Jędrzej Giertych: DRUGA SPRAWA DELIKATNA: RENESANS PIŁSUDCZYZNY
Obserwator Zachodni. Zarządzanie i modele gospodarowania Dwa języki - dwie Polski
Czytając takie art. czy spory trzeba najlepiej postawić proste pytania porównawcze np.
Ile Polski ma na własność obecny Polak, a ile miał dawny PRL-owiec. Ile miał długu, a ile ma obecnie.
Uczciwi komentatorzy ekonomii i ekonomiki lat 70 już wtedy odeszli od zgubnych porównań walut jako skali dobrobytu, ale zaczęli posługiwać się koszykami typowymi, zakupów konsumenckich.
I tak: co może kupić np. spawacz za godzinę pracy w fabryce, ile jajek, masła, kawy lub piwa.
Lub, w jakim stopniu jest zadłużone młode małżeństwo, to 10 lat po założeniu rodziny, czy tacy ludzie mieszkają na swoim, czy na wynajmie.
Jaki jest stopień zadłużenia państwa, w którym tacy ludzie żyją oraz jaki jest przyrost naturalny.
Porównywano też prognozy przejścia na emeryturę po np. 40 latach pracy czy dobrobytu będzie mniej, czy więcej.
Jaka jest forma opieki zdrowotnej etc.
Kalkulacje dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz są śmieszne lub nawet straszne, no bo jak można mówić o dobrobycie i pozytywnym rozwoju kraju, z którego wypędzono co najmniej 4 miliony Polaków w ciągu pierwszych dziesięciu lat po wejściu do EU — trzeba chyba wierzyć w cuda! Ludzie ci pracują i powiększają wzrost gospodarczy innych państw ich przyrost naturalny, a co stabilizuje dobrobyt społeczny tam, a nie u nas.
A zagadnienia takie pojawiają się nie tylko na płaszczyźnie etycznej moralnej i kulturowej, ale i ekonomicznej.
Nie spierając się o cokolwiek, można postawić pytanie na poziomie prostego chłopskiego rozumu: jaki to dobrobyt można budować w kraju, z którego spuszczono tyle krwi ludzi młodych, a wykształconych na nasz koszt i dynamicznych naszą energią, którą nam skradziono, którzy milionami pracują dla innych narodów na obczyźnie. A ci, którzy tyrają tu w Polsce, w niemieckich czy chińskich montowaniach, na żydowskich koszernych plantacjach i rzeźniach uboju rytualnego, czy tamte obroty wielkich, obcych korporacji, czy są one naszym polskim dobrobytem?
Idźmy dalej, czy wielkie wieżowce w wielkich polskich miastach, Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu są wciąż polskimi terytoriami? Te gigantyczne metraże obcych biurowców, czy tam jest jeszcze Polska? Czy to można dołączać do naszego rozwoju i dobrobytu? Czy to można bilansować? Po czyich ulicach chodzi obecny Polak? To już nie o "kamienice" chodzi! Tu nawet ulice są w rękach obcych!
Uściślijmy: Czy Warszawa jest jeszcze w Polsce?
Dobrobyt to ziemia, praca i bezpieczeństwo, a to ujęte klamrą suwerennego rozwoju prowadzonego naszym Duchem, Umysłem i Ramieniem. To policzmy, a poznamy prawdę!
Red. Gazeta Warszawska
Zarządzanie i modele gospodarowania
Dwa języki - dwie Polski
W porównaniu z 1989 rokiem Polacy średnio (!) żyją w r. 2013 niewiele dłużej, ale
1) nie na skutek powstania lepszego systemu, kapitalizmu, lecz internetowego samo-uczenia się (diety, szkodliwość papierów itd.), postępu techniki, całkowicie niezależnego od systemu społ.ekon.,
2) na skutek likwidacji przemysłu i wypadków np. w budownictwie, kopalniach itd.,
3) na skutek rozwoju techniki diagnostycznej, np. chirurgii.
4) A więc przede wszystkim po 24 latach spodziewali się o wiele dłuższego życia.
5) Jeśli się uwzględni manko w PRL i od r. 1989 (a to są biliony) i produkcję, to żyją na o wiele niższym, a nie wyższym poziomie.
6) Zdanie „W porównaniu z 1989 rokiem Polacy żyją dziś dłużej i na wyższym poziomie. Wzrosło za to bezrobocie” jest fałszywe, ponieważ potrzebne jest inne zdanie: Wzrosło bezrobocie, ale nie za ten („za to”) rzekomy wzrost długości życia (wzrost za mały jak za takie zniszczenie, czyli ekwiwalent), tylko to bezrobocie jest miarą faktycznego zmniejszenia należnej (naturalnej, oczekiwanej) długości życia.
www.zeit.de: "Z ogniem i dymem" - Powstanie Warszawskie.
W pierwszym tygodniu sierpnia 1944 roku nie było dobrych dni dla Reichsführera SS, Heinricha Himmlera: In Warszawa powołała do życia Armię Krajową, pod rządami polskiego rządu na uchodźstwie w Londynie, przeciwko niemieckiemu Wehrmachtowi. Himmler był niezwykle zły i zirytowany. Ankieta w Warszawie dała wszystkim do zrozumienia, że jego terrorystyczny reżim zawiodł w "Generalnej Guberni". Jeszcze bardziej niebezpieczni byli niektórzy wysoko postawieni oficerowie AK już w niewoli niemieckiej. Od jesieni 1943 r. Polemini eksperci z Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy intensywnie negocjowali z Himmlerem na ten temat, aby walczyć z nimi przeciwko wspólnej walce przeciwko bolszewikom. Rozmowy te mogły teraz zagrozić Reichsführerowi, być może nawet wzbudzić podejrzenia o zdradę stanu, jako że Hitler niewątpliwie zakazał jakichkolwiek powiązań tego rodzaju.
Obserwator Zachodni. Prawa eksperymentalne i teorie a wojna Putina cz.1
Prawa eksperymentalne i teorie a wojna Putina jako sytuacja experimentum crucis
w zarządzaniu i prognozowaniu. Opis sytuacji w marcu 2022. Holistyczny punkt widzenia.
Szczegółowe i ogólne prawa historyczne. Jak cywilizacja łacińska w swej najdoskonalszej
formie zawsze ulegnie obcym cywilizacjom. Błędy diagnoz z marca 2022 ze stanowiska
antropologii Konecznego w aspekcie cywilizacji bizantyjsko–turańskiej. Cz. I
1) Problemy politologii, historii najnowszej i teorii zarządzania a OZS – obiekty zjawiskowe
społeczne. Fakty, które nimi nie są kontra metoda krajobrazów adaptacyjnych.
Głównym punktem wyjścia rozważań naukowych w politologii, historii (historiozofii) i teorii
zarządzania, w przeciwieństwie do rozważań naukowych w fizyce, dla wielu prawdziwej nauce, są
problemy, jakie nasuwa obserwacja potocznego „doświadczenia”, mediów, tzw. wiadomości,
tzw. faktów, owych konkretów, tzw. informacji, czyli OZS – Obiektów Zjawiskowych Społecznych.
Do tych potocznych obserwacji należy obserwacja ustawy o rozdawaniu płynu lugola, a to oznacza,
że wszystkie, bez wyjątku, telewizyjne, medialne komentarze (tzw. fakty), a było ich w świecie
miliardy, są całkowicie błędne, gdyż wzmagają ryzyko wojny atomowej, a nie je obniżają.
Wszystkie komentarze (fakty medialne) są życzeniowe, zamknięte, są pochodną rozumienia,
w istocie bifurkacyjnego, w kategoriach łańcuchów Markowa, świata Obiektów Zjawiskowych
Społecznych.
Powstanie Warszawskie – fałszywa mitologia
Niepolskie twarze powstańców.
Typowo żydowskie rysy twarzy: garbate nosy, ciężkie powieki.
Gwiazda dawidowa nad głowami.
Autor nie uchwycił tego, że Powstanie musiało być zaplanowane jeszcze przed wojną:
„Dziennik Hansa Franka z 4 października 1939: Führer omówił z generalnym gubernatorem ogólną sytuację, zaaprobował jego pracę w Polsce, w szczególności zburzenie zamku w Warszawie, nieodbudowanie tego miasta, wywóz dzieł sztuki.”
W kontekście wydarzeń - Cui bono – dowódcy Powstania nie byli szaleńcami, ale byli agentami żydowskim, bo zniszczeniem Warszawy, wymordowaniem jego młodzieży i inteligencji przekazali to miasto żydom, którzy ukrywani przez polskie chłopstwo czekali na ten moment przejęcia Stolicy.
Obecna sytuacja w Polsce i w Warszawie jest tego prostym uwidocznieniem.
ŚLUBY KRÓLA JANA KAZIMIERZA I STANÓW RZECZYPOSPOLITEJ zaprzysiężone imieniem narodu
Zachowując niezębny poziom rzetelności wydawniczej, nie można zaniechać komentarza:
Według wielu, obecna szeroko publikowana, treść Ślubów jest sfałszowana. Brakuje w tej treści przyrzeczenia Króla o zobowiązaniu się do wypędzeniu żydów z Królestwa. Żydzi już od XII wieku rozpoczęli podbój Lechii, a za króla Zygmunta mieli już większość urzędów i synekur: myto, lichwa pod zastaw nieruchomości, bicie monet i oczywiście wszelkie przywileje rasowe wobec ludności tubylczej. Potop szwedzki miał być karą bożą za ten straszny terror żydowski, któremu poddani byli włościanie, jako podwładni nie tyle króla czy szlachty, ile żydowskich arendarzy.
„Chrześcijańscy” historycy w polin zaprzeczą temu, ale żydowscy potwierdzą, że Śluby miały właśnie taki wątek antysemicki.
Red. Gazeta Warszawska
+
ŚLUBY
KRÓLA JANA KAZIMIERZA
I STANÓW RZECZYPOSPOLITEJ
zaprzysiężone imieniem narodu
przed cudownym obrazem N. P. Łaskawej i Katedrze Lwowskiej
a dotyczące
polepszenia doli ludu pracującego
oraz
CZCI NAJSW. PANNY JAKO KROLOWEJ KORONY POLSKIEJ
do wykonywania których to ślubów
każdy miłujący Boga i Ojczyznę przyczyniać się winien.
WOLNO DRUKOWAĆ.
OD ORDYNARYATU METROPOLITARNEGO OR. LAĆ,
Lwóiv dnia 7. Stycznia 1887.
NAJŚW. PAKNA „ŁASKAWA"
W WIELKIM OLTAKZU AKCHIKATELKY LWOWSKIEJ.
»Za przyczyną Maryi Matki Bożej i Królowej Korony Polskiej, daj nam Panie i nieprzyjaciołom naszym pragnienie sprawiedliwości i żarliwości o nią“.
Russia From the Right: An Interview With A. Porozhnyakov of the “Tsar’s Cross” MovementRosja
Aleksander Porozhnyakov jest młodym, konserwatywnym działaczem oddolnym w Rosji. Od dziesięciu lat działa w szerszym ruchu prawicowym, co czyni go prawdziwym weteranem prawicowej polityki rosyjskiej.
Aleksander Porożniakow
Prowadzi projekt medialny „Krzyż carski”, który promuje prawosławie, rosyjski nacjonalizm i krytykuje liberałów zarówno w społeczeństwie obywatelskim, jak iw rządzie. Spotkaliśmy się w pobliżu ambasady amerykańskiej, co zabawne, w bardzo procarskim i pro-białorosyjskim kościele prawosławnym.
Alex, możesz nam opowiedzieć o sobie?
Nazywam się Aleksander Porożniakow i jestem rosyjskim patriotą. Moja organizacja i ja opowiadamy się za zdrową, pozytywną formą rosyjskiego nacjonalizmu, która obejmuje inne narody, które historycznie były częścią rosyjskiego projektu. Wierzymy w przyjaźń z innymi narodami, ale także w samopotwierdzenie rosyjskiej tożsamości. Rosyjskości nie można odmówić jako formy ustępstw lub źle ulokowanej grzeczności wobec innych. Pochodzę ze środowiska prawosławnego, a to oznacza, że jestem za monarchią prawosławną, która moim zdaniem jest jedyną legalną formą rządu dla Rosji i jedynym rodzajem rządu, który może przeciwstawić się sile agendy globalistycznej. Z mojego punktu widzenia demokracją rządzą tylko ci, którzy mają pieniądze, kapitaliści. Jest to system z natury skorumpowany i zasługujemy na życie w Rosji bez korupcji.