Dr. Droleskey. Annuntio Vobis Dolorum Magnum: Habemus Antipapam

 

Tak, ogłoszono wieści budzące wielki smutek: mamy kolejnego antypapieża, Roberta Prevosta, Leona XIV.

Prevost będzie o wiele groźniejszy niż karykatura soborowego rewolucjonisty, niż jego poprzednik, Jorge Mario Bergoglio.

Dlaczego tak jest?

Jak zawsze, wy, ósemka czytelników tej strony, zadajecie bardzo trafne pytania, za co wam serdecznie dziękuję.

Dzieje się tak, ponieważ:

Annuntio Vobis Dolorum Magnum: Habemus Antipapam

 

Tak, ogłoszono wieści budzące wielki smutek: mamy kolejnego antypapieża, Roberta Prevosta, Leona XIV.

Prevost będzie o wiele groźniejszy niż karykatura soborowego rewolucjonisty, niż jego poprzednik, Jorge Mario Bergoglio.

Dlaczego tak jest?

Jak zawsze, wy, ósemka czytelników tej strony, zadajecie bardzo trafne pytania, za co wam serdecznie dziękuję.

Dzieje się tak, ponieważ:

Po pierwsze , Robert Prevost wybrał tradycyjne imię papieskie, Leon XIV, zamiast Jana Pawła IV czy Franciszka. (Współczuję papieżowi świętemu Leonowi Wielkiemu, Leonowi II, Leonowi III, Leonowi IV, Leonowi IX i oczywiście obrońcy katolicyzmu jako jedynej podstawy sprawiedliwego porządku społecznego, papieżowi Leonowi XIII.)

Po drugie , Robert Prevost ubrał się w tradycyjny papieski mucet i stułę, w przeciwieństwie do Bergoglio, który 13 marca 2013 r. powiedział siedzącemu obok niego prałatowi: „Karnawał się skończył”, gdy odmówił założenia mucetu.

Po trzecie , chociaż Robert Francis Prevost pochodził ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, spędził większość swojego życia w Peru, gdzie poznał go Jorge Mario Bergoglio, gdy ten ostatni był soborowym „arcybiskupem” Buenos Aires w Argentynie. Robert Francis Prevost tak naprawdę bardziej utożsamia się z Peru niż ze swoim krajem ojczystym, dlatego też w swoich pierwszych uwagach na temat Balkonu Bazyliki Świętego Piotra przemawiał po hiszpańsku do Peruwiańczyków z diecezji Chiclaya, której „biskupem” był w latach 2015–2023, a nie po angielsku do Amerykanów.

Po czwarte , „papież Leon XIV” będzie realizował program swego poprzednika z większą godnością, szacunkiem i powściągliwością niż błazenowaty Bergoglio, który przez dwanaście lat i dziewiętnaście dni był powszechną publiczną twarzą apostazji.

Po piąte , Robert Francis Prevost przemawiał z przygotowanych uwag, które prawdopodobnie skomponował po tym, jak został wybrany. W przeciwieństwie do Albino Lucianiego i Karola Józefa Wojtyły w 1978 r. oraz Josepha Aloisa Ratzingera w 2005 r., Prevost ewidentnie nie czuje się komfortowo, mówiąc improwizując. W tym względzie „papież Leon XIV” będzie kontrastem dla „papieża Franciszka”, który ciągle paplał o czymś lub owym, udzielając wywiadów bez żadnego stopnia ostrożności. Wygląda na to, że Robert Francis Prevost będzie bardziej ostrożny w tym, jak przemawia na rzecz rewolucji soborowej, co czyni go znacznie bardziej niebezpiecznym niż jego poprzednik.

Po szóste , uwagi wygłoszone przez niego z balkonu Bazyliki Świętego Piotra dzisiaj, w czwartek 8 maja 2025 r., w święto Objawienia Świętego Michała Archanioła w oktawie uroczystości Świętego Józefa, jasno pokazały, że jego antypapiestwo będzie kontynuacją antypapiestwa Bergoglio:

Pokój z tobą!

Najdrożsi bracia i siostry, to było pierwsze pozdrowienie zmartwychwstałego Chrystusa, dobrego pasterza, który oddał swoje życie za trzodę Bożą. Ja również chciałbym, aby to pozdrowienie pokoju weszło w wasze serca, dotarło do waszych rodzin i wszystkich ludzi, gdziekolwiek się znajdują; i do wszystkich ludów, i do całej ziemi: Pokój z wami.

To jest pokój Zmartwychwstałego Chrystusa, rozbrajający, pokorny i zachowujący pokój. Pochodzi od Boga. Boga, który kocha nas wszystkich, bez żadnych ograniczeń ani warunków. Zachowajmy w uszach słaby, ale zawsze odważny głos Papieża Franciszka, który pobłogosławił Rzym – Papieża, który pobłogosławił Rzym i świat tamtego dnia, w poranek Wielkanocy.

Pozwól mi kontynuować to samo błogosławieństwo. Bóg kocha nas, wszystkich nas, zło nie zwycięży. Wszyscy jesteśmy w rękach Boga. Bez strachu, zjednoczeni, ręka w rękę z Bogiem i między sobą, pójdziemy naprzód. Jesteśmy uczniami Chrystusa, Chrystus idzie przed nami, a świat potrzebuje Jego światła. Ludzkość potrzebuje Go jak mostu, aby dotrzeć do Boga i Jego miłości. Pomagasz nam budować mosty dialogiem i spotkaniem, abyśmy wszyscy mogli być jednym ludem zawsze w pokoju .

Dziękuję moim braciom kardynałom, którzy wybrali mnie na Następcę Piotra i bym kroczył z wami jako zjednoczony Kościół, wspólnie dążąc do pokoju i sprawiedliwości, pracując razem jako kobiety i mężczyźni, wierni Jezusowi Chrystusowi bez lęku, głosząc Chrystusa, będąc misjonarzami, wiernymi ewangelii.

Jestem synem św. Augustyna, augustianinem. Powiedział: „Z wami jestem chrześcijaninem, dla was biskupem”. Więc chodźmy wszyscy razem w stronę ojczyzny, którą Bóg dla nas przygotował.

Do Kościoła Rzymskiego, specjalne pozdrowienie:

Musimy wspólnie zastanowić się, jak być Kościołem misyjnym, budującym mosty, dialogującym, zawsze otwartym na przyjęcie z otwartymi ramionami dla każdego, jak ten plac, otwarty dla wszystkich, dla wszystkich, którzy potrzebują naszej miłości, naszej obecności, dialogu, miłości .

[Po hiszpańsku]:

Witam wszystkich, a szczególnie mieszkańców mojej diecezji Chiclayo w Peru, wiernych i lojalnych wiernych wiernych, towarzyszących biskupowi i pomagających mu.

Do wszystkich braci i sióstr z Rzymu, z Włoch i z całego świata: chcemy być Kościołem synodalnym, pielgrzymującym i zawsze szukającym pokoju, miłości, bliskości, szczególnie z tymi, którzy cierpią.

Dzisiaj przypada dzień Supplicatio [Błagania] do Matki Bożej Pompejańskiej.

Nasza błogosławiona matka Maryja zawsze chce z nami chodzić, być blisko nas, zawsze chce nam pomagać swoim wstawiennictwem i miłością. Módlmy się więc razem za tę misję, za cały Kościół i za pokój na świecie.

Prosimy o tę szczególną łaskę Maryję, naszą Matkę.

Zdrowaś Maryjo... [w towarzystwie tłumów na placu Świętego Piotra i na całym świecie.] (Źródło: Robert Francis Prevost's first public address .)

Wszystko to znajdziecie tutaj, moi przyjaciele.

Kościół misyjny.

Budowanie mostów.

Dialog.

Zawsze otwarci i gotowi przyjąć każdego z otwartymi ramionami.

Oto frazy, których Jorge Mario Bergoglio użył, aby zniszczyć szczątkowe pozostałości rozpoznawalnego katolicyzmu i doprowadzić fałszywą sektę soborową (a jest to fałszywy kościół, chcę to podkreślić, Kościół katolicki jest nieskazitelną, dziewiczą i niepokalaną mistyczną małżonką swego Boskiego Założyciela, Niewidzialnej Głowy i Mistycznego Oblubieńca) do spełnienia modernistycznych pragnień, które podsumował papież św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici Gregis z 8 września 1907 r.:

Pozostaje Nam teraz powiedzieć kilka słów o modernistach jako reformatorach.  Z tego, co zostało powiedziane, jasno wynika, jak wielka i jak chętna jest pasja takich ludzi do innowacji. W całym katolicyzmie nie ma absolutnie niczego, na czym by się nie opierała. Chcą oni, aby filozofia została zreformowana, zwłaszcza w seminariach kościelnych .  Chcą, aby filozofia scholastyczna została zepchnięta do historii filozofii i zaliczona do absolutnych systemów, a młodzi ludzie byli nauczani filozofii nowożytnej, która jako jedyna jest prawdziwa i dostosowana do czasów, w których żyjemy . Chcą reformy teologii: teologia racjonalna ma mieć za fundament filozofię nowożytną, a teologia pozytywna ma opierać się na historii dogmatów. Jeśli chodzi o historię, musi być ona pisana i nauczana wyłącznie według ich metod i nowoczesnych zasad. Dogmaty i ich ewolucja, jak twierdzą, mają być zharmonizowane z nauką i historią. W Katechizmie nie należy umieszczać żadnych dogmatów, z wyjątkiem tych, które zostały zreformowane i są w zasięgu możliwości ludzi. Jeśli chodzi o kult, mówią, że liczba zewnętrznych nabożeństw ma zostać zmniejszona i należy podjąć kroki, aby zapobiec ich dalszemu wzrostowi, chociaż rzeczywiście niektórzy wielbiciele symboliki są skłonni być bardziej pobłażliwi w tej kwestii. Krzyczą, że rząd kościelny wymaga reformy we wszystkich swoich gałęziach, ale szczególnie w jego działach dyscyplinarnych i dogmatycznych. Nalegają, aby zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie został on dostosowany do współczesnego sumienia, które obecnie całkowicie zmierza w kierunku demokracji; udział w rządzie kościelnym powinien zatem zostać przyznany niższym rangom duchowieństwa, a nawet świeckim, a władza, która jest zbyt skoncentrowana, powinna zostać zdecentralizowana. Kongregacje rzymskie, a zwłaszcza indeks i Święte Oficjum, muszą zostać podobnie zmodyfikowane. Władza kościelna musi zmienić swoją linię postępowania w świecie społecznym i politycznym; utrzymując zewnętrzne organizacje polityczne, musi się do nich dostosować, aby przeniknąć je swoim duchem.  Jeśli chodzi o moralność, przyjmują zasadę amerykanistów, że cnoty czynne są ważniejsze od biernych i należy je bardziej wspierać w praktyce . Żądają, aby duchowieństwo powróciło do pierwotnej pokory i ubóstwa, a w swoich ideach i czynach dopuściło zasady modernizmu; a są i tacy, którzy chętnie słuchając nauk swoich protestanckich mistrzów, chcieliby zniesienia celibatu duchowieństwa. Co pozostało w Kościele, czego nie należy reformować przez nich i według ich zasad? ( Pascendi Dominici Gregis , nr 38)

Lista „reform”, o których wiedział papież święty Pius X, że moderniści chcieli wprowadzić, wyróżnia się jako prorocze ostrzeżenie co do programu, który został sformułowany przez teologów modernistycznych w latach poprzedzających „drugi” Sobór Watykański i stał się fundamentalną podstawą całego etosu koncyliaryzmu. Rozważmy proroczy charakter listy „reform” papieża świętego Piusa X, które moderniści chcieli wprowadzić:

1)  Pasja do innowacji . Innowacja, której Kościół zawsze unikał, stała się fundamentem koncyliaryzmu. Rzeczywiście, Joseph Ratzinger/Benedykt XVI wielokrotnie chwalił nowość i innowację, czyniąc to podczas swojego niesławnego przemówienia bożonarodzeniowego do swojej kurii soborowej 22 grudnia 2005 r. Od kiedy tak się dzieje w historii Kościoła katolickiego? Jest to standardowa praktyka w fałszywym kościele koncyliaryzmu, a „innowacja” jest znakiem rozpoznawczym karykatury koncyliaryzmu, Jorge Mario Bergoglio.

2) „ Chcą, aby filozofia scholastyczna została zdegradowana do historii filozofii i zaliczona do absolutnych systemów, a młodzi ludzie byli nauczani filozofii nowożytnej, która jest jedyną prawdziwą i dostosowaną do czasów, w których żyjemy ”. Jest to przekonujące podsumowanie przekonań samego Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, które nakreślił w  Principles of Catholic Theology  i w swojej autobiografii  Milestones . Bergoglio nie ma szacunku dla filozofii żadnego rodzaju, ponieważ kieruje nim wyłącznie czysty subiektywizm bez dekoracji „nowej teologii” jego poprzedników.

3) „ Dogmaty i ich ewolucja, jak twierdzą, muszą być zharmonizowane z nauką i historią ”. Tak więc oczywiście Joseph Ratzinger/Benedykt XVI powiedział nam, zarówno przed, jak i w trakcie swojego fałszywego „pontyfikatu”, że takie rzeczy jak  Syllabus błędów  papieża Piusa IX, a nawet Pascendi Dominci Gregis  papieża św. Piusa X  , wśród innych encyklik i papieskich oświadczeń (patrz  Świadectwo przeciwko Benedyktowi XVI: Przysięga przeciw modernizmowi ) same w sobie służyły użytecznemu celowi w pewnym momencie historii, ale tracą swoją wiążącą moc z czasem. Innymi słowy, musimy zharmonizować katolicyzm z wydarzeniami historycznymi (obaleniem społecznego panowania Chrystusa Króla, instytucjonalizacją protestanckich „kościołów”, powstaniem państwa świeckiego) i nie być „związanymi” przez „czasowy” pogląd na wiarę. Ponieważ powtarzanie jest matką nauki, być może dobrze jest powtórzyć raz jeszcze, że ten modernistyczny pogląd na dogmat został konkretnie potępiony przez Sobór Watykański [I]. Żaden katolik nie może zignorować tych wiążących słów i pozostać katolikiem w dobrej kondycji: 

Albowiem doktryna wiary, którą Bóg objawił, nie jest przedstawiana jako jakieś odkrycie filozoficzne, które może być udoskonalone przez ludzki rozum, ale jako boski depozyt powierzony małżonkowi Chrystusa, aby był wiernie chroniony i nieomylnie głoszony.  Stąd też należy zawsze utrzymywać to znaczenie świętych dogmatów, które raz zostało ogłoszone przez świętą matkę Kościół, i nigdy nie wolno porzucać tego sensu pod pretekstem lub w imię głębszego zrozumienia.

Bóg nie może zaprzeczyć samemu sobie, a prawda nigdy nie może być w sprzeczności z prawdą .

Pojawienie się tego rodzaju pozornej sprzeczności wynika głównie z faktu, że albo dogmaty wiary nie są rozumiane i wyjaśniane zgodnie z myślą Kościoła, albo błędne poglądy są mylone z wnioskami rozumu.

Dlatego też stwierdzamy, że każde twierdzenie sprzeczne z prawdą oświeconej wiary jest całkowicie fałszywe. . . .

3.  Jeśli ktoś twierdzi, że jest możliwe, iż w przyszłości, biorąc pod uwagę postęp wiedzy, dogmatom głoszonym przez Kościół można nadać inne znaczenie niż to, jakie Kościół rozumiał i rozumie – niech będzie wyklęty .

Dlatego też, wypełniając nasz najwyższy urząd pasterski, błagamy przez miłość Jezusa Chrystusa i nakazujemy, mocą autorytetu Tego, który jest także naszym Bogiem i Zbawicielem, wszystkim wiernym chrześcijanom, szczególnie tym, którzy sprawują władzę lub mają obowiązek nauczania, aby włożyli swój zapał i pracę w odpieranie i eliminowanie tych błędów z Kościoła oraz szerzenie światła czystej wiary.

Ale ponieważ nie wystarczy uniknąć skażenia herezją, jeśli nie będzie się starannie unikać błędów, które zbliżają się do niej w większym lub mniejszym stopniu, ostrzegamy wszystkich o obowiązku przestrzegania konstytucji i dekretów, w których takie błędne opinie, chociaż nie są wyraźnie wymienione w tym dokumencie, zostały potępione i zakazane przez tę Stolicę Apostolską. (Papież Pius IX, Sobór Watykański, Sesja III, Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej, Rozdział 4, O wierze i rozumie, 24 kwietnia 1870.  SESJA 3: 24 kwietnia 1. )

4) „ Jeśli chodzi o kult, mówią, że liczba zewnętrznych nabożeństw ma zostać zmniejszona i należy podjąć kroki, aby zapobiec ich dalszemu wzrostowi, chociaż rzeczywiście niektórzy wielbiciele symboliki są skłonni być bardziej pobłażliwi w tej kwestii ”. To opisuje liturgiczny nacisk koncyliaryzmu całkiem dokładnie. Rzeczywiście, ostatnie zdanie w tym zdaniu ma szczególne zastosowanie do Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, który był nieco skłonny być „pobłażliwy” dla symboliki liturgii, ale mimo to był oddany „reformie” soborowej „reformy”. Oczywiste jest, że Jorge Mario Bergoglio pochodzi z bardziej „wyzwolonego” środowiska niż jego poprzednik. Zmodernizowana wersja niepamiętnej mszy Tradycji może mieć swoje miejsce, zgodnie z fałszami, które opublikował w  Summorum Pontificum , 7 lipca 2007 r., dla tych, którzy są do niej „przywiązani”. Bergoglio/Francis upewnili się oczywiście, że nie ma odwrotu od samej „reformy”, w tym redukcji świętych upamiętnionych w powszechnym kalendarzu koncyliaryzmu. Rzeczywiście, ówczesny kardynał Ratzinger napisał w  Principles of Catholic Theology  w 1982 r.:

Do bardziej oczywistych zjawisk ostatnich lat należy zaliczyć rosnącą liczbę grup integralistycznych, w których pragnienie pobożności, poczucia tajemnicy, znajduje zaspokojenie.  Musimy być czujni, aby nie minimalizować tych ruchów. Bez wątpienia reprezentują one sekciarski fanatyzm, który jest antytezą katolicyzmu. Nie możemy się im zbyt mocno przeciwstawiać . (str. 389-390) 

5) „ Wołają, że rząd kościelny wymaga reformy we wszystkich swoich gałęziach, ale szczególnie w jego działach dyscyplinarnych i dogmatycznych. Nalegają, aby zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie dostosować go do współczesnego sumienia, które obecnie całkowicie zmierza w kierunku demokracji; udział w rządach kościelnych powinien zatem zostać przyznany niższym rangą duchowieństwu, a nawet świeckim, a autorytet, który jest zbyt skoncentrowany, powinien zostać zdecentralizowany. Kongregacje Rzymskie, a zwłaszcza indeks i Święte Oficjum, muszą zostać podobnie zmodyfikowane ”. Koncyliariści bardzo zwięźle podsumowali opis ich modernistycznego poglądu na rządy Kościoła dokonany przez papieża św. Piusa X: Kolegialność. Nieprzypadkowo Giovanni Battista Enrico Antonio Maria Montini/Paweł VI oddał papieską tiarę, która jest wystawiona w krypcie Bazyliki Narodowego Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie, a Albino Luciani/Jan Paweł I i Karol Wojtyła/Jan Paweł II, Joseph Ratzinger/Benedykt XVI i Jorge Mario Bergoglio odmówili koronacji. Ratzinger/Benedykt XVI posunął się nawet do usunięcia tiary ze swojego herbu, co odzwierciedla kolegialność biskupią z jego własnymi biskupami i jest gestem w stronę tych przesiąkniętych herezjami Focjusza, prawosławnych. A Jorge Mario Bergoglio pozbawił to, co pozostało z „papieskiej godności” w soborowej posłudze Piotrowej w ciągu ostatnich dziewięćdziesięciu miesięcy. 

6) „ Władza kościelna musi zmienić linię swego postępowania w świecie społecznym i politycznym; trzymając się z dala od organizacji politycznych, musi się do nich dostosować, aby przeniknąć je swoim duchem ”. To jest istota  Gaudium et Spe s, 7 grudnia 1965 r. I to jest istota przekonania zmarłego Josepha Aloisa Ratzingera/Benedykta XVI, że „drugi” Sobór Watykański stanowił „oficjalne pojednanie” z zasadami z 1789 r. Tylko jako małe przypomnienie, aby czytelnicy o krótkiej pamięci nie myśleli, że błędnie przedstawiam myśl człowieka, który nie wierzy, że misją Kościoła katolickiego jest pilne dążenie do nawrócenia protestantów i Żydów, prawosławnych i wszystkich innych, którzy są poza jego macierzyńskim łonem.

Jest oczywiste, że Robert Francis Prevost będzie kontynuował soborową drogę zdefiniowaną przez Jorge Mario Bergoglio. Jednakże, jak zauważono powyżej, uczyni to z pozorem papieskiej godności, która rozbroi jego krytyków i oszuka wielu katolików, by myśleli, że sekta soborowa reprezentuje wiarę katolicką, ponieważ „dostosowuje” niezmienne doktryny i autentyczną katolicką moralność do okoliczności, w których żyją ludzie, w tym obiektywnie grzesznych relacji, zamiast namawiać wszystkich ludzi do współpracy z łaskami zdobytymi dla nas przez naszego błogosławionego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa podczas Jego Męki i Śmierci na drzewie Świętego Krzyża w Wielki Piątek i które płyną do naszych serc i dusz przez kochające ręce Matki Bożej, która jest Pośredniczką Wszystkich Łask, aby dostosować swoje życie do wszystkiego, co zostało objawione przez naszego Pana wyłącznie Jego Świętemu Kościołowi dla jego nieomylnego wyjaśnienia i wiecznego bezpieczeństwa.

Tak więc, tak, „papież Leon XIV, choć mógł być „kompromisowym” wyborem (niszcząc na zawsze antypapieskie nadzieje Pietro Parolina), będzie, ze względu na swoją powagę i ostrożną naturę, o wiele bardziej niebezpiecznym orędownikiem rewolucji soborowej niż nieżyjący argentyński apostata, Jorge Mario Bergoglio, ponieważ zgadza się z poparciem swojego wulgarnego poprzednika dla „kościoła synodalnego” i był jednym z niego, mówiąc podczas wykładu, że przyjęcie zatrutych szczepionek z wirusa Wuhan było „aktem miłości”. Wierzy w każdą cząstkę fałszywych doktryn koncyliaryzmu (nowa eklezjologia, kolegialność biskupia, fałszywy ekumenizm, odwrócenie celów właściwych dla państwa małżeńskiego, wolność religijna, rozdział Kościoła od państwa) i jest globalistycznym ideologiem państwa międzynarodowego.

Jestem pewien, że pominąłem parę rzeczy, ale to tylko wstęp, bo czeka mnie dużo pracy, być może nawet do końca życia, związanej z antypontyfikatem Leona XIV.

A oto kilka innych istotnych faktów na temat Roberta Francisa Prevosta:

Po pierwsze , Robert Francis Prevost jest sprzymierzony z Blase Cupich, znanym zwolennikiem lawendowej płci i rozszerzającą się definicją „spójnej etyki życia” Josepha Bernardina (bezszwowy ubiór), a także Josephem „Nocnej nocy, kochanie” Tobinem z Newark w stanie New Jersey i znanym „Ojcem” Jamesem Martinem. Oprócz wyrażonej „otwartości” na wszystkich, w tym tych pogrążonych w niepokutowanych grzechach przewrotności, Robert Francis Prevost będzie kontynuował pragnienie Bergoglio, aby „towarzyszyć” zatwardziałym grzesznikom, a nie namawiać ich do reformowania swojego życia.

Po drugie , Robert Francis Prevost jest wrogo nastawiony nawet do zmodernizowanej wersji Mszy Niepamiętnej Tradycji. Nie będzie żadnego odwołania Traditiones Custodes . Oto, co LifeSiteNews opublikował o doświadczeniu siostry zakonnej augustianki w czasie, gdy Robert Francis Prevost, kolejny „papież świecki”, był przełożonym generalnym zakonu:

Oto, co niedawno podzielił się ze mną mój drogi przyjaciel na temat Prevost:

„Znałam go, gdy byłam siostrą augustianką. Był przeorem generalnym, gdy tam byłam. „Lewy. „Umiarkowany”. Bardzo zgodny ze wszystkim, co promował Franciszek, i najprawdopodobniej będzie kontynuowany w tym duchu, być może bardziej dyskretnie.

„Nie jest zwolennikiem tradycji ani Starego Obrządku.

„Opuściłem Zakon Augustianów z powodu ich postępowego stanowiska w wielu kwestiach, w tym kobiet 'kapłanów', 'małżeństw' homoseksualnych i poniżania małżeństwa i rodziny. Kiedy byłem augustianinem, poświęcali więcej czasu środowisku i sprawom homoseksualnym niż czemukolwiek innemu”. ( Michael Sirilla na X: „Oto, co przed chwilą powiedział mi drogi przyjaciel na temat Prevosta: „Znałem go, kiedy byłem siostrą augustianką. Był przeorem generalnym, kiedy tam byłem. „Lewicowy. 'Umiarkowany.' Bardzo zgodny ze wszystkim, co promował Franciszek i najprawdopodobniej będzie kontynuowany w tym duchu, a może nawet bardziej” / X. )

Po trzecie , Robert Francis Prevost od dawna krytykuje Donalda Johna Trumpa, i to z niewłaściwych, ideologicznie uzasadnionych powodów, podobnie jak Jorge Mario Bergoglio, a nie z powodu poparcia Trumpa dla pigułki aborcyjnej i zapłodnienia in vitro :

WASZYNGTON — Nowo wybrany papież Leon XIV  przez lata nasilał krytykę polityki prezydenta Trumpa w mediach społecznościowych — przy czym pierwszy amerykański przywódca Kościoła katolickiego szczególnie krytykował nieprzejednane stanowisko Republikanów w sprawie imigracji.

Leon XIV, do czwartku znany jako  Robert Francis Prevost , 69 lat, dzielił się lub retweetował opinie współpracowników, korzystając ze swojego zweryfikowanego konta @drprevost w serwisie X, wcześniej znanym jako Twitter.

Jego ostatnim wpisem oznaczonym jako X przed wyborem na papieża przez konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej był  retweet wiadomości  od filadelfijskiego komentatora katolickiego Rocco Palmo, który 14 kwietnia ostro skrytykował współpracę Trumpa z prezydentem Salwadoru Nayibem Bukele w kwestii deportacji nielegalnych imigrantów.

„Podczas gdy Trump i Bukele używają Oval do [śmiej się emoji] nielegalnej deportacji przez FBI mieszkańca USA… kiedyś nieposiadający dokumentów Salwadorczyk, obecnie DC [biskup pomocniczy] Evelio [Menjivar] pyta: 'Czy nie widzisz cierpienia? Czy twoje sumienie nie jest poruszone? Jak możesz milczeć?'” – czytamy na Twitterze.

3 lutego Prevost  udostępnił link  do  artykułu w National Catholic Reporter  zatytułowanego „JD Vance się myli: Jezus nie żąda od nas, abyśmy oceniali naszą miłość do innych”.

W artykule tym podważono uwagi wiceprezydenta Trumpa wygłoszone podczas wywiadu dla Fox News 29 stycznia, w którym stwierdził: „Istnieje chrześcijańska koncepcja, że ​​kochasz swoją rodzinę, a potem kochasz swojego sąsiada, a potem kochasz swoją społeczność, a potem kochasz swoich współobywateli, a na końcu stawiasz na pierwszym miejscu resztę świata. Wielu skrajnych lewicowców całkowicie to odwróciło”.

Prevost aktywnie uczestniczył także w amerykańskiej dyskusji politycznej w czasie pierwszej kadencji Trumpa — w 2017 r.  retweetował wpis  Palmo, który brzmiał: „Nazywając zakazy przyjmowania uchodźców „ciemną godziną w historii USA”, [arcybiskup Chicago] Blase [Cupich] stwierdził, że „świat obserwuje, jak porzucamy nasze zaangażowanie w amerykańskie wartości”.

Również w styczniu 2017 r. nowy papież retweetował wiadomość od księdza jezuity Jamesa Martina,  który napisał : „Zakazujemy wjazdu wszystkim syryjskim uchodźcom? Mężczyznom, kobietom i dzieciom, którzy *najbardziej* potrzebują pomocy? Jakim niemoralnym narodem się stajemy. Jezus płacze”.

W tym samym roku udostępnił wiadomość o treści: „Mówiąc, że wypowiedź Trumpa o 'złych ludziach' podsyca 'rasizm i natywizm', biskupi z Kalifornii wyprzedzają decyzję o uchyleniu programu DACA”.

Nowy papież wyraził swoją opinię również na inne tematy. ( Nowy papież Leon XIV przez lata retweetował krytykę polityki Trumpa .)

Po czwarte , to właśnie w czasie, gdy Robert Francis Prevost był szefem soborowej dykasterii „biskupów”, Jorge Mario Bergoglio usunął „biskupa” Josepha Stricklanda ze stanowiska soborowego „ordynariusza” Tyler w Teksasie, a zwolennik homoseksualnego kolektywu i nielegalnej imigracji z całkowitym naruszeniem sprawiedliwych praw narodów, aby zapewnić uporządkowany proces migracji i chronić zdrowie publiczne i bezpieczeństwo, o nazwisku Robert McElroy, został przeniesiony z San Diego w Kalifornii do Waszyngtonu, Dystrykt Kolumbii. To również podczas kadencji „papieża Leona XIV w dykasterii „biskupów” biskup Carlo Maria Vigano został ekskomunikowany, chociaż stało się to bardziej z inicjatywy samego Jorge Mario Bergoglio i Victora Manuela Fernandeza. Chodziło o to, że wielu małych Jorgesów zostało mianowanych diecezjalnymi „biskupami” w ramach soborowej sekty pod nadzorem Roberta Francisa Prevosta.

Warto rozwinąć tę kwestię, ponieważ to sam Robert Francis Prevost nakazał przeprowadzenie dochodzenia w sprawie „biskupa” Stricklanda i wyznaczył dwóch opiekunów duchownych-drapieżników, aby przeprowadzili dochodzenie i doszli do z góry ustalonych wniosków, które doprowadziły do ​​odsunięcia Stricklanda od władzy 11 listopada 2023 r.:

W sobotę 11 listopada biskup Joseph Strickland został formalnie usunięty z pasterskiego zarządzania diecezją Tyler w Teksasie. Bezprawny proces zastosowany w celu usunięcia go z urzędu przypominał scenariusz z filmu gangsterskiego.

Gracze

Historia rozpoczęła się od wizytacji apostolskiej zarządzonej przez nowego prefekta Dykasterii Biskupów, arcybiskupa  Roberta Prevosta . Prevost, pochodzący z Chicago, służył jako misjonarz w Peru. 26 września 2015 r. papież Franciszek mianował go biskupem Chiclayo (północne Peru). 21 listopada 2020 r. Franciszek mianował Prevosta członkiem Kongregacji ds. Biskupów na wniosek kardynała Blase'a Cupicha z Chicago .

Wizytację w czerwcu tego roku przeprowadzili biskup   Camden,  Dennis Sullivan , i biskup  Tucson, Gerald Kicanas .

Biskup Sullivan zyskał ogólnokrajową uwagę w 2014 r., kiedy jego diecezja kupiła The New Jersey diecezja kupiła 7000 stóp kwadratowych rezydencji z ośmioma sypialniami i sześcioma łazienkami. W 2020 r. diecezja Sullivana złożyła wniosek o ochronę przed bankructwem w wyniku roszczeń dotyczących molestowania seksualnego, a później zgodziła się na wypłatę 87 milionów dolarów w 2022 r.

Biskup Kicanas z Tuscon był wcześniej mianowany biskupem pomocniczym w Chicago pod  kardynałem Josephem Bernardinem . Kicanas był szefem Catholic Relief Services w 2012 r., kiedy to fundowali proaborcyjne grupy proaborcyjne. W 2010 r. Kicanas przegrał starania o stanowisko prezesa USCCB z powodu radykalnego stanowiska w kilku kwestiach.

Nuncjusz papieski USA Arcybiskupi Christophe Pierre i Robert Prevost, szef Dykasterii Biskupów, spotkali się z papieżem Franciszkiem we wrześniu, aby omówić usunięcie biskupa Stricklanda. Obaj panowie zostali awansowani na kardynałów pod koniec tego miesiąca przez papieża Franciszka .

Christophe Pierre to francuski prałat, który w 2016 r. został mianowany nuncjuszem apostolskim w Stanach Zjednoczonych. Pierre podobno  

  za lekceważące komentarze dotyczące sutann i tradycyjnej mszy łacińskiej.

Papież Franciszek  spuścił młot na biskupa Stricklanda w sobotę 11 listopada,  wydając lakoniczne oświadczenie  na stronie internetowej Watykanu, w którym ogłosił usunięcie Stricklanda i mianowanie administratora apostolskiego. W oświadczeniu Watykanu nie podano powodu usunięcia biskupa. Strickland podobno nie został poinformowany o swoim usunięciu, dopóki nie przeczytał oświadczenia w sobotni poranek.

Arcybiskup Galveston-Houston, kardynał Daniel DiNardo,  wydał oświadczenie  tego samego dnia, w którym stwierdził, że „kontynuowanie urzędu biskupa Stricklanda nie jest wykonalne”. DiNardo pełni funkcję metropolity biskupa odpowiedzialnego za sprawy zarządzania w kilku diecezjach w Teksasie, w tym w Tyler. ( Rozbicie Stricklanda wygląda jak coś z filmu gangsterskiego .)

Pomijając fakt, że artykuł ten akceptuje nieistniejącą legitymację zarządzeń kościoła soborowego i fakt, że sekta soborowa nie jest Kościołem katolickim, powyższe informacje są dość dokładnym podsumowaniem tego, w jaki sposób „biskup” Strickland został usunięty, pomijają jednak fakt, że wyniki „wizytacji apostolskiej” były tak samo z góry ustalone, jak wyniki „synodów” z 2014 i 2015 r., które doprowadziły do ​​wydania  Amoris Laetitia , 19 marca 2016 r., a wyniki „synodu” z 2023 r., który zakończył się w 2024 r., już doprowadziły do ​​wezwań do „zmian” sprzecznych z tym, przed czym Christophe Pierre ostrzegał Stricklanda, aby nie omawiał Świętego Depozytu Wiary.

Żadne dochodzenie w sprawie jakiejkolwiek wspólnoty religijnej lub konserwatywnego/tradycyjnego „biskupa” w strukturach soborowych nie jest intelektualnie uczciwe. Każde z nich ma z góry przesądzony rezultat: usunięcie i demonizację mężczyzn, którzy sprzeciwiali się planom Jorge Mario Bergoglio, aby doprowadzić koncyliaryzm do jego logicznego wniosku: jego „ewolucji” w byt, ale quasi-religijnej filii judeo-masońskiego Nowego Porządku Świata, dlatego Senor Jorge wymusił blokady w kościołach katolickich w niewoli soborowej we Włoszech, poparł i wymagał od każdego podróżującego z nim samolotem antypapieskim, aby był w pełni zaszczepiony zabójczymi truciznami, i służył jako chłopiec na wodę dla Klausa Schwaba i George'a Sorosa, szczególnie poprzez wspieranie „celów zrównoważonego rozwoju” na rok 2030 i służenie jako duchowny cheerleader transhumanistycznego panteizmu, który jest nieodłączną częścią śmieciowej nauki o „zmianach klimatu”. (patrz  Kulturkampf Otto von Bergoglio (lub Wielka proletariacka rewolucja kulturalna Jorge Mario Zedonga), część pierwsza ,  Kulturkampf Otto von Bergoglio (lub Wielka proletariacka rewolucja kulturalna Jorge Mario Zedonga), część druga ,  Kulturkampf Otto von Bergoglio (lub Wielka proletariacka rewolucja kulturalna Jorge Mario Zedonga), część trzecia i  Kulturkampf Otto von Bergoglio (lub Wielka proletariacka rewolucja kulturalna Jorge Mario Zedonga), część czwarta ).

Jeden z „wizytatorów apostolskich, Gerald Kicanas, chronił znanego homoseksualnego drapieżnika duchownego, „ojca” Daniela McCormacka, gdy on, Kicanas, był pomocniczym „biskupem” u sodomity o nazwisku Joseph Bernardin:

W dokumentach wymieniono nazwiska kilku przywódców katolickich, którzy wiedzieli o zarzutach wobec oskarżonych księży, ale nie zdecydowali się powiadomić o tym władz.

Biskup diecezji Tucson, Gerald Kicanas, był jednym z przywódców diecezji Chicago w czasie, gdy pojawiły się te oskarżenia.

Nowe informacje ujrzały światło dzienne po tym, jak archidiecezja przekazała dokumenty prawnikom ofiar, którzy stwierdzili, że chcą wykazać, w jaki sposób archidiecezja przez dziesięciolecia ukrywała nadużycia, m.in. przenosząc księży do nowych parafii, gdzie ponownie dopuszczali się molestowania.

Dokumenty pochodzą z lat 80. i 90. XX wieku, kiedy Kicanas był liderem seminarium w Chicago, w którym uczyło się kilku oskarżonych księży.

Tucson News Now próbowało porozmawiać z biskupem Kicanasem w biurze diecezjalnym, ale powiedziano nam, że biskup nie przychyli się do naszej prośby o wywiad, jeśli nie wykluczymy sprawy skazanego księdza Daniela McCormacka z naszego materiału.

Rzeczniczka diecezji powiedziała, że ​​biskup ma nakaz sądowy, aby nie omawiać szczegółów w tej sprawie. Zgodziliśmy się nie zadawać pytań na temat tej konkretnej sprawy, ale powiedziano nam, że biskup nie przeprowadzi z nami wywiadu, jeśli nie wykluczymy tej sprawy całkowicie z naszej dzisiejszej opowieści.

Biskup powiedział, że niesprawiedliwe jest z naszej strony podawanie szczegółów, skoro nie mógł tego skomentować. Były ksiądz Daniel McCormack został oskarżony i skazany za znęcanie się nad dziećmi z udziałem kilku młodych chłopców. Został skazany na pięć lat więzienia, wszystkie kary miały być odsiadywane jednocześnie.

W 6000 stron raportów śledczych i dokumentów sądowych biskup Kicanas wymieniony jest w co najmniej dwóch sprawach: dotyczyły one księdza Daniela McCormacka i księdza Russa Romano.

Prawnicy twierdzą, że biskup Kicanas był jednym z wielu przywódców Kościoła katolickiego zamieszanych w masową aferę związaną z przypadkami molestowania seksualnego przez księży.

W sprawie ojca McCormacka dokumenty sądowe stwierdzają, że biskup Kicanas wiedział o zarzutach wobec McCormacka, ale nadal popierał jego święcenia kapłańskie. W wywiadzie dla Sun-Times w 2007 r. Kicanas został zacytowany, mówiąc: „Byłoby rażąco niesprawiedliwe, gdybyśmy go nie wyświęcili. Odczuwało się, że jego aktywność była częścią procesu rozwojowego i że wyciągnął wnioski ze swojego doświadczenia. Bardziej martwiło mnie jego picie. Wysłaliśmy go na terapię z tego powodu ”. ( Ujawniono dokumenty: Biskup Kicanas wymieniony w tuszowaniu skandalu seksualnego księży .)

Najpoważniejszym „przestępstwem” „biskupa” Josepha Stricklanda w oczach Jorge Mario Bergoglio było to, że stanowczo sprzeciwiał się przyjmowaniu homoseksualistów i osób zniewieściałych do duchowieństwa soborowego oraz sprzeciwiał się ciągle ewoluującej i nieustannie mutującej agendzie zupy alfabetycznej zbierającej ludzi, którzy nie tylko zadowalają się praktykowaniem sodomii i powiązanych z nią występków, ale którzy żądają, aby wszyscy akceptowali i celebrowali ich „styl życia”, aby nie przypalali ich delikatnych uczuć i nie powodowali u nich choćby chwili czegoś w rodzaju wyrzutów sumienia, powtarzając w ten sposób to, co św. Paweł Apostoł widział i potępiał w pogańskim Rzymie i opisał w następujący sposób w swoim Liście do Rzymian:

Z tego powodu Bóg wydał ich na haniebne namiętności. Ich kobiety bowiem zamieniły naturalne użycie na takie, które jest przeciwne naturze. Podobnie i mężczyźni, porzuciwszy naturalne użycie kobiet, zapłonęli w swoich pożądliwościach jeden ku drugiemu, mężczyźni z mężczyznami czyniąc to, co jest nieczyste i ponosząc na sobie zapłatę, która była należna za ich błąd . A ponieważ nie chcieli mieć Boga w swojej wiedzy, Bóg wydał ich na haniebne zmysły, aby czynili to, co nie jest wygodne; Będąc napełnieni wszelką nieprawością, złośliwością, rozpustą, chciwością, niegodziwością, pełni zazdrości, morderstwa, kłótni, oszustwa, złośliwości, plotkarzy, obmówców, nienawidzących Boga, znieważających, pysznych, wyniosłych, wynalazców złych rzeczy, nieposłusznych rodzicom, głupich, rozwiązłych, bez uczuć, bez wierności, bez miłosierdzia.  Którzy, znając sprawiedliwość Bożą, nie zrozumieli, że ci, którzy takie rzeczy czynią, godni są śmierci; i nie tylko ci, którzy je czynią, ale także ci, którzy zgadzają się z tymi, którzy je czynią . (Rzymian 1: 18-32.)

W „hierarchii” fałszywego kościoła koncyliaryzmu znajduje się wielu takich, którzy są „pełni wszelkiej nieprawości, złośliwości, rozpusty, niegodziwości, pełni zazdrości, morderstw, kłótni, oszustwa, złośliwości i plotkarzy, którzy naprawdę nienawidzą Boga, są „pyszni, wyniośli, wynalazcy złych wynalazków” i całkowicie bezlitośni”. Jorge Mario Bergoglio szczyci się tym, że jest tak bardzo „tolerancyjny” i „miłosierny”, ale kipi wściekłością na ludzi takich jak Joseph Strickland, którzy myślą, że bronią wiary katolickiej, chociaż sami poparli dogmatyczny ewolucjonizm zawinięty i ponownie oznakowany w „hermeneutyce ciągłości” zmarłego Josepha Aloisa Ratzingera/Benedykta XVI, są zagorzałymi zwolennikami „wolności religijnej”, wierzą, że protestanccy „ministrowie” mają „misję” od naszego błogosławionego Pana i Zbawiciela Chrystusa, aby służyć i uświęcać dusze, praktykowali fałszywy ekumenizm i pomogli propagować wyraźne instrukcje klasowe w sprawach dotyczących Szóstego i Dziewiątego Przykazania, naruszając wyraźny zakaz takiego nauczania zawarty w  Boskim Illius Magistri z 31 grudnia 1929 r., jednocześnie starając się uznać za „prawowierne” odwrócenie przez kościół soborowy celów właściwych dla Świętego Małżeństwo.

Niezależnie od tego wszystkiego, Jorge Mario Bergoglio chciał, aby każdy z jego „biskupów” popierał to, co on popierał, a mianowicie, aby witał niepokutujących grzeszników, którzy są przesiąknięci życiem bez skruchy i udowadniał im dostęp do tego, co rzekomo jest Komunią Świętą bez pójścia do spowiedzi, i aby „błogosławił” tym „stabilnym, kochającym” związkom, jeśli nadarzy się ku temu okazja. Prawdziwym powodem, dla którego „papież Franciszek” zwolnił „biskupa Stricklanda”, jest jego szczerość przeciwko sodomii, w tym jego podróż do Los Angeles w Kalifornii, aby potępić diabłów i łobuzów znanych jako Los Angeles Dodgers wręczających nagrodę za „służbę społeczną” bluźnierczym „Siostrom Wieczystej Odpusty”, a wszystko to odbywało się pod bezpośrednim nadzorem przyszłego „papieża Leona XIV”.

Nie ma racjonalnych podstaw, aby ktokolwiek mógł stwierdzić, że jest on „ostrożnie optymistyczny” w stosunku do najnowszego spektaklu w Rzymie, w którym Robert Francis Prevost gra „Papieża Leona XIV”. Był tak samo przeciwny katolickiej wierze, kultowi i moralności, jak jego nieżyjący już i bardzo nieopłakiwany poprzednik.

Po piąte , Robert Francis Prevost chronił duchownych-drapieżników podczas swojego pobytu w Peru i jako przełożony generalny Zakonu Świętego Augustyna. (Istnieje jeden raport na temat tego rekordu, który jest bardzo drastyczny i dlatego nie zostanie on powiązany w tym artykule.)

Na koniec , podobnie jak miało to miejsce podczas konklawe generalnych przed niedawno zakończonym konklawe antypapieskim, Robert Francis Prevost, powtarzając milczenie soborowych „kardynałów” na konklawe generalnych, nie powiedział ani słowa w swoich pierwszych uwagach jako „papież Leon XIV” dzisiaj na temat pierwszego prawa Kościoła: zbawienia dusz.

Nie dajcie się zwieść wezwaniu Roberta Francisa Prevosta do Matki Boskiej Pompejańskiej ani modlitwie Zdrowaś Maryjo, zanim udzielił tłumowi rzekomego „papieskiego błogosławieństwa” (Bergoglio, jeśli pamiętacie, nie zrobił tego sto czterdzieści sześć miesięcy temu, kiedy poprosił tłum o modlitwę za niego i kłaniał się im, gdy to czynili), ponieważ Święta Matka Kościół ułożyła modlitwę na cześć Matki Boskiej Pompejańskiej, aby podeptać wszystkie herezje i nawrócić wszystkich pogan, co trudno uznać za duch fałszywego kościoła koncyliaryzmu:

O miłosierna Królowo Różańca z Pompejów, Ty, Stolico Mądrości, ustanowiłaś tron ​​świeżego miłosierdzia w ziemi, która kiedyś była pogańska, aby przyciągnąć wszystkie narody do zbawienia za pomocą wianka z Twoich mistycznych róż: pamiętaj, że Twój Boski Syn zostawił nam to powiedzenie: „Mam inne owce, które nie są z tej owczarni; i te muszę przyprowadzić, i usłyszą głos; i będzie jedna owczarnia i jeden Pasterz”. Pamiętaj również, że na Kalwarii stałaś się naszą Współodkupicielką, mocą ukrzyżowania Twojego serca współpracując z Twoim Ukrzyżowanym Synem w zbawieniu świata; i od tego dnia stałaś się Odnowicielką rodzaju ludzkiego, Ucieczką grzeszników i Matką całej ludzkości. Oto, droga Matko, jak ludzkie dusze są tracone co godzinę! Oto, jak niezliczone miliony tych, którzy mieszkają w Indiach, w Chinach i w barbarzyńskich regionach, nie znają jeszcze naszego Pana Jezusa Chrystusa! Zobacz także, ilu innych jest rzeczywiście chrześcijanami, a mimo to są daleko od łona Matki Kościoła, który jest katolicki, apostolski i rzymski! O Maryjo, potężna pośredniczko, orędowniczko rodzaju ludzkiego, pełna miłości do nas, którzy jesteśmy śmiertelni, życie naszych serc, błogosławiona Dziewico Różańca z Pompejów, gdzie nie czynisz nic innego, jak tylko rozdajesz niebiańskie łaski cierpiącym, spraw, aby promień Twojego niebiańskiego światła zabłysnął, aby oświecić tych wielu zaślepionych umysłów i rozpalić tak zimne serca. Wstawiaj się u Twojego Syna i uzyskaj łaskę dla wszystkich pogan, Żydów, heretyków i schizmatyków na całym świecie, aby otrzymali nadprzyrodzone światło i z radością weszli na łono prawdziwego Kościoła. Wysłuchaj ufnej modlitwy Najwyższego Papieża [Świętego Kościoła w tych czasach wakatu papieskiego], aby wszystkie narody mogły być zjednoczone w jednej wierze, aby mogły poznać i umiłować Jezusa Chrystusa, błogosławiony owoc Twojego łona, który żyje i króluje z Ojcem i Duchem Świętym na wieki wieków. A wtedy wszyscy ludzie będą Cię kochać, Ty, która jesteś zbawieniem świata, arbitrem i szafarzem skarbów Boga, Królową miłosierdzia w dolinie Pompejów. I wychwalając Ciebie, Królowo Zwycięstw, która za pomocą Różańca depczesz wszystkie herezje, uznają, że dajesz życie wszystkim narodom, ponieważ musi nastąpić wypełnienie proroctwa w Ewangelii: „Wszystkie pokolenia będą mnie nazywać błogosławioną”. ( The Raccolta: A Manual of Indulgences, Prayers and Devotions Enriched with Indulgences , zatwierdzony przez Papieża Piusa XII, 30 maja 1951 r. i opublikowany w języku angielskim przez Benziger Brothers, Nowy Jork, 1957, Numer 628, s. 501-503.)

Odmawiajcie dziś tę modlitwę, nieustannie prosząc Matkę Bożą, szczególnie w Jej Najświętszym Różańcu, o przywrócenie prawdziwego papieża na Tronie Świętego Piotra, gdyż Robert Francis Prevost jest tak samo prawdziwym papieżem jak William Franklin Graham IV.

Matko Boża Pompejańska, módl się za nami.

Święty Józefie, módl się za nami.  

Święci Piotrze i Pawle, módlcie się za nami. 

Święty Janie Chrzcicielu, módl się za nami.

Święty Janie Ewangelisto, módl się za nami. 

Święty Michale Archaniele, módl się za nami.

Święty Gabrielu Archaniele, módl się za nami.

Święty Rafale Archaniele, módl się za nami. 

Święci Joachimie i Anno, módlcie się za nami. 

Święci Kacprze, Melchiore i Baltazarze, módlcie się za nami. 

Załącznik

Dodatkowe modlitwy do Matki Bożej Różańcowej z Doliny Pompejańskiej (należy je odmawiać w południe 8 maja i w pierwszą niedzielę października, choć można i należy je odmawiać częściej)

O dostojna Królowo Zwycięstw, o Dziewico-Władczyni raju, na której potężne imię radują się niebiosa, a piekło drży ze strachu, o chwalebna Królowo najświętszego Różańca, my wszyscy, Twoje wielce wybrane dzieci, których Twoja dobroć wybrała, aby w naszych czasach wznieść Ci świątynię w Pompejach, my wszyscy pokornie klęczący u Twoich stóp, w tym najbardziej uroczystym dniu Święta nowego triumfu na ziemi nad fałszywymi bogami i diabłami, wylewamy ze łzami najgłębsze uczucie naszych serc i z synowską ufnością okazujemy Ci nasze nieszczęścia.

Ach, z tego tronu miłosierdzia, gdzie zasiadasz w królewskim stanie, zwróć swoje litościwe spojrzenie na nas, o Maryjo, i na nasze rodziny, na Włochy, na Europę i na Kościół powszechny; miej litość nad nami z powodu nieszczęść, którymi jesteśmy otoczeni, i udręk, które czynią życie dla nas gorzkim. Spójrz, droga Matko, ile niebezpieczeństw dla ciała i duszy nas otacza, jakie nieszczęścia i cierpienia nas przytłaczają! O Matko, powstrzymaj ramię niezauważonej sprawiedliwości Twojego Syna i zdobądź serca grzeszników swoim miłosierdziem; bo oni są naszymi braćmi i Twoimi dziećmi, za których przelana została Najdroższa Krew Jezusa, a Twoje najłagodniejsze serce zostało przebite mieczem boleści. Pokaż wszystkim ludziom dzisiaj, że jesteś rzeczywiście Królową pokoju i przebaczenia. (Odmów raz Salve Regina)

2. Niestety, to prawda, że ​​my, choć jesteśmy twoimi dziećmi, byliśmy wśród pierwszych, którzy ukrzyżowali Jezusa na nowo w naszych sercach przez grzech i odnowili przebicie twojego czułego serca. Tak, wyznajemy, zasługujemy na najostrzejsze bicze gniewu Bożego. Niemniej jednak pamiętasz, jak na wyżynach Golgoty zebrałeś ostatnią kroplę Drogocennej Krwi i otrzymałeś ostateczny testament umierającego Zbawiciela, A ten testament Boga, zapieczętowany Drogocenną Krwią Boga-Człowieka, ogłosił cię naszą matką, Matką grzeszników. Dlatego, tak jak jesteś naszą Matką, tak jesteś również naszą orędowniczką i naszą nadzieją; do ciebie wzdychamy i wyciągamy nasze ręce w błaganiu, wołając o miłosierdzie.

Niechaj poruszy Cię współczucie, dobra Matko, współczucie dla nas, dla naszych dusz, dla naszych rodzin, naszych krewnych i naszych przyjaciół, dla naszych zmarłych braci, a nade wszystko dla naszych wrogów i dla wielu dusz, które nazywają siebie chrześcijanami, a które mimo to nadal ranią kochające Serce Twojego drogiego Syna. Prosimy dziś ze łzami o miłosierdzie, miłosierdzie dla narodów, które zbłądziły, dla całej Europy, dla całego świata, aby wszyscy powrócili w skrusze do Twojego serca. Zmiłuj się nad nimi wszystkimi, o Matko miłosierdzia! (Salve Regina raz.)

3. Ile będzie Cię kosztowało, o Maryjo, wysłuchanie naszej modlitwy? Ile będzie Cię kosztowało, aby nas zbawić? Czyż Jezus nie złożył w Twoich rękach wszystkich skarbów swojej łaski i miłosierdzia? Siedzisz, ukoronowana jako królowa, po prawicy Twojego Syna, jaśniejąc niegasnącą chwałą, ponad wszystkimi chórami Aniołów. Twoje panowanie sięga aż do niebios, a Tobie podlega ziemia i wszystkie stworzenia na niej zamieszkujące. Twoje panowanie sięga nawet do otchłani piekła i Ty sama, na Maryjo, ratujesz nas z rąk szatana. Jesteś wszechmocna przez łaskę; Ty zatem możesz nas zbawić. Ale jeśli mówisz, że nie chcesz nam pomóc, ponieważ jesteśmy niewdzięcznymi dziećmi i niegodnymi Twojej ochrony, powiedz nam przynajmniej, do kogo musimy zostać wybawieni od tak wielu złych rzeczy. Och! nie. Ich matczyne serce nie pozwoli, aby ich dzieci zostały utracone. Boskie Dziecię, którego widzimy Syna na Twoich kolanach i tajemniczy różaniec w Twojej ręce, natchnij nas ufnością, że zostaniemy wysłuchani. Pokładamy w Tobie całą naszą ufność; rzucamy się do Twoich stóp; oddajemy się, jak bezbronne dzieci, w objęcia najczulszej z matek. Dzisiaj, tak, tego samego dnia, oczekujemy otrzymania łask, do których wzdychamy. (Salve Regina.)

Prośmy Maryję o błogosławieństwo:

O jedną ostatnią łaskę prosimy Ciebie, nasza Królowo, i nie możesz jej odmówić w tym najbardziej uroczystym dniu. Udziel nam wszystkim Twojej trwałej miłości i, w szczególny sposób, Twojego macierzyńskiego błogosławieństwa. Nie, nie powstaniemy od Twoich stóp, dopóki nas nie pobłogosławisz. [W tej właśnie chwili, o Maryjo, błogosław Najwyższemu Papieżowi]. Do dawnych laurów Twojego wieńca, do starożytnych triumfów Twojego Różańca, skąd jesteś nazywana Królową Zwycięstw, dodaj także tę łaskę, o Matko: daj zwycięstwo sprawie religii i pokój ludzkiemu społeczeństwu. Błogosław naszym biskupom i kapłanom, szczególnie tym, którzy są gorliwi w honorze Twojego sanktuarium. Na koniec, błogosław wszystkim ludziom, którzy są związani z Twoim nowym sanktuarium w Pompejach i którzy pielęgnują i szerzą nabożeństwo do Twojego najświętszego Różańca.

O błogosławiony Różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który wiążesz nas z Bogiem, więzi miłości, która jednoczy z Aniołami, wieżo zbawienia pośród ataków piekła, bezpieczny porcie w powszechnym rozbiciu, nigdy Cię nie zapomnimy. Będziesz naszą pociechą w godzinie agonii śmierci, Twój będzie ostatni pocałunek naszego odpływającego życia. Ostatnim szeptem naszych umierających ust będzie Twoje słodkie imię, O Królowo Różańca w Dolinie Pompejów, nasza najdroższa Matko, nasza jedyna ucieczka grzeszników, suwerenna pocieszycielko smutnych. Bądź wszędzie błogosławiona, teraz i na wieki, na ziemi i w niebie. Amen. (Salve Regina once.  ( The Raccolta: A Manual of Indulgences, Prayers and Devotions Enriched with Indulgences , zatwierdzony przez papieża Piusa XII, 30 maja 1951 r., i opublikowany w języku angielskim przez Benziger Brothers, Nowy Jork, 1957, numer 401, s. 290-294.  Odpust 7-letni. Odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Apostolic Brief, 20 lipca 1925 r.; SP Ap., 18 marca 1932 r.)

   

Annuntio Vobis Dolorum Magnum: Habemus Antipapam

 

Yes, news of great sorrow has been announced: We have another antipope, Robert Prevost, Leo XIV.

Prevost is going to be far more dangerous than the caricature of conciliar revolutionary than his predecessor, Jorge Mario Bergoglio.

Why is this so?

As always, you eight readers of this website ask very relevant questions, for which I thank you abundantly.

This is so because:

First, Robert Prevost chose a traditional papal name, Leo XIV, rather than John Paul IV or Francis. (I feel sorry for Pope Saint Leo the Great, Leo II, Leo III, Leo IV, Leo IX, and, of course, the defender of Catholicism as the only basis of a just social order, Pope Leo XIII.

Second, Robert Prevost dressed in the traditional papal mozzetta and stole, unlike Bergoglio on March 13, 2013, who told the monsignor next to him, “Carnival time is over” when he refused to wear the mozzetta.

Third, although the first native of the United States of America, Robert Francis Prevost has spent much of his life in Peru, which is where Jorge Mario Bergoglio met him when the latter was the conciliar “archbishop” of Buenos Aires, Argentina. Robert Francis Prevost really identifies with Peru more than his home country, which is why he spoke in Spanish to Peruvians of the Diocese of Chiclaya, whose “bishop” he was between 2015 and 2023 in his initial remarks on the Balcony of the Basilica of Saint Peter and not in English to the Americans.

Fourth, “Pope Leo XIV” is going to carry on his predecessor’s agenda with greater dignity, respectability and restraint than the buffoonish Bergoglio, who shot from the lips throughout the course of his twelve years, nineteen days as the universal public face of apostasy.

Fifth, Robert Francis Prevost spoke from prepared remarks, which he probably composed after being selected. Unlike Albino Luciani and Karol Joszef Wojtyla in 1978 and Joseph Alois Ratzinger in 2005, Prevost evidently is not comfortable speaking extemporaneously. In this regard, “Pope Leo XIV” will be a contrast to “Pope Francis,” who was forever mouthing off about something or another while giving interviews without any degree of circumspection. It would appear that Robert Francis Prevost will be more circumspect in how he speaks in support of the conciliar revolution, making him much more dangerous than his predecessor.

Sixth, the remarks he delivered from the Balcony of the Basilica of Saint Peter today, Thursday, May 8, 2025, the Feast of the Apparition of Saint Michael the Archangel within the Octave of the Solemnity of Saint Joseph, made it very clear that his anti-papacy will be a continuation of Bergoglio’s:

Peace be with you!

Dearest brothers and sisters, this was the first greeting of the risen Christ, the good shepherd who gave His life for the flock of God. I, too, would like this greeting of peace to enter your hearts, to reach your families and all people, wherever they are; and all the peoples, and all the earth: Peace be with you.

This is the peace of the Risen Christ, a disarming and humble and preserving peace. It comes from God. God, who loves all of us, without any limits or conditions. Let us keep in our ears the weak but always brave voice of Pope Francis, who blessed Rome - the Pope who blessed Rome and the world that day on the morning of Easter.

Allow me to continue that same blessing. God loves us, all of us, evil will not prevail. We are all in the hands of God. Without fear, united, hand in hand with God and among ourselves, we will go forward. We are disciples of Christ, Christ goes before us, and the world needs His light. Humanity needs Him like a bridge to reach God and His love. You help us to build bridges with dialogue and encounter so we can all be one people always in peace.

Thank you to my Cardinal brothers who chose me to be the Successor of Peter and to walk together with you as a united Church searching all together for peace and justice, working together as women and men, faithful to Jesus Christ without fear, proclaiming Christ, to be missionaries, faithful to the gospel.

I am a son of Saint Augustine, an Augustinian. He said, “With you, I am a Christian, for you a bishop." So may we all walk together towards that homeland that God has prepared for us.

To the Church of Rome, a special greeting:

We have to look together how to be a missionary Church, building bridges, dialogue, always open to receiving with open arms for everyone, like this square, open to all, to all who need our charity, our presence, dialogue, love.

[In Spanish]:

Hello to all and especially to those of my diocese of Chiclayo in Peru, a loyal, faithful people accompanying the bishop and helping the bishop.

To all you brothers and sisters of Rome, Italy, of all the world, we want to be a synodal church, walking and always seeking peace, charity, closeness, especially to those who are suffering.

Today is the day of the Supplicatio [Plea] to Our Lady of Pompei.

Our blessed mother Mary always wants to walk with us, be close to us, she always wants to help us with her intercession and her love. So let us pray together for this mission, and for all of the Church, and for peace in the world.

We ask for this special grace from Mary, our Mother.

Hail Mary... [accompanied by the crowds in St Peter's Square and around the world.] (As found at: Robert Francis Prevost’s first public address.)

It is all there, my friends.

Missionary church.

Building bridges.

Dialogue.

Always open to receiving with open arms for everyone.

These are the phrases that Jorge Mario Bergoglio used to destruct the vestigial remnants of recognizable Catholicism to bring the false conciliar sect (and it is a false church, I want to emphasize, the Catholic Church is the spotless, virginal, and immaculate mystical spouse of her Divine Founder, Invisible Head, and Mystical Bridegroom) to the fulfillment of Modernist desires that we summarized by Pope Saint Pius in Pascendi Dominici Gregis, September 8, 1907:

It remains for Us now to say a few words about the Modernist as reformer. From all that has preceded, it is abundantly clear how great and how eager is the passion of such men for innovation. In all Catholicism there is absolutely nothing on which it does not fasten. They wish philosophy to be reformed, especially in the ecclesiastical seminariesThey wish the scholastic philosophy to be relegated to the history of philosophy and to be classed among absolute systems, and the young men to be taught modern philosophy which alone is true and suited to the times in which we live. They desire the reform of theology: rational theology is to have modern philosophy for its foundation, and positive theology is to be founded on the history of dogma. As for history, it must be written and taught only according to their methods and modern principles. Dogmas and their evolution, they affirm, are to be harmonized with science and history. In the Catechism no dogmas are to be inserted except those that have been reformed and are within the capacity of the people. Regarding worship, they say, the number of external devotions is to be reduced, and steps must be taken to prevent their further increase, though, indeed, some of the admirers of symbolism are disposed to be more indulgent on this head. They cry out that ecclesiastical government requires to be reformed in all its branches, but especially in its disciplinary and dogmatic departments They insist that both outwardly and inwardly it must be brought into harmony with the modern conscience which now wholly tends towards democracy; a share in ecclesiastical government should therefore be given to the lower ranks of the clergy and even to the laity and authority which is too much concentrated should be decentralized The Roman Congregations and especially the index and the Holy Office, must be likewise modified The ecclesiastical authority must alter its line of conduct in the social and political world; while keeping outside political organizations it must adapt itself to them in order to penetrate them with its spirit. With regard to morals, they adopt the principle of the Americanists, that the active virtues are more important than the passive, and are to be more encouraged in practice. They ask that the clergy should return to their primitive humility and poverty, and that in their ideas and action they should admit the principles of Modernism; and there are some who, gladly listening to the teaching of their Protestant masters, would desire the suppression of the celibacy of the clergy. What is there left in the Church which is not to be reformed by them and according to their principles?  (Pascendi Dominici Gregis, No. 38)

The list of "reforms" that Pope Saint Pius X knew that the Modernists wanted to implement stands out as a prophetic warning as to the agenda that was formed by Modernist theologians in the years before the "Second" Vatican Council and became the fundamental basis for the whole ethos of conciliarism. Consider the prophetic nature of Pope Saint Pius X's list of "reforms" that the Modernists wanted to implement:

1) The passion for innovation. Innovation, which the Church has always eschewed, has become the very foundation of conciliarism. Indeed, Joseph Ratzinger/Benedict XVI praised novelty and innovation repeatedly, doing so during his now infamous December 22, 2005, Christmas address to his conciliar curia. Since when has this been the case in the history of the Catholic Church? It is standard practice in the counterfeit church of conciliarism, and "innovation" is the hallmark of the carciature of conciliarism, Jorge Mario Bergoglio.

2) "They wish the scholastic philosophy to be relegated to the history of philosophy and to be classed among absolute systems, and the young men to be taught modern philosophy which alone is true and suited to the times in which we live." This is a cogent summary of the belief of Joseph Ratzinger/Benedict XVI himself, which he outlined in Principles of Catholic Theology and in his own autobiography, Milestones. Bergoglio has no regard for philosophy of any kind as he is moved solely by pure subjectivism without the window dressing of his predecessors "new theology."

3) "Dogmas and their evolution, they affirm, are to harmonized with science and history." Thus it is, of course, that Joseph Ratzinger/Benedict XVI told us, both before and during his false "pontificate," that such things as Pope Pius IX's The Syllabus of Errors and even Pope Saint Pius X's Pascendi Dominci Gregis, among other encyclical letters and papal pronouncements (see Witness Against Benedict XVI: The Oath Against Modernism) itself served a useful purpose at one point in history but lose their binding force over time. In other words, we must harmonize Catholicism with the events of history (the overthrow of the Social Reign of Christ the King, the institutionalization of Protestant "churches," the rise of the secular state) and not be "tied down" by a "time-centered" view of the Faith. As repetition is the mother of learning, perhaps it is good to repeat once again that this Modernist view of dogma was specifically condemned by the [First] Vatican Council. No Catholic is free to ignore these binding words and remain a Catholic in good standing:

For the doctrine of the faith which God has revealed is put forward not as some philosophical discovery capable of being perfected by human intelligence, but as a divine deposit committed to the spouse of Christ to be faithfully protected and infallibly promulgated. Hence, too, that meaning of the sacred dogmas is ever to be maintained which has once been declared by holy mother church, and there must never be any abandonment of this sense under the pretext or in the name of a more profound understanding.

God cannot deny himself, nor can truth ever be in opposition to truth.

The appearance of this kind of specious contradiction is chiefly due to the fact that either: the dogmas of faith are not understood and explained in accordance with the mind of the church, or unsound views are mistaken for the conclusions of reason.

Therefore we define that every assertion contrary to the truth of enlightened faith is totally false. . . .

3. If anyone says that it is possible that at some time, given the advancement of knowledge, a sense may be assigned to the dogmas propounded by the church which is different from that which the church has understood and understands: let him be anathema.

And so in the performance of our supreme pastoral office, we beseech for the love of Jesus Christ and we command, by the authority of him who is also our God and saviour, all faithful Christians, especially those in authority or who have the duty of teaching, that they contribute their zeal and labour to the warding off and elimination of these errors from the church and to the spreading of the light of the pure faith.

But since it is not enough to avoid the contamination of heresy unless those errors are carefully shunned which approach it in greater or less degree, we warn all of their duty to observe the constitutions and decrees in which such wrong opinions, though not expressly mentioned in this document, have been banned and forbidden by this holy see. (Pope Pius IX, Vatican Council, Session III, Dogmatic Constitution on the Catholic Faith, Chapter 4, On Faith and Reason, April 24, 1870. SESSION 3 : 24 April 1.)

4) "Regarding worship, they say, the number of external devotions is to be reduced, and steps must be taken to prevent their further increase, though, indeed, some of the admirers of symbolism are disposed to be more indulgent on this head." This describes the liturgical thrust of conciliarism quite accurately. Indeed, the last sentence in this sentence has particular application to Joseph Ratzinger/Benedict XVI, who was somewhat disposed to be "indulgent" to the symbolism of the liturgy but was nevertheless committed to "reforming" the conciliar "reform" Obviously, Jorge Mario Bergoglio comes from a more "liberated" background than his predecessor. The modernized version of the Immemorial Mass of Tradition can have its place, according to the falsehoods he published in Summorum Pontificum, July 7, 2007, for those who are "attached" to it. Bergoglio/Francis has made sure, of course, that there is no turning back on the "reform" itself, including the reduction of the saints commemorated on conciliarism's universal calendar. Indeed, then Cardinal Ratzinger wrote the following in Principles of Catholic Theology in 1982:

Among the more obvious phenomena of the last years must be counted the increasing number of integralist groups in which the desire for piety, for the sense of mystery, is finding satisfaction. We must be on our guard against minimizing these movements. Without a doubt, they represent a sectarian zealotry that is the antithesis of Catholicity. We cannot resist them too firmly. (pp. 389-390) 

5) "They cry out that ecclesiastical government requires to be reformed in all its branches, but especially in its disciplinary and dogmatic departments They insist that both outwardly and inwardly it must be brought into harmony with the modern conscience which now wholly tends towards democracy; a share in ecclesiastical government should therefore be given to the lower ranks of the clergy and even to the laity and authority which is too much concentrated should be decentralized The Roman Congregations and especially the index and the Holy Office, must be likewise modified." The conciliarists have summarized Pope Saint Pius X's description of their Modernist view of Church governance very succinctly: Collegiality. It is no accident that Giovanni Battista Enrico Antonio Maria Montini/Paul VI gave away the Papal Tiara, which is on display in the crypt of the Basilica of the National Shrine of the Immaculate Conception in Washington, D.C., and that Albino Luciani/John Paul I and Karol Wojtyla/John Paul II, Joseph Ratzinger/Benedict XVI, and Jorge Mario Bergoglio each refused to be crowned. Ratzinger/Benedict XVI went so far as to remove the tiara from his coat-of-arms, which is reflective of episcopal collegiality with his own bishops and a gesture in the direction of those steeped in the heresies of Photius, the Orthodox. And Jorge Mario Bergoglio has divested what little remained of "papal dignity" in the conciliar Petrine Ministry in the past ninety months. 

6) "The ecclesiastical authority must alter its line of conduct in the social and political world; while keeping outside political organizations it must adapt itself to them in order to penetrate them with its spirit." This is of the essence of Gaudium et Spes, December 7, 1965. And it is of the essence of the late Joseph Alois Ratzinger/Benedict XVI's belief that the "Second" Vatican Council represented an "official reconciliation" with the principles of 1789. Just as a little reminder so that readers with short memories do not think that I am misrepresenting the thought of the man who does not believe it to be the mission of the Catholic Church to seek with urgency the conversion of Protestants and Jews and the Orthodox and all others who are outside her maternal bosom.

It is clear that Robert Francis Prevost will continue the conciliar path as defined by Jorge Mario Bergoglio. However, as noted above, he will do so with the air of papal dignity that will disarm his critics and deceive many Catholics into thinking that the conciliar sect represents the Catholic Faith as it “adapts” immutable doctrines and authentic Catholic moral to the circumstances in which people live, including objectively sinful relationships, rather than exhorting all men to cooperate with the graces won for us by Our Blessed Lord and Saviour Jesus Christ during His Passion and Death on the wood of the Holy Cross on Good Friday and that flow into our hearts and souls through the loving hands of Our Lady, she is who is the Mediatrix of All Graces to conform their lives to all that has been revealed by Our Lord exclusively to His Holy Church for its infallible explication and eternal safekeeping.

Thus, yes, “Pope Leo XIV, “compromise” choice though he may have been (dashing Pietro Parolin's antipapal hopes in perpeuity), will, by his gravity and cautious nature, be a far more dangerous advocate of the conciliar revolution than the late Argentine Apostate, Jorge Mario Bergoglio as he agrees with his vulgar predecessor's support for a "synodal church" and was one with him in saying during the scademic that it was "act of love" to receive the poisoned Wuhan Virus jabs. He believes in every bit of conciliarism's false doctrines (new ecclesiology, episcopal collegiality, false ecumenism, the inversion of the ends proper to the married state, religious liberty, separate of Church and State) and a globalist ideologue on the international state.

I am sure I have missed a few things, but this is just an introduction as I will have much work ahead of me, perhaps even for the rest of my life, dealing with the anti-pontificate of Leo XIV.

Now, here are some other relevant facts about Robert Francis Prevost:

First, Robert Francis Prevost is allied with Blase Cupich, the notorious supporter of the lavender gender and an expanding definition of Joseph Bernardin’s “consistent ethic of life” (seamless garment), and Joseph “Nighty-night, baby” Tobin of Newark, New Jersey, and the notorious “Father” James Martin. In addition to his expressed “openness” to all, including those steeped in unrepentant sins of perversity, Robert Francis Prevost will continue Bergoglio’s desire to “accompany” hardened sinners and not seek to exhort them to reform their lives.

Second, Robert Francis Prevost, is hostile to even the modernized version of the Immemorial Mass of Tradition. There will be no recission of Traditiones Custodes. This is what LifeSiteNews posted about the experience on Augustinian religious sister during the time that Robert Francis Prevost, yet another “lay pope,” was the order’s prior general:

Here’s what a dear friend shared with me about Prevost just now:

“I knew him when I was an Augustinian sister. He was Prior General when I was there. “Left. ‘Moderate.’ Very much in line with all that Francis promoted, and will most likely continue in that vein, perhaps more discreetly.

“He’s not a fan of tradition or the Old Rite.

“I left the Augustinian Order because of their progressive stance on many things, including female ‘priests,’ gay ‘marriage’, and denigration of marriage and the family. They spent more time on the environment and gay matters than anything while I was an Augustinian.” (Michael Sirilla on X: "Here’s what a dear friend shared with me about Prevost just now: “I knew him when I was an Augustinian sister. He was Prior General when I was there. “Left. ‘Moderate.’ Very much in line with all that Francis promoted, and will most likely continue in that vein, perhaps more" / X.)

Third, Robert Francis Prevost is a long-time critic of Donald John Trump for all the wrong, ideologically based reasons as was Jorge Mario Bergoglio, not because of Trump’s support for the abortion pill and in vitro fertilization:

WASHINGTON —Newly elected Pope Leo XIV spent years amplifying criticism of President Trump’s policies on social media — with the Catholic Church’s first American leader taking particular aim at the Republican’s hard-line immigration stance.

Leo XIV, until Thursday known as Robert Francis Prevost, 69, shared or retweeted the opinions of colleagues using his verified account @drprevost on X, formerly known as Twitter.

His final X post before being elected by the Conclave in the Sistine Chapel was a retweet of a message from Philadelphia-based Catholic commentator Rocco Palmo, who on April 14 slammed Trump’s partnership with El Salvador’s President Nayib Bukele on deportation of illegal migrants.

“As Trump & Bukele use Oval to [laugh emoji] Feds’ illicit deportation of a US resident… once an undoc-ed Salvadorean himself, now-DC [auxiliary bishop] Evelio [Menjivar] asks, ‘Do you not see the suffering? Is your conscience not disturbed? How can you stay quiet?'” the tweet reads.

On Feb. 3, Prevost shared a link to a National Catholic Reporter article headlined “JD Vance is wrong: Jesus doesn’t ask us to rank our love for others.”

That article took issue with remarks Trump’s vice president made during a Jan. 29 Fox News interview, in which he stated: “There is a Christian concept that you love your family and then you love your neighbor, and then you love your community, and then you love your fellow citizens, and then after that, prioritize the rest of the world. A lot of the far-left has completely inverted that.”

Prevost was also an active participant in US political discussion during Trump’s first term — in 2017 retweeting a post from Palmo that said, “Calling refugee bans ‘a dark hour of US history,’ [Chicago Archbishop] Blase [Cupich] says ‘the world is watching as we abandon our commitment to American values’.”

Also in January 2017, the new pope retweeted a message from Jesuit priest James Martin, who wrote: “We’re banning all Syrian refugees? The men, women and children who *most* need help? What an immoral nation we are becoming. Jesus weeps.”

The same year, he shared a message that reads, “Saying Trump’s ‘bad hombres’ line fuels ‘racism and nativism,’ Cali bishops send preemptive blast on DACA repeal.”

The new pope expressed his opinion on other subjects as well. (New Pope Leo XIV spent years retweeting criticism of Trump policies.)

Fourth, it was during Robert Francis Prevost’s time as the head of the conciliar dicastery of “bishops" that Jorge Mario Bergoglio removed “Bishop” Joseph Strickland as the conciliar “ordinary” of Tyler, Texas, and that the supporter of the homosexual collective and of illegal immigration in full violation of the just laws of nations to provide for an orderly process of migration and to protect public health and safety named Robert McElroy was moved from San Diego, California, to Washington, District of Columbia. It was also during “Pope Leo XIV’s term at the dicastery of “bishops” that Bishop Carlo Maria Vigano was excommunicated, although this was done more at the initiative of Jorge Mario Bergoglio himself and that of Victor Manuel Fernandez. The point of this that a lot of little Jorges were appointed to be diocesan “bishops” within the conciliar sect under the watch of Robert Francis Prevost.

It is worth elaborating on this point as it was Robert Francis Prevost himself who ordered the rump "investigation" of "Bishop" Strickland and who appointed two protectors of clerical predators to conduct the investigation and to come to their predetermined conclusions that resulted in Strickland's ouster on November 11, 2023:

On Saturday, November 11, Bishop Joseph Strickland was formally removed from the pastoral governance of the diocese of Tyler, Texas. The lawless process employed to remove him from office resembled a script from a gangster film.

The Players

The story began with an apostolic visitation ordered by the new prefect of the Dicastery of Bishops, Archbishop Robert Prevost. Prevost, a Chicago native, served as a missionary in Peru. On September 26, 2015, Pope Francis appointed him bishop of Chiclayo (Northern Peru.) On November 21, 2020, Francis appointed Prevost as a member of the Congregation for the Bishops upon the recommendation of Cardinal Blase Cupich of Chicago.

The visitation was conducted by Bishop Dennis Sullivan of Camden and Bishop Gerald Kicanas of Tucson in June of this year.

Bishop Sullivan gained national attention in 2014 when his diocese purchased a The New Jersey diocese purchased a 7,000 square foot mansion with eight bedrooms and six bathrooms. In 2020, Sullivan’s diocese filed for bankruptcy protection as a result of sexual abuse claims and later agreed to an $87 million payout in 2022.

Bishop Kicanas of Tuscon was formerly an appointed an auxiliary bishop in Chicago under Cardinal Joseph Bernardin. Kicanas was head of Catholic Relief Services in 2012 when they were funding pro-abortion pro-abortion groups. In 2010, Kicanas lost his bid to become president of the USCCB due to his radical position on several issues.

US Papal Nuncio Archbishops Christophe Pierre and Robert Prevost, head of the Dicastery for Bishops, met with Pope Francis in September to discuss the removal of Bishop Strickland. Both men were promoted to be cardinals later that month by Pope Francis.

Christophe Pierre is a French prelate who was named as Apostolic Nuncio to the United States in 2016. Pierre reportedly 

 for disparaging comments regarding cassocks and the Traditional Latin Mass.

Pope Francis dropped the hammer on Bishop Strickland on Saturday, November 11, issuing a terse statement on the Vatican’s website announcing Strickland’s removal and the appointment of an apostolic administrator. The Vatican announcement did not provide a reason for the bishop’s removal. Strickland reportedly was not inform of his removal until he read the statement on Saturday morning.

Galveston-Houston Archbishop Cardinal Daniel DiNardo issued a statement later the same day stating that “continuation in office of Bishop Strickland was not feasible.” DiNardo serves as the metropolitan bishop responsible for dealing with governance matters in several Texas dioceses, including Tyler. (Strickland’s Take-Down Looks Like Something Out of a Gangster Movie.)

Leaving aside this article’s acceptance of the nonexistent legitimacy of the conciliar church’s orders and the fact that the conciliar sect is not the Catholic Church, the information provided above is a fairly accurate summary of how “Bishop” Strickland came to be removed, it overlooks the fact that the results of the “apostolic visitation” were as predetermined as were the results of the 2014 and 2015 “synods” that produced Amoris Laetitia, March 19, 2016, and as the results of the 2023 “synod,” which was concluded in 2024, has already resulted in calls for “changes” at odds with what Christophe Pierre warned Strickland not to discuss, the Sacred Deposit of Faith.

No investigation of any religious community or conservative/traditional “bishop” within the conciliar structures is intellectually honest. Each has a predetermined result: the removal and demonization of men who were opposed to Jorge Mario Bergoglio’s agenda to bring conciliarism to his logical conclusion: its “evolution” into being but a quasi-religious subsidiary of the Judeo-Masonic New World Order, which is why Senor Jorge enforced lockdowns upon the Catholic churches in conciliar captivity in Italy, endorsed and required anyone traveling with him on the antipapal plane to be fully vaccinated with the killer poisons, and served as the waterboy for Klaus Schwab and George Soros, especially by means of supporting the 2030 “sustainable development goals” and serving as a clerical cheerleader for the transhumanist pantheism that is part and parcel of the “climate change” junk science. (see Otto von Bergoglio’s Kulturkampf (or Jorge Mario Zedong’s Great Proletarian Cultural Revolution), part oneOtto von Bergoglio's Kulturkampf (or Jorge Mario Zedong's Great Proletarian Cultural Revolution, part twoOtto von Bergoglio’s Kulturkampf (or Jorge Mario Zedong’s Great Proletarian Cultural Revolution), part three, and Otto von Bergoglio's Kulturkampf (or Jorge Mario Zedong's Great Proletarian Cultural Revolution), part four).

One of the “apostolic visitators, Gerald Kicanas, protected a known homosexual clerical predator, “Father” Daniel McCormack, when he, Kicanas, was an auxiliary “bishop” under the sodomite named Joseph Bernardin:

The documents name several Catholic leaders who were aware of the allegations against accused priests, and chose to not report it to authorities.

Among many others, Tucson Diocese Bishop Gerald Kicanas was one of the leaders in the Chicago Diocese at the time of these allegations.

The new information comes to light after the archdiocese handed the documents over to victims' attorneys, who said they wanted to show how the archdiocese concealed abuse for decades, including moving priests to new parishes where they molested again.

The records date back to the 1980's and 1990's, a time when Kicanas was a leader in a Chicago seminary that was home to some of the accused priests.

Tucson News Now attempted to talk to Bishop Kicanas at the diocese office, but we were told that unless we kept the case of convicted priest Daniel McCormack out of our story, the Bishop would not grant our request for an interview.

A diocese spokeswoman said the Bishop was under court order not to discuss specifics in that case.  We agreed not to ask questions about that particular case, but were told the Bishop would not interview with us unless we kept that case completely out of our story tonight.

The Bishop said it was unfair of us to mention the details, when he could not comment.  Former priest Daniel McCormack was charged and convicted of child abuse involving several young boys.  He was sentenced to five years in prison, all to be served concurrently.

In the 6,000 pages of investigative reports and court documents, Bishop Kicanas is mentioned in at least two cases: They involved Father Daniel McCormack and Father Russ Romano.

Lawyers say Bishop Kicanas was one of many Catholic Church leaders involved in a massive cover-up related to the priest sex-abuse cases.

In the Father McCormack case, court documents state Bishop Kicanas was aware of the allegations against McCormack but still supported his ordination to become a priest.  In an interview with the Sun-Times in 2007, Kicanas is quoted as saying, "It would have been grossly unfair not to have ordained him. There was a sense that his activity was part of the developmental process and that he had learned from his experience.  I was more concerned about his drinking.  We sent him to counseling for that." (Documents released: Bishop Kicanas named in priest sex scandal cover up.)

“Bishop” Joseph Strickland’s most grievous “crime” in Jorge Mario Bergoglio’s eyes was that he was adamantly opposed to the admission of homosexuals and the effeminate into the conciliar clergy and was opposed to the ever-evolving and ceaselessly mutating agenda of the alphabet soup collect ionf people who are not only content to practice sodomy and its related vices but who demand that everyone accept and celebrate their “lifestyle” lest they singe their tender feelings and cause them even a moment of something approaching a qualm of conscience, thus replicating what Saint Paul the Apostle saw and condemned in pagan Rome and described as follows in his Epistle to the Romans:

For this cause God delivered them up to shameful affections. For their women have changed the natural use into that use which is against nature. And, in like manner, the men also, leaving the natural use of the women, have burned in their lusts one towards another, men with men working that which is filthy, and receiving in themselves the recompense which was due to their error. And as they liked not to have God in their knowledge, God delivered them up to a reprobate sense, to do those things which are not convenient; Being filled with all iniquity, malice, fornication, avarice, wickedness, full of envy, murder, contention, deceit, malignity, whisperers, Detractors, hateful to God, contumelious, proud, haughty, inventors of evil things, disobedient to parents, foolish, dissolute, without affection, without fidelity, without mercy. Who, having known the justice of God, did not understand that they who do such things, are worthy of death; and not only they that do them, but they also that consent to them that do them. (Romans 1: 18-32.)

Many there are within the “hierarchy” of the counterfeit church of conciliarism who are “filled with all iniquity, malice, fornication, wickedness, full of envy, murder, contention, deceit, malignity, and whisperers who are truly hateful of God, “proud, haughty, inventors of evil inventions” and completely without mercy.” Jorge Mario Bergoglio boasts of being so very “tolerant” and “merciful,” but he seethes with livid anger against men such as Joseph Strickland who think that they are defending the Catholic Faith even though they themselves have endorsed dogmatic evolutionism wrapped up and relabeled in the late Joseph Alois Ratzinger/Benedict XVI’s “hermeneutic of continuity,” are full-throated supporters of “religious liberty,” believe that Protestant “ministers” have a “mission” from Our Blessed Lord and Saviour Christ to serve and to sanctity souls, have practiced false ecumenism, and have helped to propagate explicit classroom instruction in matters pertaining to the Sixth and Ninth Commandments in violation of Pope Pius XI’s explicit prohibition of such instruction as contained in Divine Illius Magistri, December 31, 1929, while seeking to hold as “orthodox” the conciliar church’s inversion of the ends proper to Holy Matrimony.

No matter all this, though, Jorge Mario Bergoglio wanted every one of his “bishops” to support what he supported, namely, welcoming unrepentant sinners who are steeped in lives of an unapologetic perversity and proving them with access to what purports to be Holy Communion without going to confession and to “bless” that “stable, loving” relationships if the occasion arises for them to do so. The real reason why “Pope Francis” sacked “Bishop Strickland” is the latter’s outspokenness against sodomy, including his trip to Los Angeles, California, to denounce the fiends and bullies known as the Los Angeles Dodgers’ presentation of a “community service” award to the blasphemous “Sisters of Perpetual Indulgence," and this was all done under the direct supervision of the future "Pope Leo XIV."

There is no rational basis for anyone to state he is "cautiously optimistic" about the newest show in Rome starring Robert Francis Prevost as "Pope Leo XIV." He as much opposed to Catholic Faith, Worship, and Morals as was his late and very non-lamented predecssor.

Fifth, Robert Francis Prevost has protected clerical predators during his time in Peru and as the prior general of the Order of Saint Augustine. (There is one report about this record that is very graphic and will thus not be linked in this article.)

Finally, as was the case during the general congregations before the recently concluded antipapal conclave, Robert Francis Prevost, echoing the silence of the conciliar “cardinals” at the general congregations, said not one word in his first remarks as “Pope Leo XIV” today about the first law of the Church: the salvation of souls.

Do not be fooled by Robert Francis Prevost’s invocation of Our Lady of Pompeii nor by praying an Ave Maria before he gave a purported “papal blessing” to the crowd (Bergoglio, if you recall, did not do this one hundred forty-six months ago as he asked to crowd to pray for him and bowed to them as they did so) as Holy Mother Church has composed a prayer in honor of Our Lady of Pompeii to trample upon all heresies and to convert all pagans, hardly the spirit of the counterfeit church of conciliarism:

O merciful Queen of the Rosary of Pompeii, thou, the Seat of Wisdom, hast established a throne of fresh mercy in the land that once was pagan, in order to draw all nations to salvation by means of the chaplet of thy mystic roses: remember thy divine Son hath left us this saying: “Other sheep I have that are not of this fold; them also must I bring, and they shall hear  voice; and there shall be one fold, and one Shepherd.” Remember likewise that on Calvary thou didst become our Co-Redemptrix, by virtue of the crucifixion of Thy heart cooperating with Thy Crucified Son in the salvation of the world; and from that day thou didst become the Restorer of the human race, the Refuge of sinners, and the Mother of all mankind. Behold, dear Mother, how man souls are lost every hour! Behold, how countless millions of those who dwell in India, in China, and in barbarous regions do not yet know our Lord Jesus Christ! See, too, how many others are indeed Christians and are nevertheless far from the bosom of Mother Church which is Catholic, Apostolic and Roman! O Mary, powerful mediator, advocate of the human race, full of love for us who are mortal, the life of our hearts, blessed Virgin of the Rosary of Pompeii, where thou dost nothing else save dispense heaven’s favors upon the afflicted, grant that a ray of thy heavenly light may shine forth to enlighten those many blinded understanding and to enkindle so cold hearts. Intercede with thy Son and obtain grace for all the pagans, Jews, heretics and schismatics in the whole world to receive supernatural light and to enter with joy into the bosom of the true Church. Hear the confident prayer of the Supreme Pontiff [of Holy Church in these times of papal vacancy], that all nations may be joined in the one faith, may know and love Jesus Christ, the blessed fruit of thy womb, who liveth and reigneth with the Father and the Holy Spirit world without end. And then all men shall love thee also, thou who art the salvation of the world, arbiter and dispenser of the treasures of God, and Queen of mercy in the valley of Pompeii. And glorifying thee, the Queen of Victories, who by means of thy Rosary, dost trample upon all heresies, they shall acknowledge that thou givest life to all the nations, since there must be a fulfillment of the prophecy in the Gospel: “All generations shall call me blessed.” (The Raccolta: A Manual of Indulgences, Prayers and Devotions Enriched with Indulgences, approved by Pope Pius XII, May 30, 1951, and published in English by Benziger Brothers, New York, 1957, Number 628, pp. 501-503.)

Please pray this prayer today as we continue to beseech Our Lady, especially in her Most Holy Rosary, to restore a true pope on the Throne of Saint Peter as Robert Francis Prevost is as much a true pope as William Franklin Graham IV.

Our Lady of Pompeii, pray for us.

Saint Joseph, pray for us.  

Saints Peter and Paul, pray for us. 

Saint John the Baptist, pray for us.

Saint John the Evangelist, pray for us. 

Saint Michael the Archangel, pray for us.

Saint Gabriel the Archangel, pray for us.

Saint Raphael the Archangel, pray for us. 

Saints Joachim and Anne, pray for us. 

Saints Caspar, Melchior, and Balthasar, pray for us. 

Appendix

Additional Prayers to Our Lady of the Holy Rosary of the Valley of Pompeii (to be said at midday on May 8 and the first Sunday of October, althogh these can and should be prayed frequently

O August Queen of victories, O Virgin-ruler of paradise, at whose powerful name the heavens rejoice and hell trembles for fear, O glorious Queen of the most holy Rosary, all of us, thy highly favored children whom thy goodness whom hath chosen to raise a temple to thee at Pompeii in this our day, here humbly kneeling at thy feet, on this most solemn day of the Feast of they fresh triumph on earth over false gods and devils, pour with tears the deepest affection of our hearts, and with the confidence of sons we show our miseries to thee.

Ah, from that throne of mercy where thou art seated in queenly state, turn thy pitying gaze upon us, O Mary, and upon our families, upon Italy, upon Europe, and upon the universal Church; do thou have compassion upon us by reason of the miseries whereby we are encompassed, and the tribulations that make life bitter for us. See, dear Mother, how many perils to body and soul surround us, what calamities and afflictions oppress us! O Mother, stay the arm of thine unheeded Son’s justice and win the hearts of sinners by thy mercy; for they are our brethren and thy children, for whom the Precious Blood of Jesus was shed and thine own most gentle heart was pierced by the sword of sorrow. Show unto all men this day that thou art indeed the Queen of peace and forgiveness.  (Pray the Salve Regina once)

2. Too true it is, alas, that we, although we are thy children, have been among the first to crucify Jesus fresh in our hearts by sin and t renew the piercing of thy tender heart. Yes, we confess it, we deserve the sharpest scourges of God’s anger. None the less do thou remember how, on Calvary’s heights, thou didst gather up the last drop of the Precious Blood and didst receive the final testament of the dying Saviour, And that testament of a God, sealed by the Precious Blood of the God-Man, proclaimed thee our mother, the Mother of sinners. Wherefore, just as thou art our Mother, so thou art likewise our advocate and our hope; to thee do we sigh, and stretch forth our hands in supplication, crying out for mercy.

Let compassion move thee, good Mother, compassion for us, for our souls, for our families, our relations and our friends, for our departed brethren and above all, for our enemies and for the many souls who call themselves Christians and who, nevertheless, continue to wound the loving Heart of thy dear Son. We ask this day with tears for mercy, mercy upon the nations that have gone astray, upon the whole of Europe, upon the entire world, that all may return in penitence to thy heart. Have mercy upon them all, O Mother of mercy! (Salve Regina once.)

3. What will it cost thee, O Mary, to hear our prayer? What will it cost thee to save us? Hath not Jesus placed in thy hands all the treasures of His grace and mercy? Thou sittest, crowned as queen, at the right hand of thy Son, shining with undying glory, above all the choirs of Angels. Thy dominion reaches as far as the heavens, and to thee the earth and all creatures dwelling thereon are subject. Thy dominion reaches even down to the abyss of hell, and thou alone, On Mary, dost save us from the hands of Satan. Thou art omnipotent through grace; thou, therefore, canst save us. But if thou sayest that thou art unwilling to help us because w are ungrateful children and undeserving of Thy protection, at least do tell us to whom we must to be delivered from so many evils. Ah! no. they motherly heart will not suffer they children to be lost. The divine Child whom we see Son on thy knees and the mystic chaplet in thy hand inspire us with confidence that we shall be heard. We put all our trust in thee; we cast ourselves at thy feet; we surrender ourselves, like helpless children, to the embrace of the tenderest of mothers, Today, yes, this very day, we look to receive from the graces for which we sigh. (Salve Regina.)

Let us ask a blessing from Mary:

One last grace we beg of thee, our Queen, and thou canst not deny it on this most solemn day. Grant unto all of us thy abiding love and, I rern a special manner, thy maternal blessing. No, we will not rise from before thy feet until thou bless us. [At this very moment, O Mary, bless the Supreme Pontiff]. To the former laurels of thy chaplet, to the ancient triumphs of thy Rosary, whence thou art called the Queen of Victories, add this favor also, O Mother: give victory to the cause of religion and peace to human society. Bless our Bishops and priests, especially those who are zealous for the honor of thy sanctuary. Finally, bless all people who are associated with thy new shrine at Pompeii, and who cultivate and spread the devotion to thy most holy Rosary.

O blessed Rosary of Mary, sweet chain that binds us to God, bond of love that makes one with the Angels, tower of salvation amid the attacks of hell, safe harbor in the universal shipwreck, we shall never forget thee. Thou shalt be our consolation in the hour of death’s agony, thine shall be the last kiss of our ebbing life. The last whisper of our dying lips shall be thy sweet name, O Quee of the Rosary in the Vale of Pompeii, our dearest Mother, our only refuge of sinners, sovereign comforter of the sorrowful. Be thou everywhere blessed, now and for ever, on earth and in heaven. Amen. (Salve Regina once. (The Raccolta: A Manual of Indulgences, Prayers and Devotions Enriched with Indulgences, approved by Pope Pius XII, May 30, 1951, and published in English by Benziger Brothers, New York, 1957, Number 401, pp. 290-294. An indulgence of 7 years. A plenary indulgence under the usual conditions. Apostolic Brief, July 20, 1925; S. P. Ap., March 18, 1932.)


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location