem w sprawie Szeptyckiego i sprawa została zamknięta.
To, że sam Szeptycki musiał być masonem, nie podlega wątpliwości: jak byli Niemcy, to wdzięczył się do Hitlera i było dobrze, jak przyszli bolszewicy, to wymieniał listy ze Stalinem i też było dobrze.
A kiedy wyciągnął nogi, to Chruszczow oddelegował kompanię honorową i posłał wieniec kwiatów. Czyli kiedy mordowano polski kler katolicki, tak za Niemca, jak i bolszewika, to Szeptyckiego nie ruszał ani Niemiec, ani czekista.
Wszystko dobrze przemyślane! Polska w potrzasku, a obrońców już prawie wcale. Ostrzegam tu przed księdzem Isakowiczem, który ma koncesję na politykę, ale pod warunkiem, że do polskiego cierpienia wszędzie będzie podłączał żydów.
K. Cierpisz".
nadużycie link skomentuj
zygmuntbialas 13.01.2014 01:54:53
ADMINISTRATOR HISTORIA 10 JULY 2019 HITS: 16
Inż. Krzysztof Cierpisz przysłał mi e-mailem następujący komentarz:
„Moim zdaniem kluczem do zagadki konfliktu polsko-ukraińskiego jest:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Szeptycki
Jeżeli Pan siebie wyobrazi, że on, jako młody chłopak, został przyjęty przez papieża na audiencji, to łatwo sobie Pan wyobrazi całą resztę. Tzn. że był od młodości wybrany na określony profil działalności. Chodziło o rozwinięcie nacjonalizmu ukraińskiego i to pod skrzydłami tzw. obrządku wschodniego w Kościele, który — mniej więcej — tak pasuje do Kościoła katolickiego, jak pięść do nosa.
A trzeba pamiętać, że „naród ukraiński” faktycznie nie istnieje. Szeptycki został wybrany na to, aby taki naród tworzył, a to w tym celu, aby osłabiać Polskę. W latach 80 – był podjęty wniosek o beatyfikacje tego bandziora, który jest znany w moich kresach rodzinnych jako ten, który „błogosławił kosy i siekiery”, którymi miano zabijać Lachów.
Moja znajoma – która mieszkała we Lwowie w latach 20-tych - znała różne plotki na temat Szeptyckiego, również i te, że był on w ścisłych związkach z jakimś profesorem (nazwiska nie pamiętam, ale mam w papierach), a który był zidentyfikowany jako wysoko postawiony mason.
W trakcie tego przewodu przygotowawczego wysłała ona do Watykanu list ze swoim świadectwem w sprawie Szeptyckiego i sprawa została zamknięta.
To, że sam Szeptycki musiał być masonem, nie podlega wątpliwości: jak byli Niemcy, to wdzięczył się do Hitlera i było dobrze, jak przyszli bolszewicy, to wymieniał listy ze Stalinem i też było dobrze.
A kiedy wyciągnął nogi, to Chruszczow oddelegował kompanię honorową i posłał wieniec kwiatów. Czyli kiedy mordowano polski kler katolicki, tak za Niemca, jak i bolszewika, to Szeptyckiego nie ruszał ani Niemiec, ani czekista.
Wszystko dobrze przemyślane! Polska w potrzasku, a obrońców już prawie wcale. Ostrzegam tu przed księdzem Isakowiczem, który ma koncesję na politykę, ale pod warunkiem, że do polskiego cierpienia wszędzie będzie podłączał żydów.
K. Cierpisz".
nadużycie link skomentuj
zygmuntbialas 13.01.2014 01:54:53