One of Remnant TV’s recent videos featured Robert F. Kennedy, Jr. discussing his forthcoming book, The Real Anthony Fauci: Bill Gates, Big Pharma, and the Global War on Democracy and Public Health. The entire discussion warrants attention but one of his main points focused on a dilemma that is especially important to faithful Catholics: what do you do when an apparent authority demands that you act in a way that conflicts with your conscience and common sense?
Kennedy argued that those currently carrying out the worldwide medical tyranny have learned “psychological warfare techniques” designed to override our consciences and our abilities to engage in critical thinking. On this point Kennedy cited the experiments of Stanley Milgram. As described in the Encyclopedia Britannica:
“In 1960, after earning a Ph.D. from Harvard, Milgram accepted a position as assistant professor at Yale University. . . He designed an unprecedented experiment—later known as the Milgram experiment—whereby study subjects, who believed that they were participating in a learning experiment about punishment and memory, were instructed by an authority figure (the experimenter) to inflict seemingly painful shocks to a helpless victim (the learner). Both the experimenter and the learner were actors hired by Milgram, and the shocks were simulated via an authentic-appearing shock generator that was equipped with 30 voltage levels, increasing from 15 to 450 volts. Subjects were instructed by the experimenter to deliver a shock to the learner whenever the latter gave an incorrect answer to a question. With each incorrect response, shock intensity increased. At predetermined voltage levels, the learner (usually in a separate room) either banged on the adjoining wall, cried out in pain and pleaded with the participant to stop, or complained about a fictitious heart condition.”
Some people are simply blind, but we all know people who have capitulated to increasingly unreasonable and forceful demands because they could not find the fortitude to stand up for their beliefs.
Franciszek, Fauci i śmiertelne posłuszeństwo
Napisane przez Roberta Morrisona | Remant PublicystaW jednym z ostatnich filmów Remnant TV Robert F. Kennedy Jr. omawiał swoją nadchodzącą książkę Prawdziwy Anthony Fauci: Bill Gates, wielka farma i globalna wojna z demokracją i zdrowiem publicznym . Cała dyskusja zasługuje na uwagę, ale jeden z jego głównych punktów dotyczył dylematu, który jest szczególnie ważny dla wiernych katolików: co robisz, gdy pozorny autorytet żąda, abyś działał w sposób sprzeczny z twoim sumieniem i zdrowym rozsądkiem?
Kennedy argumentował, że ci, którzy obecnie sprawują ogólnoświatową tyranię medyczną, nauczyli się „technik wojny psychologicznej” zaprojektowanych, aby przesłonić nasze sumienie i nasze zdolności do krytycznego myślenia. W tym miejscu Kennedy przytoczył eksperymenty Stanleya Milgrama. Jak opisano w Encyklopedii Britannica:
„W 1960 roku, po zdobyciu doktoratu. z Harvardu Milgram przyjął stanowisko adiunkta na Uniwersytecie Yale. . . Zaprojektował bezprecedensowy eksperyment – później znany jako eksperyment Milgrama – w którym badani, którzy wierzyli, że biorą udział w eksperymencie uczącym na temat kary i pamięci, zostali poinstruowani przez osobę znającą autorytet (eksperymentator), aby zadać pozornie bolesne wstrząsy bezradnej osobie. ofiara (uczeń). Zarówno eksperymentator, jak i uczeń byli aktorami zatrudnionymi przez Milgrama, a wstrząsy symulowano za pomocą autentycznie wyglądającego generatora wstrząsów, który był wyposażony w 30 poziomów napięcia, wzrastających od 15 do 450 woltów. Badani zostali poinstruowani przez eksperymentatora, aby zadawali uczniowi wstrząs, ilekroć ten udzielił nieprawidłowej odpowiedzi na pytanie. Z każdą nieprawidłową odpowiedzią intensywność wstrząsu wzrastała.
Niektórzy ludzie są po prostu ślepi, ale wszyscy znamy ludzi, którzy skapitulowali przed coraz bardziej nierozsądnymi i natarczywymi żądaniami, ponieważ nie mogli znaleźć siły, by stanąć w obronie swoich przekonań.
Należy pamiętać, że nie było groźby ukarania pacjentów Milgrama przed odejściem — mogli nawet zatrzymać swoje 4 dolary za zapisanie się na badanie. Z pewnością więc niewielu ludzi, jeśli w ogóle, uczestniczyłoby w tym, co uważali za torturę niewinnej osoby, nie mówiąc już o samodzielnym zadaniu tortur. Jaki procent uczestników zignorowałby swoje sumienie i zdrowy rozsądek na podstawie instrukcji od rzekomego autorytetu? Milgram był zaskoczony wynikami:
„Milgram był zaskoczony wynikami wczesnych badań pilotażowych, w których większość uczestników przeszła do ekstremalnego limitu 450 woltów. Pierwsze oficjalne eksperymenty przeprowadzone przez Milgrama w 1961 roku przyniosły podobne wyniki — 26 z 40 zwerbowanych do badania mężczyzn okazało się w pełni posłusznych eksperymentatorowi, dostarczając wstrząsy o napięciu 450 woltów. Różnice w projekcie eksperymentalnym pokazały, że posłuszeństwo było najwyższe, gdy uczeń znajdował się w oddzielnym pokoju, w przeciwieństwie do przebywania w bliskiej odległości od badanego (np. w tym samym pokoju lub wystarczająco blisko, aby dotknąć). Badani trwali w swoim posłuszeństwie, mimo słownego wyrażania dezaprobaty dla kontynuowania wstrząsów.”
Wielu z tych ludzi nienawidziło tego, co robili. A jednak kontynuowali dostarczanie wstrząsów, które, jak sądzili, zabiją osobę, której próbowali „nauczyć”.
Kennedy omówił eksperyment, aby zilustrować, w jakim stopniu ludzie byliby posłuszni przypuszczalnej postaci autorytetu, takiej jak mężczyzna w białym fartuchu laboratoryjnym (Fauci). Jako katolicy również rozumiemy niebezpieczeństwa wadliwego posłuszeństwa mężczyźnie ubranemu na biało. Setki milionów katolików odwróciło się od wiary katolickiej w imię posłuszeństwa papieżom, którzy spędzili ostatnie sześćdziesiąt lat na rozkazach zniszczenia religii.
SZCZEPIENIA ŚWIATA: Michael Matt o Kennedy Connection
Możemy zasadnie argumentować, że podczas gdy badani Milgrama mogli odejść od eksperymentu bez osobistych kosztów, katolicy nie mogą porzucić papieża bez rozważenia poważnego ryzyka schizmy. Jednocześnie jednak katolicy nie muszą polegać wyłącznie na swoim sumieniu, aby wiedzieć, że powinni sprzeciwiać się autorytetom pijanym Duchem Vaticanum II: mamy niezmienne nauczanie Kościoła, aby przeciwdziałać bezprawnym wezwaniom do antykatolickiego posłuszeństwo.
W swojej książce o eksperymentach, Posłuszeństwo wobec władzy , Milgram poczynił kilka obserwacji, które są prawdziwe dla tych, którzy ślepo są posłuszni Franciszkowi i Fauciemu. Wśród nich trzy wyróżniają się jako szczególnie istotne dla tego, co już zaobserwowaliśmy i co wkrótce może nastąpić: źle ulokowane poczucie obowiązku, dewaluowanie i obwinianie ofiar oraz brak hartu ducha.
Niewłaściwe poczucie obowiązku. Chociaż niektórzy ludzie przypuszczalnie podążają za Franciszkiem i Faucim, ponieważ lubią ich orędzia, wielu czyni to po prostu dlatego, że czują obowiązek posłuszeństwa. Milgram zaobserwował to w swoich eksperymentach:
„Zwykły człowiek, który zaszokował ofiarę, robił to z poczucia obowiązku – wyobrażenia sobie swoich obowiązków jako podmiotu – a nie z jakichś szczególnie agresywnych tendencji. Jest to być może najbardziej podstawowa lekcja naszego badania: zwykli ludzie, po prostu wykonując swoją pracę i bez szczególnej wrogości z ich strony, mogą stać się agentami w straszliwym destrukcyjnym procesie. Co więcej, nawet gdy destrukcyjne skutki ich pracy stają się wyraźnie jasne i są proszeni o podejmowanie działań niezgodnych z podstawowymi standardami moralności, stosunkowo niewielu ludzi ma środki potrzebne do przeciwstawienia się władzy”.
Chociaż ani Fauci, ani Francis nie nakazali społeczeństwu zabijania kogokolwiek, każdy z nich wykorzystał swój autorytet moralny, aby przekonać ludzi do zażycia szczepionek wbrew sumieniu, nawet jeśli tacy ludzie myśleli, że szczepionki mogą ostatecznie okazać się szkodliwe dla ich zdrowia. Starając się promować niesprawdzoną „szczepionkę”, która nie zapobiega złapaniu lub przeniesieniu wirusa, celowo spowodowali ogromną polaryzację w społeczeństwie, co prawie na pewno doprowadzi do przestępstw z nienawiści wobec nieszczepionych. Tak więc, w imię posłuszeństwa, tak wielu ludzi stało się „agentami w straszliwym destrukcyjnym procesie”.
Obwinianie i dewaluowanie ofiar. Franciszek i Fauci oraz ich zwolennicy zwykle obwiniają ofiary swojej tyranii. Milgram zaobserwował tę samą tendencję u swoich poddanych:
„Istotny jest jednak fakt, że wiele podmiotów ostro deprecjonuje ofiarę w wyniku działania przeciwko niemu. Często zdarzały się takie komentarze, jak: „Był tak głupi i uparty, że zasługiwał na szok”. Po wystąpieniu przeciwko ofierze, poddani ci uznali za konieczne postrzeganie go jako niegodnej jednostki, której kara była nieunikniona z powodu jego własnych braków intelektu i charakteru”.
Podobnie widzimy, że ci, którzy nie mogą już uczestniczyć we Mszy Trydenckiej, zasługują na to, ponieważ niektórzy ludzie mieli czelność kwestionować antykatolickiego ducha Vaticanum II. A ci, którzy stracą pracę, możliwość kupowania i sprzedawania oraz prawo do podróżowania, zasługują na to, jeśli nie przyjęli szczepionki. Francis niedawno połączył oba te zjadliwe szczepy, szydząc z kardynała Burke'a za to, że przebywał w szpitalu po tym, jak oparł się szczepieniu: „Nawet w kolegium kardynałów są niektórzy [sprzeciwiający się szczepionce], a jeden z nich, biedny człowiek, był hospitalizowany z wirusem. Ironia życia. . ”.
Fauci i Francis inspirują swoich wyznawców do tej samej drwiącej agresji przeciwko tym, którzy po prostu chcą podążać za własnym sumieniem. Tak długo, jak będzie trwał Wielki Reset, będziemy obwiniani i odczłowieczani, gdy będziemy podążać za naszym sumieniem i przekonaniami religijnymi zamiast za tymi wadliwymi autorytetami.
Brak męstwa. Nawet ci, którzy wiedzą, że robią coś złego, mogą nie przestać, jeśli brakuje im hartu ducha. Jak zauważył Milgram:
„Tyranie są utrwalane przez nieśmiałych ludzi, którzy nie mają odwagi, by realizować swoje przekonania. Wielokrotnie w eksperymencie ludzie nie doceniali tego, co robili, ale nie mogli zebrać wewnętrznych zasobów, aby przełożyć swoje wartości na działanie”.
Niektórzy ludzie są po prostu ślepi, ale wszyscy znamy ludzi, którzy skapitulowali przed coraz bardziej nierozsądnymi i natarczywymi żądaniami, ponieważ nie mogli znaleźć siły, by stanąć w obronie swoich przekonań. A jednak wiemy, że Bóg udzieli nam wszelką łaskę, jakiej potrzebujemy, aby spełniać Jego wolę: „A Jezus im rzekł: u ludzi to niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe”. (Mateusza 19:26)
Bóg stworzył nas do życia w tych czasach i udzieli nam wszystkich potrzebnych nam łask.
Chociaż eksperymenty Milgrama nie przedstawiają szczególnie różowego obrazu ludzkości, jego książka zawiera uspokajający opis jednego podmiotu, który się opierał, profesora liturgii Starego Testamentu:
„Eksperymentator stwierdza, że protesty ucznia mają być zignorowane, a eksperyment musi być kontynuowany:
EKSPERYMENT : Kontynuacja eksperymentu jest absolutnie niezbędna.
TESTER : Rozumiem to stwierdzenie, ale nie rozumiem, dlaczego eksperyment jest umieszczony nad życiem tej osoby.
EKSPERYMENT : Nie ma trwałego uszkodzenia tkanki.
TESTER : Cóż, to twoja opinia. Jeśli nie chce kontynuować, przyjmuję od niego rozkazy.
EKSPERYMENT : Nie masz innego wyjścia, proszę pana, musisz iść dalej.
TESTER : Gdyby to była Rosja, ale nie w Ameryce. ( Eksperyment został zakończony .)
Po wyjaśnieniu prawdziwego celu eksperymentu eksperymentator pyta: „Jaki jest według Ciebie najskuteczniejszy sposób wzmocnienia odporności na nieludzki autorytet?”. Podmiot odpowiada: „Jeśli ktoś miał jako swój najwyższy autorytet Boga, to bagatelizuje autorytet człowieka”. Znowu odpowiedź dla tego człowieka nie leży w odrzuceniu autorytetu, ale w zastąpieniu zła dobrego, to znaczy boskiego, autorytetu”.
Jak powiedział badany: „jeśli ktoś miał jako swój najwyższy autorytet Boga, to trywializuje ludzki autorytet”. To dlatego globaliści musieli jak najbardziej podkopać Kościół katolicki przed wprowadzeniem Wielkiego Resetu. Od Soboru Watykańskiego II rzekome władze Kościoła żyły i nauczały humanizmu, który stawia człowieka ponad Bogiem, a w obecnym papieżu mają człowieka, który aktywnie promuje Wielki Reset, jednocześnie nalegając, aby katolicy nigdy nie nawracali.
Z Bogiem wszystko jest możliwe, ale wydaje się, że szybko zbliżamy się do punktu, w którym zobaczymy zdrady, o których Nasz Pan mówił swoim uczniom:
„16 Wydawani będziecie nawet przez (swoich) rodziców, i braci, i krewnych, i przyjaciół i do śmierci doprowadzą niektórych z was. 17 Będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu mojego imienia. 18 Lecz nawet włos wam z głowy nie spadnie2. 19 Przez swoje wytrwanie zapewnicie sobie życie3 (dusze).” (Łukasz 21:16-19) Red. GW Septuaginta - x. Popowski.
Powinniśmy spodziewać się w przyszłości większych prób, które mogą obejmować zobaczenie, jak ci, których kochamy, zdradzają nas w imię posłuszeństwa. Sami możemy ulec pokusie, by ulec groźbom wrogich władz.
Ale to nie są powody do rozpaczy. Biskup Athanasius Schneider zaoferował te święte słowa zachęty dla tych, którzy stoją w obliczu utraty pracy, jeśli odmówią przyjęcia mandatów na szczepienia, ale odnoszą się one do każdej sytuacji, w której musimy wybierać między Bogiem a niesprawiedliwym przymusem:
„Zachęcam was wszystkich, abyście mocno trzymali się swojego przekonania i swojej wierności Chrystusowi. Cierpienia i straty, które będziesz musiał ponieść, są niewielkie w porównaniu z nagrodą, którą Bóg przygotował dla ciebie w niebie”.
Jeśli zawsze będziemy o tym pamiętać i żyć zgodnie z tym, możemy być pewni Bożej łaski, aby przetrwać nasze próby i zdobyć wieczną nagrodę. „Albowiem sądzę, że cierpienia tego czasu nie są godne porównania z nadchodzącą chwałą, która się w nas objawi”. (List do Rzymian 8,18)
Bóg stworzył nas do życia w tych czasach i udzieli nam wszystkich potrzebnych nam łask. Niech Najświętsza Maryja Panna pomoże nam przyjąć łaski Boże, abyśmy zawsze byli posłuszni Jej Synowi i podążali za nią. Królowo Różańca Świętego, módl się za nami! Święty Michał Archaniele, obroń nos in praelio!
Opublikowane w pozostałych artykułach
Keep in mind that there were no threats of punishment to keep Milgram’s subjects from walking away — they could even keep their $4 for signing up for the study. Surely, then, few if any people would participate in what they believed to be the torture of an innocent person, let alone inflict the torture themselves. What percentage of participants would override their consciences and common sense on the basis of instruction from the supposed authority figure? Milgram was surprised by the results:
“Milgram was surprised with the results of early pilot studies, in which most participants continued through to the extreme 450-volt limit. The first official experiments carried out by Milgram in 1961 yielded similar results—26 out of 40 men recruited for the study proved to be fully obedient to the experimenter, delivering shocks through 450 volts. Variations in the experimental design showed that obedience was highest when the learner was in a separate room, as opposed to being in close proximity to the subject (e.g., in the same room or near enough to touch). Subjects persisted in their obedience despite verbally expressing their disapproval of continuing with the shocks.”
Many of these people hated what they were doing. And yet they continued delivering shocks that they believed would kill the person they were trying to “teach.”
Kennedy discussed the experiment to illustrate the extent to which people would obey a putative authority figure, such as man in a white lab coat (Fauci). As Catholics, we too understand the perils of flawed obedience to a man dressed in white. Hundreds of millions of Catholics have turned their backs on the Catholic Faith in the name of obedience to popes who have spent the past sixty years ordering us to destroy the religion.
WORLD VACCINATION: Michael Matt on the Kennedy Connection
We may legitimately argue that whereas Milgram’s subjects could walk away from the experiment with no personal cost, Catholics cannot abandon the pope without weighing the grave risk of schism. At the same time, though, Catholics do not need to rely solely on their consciences to know that they should dissent from authority figures drunk with the Spirit of Vatican II: we have the immutable teachings of the Church to counter unlawful calls for anti-Catholic obedience.
In his book on the experiments, Obedience to Authority, Milgram makes several observations that ring true for those who blindly obey Francis and Fauci. Among these, three stand out as especially relevant to what we have already observed and what may soon follow: misplaced sense of duty, devaluing and blaming victims, and lack of fortitude.
Misplaced Sense of Duty. Although some people presumably follow Francis and Fauci because they like their messages, many do so simply because they feel a duty to obey. Milgram observed this in his experiments:
“The ordinary person who shocked the victim did so out of a sense of obligation—a conception of his duties as a subject—and not from any peculiarly aggressive tendencies. This is, perhaps, the most fundamental lesson of our study: ordinary people, simply doing their jobs, and without any particular hostility on their part, can become agents in a terrible destructive process. Moreover, even when the destructive effects of their work become patently clear, and they are asked to carry out actions incompatible with fundamental standards of morality, relatively few people have the resources needed to resist authority.”
Although neither Fauci nor Francis have ordered the public to kill anyone, they have each used their moral authority to persuade people to take the vaccines against their consciences, even when such people thought the vaccines could ultimately prove detrimental to their health. In efforts to promote an unproven “vaccine” that does not prevent one from catching or transmitting the virus, they have intentionally caused tremendous polarization within society, which will almost certainly result in hate crimes against the unvaccinated. Thus, in the name of obedience, so many people have become “agents in a terrible destructive process.”
Blaming and Devaluing the Victims. Francis and Fauci and their followers tend to blame the victims of their tyranny. Milgram observed the same tendency in his subjects:
“Of considerable interest, however, is the fact that many subjects harshly devalue the victim as a consequence of acting against him. Such comments as, ‘He was so stupid and stubborn he deserved to get shocked,’ were common. Once having acted against the victim, these subjects found it necessary to view him as an unworthy individual, whose punishment was made inevitable by his own deficiencies of intellect and character.”
Likewise, we see that those who can no longer attend the Tridentine Mass deserve it because some people had the temerity to question the anti-Catholic Spirit of Vatican II. And those who lose their jobs, their ability to buy and sell, and their right to travel deserve it if they did not take the vaccine. Francis recently combined both of these virulent strains by mocking Cardinal Burke for being in the hospital after having resisted the vaccine: “Even in the college of cardinals, there are some [opposed to the vaccine], and one of them, poor man, was hospitalized with the virus. The ironies of life . . .”
Fauci and Francis inspire their followers to engage in the same mocking aggression against those who simply want to follow their consciences. For as long as the Great Reset continues, we will be blamed and dehumanized when we follow our consciences and religious beliefs instead of these flawed authority figures.
Lack of Fortitude. Even those who know they are doing the wrong thing may fail to stop if they lack fortitude. As Milgram observed:
“Tyrannies are perpetuated by diffident men who do not possess the courage to act out their beliefs. Time and again in the experiment people disvalued what they were doing but could not muster the inner resources to translate their values into action.”
Some people are simply blind, but we all know people who have capitulated to increasingly unreasonable and forceful demands because they could not find the fortitude to stand up for their beliefs. And yet we know that God will give us all the grace we need to do His will: “And Jesus said to them: with men this is impossible, but with God all things are possible.” (Matthew 19:26)
God created us to live in these times, and will give us all the graces we need.
Although Milgram’s experiments do not paint an especially rosy picture of humanity, his book provides a reassuring description of one subject who resisted, a professor of Old Testament liturgy:
“The experimenter states that the learner’s protests are to be disregarded, and the experiment must continue:
EXPERIMENTER: It’s absolutely essential to the experiment that we continue.
SUBJECT: I understand that statement, but I don’t understand why the experiment is placed above this person’s life.
EXPERIMENTER: There is no permanent tissue damage.
SUBJECT: Well, that’s your opinion. If he doesn’t want to continue, I’m taking orders from him.
EXPERIMENTER: You have no other choice, sir, you must go on.
SUBJECT: If this were Russia maybe, but not in America. (The experiment is terminated.)
After explaining the true purpose of the experiment, the experimenter asks, ‘What in your opinion is the most effective way of strengthening resistance to inhumane authority?’ The subject answers, ‘If one had as one’s ultimate authority God, then it trivializes human authority.' Again, the answer for this man lies not in the repudiation of authority but in the substitution of good—that is, divine—authority for bad.”
As the subject said, “if one had as one’s ultimate authority God, then it trivializes human authority.” This is why the globalists had to undermine the Catholic Church as much as possible before implementing the Great Reset. Since Vatican II, the ostensible authorities of the Church have lived and taught a humanism that places man above God, and in the current pope they have a man who actively promotes the Great Reset while he insists that Catholics must never proselytize.
With God all things are possible, but it seems that we are rapidly approaching the point at which we will see the betrayals Our Lord spoke of to His disciples:
“And you shall be betrayed by your parents and brethren, and kinsmen and friends; and some of you they shall put to death. And you shall be hated by all men for my name’s sake. But a hair on your head shall not perish. In your patience you shall possess your souls.” (Luke 21:16-19)
We should expect greater trials ahead, which could include seeing those we love betray us in the name of obedience. We ourselves may be tempted to cave in to the threats of malevolent authorities.
But these are not reasons for despair. Bishop Athanasius Schneider offered these holy words of encouragement for those who face the loss of their jobs if they refuse the vaccine mandates, but they apply to any situation in which we must choose between God and unjust coercion:
“I encourage all of you to hold fast to your conviction and to your faithfulness to Christ. The sufferings and the losses that you will have to endure are tiny when compared to the reward that God prepared for you in heaven.”
If we can keep this always in mind and live by it, we can be assured of God’s grace to endure our trials and win an eternal reward. "For I reckon that the sufferings of this time are not worthy to be compared with the glory to come, that shall be revealed in us." (Romans 8:18)
God created us to live in these times, and will give us all the graces we need. May the Blessed Virgin Mary help us to accept God’s graces, so that we may always obey and follow Her Son. Queen of the Most Holy Rosary, pray for us! Sancte Michael Archangele, defende nos in praelio!






