Twitter po raz pierwszy sprawdza tweety Trumpa

Waszyngton (CNN)Ponieważ pandemia wirusa koronawiru zatrzymała wiele normalnego życia, coraz więcej stanów rozważa karty do głosowania. Chociaż większość Amerykanów popiera je jako społecznie zdystansowane rozwiązanie wyborów tej jesieni, prezydent Donald Trump zamiast tego podwoił swoją skłonność do fałszywych roszczeń dotyczących oszustw wyborczych w USA.
W szczególności, bez dowodów, Trump twierdził, że głosowanie korespondencyjne jest szczególnie podatne na oszustwo, traktując to jako bezprawne, nieuregulowane ćwiczenie, w którym skradzione są karty do głosowania, podpisy wyborców są rutynowo fałszowane, a nawet same karty do głosowania są nielegalnie drukowane.
We wtorek Trump napisał tweet o oskarżeniach, w tym fałszywie twierdząc, że Kalifornia wysyła karty do nielegalnych imigrantów i jest gotów pozwolić „każdemu”, niezależnie od miejsca zamieszkania, głosować pocztą.
Komentarze Trumpa we wtorek spotkały się ze znacznym sprzeciwem, a Twitter dodał etykietę prowadzącą do strony sprawdzającej jego różne zarzuty.
W odpowiedzi na oznakowanie Twittera, Prezydent wydał zarządzenie , próbując przeforsować rządowy nadzór nad firmami mediów społecznościowych. Rozmawiając z dziennikarzami po ogłoszeniu w czwartkowe popołudnie, Trump powtórzył pewne podejrzane roszczenia dotyczące głosowania korespondencyjnego w Kalifornii, oskarżając dzieci o napadanie skrzynek pocztowych w celu kradzieży kart do głosowania oraz oskarżenie gubernatora o wysyłanie kart do „każdego, kto oddycha w Kalifornii”.
Aby uzyskać więcej kontroli faktów, odwiedź bazę danych CNN Facts First .
Oto fakty dotyczące ostatnich roszczeń Trumpa dotyczących głosowania korespondencyjnego.

Pozyskiwanie kart do głosowania

Prezydent skoncentrował się częściowo na ostatnim gubernatorze Kalifornii, Gavinie Newsomie , który wysłał karty do głosowania wszystkim zarejestrowanym wyborcom stanowym na listopadowe wybory. Zapytany o zamówienie w czwartek Trump rzucił się na nie, twierdząc, że ta polityka głosowania korespondencyjnego w całym stanie ma „ogromny potencjał oszustwa i nadużyć”. Dalej insynuował, że Demokraci wygrali siedem wyborów do Kongresu, skłaniając osoby do kradzieży i fałszowania podpisów na kartach do głosowania. „Mieliśmy siedem wyborów do Kongresu, a oni byli jak związani i stracili każdego z nich, ponieważ przyszli i upuścili cały stos kart do głosowania. Ale nie sądzisz, że wyrywali je ze skrzynek pocztowych?” Powiedział Trump.
Prezydent twierdził również, że „dzieci idą i napadają na skrzynki pocztowe i wręczają je osobom podpisującym karty do głosowania na końcu ulicy, co się dzieje, chwytają karty do głosowania. Nie sądzisz, że to się dzieje? żniwny."
Fakty po pierwsze: Podczas gdy cytat Trumpa jest mylący, nie ma dowodów na poparcie jego twierdzeń o powszechnej kradzieży kart wyborczych lub fałszowaniu podpisów w Kalifornii. Ponadto nie ma dowodów na to, że karty do głosowania liczone w dniu wyborów w Kalifornii w 2018 r. Lub później były nielegalnie uzyskane lub „zebrane”.
Możliwe, że Trump odnosi się do 2018 r., Kiedy Demokraci zdobyli siedem mandatów w hrabstwie Orange w Kalifornii, otrzymując wzrost liczby głosów zebranych w tabeli po dniu wyborów, głównie z nieobecnych i tymczasowych kart do głosowania, donosi Associated Press .
W 2016 r. Kalifornia uchwaliła ustawę, która zezwala członkom spoza rodziny na składanie kart do głosowania za pośrednictwem poczty elektronicznej innych osób, co niektórzy określają jako „zbieranie kart do głosowania”. Wcześniej tylko członkowie rodziny lub członkowie tego samego gospodarstwa domowego mogli składać karty do głosowania.
Pomimo umożliwienia tak zwanego zbierania kart do głosowania w Kalifornii nadal obowiązują procesy weryfikujące, czy podpis na karcie do głosowania jest zgodny z podpisem zarejestrowanego wyborcy, do którego należy. Sytuacja kradzieży kart do głosowania i fałszerstwa, które Trump opisuje, pozostaje nielegalna i jest mało prawdopodobne, aby wystąpiła w wyborach w USA.
W tym czasie sekretarz stanu w Kalifornii powiedział AP, że powodem, dla którego głosowanie w 2018 r. Zajęło tygodnie, było zestawienie, aby potwierdzić, że każdy głos wśród 20 milionów zarejestrowanych wyborców został poprawnie policzony.

Fałszerstwo, kradzież i nielegalne drukowanie?

We wtorkowych tweetach Trump twierdził, że jeśli stan ustanowi głosowanie korespondencyjne, wówczas „karty do głosowania zostaną sfałszowane, a nawet nielegalnie wydrukowane i sfałszowane podpisane”.
Fakty po pierwsze: Oszustwa związane z głosowaniem korespondencyjnym są wyjątkowo rzadkie, ponieważ państwa dysponują systemami i procesami zapobiegającymi fałszerstwom, kradzieży i oszustwom wyborców.
Większość kopert do głosowania ma kod kreskowy, który mogą śledzić urzędnicy wyborów i / lub US Postal Service. Te kody kreskowe pozwalają wyborcom sprawdzić, czy ich karty do głosowania zostały odebrane, i stwierdza, że ​​łatwo eliminują wszelkie duplikaty kart, ponieważ każdemu wyborcy jest przypisany unikalny kod. W przypadku wyborców, którzy mogą opuścić swoje domy, wiele stanów, np. Kolorado, ma również bezpieczne miejsca nadania i skrzynki nadawcze, aby ograniczyć kradzież lub manipulację kartami do głosowania, które otrzymali pocztą.
Nie jest jasne, o czym mówił Trump, gdy zasugerował, że karty do głosowania będą „nielegalnie wydrukowane”. Karty do głosowania wysyłane pocztą są projektowane przez stany, następnie koperty są zatwierdzane przez USPS i wszystko jest drukowane przez certyfikowanego sprzedawcę.
Aby uniknąć głosowań, które są „nieuczciwie podpisane”, około jedna trzecia stanów weryfikuje podpisy i dopasowuje informacje wyborców z kart do istniejących zapisów rejestracyjnych wyborców. Chociaż praktyka ta została skrytykowana za potencjalne pozbawienie prawa wyborczego niektórych populacji, gdy jest właściwie traktowana przy użyciu oprogramowania stron trzecich, dwustronna ocena i indywidualne podejście do wyborców, których karty do głosowania są oznaczone, wykazano, że skutecznie zapobiegają oszustwom wyborczym, szczególnie w przypadku dużych skala.

Kartki do głosowania i oszustwa

Trump napisał na Twitterze, że „NIE MA ŻADNEGO (ZERO!), Że karty do głosowania będą mniej niż fałszywe”.
Fakty po pierwsze: Chociaż zdarzają się rzadkie przypadki oszustw wyborczych z kart do głosowania wysyłanego pocztą, nie jest to powszechny problem w amerykańskim systemie wyborczym.
Zarówno w 2016 r., Jak i w 2018 r. Około 25% amerykańskich wyborców oddało karty do głosowania, w tym garść państw przeprowadzających wybory całkowicie pocztą i tradycyjne karty do głosowania nieobecnych.
Justin Levitt, profesor Loyola Law School w Los Angeles, przejrzał wybory w USA w latach 2000–2014 i stwierdził 31 przypadków oszustw wyborczych z tego okresu, podczas których oddano ponad miliard głosów.
Niedawny artykuł z Brennan Center for Justice, bezstronnego, liberalnego think tanku, zauważa także, że „żadne z pięciu stanów, które wybory odbywają się głównie pocztą, nie wprowadziło żadnych skandali związanych z wyborcami od czasu wprowadzenia tej zmiany”. Wcześniej w jego administracji, własna komisja oszustów wyborczych Trumpa rozpadła się bez ujawnienia jakichkolwiek dowodów na poparcie twierdzeń Prezydenta o oszustwach wyborczych w USA.
Richard Hasen, profesor prawa i nauk politycznych w UC Irvine, powiedział CNN, że podczas gdy „nieobecność w wyborach odbywa się przy stosunkowo wyższych wskaźnikach niż w przypadku innych rodzajów oszustw wyborczych”, ogólny wskaźnik jest nadal „dość niski”.
„Z moich badań nad tym przez ponad 25 lat ... nie widzę tak dużej ilości oszustw”, powiedział Hasen. „Ale kiedy dochodzi do oszustwa, można go złapać”.
Jeden z najbardziej znaczących ostatnich przykładów rzekomego oszustwa miał miejsce w 2018 r., Kiedy nieobecne karty do głosowania zostały rzekomo nielegalnie odebrane i sfałszowane w wyścigu kongresowym w Karolinie Północnej pod kierunkiem politycznego agenta, który pracował w imieniu kandydata republikańskiego wyścigu. Ten agent, Leslie McCrae Dowless, stoi teraz w obliczu przeszkody dla sprawiedliwości i zarzutów krzywoprzysięstwa.
Ale eksperci twierdzą, że głosowanie korespondencyjne jest bezpieczne. „Najważniejsze jest to, że nieobecność i głosowanie korespondencyjne są bezpieczne w Ameryce” - powiedziała CNN Wendy Weiser, dyrektor Programu Demokracji w Brennan Center. „Urzędnicy wyborcy, zarówno republikanie, jak i demokraci, są ogólnie bardzo pewni systemu”.
Według sondażu Fox News przeprowadzonego w maju 63% respondentów popiera umożliwienie wszystkim obywatelom USA głosowania pocztą w wyborach prezydenckich w 2020 r. Z powodu koronawirusa. Sam Trump głosował pocztą w kilku wyborach, a ostatnio jako główny Florydy w marcu.

Kalifornia głosowanie pocztą

W swoim tweecie prezydent powiedział również, że gubernator Kalifornii Gavin Newsom „wysyła karty do głosowania milionom ludzi, każdy, kto mieszka w stanie, bez względu na to, kim są i jak się tam dostanie, dostanie taki”.
Później we wtorek Trump powtórzył swoje twierdzenie podczas konferencji prasowej, mówiąc, że „ludzie, którzy nie są obywatelami, są nielegalni, każdy, kto chodzi po Kalifornii, otrzyma głosowanie”.
Fakty po pierwsze: jest to całkowicie nieprawda. Zamówienie Newsom zapewnia głosowanie korespondencyjne tylko osobom zarejestrowanym do głosowania. Obcokrajowcy, w tym nieudokumentowani imigranci, nie mogą jawnie rejestrować się w wyborach federalnych.
Odnotowano pewne wiadomości doniesienia , że błędy przez pracowników rządowych mogą pozwoliły małej liczby obcokrajowców, aby zarejestrować się do głosowania w Kalifornii oraz w niektórych innych krajach. Niezależnie od tego twierdzenie Trumpa, że ​​Newsom wysyła głosowanie do każdego obcego obywatela, pozostaje fałszywe.
Komentarze Trumpa we wtorek pojawiły się po tym, jak Republikański Komitet Narodowy i inne grupy republikańskie złożyły pozew przeciwko Kalifornii, aby powstrzymać ją od wysyłania nieobecnych kart wyborczych do wszystkich wyborców przed listopadowymi wyborami.
Chociaż poparcie dla głosowania korespondencyjnego pozostaje w dużej mierze podzielone na linii partyzanckie, demokratyczni i republikańscy urzędnicy państwowi rutynowo nadzorują wybory, w których miliony ludzi głosują pocztą bez systematycznych problemów.

Aktualizacja: artykuł został zaktualizowany w celu uwzględnienia nowych roszczeń dotyczących oszustw wyborczych dokonanych przez Trumpa w czwartek.

 

https://edition.cnn.com/2020/05/27/app-politics-section/donald-trump-mail-in-voter-fraud-fact-check/index.html

 

Twitter fact-checks Trump's tweets for the first time 02:50

Washington (CNN)As the coronavirus pandemic has brought much of normal life to a halt, more and more states are considering mail-in ballots. Though a majority of Americans support them as a socially distanced solution for elections this fall, President Donald Trump has instead doubled down on his penchant for making false claims about voter fraud in the US.

Specifically, and without evidence, Trump has claimed that mail-in voting is particularly susceptible to fraud, casting it as a lawless, unregulated exercise where ballots are stolen from mailboxes, voter signatures are routinely forged and even the ballots themselves are illegally printed.
On Tuesday, Trump tweeted a flurry of accusations, including falsely claiming that California was sending ballots to undocumented immigrants and was prepared to let "anyone," regardless of residency, vote by mail.
Trump's comments on Tuesday received significant backlash, with Twitter adding a label that linked to a page fact-checking his various allegations.
In response to Twitter's labeling, the President issued an executive order in an attempt to push government oversight over social media companies. Speaking to reporters after the announcement Thursday afternoon, Trump reiterated some dubious claims about voting by mail in California, accusing kids of raiding mailboxes to steal ballots and accusing the governor of sending ballots to "anybody in California that is breathing."
For more fact checks, visit CNN's Facts First database.
Here are the facts around Trump's recent claims on voting by mail.

Ballot harvesting

The President has focused some of his ire on California Gov. Gavin Newsom's recent executive order to send mail-in ballots to all registered state voters for the November elections. When asked about the order on Thursday, Trump lashed out, claiming this policy of state-wide, mail-in voting has "tremendous potential for fraud and abuse." He further insinuated that Democrats won seven congressional elections by having individuals steal and forge signatures on mail-in ballots. "We had seven elections for Congress and they were like tied and they lost every one of them because they came and they dropped a whole pile of ballots on the table. But you don't think they rip them out of mailboxes?" Trump said.
The President also claimed that "kids go and they raid the mailboxes and they hand them to people that are signing the ballots down the end of the street, which is happening, they grab the ballots. You don't think that happens? There's ballot harvesting."
Facts First: While Trump's quote is confusing, there is no evidence to back up his claims about widespread ballot theft or signature forgery across California. Furthermore, there's no evidence ballots counted on or after election day in California's 2018 elections were illegally obtained or "harvested."
It's possible Trump is referring to 2018 when Democrats won seven seats in Orange County, California, receiving a boost from votes tabulated after election day, predominantly from absentee and provisional ballots, the Associated Press reported.
In 2016, California passed a law that allowed non-family members to submit other people's vote-by-mail ballots, which is referred to by some as "ballot harvesting." Prior to this, only family members or those in the same household could submit those ballots.
Despite allowing so-called ballot harvesting, California still has processes in place to verify that the signature on a ballot matches that of the registered voter the ballot belongs to. The situation of ballot theft and forgery Trump describes remains illegal and is highly unlikely to occur in US elections.
At the time, California's secretary of state told the AP that the reason votes in 2018 took weeks to tabulate was to confirm that every vote among the 20 million registered voters was counted correctly.

Forgery, theft and illegal printing?

In Tuesday's tweets, Trump claimed that if states institute mail-in voting, then "ballots will be forged & even illegally printed out & fraudulently signed."
Facts First: Mail ballot fraud is exceedingly rare in part because states have systems and processes in place to prevent forgery, theft and voter fraud.
Most ballot envelopes have a bar code that election officials and/or the US Postal Service can track. These bar codes both allow voters to check that their ballots have been received and states to easily eliminate any duplicate ballots because a unique code is assigned to each voter. For voters able to leave their homes, many states, like Colorado, also have secure drop-off locations and drop boxes to reduce any theft or tampering of the ballots they received by mail.
It's unclear what Trump was referring to when he suggested that mail-in ballots would be "illegally printed." Ballots sent by mail are designed by the states, then the envelopes are approved by the USPS and everything is printed by a certified vendor.
To avoid ballots that are "fraudulently signed," about a third of states verify signatures and match voter information from ballots to existing voter registration records. While this practice has been criticized for potentially disenfranchising certain populations from voting, when handled properly using third-party software, a bipartisan review and individual outreach to voters whose ballots are flagged, it has been shown to effectively prevent voter fraud, especially on a large scale.

Mail-in ballots and fraud

Trump tweeted that "there is NO WAY (ZERO!) that Mail-In Ballots will be anything less than substantially fraudulent."
Facts First: While rare instances of voter fraud from mail-in ballots do occur, it is nowhere near a widespread problem in the US election system.
In both 2016 and 2018, approximately 25% of US voters cast mail ballots, which includes the handful of states that conduct elections entirely by mail and traditional absentee ballots.
Justin Levitt, a professor at the Loyola Law School, Los Angeles, reviewed US elections from 2000 to 2014 and found 31 incidents of voter fraud from that time, during which more than a billion votes were cast.
A recent article from the Brennan Center for Justice, a nonpartisan, liberal-leaning think tank, also notes that "none of the five states that hold their elections primarily by mail has had any voter fraud scandals since making that change." Earlier in his administration, Trump's own voter fraud commission disbanded without releasing any evidence to back the President's claims of rampant voter fraud in the US.
Richard Hasen, a professor of law and political science at UC Irvine, told CNN that while "absentee ballot fraud happens at relatively higher rates than other kinds of election fraud," that overall rate is still "quite low."
"From my study of this over 25 years ... I don't see the amount of fraud as large at all," Hasen said. "But when fraud does happen, it tends to be caught."
One of the most notable recent examples of alleged fraud took place in 2018, when absentee ballots allegedly were illegally picked up and falsified in a North Carolina congressional race under the direction of a political operative who was working on behalf of the race's Republican candidate. That operative, Leslie McCrae Dowless, now faces obstruction of justice and perjury charges.
But experts argue mail-in voting is secure. "The bottom line is that absentee and mail balloting are secure in America," Wendy Weiser, the director of the Democracy Program at the Brennan Center, told CNN. "Election officials, Republicans and Democrats alike, pretty much universally are confident in the system."
According to a Fox News poll conducted in May, 63% of respondents support allowing all US citizens to vote by mail in the 2020 presidential election because of coronavirus. Trump himself has voted by mail in several elections and as recently as Florida's primary in March.

California vote-by-mail

In his tweet the President also said that California Gov. Gavin Newsom "is sending Ballots to millions of people, anyone living in the state, no matter who they are or how they got there, will get one."
Fact check: Trump falsely claims California is sending mail-in ballots to undocumented immigrants
 
Fact check: Trump falsely claims California is sending mail-in ballots to undocumented immigrants
Later on Tuesday Trump repeated his claim during a news conference, saying that "people that aren't citizens, illegals, anybody that walks in California is gonna get a ballot."
Facts First: This is completely false. Newsom's order provides mail-in ballots only to people who are registered to vote. Noncitizens, including undocumented immigrants, are explicitly not permitted to register to vote in federal elections.
There have been some news reports that errors by government employees may have allowed small numbers of noncitizens to register to vote in California and in some other states. Regardless, Trump's claim that Newsom is sending a ballot to every single noncitizen remains false.
Trump's comments on Tuesday came after the Republican National Committee and other Republican groups filed a lawsuit against California to stop it from mailing absentee ballots to all voters ahead of the November election.
Although support for mail-in voting remains largely divided on partisan lines, Democratic and Republican state officials routinely oversee elections where millions of people vote by mail without systematic problems.

Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location