Wprowadzenie. na mszy w Wielkanoc Resurrexi, śpiewaliśmy w uroczystym Introicie tego najświętszego dnia.
To głos Wcielonego Słowa, które zwraca się do Ojca:
Zmartwychwstałem i jestem znowu z Tobą;
położyłeś na mnie swą rękę, Twoja mądrość jest godna podziwu.
Są to wersety z Psalmu 138 Wulgaty, które działają jako kontrapunkt do krzyku Golgoty:
Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Krzyk wzniesiony nie jako głos rozpaczy,
ale jako antyfona Doskonałej Ofiary, którą Arcykapłan celebruje na Krzyżu,
ofiarowując Siebie jako niepokalaną Ofiarę.
Słyszymy w nich odniesienie do Introitu Nocy Bożego Narodzenia:
Dominus dixit ad me: filius meus es tu, ego hodie genui te (Psalm 2:7)
– Pan powiedział do mnie: Ty jesteś moim synem, Jam Cię dziś zrodził .
|
Ksiądz Prałat Carlo Maria Viganò
On naprawdę powstał.Kazanie na Niedzielę Zmartwychwstania Zmartwychwstałem i nadal jestem z wami, alleluja. Wprowadzenie. na mszy w Wielkanoc Resurrexi , śpiewaliśmy w uroczystym Introicie tego najświętszego dnia. To głos Wcielonego Słowa, które zwraca się do Ojca: Zmartwychwstałem i jestem znowu z Tobą; położyłeś na mnie swą rękę, Twoja mądrość jest godna podziwu. Są to wersety z Psalmu 138 Wulgaty, które działają jako kontrapunkt do krzyku Golgoty: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Krzyk wzniesiony nie jako głos rozpaczy, ale jako antyfona Doskonałej Ofiary, którą Arcykapłan celebruje na Krzyżu, ofiarowując Siebie jako niepokalaną Ofiarę. Słyszymy w nich odniesienie do Introitu Nocy Bożego Narodzenia: Dominus dixit ad me: filius meus es tu, ego hodie genui te (Psalm 2:7) – Pan powiedział do mnie: Ty jesteś moim synem, Jam Cię dziś zrodził . Z tego powodu Dzień Wielkanocny jest prawdziwie dies quam fecit Dominus , dniem, który Święta Trójca przygotowała od założenia świata w perspektywie Wcielenia i Odkupienia. W Liście do Hebrajczyków (Hbr 10, 5-10) św. Paweł podejmuje Psalm 39 i interpretuje go w jego chrystologicznym znaczeniu: Wtedy rzekłem: Oto idę, abym spełniał Twoją wolę, Boże — wolę Ojca, który prosi swego Jednorodzonego Syna, aby ofiarował się za nas, pro nobis obediens usque ad mortem, mortem autem crucis (Flp 2, 8). Widząc posłuszeństwo Syna, Ojciec wywyższył Go i darował Mu imię, które jest ponad wszelkie imię, aby zgięło się wszelkie kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. Zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa z martwych jest hołdem chwały Temu, który siedzi po prawicy Ojca, a swoich nieprzyjaciół uczynił podnóżkiem swoich stóp (Psalm 109:1). On jest prawdziwym Barankiem, który gładzi grzechy świata – za chwilę zacznę o tym w Prefacji – który zniszczył naszą śmierć przez swoją śmierć i przywrócił nam życie przez zmartwychwstanie . On jest Barankiem, który wziął na siebie nasze grzechy, Tym, który przez swoją śmierć zniszczył śmierć i przez zmartwychwstanie przywrócił życie. Na Golgocie rozegrała się wielka walka: śmierć i życie stoczyły cudowny pojedynek: przywódca życia, martwy, panuje żywy. Władca życia, który był martwy, króluje żywy. Baranek odkupił owce, niewinny Chrystus pojednał grzeszników z Ojcem. Dlatego w ciszy Wielkiej Soboty diakon wybucha potrójnym okrzykiem Exsultet: O inæstimabilis dilectio caritatis: ut servum wykupieni, Filium tradidisti! O, jakiż to konieczny grzech Adama, który został zmazany przez śmierć Chrystusa! O, szczęśliwy grzechu, który zasłużył na takiego Odkupiciela! O, szczęśliwa wina, która zasłużyła na takiego Odkupiciela! O miłości nieskończonej: aby odkupić sługę, wydałeś swego Syna! O, z pewnością konieczny grzech Adama, zmazany przez śmierć Chrystusa! O, błogosławiona wina, która zasłużyła na takiego i tak wielkiego Odkupiciela! Kiedy Święta Liturgia każe nam śpiewać Surrexit Dominus vere , głosimy Zmartwychwstanie Chrystusa nie jako przedmiot Wiary, ale jako rzeczywistość historyczną, która nadaje ciało i substancję Boskiemu Objawieniu. On rzeczywiście zmartwychwstał , jak powiedział. Zmartwychwstał pomimo żołnierzy ustawionych do pilnowania Grobu. Zmartwychwstał i ukazał się swojej Matce, Marii Magdalenie, Apostołom. Pozostawił Całun jako niezbity naukowy dowód swojej boskiej mocy. Surrexit Dominus vere . Ponieważ wszystko, co dotyczy Boga, jest prawdziwe, sprawiedliwe, dobre, piękne i wolne; podczas gdy to, co pochodzi od Szatana, jest fałszywe, niesprawiedliwe, złe, brzydkie i jest przedmiotem handlu. Bóg daje nam swojego Syna, aby przywrócić nam przeznaczenie Błogosławionej Wieczności, którą swobodnie nam przyznał na początku. Szatan używa oszustwa, aby sprzedać nam oszustwo ulotnego prezentu ulotnych przyjemności, za cenę naszej duszy, którą skazujemy na potępienie. Przez Krzyż ta kupiecka relacja zostaje odwrócona, a racjonalne szaleństwo Bożej Miłości z mocą się potwierdza, bo gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5,20). Świat nie przyjmuje chwały Zmartwychwstania jako faktu historycznego, nawet zanim stanie się cudem, z dwóch powodów. Po pierwsze, tylko Bóg może wskrzesić umarłych: Zmartwychwstanie jest zatem niezwykłym wydarzeniem o niezaprzeczalnie boskim pochodzeniu, które czyni nie tylko wiarygodnym, ale i credendą – godnym wiary – Objawienie chrześcijańskie i Kościół Święty, który jest jego strażnikiem. Po drugie, Zmartwychwstanie jest nagrodą za Mękę i Śmierć, zmierzoną w posłuszeństwie Woli Ojca, aby przywrócić Boskie κόσμος rozbite przez grzech. Przyjęcie Zmartwychwstania oznacza zatem przyjęcie potrzeby Zadośćuczynienia, Odkupienia dla nas, dzieci gniewu poddanych Szatanowi. Oznacza to uznanie, że Syn Boży oddał za nas swoje życie, że Stwórca zapłacił za stworzenie, że Mistrz ofiarował się za sługę. Tylko ci, którzy należą do Boga, mogą dostrzec otchłań nieskończonej Miłości, która porusza Świętą Trójcę, aby nas zbawić; podczas gdy ci, którzy nie należą do Boga, buntują się nie tylko przeciwko Sprawiedliwości kary, na którą zasługują za złamanie boskich nakazów, ale jeszcze bardziej przeciwko Miłosierdziu Odkupienia, którego nie mogli nawet w przybliżeniu oczekiwać, uzyskanego przez Wcielenie Boga oraz przez Jego Mękę i Śmierć. Przyjęcie Zmartwychwstania oznacza zatem uznanie, że potrzebujemy przebaczenia za grzech, którego ciężar jest nieskończony z powodu nieskończonej obrazy Boskiego Majestatu. Przyjęcie Zmartwychwstania oznacza uznanie wyższego porządku – tak wyższego, że koniecznie nadprzyrodzonego – który nie neguje koniecznej Boskiej Sprawiedliwości, ale także potwierdza darmowość przeobfitego Bożego Miłosierdzia, poruszonego tą samą Miłością, która pochodzi od Ojca i Syna. Oznacza to uznanie siebie w naszej nicości przed Całością Boga, pozwalając, aby nas zbawiono nie dzięki naszym zasługom, ale Jego Nieskończonej Dobroci. Oznacza to pokorę w przyjmowaniu z wdzięcznym zdumieniem Wspaniałości Pana, który jest hojny ponad wszelkie wyobrażenie: Pana, który zaprasza nas na ucztę, chociaż jesteśmy kalekami, chromymi i żebrakami, który również daje nam szatę weselną Łaski po tym, jak zbrukaliśmy tę, którą nam dał in justitia et sanctitate veritatis . Jest coś absurdalnego i nędznego w chęci oderwania się od potrzeby Odkupienia, a ta cecha samobójczego szaleństwa jest tym, co wyrywa tak wiele dusz z wiecznej błogości. Groza grzechu nie polega tylko na tym, że jest przyczyną cierpienia Naszego Pana, ale dlatego, że oślepia nasz duchowy wzrok, czyniąc go niezdolnym do przytłoczenia przez Boże Miłosierdzie. Pycha, przeklęta pycha. Podczas gdy Bóg daje nam życie materialne i duchowe, aby uczynić nas uczestnikami Jego chwały, Szatan daje nam śmierć, prowadząc nas do łamania Przykazań i odrzucania Zbawienia, które Bóg nam ofiarowuje w Ofierze Chrystusa. Grzeszymy przez dumę i przez dumę jesteśmy nakłaniani do pozostawania w wrogości z Bogiem. Obchodźmy godnie Świętą Wielkanoc, drodzy bracia. Obchodźmy ją z pogodnym przylgnięciem rozumu i woli do niewypowiedzianych planów Pana, świadomi, że właśnie w inæstimabilis dilectio caritatis skupia się cała ekonomia Zbawienia; Zbawienia, które jest udaremniane nie tyle i nie tylko przez grzech, ale także i przede wszystkim przez pychę, która czyni ten grzech niewybaczalnym, ponieważ oddziela go od porywczego potoku Nieskończonych Łask, który płynie z Przebitego Boku Chrystusa. Obchodźmy Świętą Wielkanoc w pokorze, to znaczy stawiając wszystko na swoim miejscu, w jego pierwotnej hierarchii. I w tym metafizycznym porządku, który sam w sobie jest już doskonały, nauczmy się postrzegać z pokorą darmowość Odkupienia, potrzebę odpowiadania na nią całym naszym bytem, niezbędność głoszenia Chrystusa – i Chrystusa ukrzyżowanego – którego Ojciec uwielbił po hańbie Golgoty, wskrzeszając Go z martwych. Świat nienawidzi i buntuje się przeciwko powszechnemu panowaniu Chrystusa, nie dlatego, że nie chce uznać i służyć suwerenowi – Non habemus regem, nisi Cæsarem , krzyczał tłum bogobójców stojący na zewnątrz Pretorium – ale dlatego, że On włożył Królewską Koronę na Tronie Krzyża, pokonując raz na zawsze królestwo ciemności grzechu i śmierci. Uczyńmy naszymi słowa Apostoła, które śpiewaliśmy w Wielki Czwartek: Nos autem gloriari oportet in cruce Domini nostri Jesu Christi, in quo est salus, vita et broughtio nostra, per quem salvati et liberati sumus (Gal 6,14). Niech Ta, która pozostała u stóp Krzyża, Regina Crucis , będzie po naszej stronie, w tej godzinie zwycięstwa i triumfu, jako Nasza Matka i Nasza Pani. I niech tak będzie.
+ Carlo Maria Viganò, arcybiskup 20 kwietnia 2025 |






