Amy Elizabeth Biehl (1967–1993)
W 1993 roku idealistyczna amerykańska absolwentka Uniwersytetu Stanforda, Amy Biehl, została brutalnie zamordowana przez czterech czarnych mężczyzn w miasteczku Gugulethu niedaleko Kapsztadu w Republice Południowej Afryki podczas jej wizyty, której celem było położenie kresu apartheidowi. Amy, jedyna biała pasażerka w samochodzie z czarnoskórymi z Afryki Południowej, natychmiast stała się celem dużego czarnego tłumu wykrzykującego antybiałe obelgi. Amy została szybko wyciągnięta z samochodu, wielokrotnie dźgnięta nożem i ukamienowana.
Następnie aresztowano i postawiono przed sądem czterech napastników Amy. Oskarżeni utrzymywali, że ich działania były motywowane politycznie. W swojej książce One Miracle Is Not Enough z 1998 roku Rex van Schalkwyk nakreślił niezbyt otrzeźwiający obraz postępowania sądowego, pisząc: „Zwolennicy trzech mężczyzn oskarżonych o zamordowanie [jej]… wybuchnęli śmiechem w publicznej galerii Sądu Najwyższego, gdy świadek opowiedział, jak maltretowana kobieta jęczała z bólu” (s. 188–89). Każdy z oskarżonych został jednak skazany za swoje zbrodnie mordercze. Później w 1998 r., po odbyciu zaledwie czterech lat więzienia, Komisja Prawdy i Pojednania przyznała im amnestię.
Dziesięć pytań do LIDL-a
LIDL zareagował na tekst opublikowany na portalu wpolityce.pl 6 sierpnia 2023 r. pt. „150 tys. ton odpadów z LIDL-a przyjedzie rocznie do Gietrzwałdu. Sprawa budowy centrum dystrybucyjnego wzbudza protesty”.
LIDL praktycznie potwierdził wszystkie obawy i zagrożenia jakie wywołuje lokalizacja tego „centrum dystrybucyjno-odpadowego” (dla zmyłki nazwanego Centrum Dystrybucyjnym LIDL Gierzwałd). Tak więc:
– LIDL planuje inwestycję na ponad 41 ha, kilkaset metrów od Sanktuarium Maryjnego w Gietrzwałdzie – w tym budowę gigantycznej hali głównej o pow. 7,3 ha (440,25 m długości, 166,88 m szerokości, 24,5 m wysokości samej bryły). Hala ma być wyższa od wieży kościoła w Gietrzwałdzie. Między Sanktuarium a planowanym Centrum znajduje się szkoła podstawowa, urząd gminy i znaczna część zabudowy mieszkalnej historycznego Gietrzwałdu. Skala tego „Centrum dystrybucyjno-odpadowego” nieodwracalnie zdegeneruje krajobraz i radykalnie obniży komfort życia mieszkańców.
