HISTORIA OBRAZU I KULTU MATKI BOSKIEJ GIETRZWAŁDZKIEJ. KS. WŁADYSŁAW NOWAK

Studia Warmińskie
XIV (1977)

HISTORIA OBRAZU I KULTU MATKI BOSKIEJ GIETRZWAŁDZKIEJ

Treść: Wstęp. 1. Stan dotychczasowych badań. 2. Dzieje obrazu. 3. Dzieje kultu. 4. Idee przewodnie kultu. — Zusammenfassung.

WSTĘP

Kult Matki Bożej jest zgodny z wolą Bożą. Pan Bóg bowiem wybrał ją i od jej zgody uzależnił przyjście Chrystusa, uczynił ją „Błogosławio­ną między niewiastami” (Łk 1, 42). Przeto każdy kto ją czci, czci Boga, który ją wyniósł ponad wszelkie stworzenie. Kult Matki Bożej jest „ele­mentem fundamentalnym w życiu chrześcijanina” k Stąd też papież Pa­weł VI naucza, że: „Pobożność Kościoła do Najświętszej Maryi Panny leży w samej naturze kultu chrześcijańskiego. Cześć, zawsze i wszędzie oddawana przez Kościół Matce Bożej — od pozdrowienia błogosławiącej ją Elżbiety (Łk 1,42—45) aż do dzisiejszych wyrazów czci i prośby — jest wspaniałym świadectwem tego, że prawo modlitwy (lex orandi) Ko­ścioła jest zachętą, by jego prawo wierzenia (lex credendi) bardziej się umacniało w sumieniach” [1] [2].

Historia Kościoła wskazuje, iż rozwinęły się „rozmaite formy poboż­ności względem Bożej rodzicielki, które Kościół w granicach zdrowej i prawowiernej nauki zatwierdził” [3] [4] [5] [6]. Jedną z tych form jest kult jej obra­zów, świadczących w różnorodnych ujęciach o bogactwie i pięknie Matki Chrystusowej. Obraz jest symbolem, znakiem, który ujawnia nam pewną rzeczywistość, a nie utożsamiając się z nią, budzi zainteresowanie i skła­nia do nawiązania z nią bliższego kontaktu i. Szacunek dla obrazu świad­czy o przywiązaniu do osoby, którą przedstawia. Sobór Nicejski II stwier­dza, że: „cześć oddawana ikonie przechodzi na osobę, która jest na niej ukazana, gdyż czcząc ikonę, czci się nie ją samą, lecz osobę, która na niej została wyobrażona” s. Grzegorz Wielki mówiąc o zastosowaniu obrazów w życiu religijnym chrześcijan stoi na stanowisku, że obrazy służą: „non ad adorandum in ecclesiis, sed ad instruendas solummodo mentes”6. Dlatego też i Sobór Trydencki w wyznaniu wiary mówi o należnej im czci i poszanowaniu a nie o adoracji[7].

Nie posiadamy ani obrazu, ani dokładnego opisu zewnętrznego wy­glądu Najświętszej Maryi Panny, który by pochodził z czasów jej życia. Stąd też każda epoka i każdy naród ujmował jej obraz w swoisty spo­sób, ubierał jej charakter, godność, świętość w szaty ludzkiej osoby swo­jego czasu, stylu i wyobraźni, chcąc ludziom danego okresu udostępnić bogactwa jej serca. Każdy obraz zawiera cząstkę jej wewnętrznego pięk­na, jakiś szczegół jej życia nie zaś całość. Takim też jest słynący od wie­ków łaskami obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej, Pani Ziemi War­mińskiej.

Wizerunek Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej jest zaliczany do grupy obrazów HodogiLrii[8] [9]. Nazwa Hodogitria znaczy przewodniczka, wywodzi się od nazwy kościoła Ton Hodegon w Konstantynopolu, w którym gro­madzili się przewodnicy podróżnych hogigos, gdzie został umieszczony obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, odnaleziony przez cesarzową Eudo- kię °. Ikony tego typu otaczano wielką czcią. Matka Boża wyrażona na takich obrazach uznawana była za patronkę podróżnych i opiekunkę ociemniałych. Cesarze bizantyjscy uważali owe ikony za znak opiekuńczy cesarstwa [10] [11].

Ikona Gietrzwałdzka przedstawia Madonnę okrytą ciemnoniebieskim płaszczem, która właśnie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko odziane w długą czerwoną suknię, prawą rączką błogosławiące, lewą wspierające się na książce. W górnej części obrazu dwaj aniołowie unoszą wstęgę z majuskułowym napisem: „AVE REGINA CAELORUM AVE DOMINA ANGELORUM” n. Kolory czyste i światło oddają piękno duchowe, suro­wość i prostota z łagodnością oblicza tworzą harmonijną doskonałość i piękno. Oblicze Matki nadzwyczaj piękne, pełne dostojeństwa i do­broci. Lekko pochylona głowa Matki nad Dzieciątkiem wyraża uczucia matki i dziecka jeszcze bardziej uwydatnione w czułych ruchach rąk. Obraz tchnie modlitwą, obietnicą i nadzieją, otwiera perspektywę wiecz­ności chociaż w pełni dotyka ziemi i spraw ludzkich.

Twórca obrazu jest dotychczas nieznany. Autor wzorował się zapew­ne na jakimś obrazie zachodnim, bowiem Dzieciątko nie trzyma zwoju papirusowego, tak jak na obrazach Hodogitrii kręgu wschodniego, lecz księgę. Należy przypuszczać, że powstał prawdopodobnie w środowisku polskim, gdyż znacznie się różni od obrazów Hodogitrii włoskich, nider-

 

łandzkich, francuskich czy niemieckich. Obrazy takie jak gietrzwałdzki występują bowiem w Polsce począwszy od wieku XV do XVIII, a bar­dziej znane są: w Koźlu, Wojtkowicach, Bytomiu, Tarnowie, Poznaniu, Piekarach Śląskich.

W Wielkopolsce jest trzynaście obrazów tego typu, na Śląsku dzie­więć, w dawnym województwie łódzkim sześć, na Podolu jeden i na Warmii jeden [12].

  1. STAN DOTYCHCZASOWYCH BADAN

Problem historii obrazu i jego kultu dotychczas nie został naukowo opracowany. Natomiast podejmowano ten problem na marginesie licz­nych opracowań dotyczących bogatej problematyki gietrzwałdzkiej. Stąd też nagromadziło się wokół niego wiele niejasności i mylnych opinii. I tak: nie ustalono dotąd wyraźnej daty od której obraz występuje w ko­ściele gietrzwałdzkim. Ks. Stefan Ryłko, autor monografii parafii gietrz­wałdzkiej, podaje rok 1565, mylnie jednakże przypisując datę napisania przez Marcina Kromera opisu biskupstwa warmińskiego na 1565, a nie na rok 1583 [13] [14]. Dokument ten przy opisie parafii gietrzwałdzkiej podaje notatkę o obrazieu. W pracach typu popularyzacyjnego problematyki gietrzwałdzkiej podaje się bezpodstawnie 1505 rok jako datę jego obec­ności w kościele, powołując się przy tym na spis inwentarza parafial­nego, którego, jak skąd inąd wiadomo, w ogóle nie było [15] [16].

Dwaj inwentaryzatorzy zabytków sztuki sakralnej państwa pruskiego określają wiek XVII jako czas powstania obrazu lecz i ta opinia nie zo­stała udokumentowana 10.

Wielu autorów podaje błędny z gruntu rzeczy sąd jakoby obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej był wierną kopią obrazu Częstochowskiego z Jas­nej Góry. Ten błędny pogląd datuje się od roku 1877. Podczas sławnych objawień gietrzwałdzkich pielgrzymi tu przybywający uznawali obraz znajdujący się w głównym ołtarzu za obraz Częstochowski. Błąd ten powtórzony został przez wytrawnego historyka warmińskiego F. liiplera, przysłanego przez biskupa warmińskiego do Gietrzwałdu celem zbadania prawdziwości wydarzeń związanych z objawieniami. W tym samym roku wydał on drukiem obszerną relację o objawieniach gietrzwałdzkich za­mieszczając w niej mylną opinię, że w ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Boskiej będący wierną kopią Częstochowskiej Pani, którą tu lud czci od dawna [17]. Opinię ową usiłował prostować ks. J. K. Łom-

 

nicki, historyk sztuki, jeszcze w tym samym roku (w którym została wydana drukiem relacja tj.: 1877) o czym świadczy memoriał tegoż skie­rowany do kancelarii parafialnej: „Będąc w roku zeszłym w Gietrzwał­dzie wszyscy ludzie z którymi rozmawiałem utrzymują, że w ołtarzu wielkim w kościele gietrzwałdzkim jest obraz Matki Boskiej Często­chowskiej. Jako znawca, malarz, historyk sztuki tłumaczyłem im, że tak nie jest i organiście powiedziałem, żeby ludzi w błędzie nie utrzymy­wano...”, dalej cytuje ową pracę Hiplera i dodaje „... i tam ten sam błąd stoi, że w wielkim ołtarzu jest Matka Boska Częstochowska. Ten błąd trzeba by Władzy Duchownej koniecznie cofnąć...” [18] [19]. Świadectwo to wy­daje się być wiarygodne gdyż w dalszej części memoriału autor wska­zuje, że obraz znajdujący się w wielkim ołtarzu jest podobny do wielu cudownych obrazów znanych mu w Polsce 10. Niemniej jednak wydania następne pracy Hiplera zarówno w wersji polskiej jak i niemieckiej błąd ten powtarzają [20]. Opinia ta utrwaliła się w literaturze późniejszej i przetrwała niemal do czasów obecnych. Powtórzył ją Słownik Geogra­ficzny Królestwa Polskiego z 1881 roku. Błąd ten został powtórzony na­wet na Kongresie Mariologicznym we Lwowie w 1904 przez M. Barty- nowskiego [21]. W związku z tym rodzi się pytanie, skąd taki błąd mógł powstać?

Biskup chełmiński Krzysztof Andrzej Jan Szembek w 1717 roku z upoważnienia papieża koronował obraz Matki Boskiej w Częstochowie, a po objęciu władzy w diecezji warmińskiej (1724—1740), był na jej teienie wielkim propagatorem kultu Jasnogórskiej Pani. W 1730 roku dokonał uroczystego wprowadzenia obrazu Matki Boskiej Częstochow­skiej do kościoła w Glotowie, który słynął w diecezji warmińskiej jako sanktuarium kultu Bożego Ciała [22]. W Butrynach natomiast ufundował ołtarz z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej i z nim związane bene- ficium[23]. Podobnie podarował kopię koronowanego obrazu Matki Bo­skiej Częstochowskiej, świadczącą o mistrzowskiej sztuce zdobniczej, sanktuarium maryjnemu w Stoczku[24] [25] [26] [27] [28] [29]. Również w Stoczku znalazła się kopia obrazu jasnogórskiego z adnotacją o koronacji dokonanej przez Szembeka w 1717 roku; umieszczona była w ołtarzu św. Anny na drzwiczkach tabernakulum [30] [31]\ Spis (inwentarz) przedmiotów za lata 1731— 1734 znajdujących się w kościele gietrzwałdzkim z okresu jego rządów wymienia obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, który znajdował się już wówczas na ścianie bocznej, ozdobiony koronami srebrnymi, przed któ­rym nawet paliła się specjalna srebrna lampa 20. To z kolei świadczyłoby o tym, że rozwijał się w Gietrzwałdzie już wtedy znaczny kult Matki Boskiej Częstochowskiej. Ponieważ obraz ten nie wymieniany był przez inwentarze wcześniejsze, należy przypuszczać, że został on tam sprowa­dzony dopiero przez biskupa Szembeka. Kult obrazu ożywił się i podczas objawień gietrzwałdzkich; pielgrzymi mogli go mylić ze znajdującym się w ołtarzu głównym obrazem gietrzwałdzkim, tym bardziej, że objawienia miały również aspekt patriotyczny, polski. Tę opinię mogli upowszech­niać licznie przybywający do Gietrzwałdu pielgrzymi z różnych stron Polski oraz innych krajów. Reprezentował ją też współczesny wydarze­niom historyk Franciszek Hipler.

Rozpowszechnił się również błąd jakoby obraz gietrzwałdzki był kon­sekrowany przez M. Kromera w 1580 r.[32]. Przyczyną tej pomyłki był niewłaściwie odczytany tekst łaciński, mówiący o konsekracji ołtarza głównego dokonanej przez ówczesnego biskupa warmińskiego Marcina Kromera [33]. Do dalszych nieścisłości na temat wizerunku gietrzwałdzkiej Pani należy pogląd jakoby był on koronowany przez biskupa Szembeka w 1717 roku w imieniu papieża. Błąd ten pojawił się na łamach kościel­nego czasopisma Akcji Katolickiej Diecezji Warmińskiej w 1934 roku20. Zapewne autor artykułu, może nie znając języka polskiego, nie zauwa­żył, że biskup Szembek koronował z upoważnienia papieskiego obraz w 1717 r. ale w Częstochowie. Powtórzył też ten błąd Ogrodziński, wy­dając z racji 70-lecia objawień gietrzwałdzkich specjalną broszurę30. Również gdy chodzi o suknię srebrną Madonny, spotkać można nieuza­sadnione twierdzenie, że wykonano ją pod koniec XVII wieku, względ­nie na początku XVIII, podczas gdy protokół wizytacyjny parafii z 1721 r. jeszcze jej nie wymienia 31.

Nie ma opracowań obejmujących dzieje obrazu i jego kultu od obja­wień gietrzwałdzkich do czasów najnowszych. Artykuł ks. biskupa J. Ob- łąka, Pani Ziemi Warmińskiej omawia kult Matki Boskiej, ale w aspek­cie tylko objawień 32.

Powyższe ustalenia jak i też świadomość, że kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej spełnia wielką rolę w dziejach diecezji warmińskiej i na­rodu polskiego, nakłada obowiązek bliższego zaznajomienia się z dzie­jami tego obrazu oraz jego kultu.

  1. DZIEJE OBRAZU

Kościół parafialny w Gietrzwałdzie udotowała Warmińska Kapituła w 1352 r., która również w tym samym roku 19 maja wydała dekret lokacyjny tejże wsi ’. Kościół konsekrował 31 marca w 1500 roku biskup sufragan Jan Wilde pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny [34] [35] [36]. Ołtarz główny został dopiero konsekrowany przez biskupa Mar­cina Kromera w 1580 roku [37] [38]. Do tego czasu nie posiadamy żadnych wia­domości archiwalnych, ani o wyglądzie ołtarza, ani o szczegółowym wy­posażeniu wnętrza kościoła. Wprawdzie w diecezji warmińskiej była prze­prowadzona generalna wizytacja pasterska w latach 1565—1572 za bis­kupa Stanisława Ilozjusza, ale wówczas nie objęła parafii Gietrzwałd i. Następna wizytacja parafii biskupstwa warmińskiego odbyła się w 1581 r., za rządów biskupa Kromera, i tym razem została przeprowadzona w Gietrzwałdzie. Na wstępnej karcie woluminu, zawierającego proto­koły wizytacji, jest podany w indeksie alfabetycznym Gietrzwałd z od­wołaniem do karty 349, lecz niestety jeszcze przed oprawą zostały wy­rwane karty od 322 do 352 [39]. Dotychczas jeszcze nie natrafiono na ślady ich obecności ani w archiwum parafialnym w Gietrzwałdzie, ani w archi­wum diecezjalnym w Olsztynie. Pierwsze źródłowe wiadomości odnośnie

 

do wyposażenia ołtarza oraz wnętrza świątyni przynosi nam opis biskup­stwa warmińskiego, sporządzony przez M. Kromera w 1583 roku[40]. Pod hasłem Dittrichsxvalde znajduje się adnotacja mówiąca o tytule kościoła oraz o ołtarzach [41]. Według tej relacji w głównym ołtarzu znajdowała się pieta przyozdobiona białym lnianym welonem. W części północnej absydy kościoła znajdował się trzeci ołtarz, w którym był obraz Najświętszej Maryi Panny również ozdobiony welonem[42] [43] [44] [45]. Dokument ten nie podaje bliższego opisu owego obrazu NMP. Można jedynie stwierdzić, że był to wizerunek Matki Bożej, który cieszył się większym kultem niż wszystkie inne znajdujące się w kościele skoro był tak ozdabiany.

Z protokołu wizytacji generalnej parafii biskupstwa warmińskiego przeprowadzonej za rządów kardynała Andrzeja Batorego w latach 1597—1598 dowiadujemy się, że obraz Najświętszej Maryi Panny ozdo­biony welonem został przeniesiony do ołtarza głównego °. Najprawdo­podobniej zawieszono go tam nad nadal znajdującą się w ołtarzu głów­nym pietą. Ołtarze boczne wówczas były poświęcone: jeden Krzyżowi św. — po stronie Ewangelii, a drugi — po stronie lekcji — św. Trójcy i św. Andrzejowi[46]. W 1609 roku wizytator zaznaczył, że w ołtarzu głów­nym znajduje się pieta, a w ołtarzu bocznym obraz św. Anny i wszyst­kie trzy mają odpowiednie obrazy i wspólne obrusy u. Znajdowały się zatem w jednej linii i były ze sobą połączone, co zapewne nie było wy­godne. W związku z tym polecił w protokole powizytacyjnym przepro­wadzić odpowiednią adaptację ołtarzy i miejsca przechowywania Naj­świętszego Sakramentu [47] [48], skutkiem czego przebudowano ołtarze.

Te trzy wzmianki o obrazie Najświętszej Maryi Panny wskazują, że od drugiej połowy XVI wieku w głównym ołtarzu znajdował się obraz Matki Bożej i już wówczas cieszący się kultem o czym świadczy jego przyozdabianie i przeniesienie do ołtarza głównego w.

Powyższe ustalenia znajdują potwierdzenie w opisie ołtarza głów­nego z wizytacji w 1680 roku[49]. Zgodnie z tą relacją, ołtarz główny był wówczas rzeźbiony, drewniany, z częściowo złoconym tabernakulum. W ołtarzu znajdował się obraz Najświętszej Maryi Panny odsłaniany w oktawie święta Narodzenia Matki Bożej, uroczystości patronalnej ko­ścioła. W inne dni był zasłonięty obrazem przedstawiającym św. Jana Chrzciciela [50]. Poza tymi dwoma były też inne obrazy, jednakże spis inwentaryzacyjny nie wymienia ich szczegółowo. Natomiast w dziale „argenteria” znajduje się adnotacja, iż obraz NMP znajdujący się w ołta­rzu głównym już wówczas ozdobiony był srebrną koroną 10. Następnie przy spisie szat liturgicznych zaznaczono, że do ozdabiania obrazów słu­żą dwa welony czerwone i dwa zielone. Należy zauważyć, że 1583 i 1597 roku była wzmianka o ozdabianiu obrazu NMP tylko welonem białym. Ręką nieco późniejszą od daty 1680 wpisano uwagę, że przed obrazem Matki Bożej wisi lampa wykonana ze srebra [51] [52] [53] [54]. Te z kolei fakty przema­wiałyby za tym, że obraz Najświętszej Maryi Panny znajdował się w ko­ściele od dawien dawna skoro w drugiej połowie XVII wieku obdarzono go tak hojnie ornamentami, będącymi przecież wymownym wyrazem głębokiego kultu wiernych parafii Gietrzwałd.

W roku 1720 wierni parafii Gietrzwałd kierując się uczuciami wdzięcz­ności i kultu względem swojej Madonny ufundowali aureolę z dwunastu srebrnych gwiazd [55] [56]. Wizytacja dziekańska przeprowadzona w dekanacie olsztyńskim w roku 1721, potwierdza opis ołtarza i obrazu NMP z roku 1680 natomiast odnośnie do bocznych ołtarzy dodaje, że znajdowały się tam dwa ołtarze: św. Józefa oraz św. św. Joachima i Anny 10. Znamien­nym faktem jest to, że wciąż dokumenty posługują się na określenie obrazu Matki Bożej w głównym ołtarzu zwrotem: Imago Beatae Virginis Mariae co by z kolei wskazywało na to, że mamy tu do czynienia wciąż z tym samym obrazem wymienionym po raz pierwszy w 1583 r. Szczegó­łowy natomiast opis obrazu NMP, który był wzmiankowany przez doku­menty wyżej wymienione, podaje kolejny, sporządzony w 1731 roku spis inwentarza przedmiotów znajdujących się w kościele [57]. Według tego do­kumentu ołtarz główny był rzeźbiony w drewnie i częściowo pomalo­wany ciemnym kolorem, a częściowo złotym, dwukondygnacyjny. W wyższej kondygnacji znajdował się obraz św. Piotra i św. Pawła, a w niż­szej Najświętszej Maryi Panny. Boczne ołtarze poświęcone były św. Józe­fowi, a drugi św. Joachimowi i św. Annie. Zaznaczono również, że ołtarz główny uległ w 1731 r. profanacji. Brak bliższych szczegółów jakiego ro­dzaju była to profanacja. Porównując opisy tego samego ołtarza z 1680 r. i z 172] należy przypuszczać, że mogła ulec profanacji nastawa ołtarza. Dlatego teraz zbudowano nastawę ołtarza dwukondygnacyjną.

Opis ołtarza głównego z roku 1731 jest dość zasadniczym dla usta­lenia dziejów obrazu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej, bowiem podaje szczegóły, które pozwalają wykazać tożsamość dotychczas czczonego tu obrazu ze współcześnie nam znanym. Mianowicie autor tego dokumentu stwierdza, że z ofiar parafian ufundowano dla Madonny koronę srebrną, nową, z drogimi kamieniami i takąż samą koronę również ze srebra spra­wiono dla Dzieciątka [58]. Świadczyłoby to o tym, że dotychczas nazywany obraz imago Beatae Virginis Mariae występujący w dokumentach gietrz­wałdzkich to wciąż ten sam obraz Madonny z Dzieciątkiem. Następnym również ważnym szczegółem podanym w spisie inwentaryzacyjnym to notatka, która mówi, że w roku 1734 pobożna osoba ofiarowała dla Dzie­ciątka suknię srebrną częściowo pozłacaną [59]. Suknia ta jest dziełem złot­nika olsztyńskiego K. Geesego [60]. Najwidoczniej uprzednio w latach 1721— 1734 takąż samą suknię sprawiono dla Madonny, bowiem jest ona wcześ­niejsza od sukni Dzieciątka i niesygnowana [61] [62] [63]. Obydwie suknie są wyko­nane ze srebrnych blach, zdobione dużym trybowanym ornamentem kwiatowym na złoconym tle. Sukienka Madonny jest prawdopodobnie dziełem złotnika olsztyńskiego Michała Bartolomowicza2G. Przyozdobie­nie obrazu sukniami srebrnymi jest wyrazem wielkiego kultu dla Ma­donny. Na owoc takiej formy kultu mógł tylko pracować czas od niepa­miętnych' lat. Bowiem takimi sukniami ozdabiano obrazy cieszące się starodawnym kultem. Późniejsze akta wizytacji do dziejów obrazu Matki Bożej wnoszą już tylko przyczynek świadczący o wzrastającym kulcie w postaci ofiarowanych licznych i drogocennych wot.

Obraz w dalszym ciągu znajdował się w głównym ołtarzu i tak jak poprzednio był odsłaniany na święta maryjne20. Taki stan trwał aż do tzw. objawień gietrzwałdzkich, które spowodowały wielki napływ piel­grzymów, co z kolei wpłynęło na potrzebę powiększenia kościoła. Budo­wał go diecezjalny mistrz budowlany z Paderborn, A. Gtindenpfennig. Ze starego kościoła wykorzystał tylko dolną partię. Dobudowano prezbite­rium z przylegającymi doń kaplicami na dole i na emporach [64] [65]. Po rozbu­dowie kościoła w ołtarzu głównym umieszczono już figurę Niepokalanej, wykonaną zgodnie z opisami wizjonerek, a cudowny obraz umieszczono w kaplicy bocznej na emporze gdzie przetrwał aż do 1949 r.

W związku z przeniesieniem obrazu cudownego na emporę boczną uformowała się w przekonaniu religijnym wiernych parafii Gietrzwałd opinia, według której miano tego dokonać w czasach Kulturkampfu. Wówczas władze niemieckie nakazały usunąć obraz z kościoła lub umieś­cić tak, aby nie był na widocznym miejscu, a to ze względu na przyby­wających pielgrzymów z Warmii, Mazur i Polski uważających ten obraz za wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej 2fł. Również właściwą kopię obrazu Częstochowskiego, znajdującą się w kościele jeszcze z czasów biskupa Szembeka, także w tym okresie przeniesiono na emporę. Opinia ta wydaje się foyć prawdopodobną, tym bardziej, że podczas Kultur-kampfu usunięto i z innych kościołów diecezji warmińskiej obrazy Matki Boskiej Częstochowskiej. Wierni parafii Gietrzwałd mogli tego faktu tak drastycznie nie przeżywać, gdyż w tym czasie w kościele gietrzwałdz­kim kult NMP skoncentrował się na figurze Niepokalanej wykonanej według opisów wizjonerek.

Staraniem ks. Jana Iianowskiego proboszcza parafii Gietrzwałd (1913—1924) obraz został odnowiony, jednak ze szkodą dla ikony, bo­wiem nałożono odmienne farby olejne naruszając jej substancję. W 1949 roku ks. Wiktor Szota KRL, ówczesny proboszcz parafii, po zaznajo­mieniu się z historią obrazu, postanowił umieścić go w głównym ołtarzu. W tym celu wielki ołtarz został podwyższony w dolnej części nastawy, a górna część została przerobiona w ten sposób, by w miejsce małej drewnianej figurki Niepokalanej, która została usunięta, zrobić odpo­wiednie miejsce dla dotychczas czczonego tu cudownego obrazu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej20. Obraz umieszczono w dużej złoconej ramie. Ruchomą jego zasłonę stanowi obraz przedstawiający Niepokalaną, obja­wiającą się na klonie, pędzla malarza A. Trojkowicza z Krakowa [66] [67] [68]. Ten sam malarz dokonał renowacji obrazu usuwając -warstwę farby olejnej naniesioną przez Agatę Kros napoczątku XX wieku. W wyniku starań o koronację obrazu zaistniała potrzeba przywrócenia mu pierwotnego wyglądu i dokładnej konserwacji, czego dokonano sposobem mechanicz­nym w pracowni konserwatorskiej na Wawelu pod kierunkiem prof. T. Kozłowskiego w latach 1964—1965 •‘11. Po wielu staraniach podjętych przez biskupa Tomasza Wilczyńskiego, i jego następcy biskupa warmiń­skiego Józefa Drzazgę, a także przy poparciu Prymasa Polski kard. S. Wyszyńskiego dokonano uroczystej koronacji dnia 10 września 1967 roku w dziewięćdziesiątą rocznicę objawień Matki Boskiej w Gietrz­wałdzie [69]. Aktu koronacji Pani Gietrzwałdzkiej dokonał Prymas Polski,

 

Stefan kard. Wyszyński wraz z Ks. kard. Wojtyłą i Ordynariuszem Die­cezji Warmińskiej biskupem J. Drzazgą w obecności 32 arcybiskupów i biskupów ze wszystkich diecezji polskich i blisko 200 000 rzeszy piel­grzymów M. Z ramienia Stolicy Apostolskiej w koronacji udział wzięli: opat przełożony generalny Księży Kanoników laterańskich Józef Soete- mans i dziekan Roty Rzymskiej, obecnie kardynał, Bolesław Filipiak 34.

  1. dzieje Kultu

Błogosławiona Dziewica zajmuje jedyną w swoim rodzaju pozycję w historii Zbawienia oraz pierwszorzędne miejsce w kulcie chrześcijań­skim Motywacje pierwszoplanowego miejsca w Historii Zbawienia i kulcie NMP podaje papież Paweł VI gdy mówi: „z lepszego poznania zadania powierzonego Maryi zrodziła się okazywana Jej radosna cześć i złączone z adoracją uwielbienie zamysłu Boga, który chce by — po­dobnie jak w każdej domowej wspólnocie ■— w jego rodzinie, jaką jest Kościół, była obecna Niewiasta, która w ukryciu i powodowana wolą służenia czuwałaby nad nią, oraz łaskawie strzegła jej kroków, dopóki nie nadejdzie dzień Pański”2. Taką też rolę spełnia w Kościele War­mińskim Najświętsza Panna Maryja obrawszy Gietrzwałd na miejsce jej radośnie okazywanej czci i kultu. Z autentycznym maryjnym kul­tem mamy do czynienia wtedy gdy on angażuje całą naturę ludzką: ro­zum, wolę, uczucia, gdy jest kultem osobistym i całej religijnej społecz­ności, gdy uwzględnia gesty i ruch, recytację i śpiew, modlitwę indy­widualną i wspólną, gdy wciąga do służby Bożej całą kulturę ludzką, muzykę i śpiew, poezję i kulturę słowa, architekturę i plastykę :i. Opie­rając się na takim ujęciu kultu łatwiej będzie przedstawić bogatą i zło­żoną problematykę kultu Pani Gietrzwałdzkiej.

  1. POCZĄTEK KULTU

Pierwszym i bardziej ewidentnym znakiem kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej był zwyczaj ozdabiania welonem jej obrazu znajdują­cego się w ołtarzu bocznym świątyni4. Wzrost kultu Madonny zapewne stał się tytułem przeniesienia jej obrazu do ołtarza głównego c. W miarę [70] [71] [72] [73] [74] [75] jak zamożność parafian wzrastała przybywała także ilość welonów, któ­rymi ozdabiano obraz na poszczególne niedziele i święta Przyozdabianie różnokolorowymi welonami obrazu miało podkreślić jego uhonorowane miejsce w świątyni. Z końcem XVII wieku obraz Madonny został przy­ozdobiony srebrną koroną, a dla podkreślenia jego miejsca w ołtarzu przyozdabiano go w dalszym ciągu welonami koloru czerwonego, zie­lonego i białego[76] [77]. Również zwyczaj odsłaniania go na oktawę święta Narodzenia Matki Bożej, przemawia za tym, iż wierni darzyli obraz Ma­donny serdecznym kultem [78]. Celem podkreślenia jego szczególnego miej­sca w świątyni i obecności w zgromadzeniu liturgicznym, z końcem XVII wieku zawieszono przed nim małą srebrną lampkę, którą zapalono na czas nabożeństw [79]. Sprawienie sukni srebrnych dla Madonny i Dzie­ciątka, przez wiernych parafii Gietrzwałd, to najbardziej widoczny prze­jaw kultu będący wyrazem włączenia kultury materialnej i plastyki do służby Bożej [80] [81]. Wierni uważali także, że dotychczasowa korona jest zbyt uboga, by mogła wyrażać ich przywiązanie i kult do Madonny, dlatego z ofiar parafii zostały ufundowane okazałe srebrne korony z drogimi kamieniami u. W tym czasie obraz zasłynął już specjalnymi łaskami bo­wiem księga inwentarzowa podaje, że na ołtarzu głównym znajdowały się wota srebrne w liczbie dwudziestu[82]. Spośród wszystkich wot na uwagę zasługuje jedno złożone w 1790 roku przez Mikołaja Czarnow­skiego, który złożył je przed obrazem Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej w dowód wdzięczności za łaskę uzdrowienia swego dziecka ze śmiertel­nej choroby [83] [84]. W XVIII wieku wota były już tak liczne, że zachodziła po­trzeba umieszczenia pewnej ich części w zakrystiiu. Były one różnych kształtów, niektóre z nich były okrągłe, inne kwadratowe, a także wiele będących wyobrażeniem nogi lub ręki jako zapewne wyraz wdzięczności pobożnych osób, którzy przez wstawiennictwo Pani Gietrzwałdzkiej otrzy­mali od Boga łaskę powrotu do upragnionego zdrowia. Na początku wie­ku XIX, według adnotacji księgi inwentarzowej, złożono przed obrazem Madonny jakieś znaczniejsze wotum wykonane ze srebra[85]. Ponieważ kościół gietrzwałdzki często padał przedmiotem grabieży ze strony prze­mierzających tędy wojsk podczas wojen nie sposób tu ustalić dokładnej liczby złożonych wot.

Na ogólny profil kultu maryjnego parafii Gietrzwałd wpływał także w znacznym stopniu porządek służby Bożej sprawowanej w kościele. Na podstawie akt wizytacyjnych można ustalić, że każda niedziela w pa­rafii miała wybitny akcent maryjny. Na pierwszej mszy zwanej prymarią śpiewano godzinki o Najświętszej Maryi Pannie, a o godz. 9,30 różaniec, po sumie dzwoniono na Anioł Pański, który wierni śpiewali pod przewod­nictwem organisty. Po południu odbywała się celebracja nieszporów albo śpiewano litanię do NMP oraz Pod twoją obronę. Te praktyki nabożeństw maryjnych ustalone w XVIII wieku utrzymywały się aż do tzw. objawień gietrzwałdzkich lfi. Na uwagę zasługuje fakt, że na święto Narodzenia Matki Bożej wierni parafii Gietrzwałd zamawiali specjalni} mszę wotyw­ną przed obrazem Madonny jako podziękowanie za odwrócenie dżumy [86] [87].

Akta wizytacji pasterskich wspominają, że wierni parafii Gietrzwałd udawali się w pielgrzymce do sąsiednich sanktuariów i parafii na uroczy­stości niektórych świętych. Co roku, od połowy XIX wieku, udawała się pielgrzymka z Gietrzwałdu do sanktuarium maryjnego w Łąkach Bra- tiańskich [88] [89]. Na uroczystość Nawiedzenia NMP i na św. Wawrzyńca wier­ni parafii Gietrzwałd, zamieszkujący w Worytach, udawali się do Gutko- wa z pielgrzymką dla wyproszenia odwrócenia gradobicia oraz ochronę przed pożarami. Na uroczystość św. Rocha udawała się pielgrzymka z Gietrzwałdu do Purdy dla uproszenia odwrócenia epidemii cholery i za­razy bydła. Pielgrzymowano także do Bartąga na święto Opatrzności Bo­żej. Również do Purdy po raz drugi w roku pielgrzymowano z Gietrzwał­du na święto Przemienienia Pańskiego, a do Wrzesiny na uroczystość św. Anny dla odwrócenia pożarów 10. Akta wizytacji wspomnianych pa­rafii tylko w przypadku Wrzesiny i Sząbruka mówią o pielgrzymkach udających się stamtąd do Gietrzwałdu na święto Narodzenia Matki Bo­żej [90]. Ponieważ pielgrzymki te w świetle dokumentów znane są od 1839 r. przeto należy powiedzieć, że kult obrazu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej był początkowo tylko kultem lokalnym, obejmujący swym zasięgiem wiernych miejscowej parafii, a w pierwszej połowie XIX wieku obejmo­wał już sąsiednie parafie.

  1. ROZWOJ KULTU

Punktem zwrotnym w dziejach kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej były objawienia Niepokalanej w Gietrzwałdzie, które trwały od 27 VI do 16 IX 1877 roku K

Głównymi wizjonerkami były: Justyna Szafryńska i Barbara Samu- lowska. Najświętsza Maryja Panna przemawiała do wizjonerk „w języku takim, jakim mówią w Polsce” 2. Przedmiotem objawień było Niepokala­ne Poczęcie NMP, prośby o codzienne odmawianie różańca, zachowanie trzeźwości', obietnice bliskiego uwolnienia Kościoła od prześladowań, obsa­dzenie osieroconych parafii diecezji warmińskiej kapłanami oraz opieka nad jej czcicielami w życiu doczesnym i wiecznym [91] [92] [93] [94]. Objawienia gietrz­wałdzkie w szybkich czasie nabrały ogromnego rozgłosu, nie tyłko na ziemiach polskich i niemieckich, ale także w Holandii, Belgii, Francji, Iliszpaniii, Portugalii, Włoszech i w Ameryce i.

  1. Pielgrzymki

W związku z owymi wydarzeniami pierwszym i bardzo spontanicznym przejawem kultu Pani Gietrzwałdzkiej stały sic; pielgrzymki. Celem piel­grzymek było nawiedzenie kapliczki objawień, źródełka pobłogosławio­nego przez objawiającą się wówczas Niepokalaną oraz modlitwa przed obrazem Bogarodzicy słynącym od wieków łaskami, który znajdował się w ołtarzu głównym n. W dni powszednie ilość pielgrzymów dochodziła do 2000, a w niedziele do 8000. Ks. F. llipler, naoczny świadek objawień gietrzwałdzkich, zaznacza, że liczba pątników od połowy lipca do połowy września 1877 r. szacowano od ćwierć do pól miliona: „Byli to Warmianio niemieccy i polscy, Litwini, Mazurzy, Kaszubi, Górale bardzo liczni Po­lacy nie tylko spod zaboru pruskiego i z Galicji także z Rosji pomimo kordonu i obieszczyków granicznych” °. Jedna z uczestniczek owych piel­grzymek, w roku objawień, Anna z Działyńskich Potocka, w swoim pa­miętniku pisze: „Pociągi w stronę Gietrzwałdu były przepełnione, pruscy urzędnicy kolejowi natrząsali się z tego pobożnego tłumu, który zajmo­wał 70 wagonów pełnych po brzegi... Na każdej stacji tłumy ludzi się cisną, wszyscy jadą do Gietrzwałdu. Niezliczone rzesze przybywały do Gietrzwałdu z całej Polski”[95]. Zasadniczo pielgrzymi przybywali do Gie­trzwałdu na następujące święta maryjne: uroczystość Porcjunkuli (2 VI U), na Wniebowzięcie NMP (15 VIII), uroczystość odpustową w parafii, czyli Narodzenia Matki Bożej (8 IX) oraz Matki Boskiej Bolesnej (Ifi IX), a także na uroczystość św. Piotra i św. Pawła (29 VI) drugorzędnych patronów kościoła parafialnego[96] [97] [98]. Prasa polska z okresu 1877- -1881 lat podawała do wiadomości, że do Gietrzwałdu przybywają pielgrzymi z Warmii, Prus Zachodnich, z Poznańskiego, ze Śląska, z Galicji, z zaboru rosyjskiego, ze Lwowa, Warszawy, Augustowa i Łomży *. Pomimo ogrom­nej masowości pielgrzymek towarzyszył im jednak nastrój modlitwy i duch pobożności o czym z chlubą donosiła prasa i uczestnicy pielgrzy­mek 1W. Ks. A. Weichsel, proboszcz parafii (1869—1909), w roku 1883 zaznacza w specjalnym oświadczeniu, że pielgrzymki przybywające do Gietrzwałdu pomimo różnych trudności i przeszkód nie tylko nie zmniej­szyły się, ale corocznie prawie jeszcze się powiększają n. Etnograf war­miński, ks. Walenty Barczewski, stwierdza, iż Gietrzwałd stał się naj­większym miejscem pielgrzymkowym diecezji warmińskiej i jest przy­ciągający jak cudowna Częstochowa[99] [100]. Liczba pielgrzymów w latach przed pierwszą wojną światową dochodziła do 40 000 rocznie, zmalała w latach drugiej wojny światowej do 20 000, a w roku 1947 wynosiła już tylko 6000 [101] [102].

Kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej ożywił się po zleceniu opieki nad sanktuarium maryjnym Księżom Kanonikom Laterańskim. A kiedy ich staraniem umieszczono obraz słynący laskami ponownie w głównym ołtarzu, ruch pątniczy wzrósł potężnieu. Według księgi pielgrzymek, obecnie prowadzonej przez kustoszów sanktuarium, szlakiem pątniezym do Gietrzwałdu podążają czciciele Pani Gietrzwałdzkiej z całej diecezji warmińskiej. Współczesny ruch turystyczny, czas wolny, łatwość komu­nikacji, stanowią obecnie pomyślną koniunkturę dla ożywienia tej formy kultu, którą nazywa się pielgrzymką indywidualną, czy też zbiorową. Dzięki rozwijającemu się w społeczeństwie polskim kultowi maryjnemu ruch pielgrzymkowy do sanktuarium w Gietrzwałdzie zatacza coraz szer­sze kręgi i swym zasięgiem obejmuje niemal całą Polskę. Faktem po­twierdzającym powyższe stwierdzenie są adnotacje w księdze pielgrzy­mek, prowadzonej przez kustoszów sanktuarium, mówiące o pątnikach indywidualnych i pielgrzymkach zbiorowych przybywających z terenów takich województw, jak: Białystok, Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Częstocho­wa, Ciechanów, Elbląg, Gdańsk, Gorzów Wlkp., Jelenia Góra, Katowice, Kraków, Lublin, Łomża, Łódź, Leszno, Słupsk, Suwałki, Tarnów, Rze­szów, Warszawa, Zamość [103] [104]. Do Gietrzwałdu przybywają pielgrzymi z in­nych sanktuariów jak np.: Gostyń, Ląd, Jabłoń, Częstochowa, Niepokala­nów, Piekary Sl., Kalwaria Zebrzydowska 1U.

Na podstawie studium księgi pielgrzymek oraz wot godnym podkre­ślenia jest fakt, że obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej szczególnym kultem cieszy się wśród takich zakonów i zgromadzeń zakonnych jak: Siostry Szarytki, Werbiści, Misjonarze św. Wincentego a Paulo, Benedyk­tynki, Marianie, Urszulanki, Salezjanie, Franciszkanie, Jezuici, Kanonicy Regularni, Saletyni, Bernardyni, Redemptoryści, Oblaci, Paulini, Kapu­cyni, Misjonarze św. Rodziny, Katarzynki, Siostry Rodziny Marii, Słu­żebniczki św. Rodziny, Zgromadzenie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, Orioniści[105]. Analiza księgi pielgrzymek pozwala zauważyć, iż kult Matki

Boskiej Gietrzwałdzkiej jest natchnieniem religijnym dla kandydatów przygotowujących się do kapłaństwa w niektórych seminariach ducho­wnych, o czym świadczą pielgrzymki indywidualne czy zespołowe alum­nów z takich seminariów jak: warszawskie, płockie, gdańskie, przemyskie i warmińskie (to ostatnie na początku roku akademickiego, po odprawieniu rekolekcji corocznie udaje się do Gietrzwałdu, aby powierzyć się opiece Matki Bożej)[106] [107]. Do sanktuarium gietrzwałdzkiego, jak kiedyś po słynnych objawieniach Niepokalanej, tak obecnie po koronacji obrazu, pątniczym szlakiem przybywają pielgrzymi, nie tylko z całej Polski, ale i z innych państw i narodów: Czech, Francji, Italii, Holandii, NRD, RFN, Szwaj­carii, Węgier, USA, ZSRR.

  1. Łaski nadzwyczajne

Ruch pątniczy, jaki daje się zauważyć w Gietrzwałdzie, ma swoje mocne oparcie w nadprzyrodzonych łaskach, które wierni otrzymują w sanktuarium, czy też w swoich miejscach zamieszkania przez modlitwę. Fanciszek Hipler, badający z ramienia Kurii Biskupiej prawdziwość wy­darzeń związanych z objawieniami, w roku 1877 na miejscu w Gietrz­wałdzie, protokularnie stwierdził 10 nadzwyczajnych uzdrowień10. Były to uzdrowienia z takich dolegliwości, z których wobec bezsilności ów­czesnej medycyny chorzy przez modlitwę o wstawiennictwo NMP powra­cali do zdrowia. Na podstawie relacji Hiplera do takich łask nadzwyczaj­nych należy zaliczyć uzdrowienia: „złośliwej choroby oczu”., „zapalenia ócz”, przywrócenie wzroku, uleczenie z niebezpiecznego krwotoku, ka­lectwa nóg i inne[108]. Do koncelarii parafialnej w Gietrzwałdzie napły­wały listy z opisami nadzwyczajnych uzdrowień, które piszący przyzna­wali je wstawiennictwu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Do księgi łask nadzwyczajnych zostały jednak wpisane tylko te, które miały potwier­dzenie wiarygodności ze strony osób autorytatywnych. I tak ksiądz pro­boszcz mrotecki poświadcza wiarygodność uzdrowienia z choroby uszu Agnieszki Modziskiej, zamieszkałej w parafii Mrocze [109]. Naczelnik powiatu mławskiego potwierdza wiarygodność zeznania Marianny Grabowskiej o nadzwyczajnym uleczeniu choroby oczu[110]. Ks. Roman Ruszkiewicz z Sawiny, pow. Pleszew, poświadcza prawdziwość uleczenia z epilepsji Weroniki Szymańskiej. Tenże sam wikariusz potwierdza nadzwyczajne uzdrowienie Stanisława Buszyńskiego z kalectwa nóg[111] [112]. Prezydentka Towarzystwa Panien Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo potwierdza nadzwyczajne uzdrowienie Katarzyny Rychlickiej zamieszkałej w Pozna­niu z kalectwa nóg 2i. Księga łask i uzdrowień, prowadzona przez kusto­szów sanktuarium gietrzwałdzkiego za lata 1962 do 1973, wymienia 72 przypadki nadzwyczajnych uzdrowień i łask, które wierni przypisują wstawiennictwu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Są to m.in. uzdrowienia z choroby nowotworów, Ileincgo-Medina, epilepsji, gruźlicy kości, para­liżu, a także sporą liczbę stanowią łaski nawróceń[113]. Pomimo tego, że

 

Kościół nie uznał tych nadzwyczajnych uzdrowień jako cuda we właści­wym tego słowa znaczeniu, to jednak i tak owe łaski coraz bardziej przy­czyniają się do wzrostu kultu Pani Gietrzwałdzkiej, już nie tylko w die­cezji warmińskiej, ale i w całej Polsce.

  1. Wota

W okresie wzmożonego rozwoju kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej daje się zauważyć też większą ilość wot. Wota są wyrazem wdzięczności za otrzymane łaski zarówno w trudnych sytuacjach życiowych zagraża­jących dobru doczesnemu czy też dobru duszy chrześcijan, jak i też szcze­gólnej opieki Bożej. Wierni parafii Gietrzwałd, jak i przybywający tu pielgrzymi, hojnie w ciągu wieków obdarzali swą Madonnę darami wdzięczności za wysłuchane prośby. Nie prowadzono jednak dotychczas dokładnej rejestracji owych wot2U. Dopiero w 1976 roku przeprowadzono dokładną ich inwentaryzację zakładając specjalną księgę wot do której wpisano te, co ostały się przetrwawszy wojny i kradzieże[114] [115]. Stan tych, które pozostały z dnia 1 VI 1976 r., wynosi 120. Wota te wykonane są z różnych szlachetnych metali, kruszców i tworzyw sztucznych w kształ­cie serc, rąk, nóg, płytek prostokątnych, ryngrafów, a inne to kolie, na­szyjniki, obrączki, bransolety, korony, tablice, kapliczki, krzyże, różańce, sygnety, zegarki i jeden kielich mszalny. Analiza zapisków na niektórych wotach pozwala ustalić że ofiarowano je Matce Bożej Gietrzwałdzkiej m.in. za takie łaski jak: za przyjście do zdrowia z choroby paraliżu, za uzdrowienie dziecka, za odzyskane zdrowie córki, uleczenie z choroby serca, za otrzymane mieszkanie[116] [117] [118]. Wiele jest wotów polecających bądź samych ofiarodawców, bądź ich najbliższych opiece NMP, a także pro­szących o laskę nawrócenia, uleczenia z chorób czy też nałogów. Ofiaro­dawcami poszczególnych wot są przede wszystkim ludzie anonimowi, ale są nimi też z podaniem imion i nazwisk: rodziny, mężowie, żony, rodzice, dzieci, zakony, zgromadzenia zakonne, klasztory, kapłani. Miejsca zamie­szkania ofiarodawców wot są różne wioski i miasta całej Polski. Artyzm i kunszt niektórych wot jest wyrazem, że kult maryjny angażuje rozum, wolę, uczucia ofiarodawców, ich kulturę materialną i kulturę słowa oraz plastykę.

  1. Akty oddania i zawierzenia Matce Boskiej Gietrzwałdzkiej

Na wzór kultu Jasnogórskiej Pani, przejawiającego się przez akty ślubowań i oddania się jej w opiekę, rozwija się kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej polegający na osobistym i wspólnotowym jej zawierzeniu. Forma tego kultu oparta jest na mariologii św. Ludwika Marii Grignion de Montfort i polega na zupełnym oddaniu się NMP, aby móc z nią całkowicie należeć do Jezusa Chrystusa. W związku z tym należy oddać Matce Bożej wszystko co posiadamy w porządku natury i łaski20. Tę for- mq kultu zainicjował biskup Tomasz Wilczyński (t 1965) powierzając opiece Matce Boskiej Gietrzwałdzkiej losy i dzieje diecezji warmińskiej w 1961 roku30. Kontynuatorem jego w tym wzglądzie jest obecny biskup warmiński Józef Drzazga, który w dniu koronacji obiazu powierzył opie­ce Maryi całą diecezje;: „w radosną niewole; miłości, za jedność i wolność Kościoła świe;tego w świeeie i w ojczyźnie naszej... by diecezja zachowała po wsze czasy, zaszczytne miano córy Kościoła i świc;tej Warmii...” [119]. Odtąd akt zawierzenia NMP corocznie powtarzany jest w każde święto Narodzenia Matki Bożej czyli Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Ponadto ks. biskup J. Drzazga specjalnym aktem, w dniu swego ingresu (15 VIII 1972 r.) do katedry warmińskiej we Fromborku, ponownie oddał w opiekę Matce Bożej Gietrzwałdzkiej diecezje; wraz z jej ludem, świątyniami, wioskami, i miastami, zakonami i zgromadzeniami oraz seminarium du­chownym [120].

W ramach tej formy kultu należy również zwrócić uwagę na cześć okazywaną Matce Boskiej Gietrzwałdzkiej przez akty ślubowań. Z racji 400-lecia istnienia Saminarium Duchownego „Ilosianum” jego księża pro­fesorowie w prokatedrze olsztyńskiej złożyli, ślubowanie wzywając Matkę Kościoia, Królowę Polski i Warmińską Panią Gietrzwałdzką, że będą: „przez całe życie pracować nad poznaniem prawdy objawionej i przeka­zywać ją z miłością Alumnom, cierpliwie wychowywać kler na gorliwych duszpasterzy wprowadzając idee Soboru Wat. 11 oraz kochać Seminarium, świecić przykładem głębokiej wiary, szczerej pobożności i braterskiej miłości” [121] [122]. W dniu koronacji obrazu, Księża Kanonicy Regularni, opieku­nowie sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie, złożyli ślubowanie, przed wizerunkiem Matki Boskiej, by szerzyć jej kult:)'1. Ta forma kultu znaj­duje duże uznanie w prywatnej pobożności do NMP, o czym świadczą liczne wota, składane przez pątników, powierzających samych siebie, ro­dziny jak i wspólnoty zakonne Pani Gietrzwałdzkiej, c. Modlitwa różańcowa

W pierwszym okresie kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej różaniec był wspólnotowym aktem pochwalnym NMP w niedziele i święta. W cza­sie objawień gietrzwałdzkich NMP skierowała żądanie do wizjonerek, by w kościele parafialnym był odmawiany różaniec trzy razy dziennie[123]. Od tego momentu, aż do czasów obecnych, wierni gromadzą się w świątyni gietrzwałdzkiej, by rano rozważać tajemnice radosne, w południe bo­lesne, a wieczorem część chwalebną. F. Ilipler w swojej pracy zaznacza, że różaniec odmawiany w Gietrzwałdzie miał swoiste zabarwienie lokalne, bo wstęp jego poprzedzały prośby o pomnożenie wiary, utwierdzenie na­dziei i rozpalenie miłości. Do każdego dziesiątka różańca stosownie do odmawianej tajemnicy, po słowach: „błogosławiony owoc żywota Two­jego, Jezus...” dodawano: „któregoś Ty, Panno, z Ducha św. poczęła..., któregoś Ty, Panno, do Elżbiety niosła...” i tak kolejnie w zależności, którą tajemnicę rozważano3G. Po odmówieniu różańca modlono się za Kościół Katolicki, za papieża, biskupa diecezji, proboszcza parafii, za całą parafię, za wszystkie klasztory, za chorych, konających, grzeszników, nie­wierzących, przyjaciół, nieprzyjaciół i innych. Zwyczaj odmawiania co­dziennego różańca przyjęły następnie rodziny w parafii jak również przy­bywający do Gietrzwałdu pielgrzymi poczęli wprowadzać go do swoich rodzin i środowisk [124] [125].

  1. Nowenny, modlitwy, pieśni religijne i poezja

Z okresu wielkich pielgrzymek do Gietrzwałdu znana jest nowenna z aprobatą władz kościelnych diecezji gnieźnieńskiej [126] [127]. Modlitwy tej nowenny są osnute na rozważaniu prawdy biblijnej o nawiedzeniu św. Elżbiety z uwzględnieniem aktów pozdrowienia, uwielbienia i pole­cenia się opiece Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Struktura nowenny, treść modlitw, wskazuje na to, że była ona przeznaczona do prywatnego od­mawiania przez osoby świeckie darzące głębokim nabożeństwem Matkę Boską Gietrzwałdzką. Także działacz społeczny Andrzej Samulowski, poeta ludowy, z myślą o pielgrzymach świeckich wydal nowennę do Matki Bo­skiej Gietrzwałdzkiej[128]. W latach powojennych nakładem Księży Kano­ników Regularnych została wydana nowenna do Matki Boskiej Gietrz­wałdzkiej, ułożona przez ks. Wiktora Szotę, mająca aprobatę władz za­konnych 4#. Spośród modlitw częściej spotykanych znane są dwie: jedna w zbiorze tekstów maryjnych Noskowicza, to modlitwa do NMP, przed jej cudownym obrazem, pielgrzyma przybywającego do Gietrzwałdu, w której dziękuje za łaski jakimi tu obdarzeni są ci, co jej gorącą część oddają. W związku z licznymi uzdrowieniami dokonywującymi się za przyczyną Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej ułożono specjalną do niej mo­dlitwę o zdrowie i łaski[129].

Kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej znalazł również głęboki rezonans w poezji i pieśniach religijnych. Najwcześniejsze wiersze i pieśni religijne pochodzą z okresu objawień gietrzwałdzkich i związanych z nimi piel­grzymkami. Do bardziej znanych należą: Pieśń pątników io drodze do Gietrzwałdu na uroczystość Nawiedzenia Najśw. Maryi Panny, Pieśń pątników w drodze do Gietrzwałdu, Pieśń przed cudownym obrazem, oraz Pieśń ku uczczeniu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej[130]. Andrzej Samulow­ski, działacz społeczny na rzecz polskości Warmii złączył z dziejami kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej większą część swego życia i jej poświęca niektóre wiersze. Wiele z nich weszło w skład pieśni o Matce Bożej Gietrzwałdzkiej[131]. Również Maria Zientara Malewska, poetka war­mińska, jest autorką szeregu wierszy, z których wiele zostało adapto­wanych do użytku pieśni religijnych [132]. Na łamach Posłańca Maryjnego zamieszczane są także wiersze współczesnych autorów ku czci Matki Bo­skiej Gietrzwałdzkiej[133] [134]. Wiersze owe i pieśni są odzwierciedleniem ser­decznej, czasami ludowej pobożności osnutej na kanwie objawień gietrz­wałdzkich oraz roli NMP w życiu chrześcijanina i narodu polskiego. W związku z tym są wyrazem udziału kultury słowa w żywotności kultu maryjnego jak również do pewnego stopnia gwarancją jego pomnożenia u odbiorców poezji religijnej,

  1. Ikonografia Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej

W pierwszych latach po objawieniach gietrzwałdzkich w popularyzacji kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej wielką rolę spełniały m.in. obrazki przedstawiające objawiającą się Najświętszą Marię Pannę. Tematykę obrazków Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej stanowiły następujące ujęcia: Objawiająca się NMP na klonie obok kapliczka NMP i klęczące dwoje dzieci, a w innych także dwie niewiasty jako wizjonerki; w głębi stary kościół gietrzwałdzki. Z racji projektu rozbudowy świątyni ukazał się obrazek przedstawiający objawiającą się na ldonie NMP, którego tło stanowi widok nowego kościoła, ten motyw był najczęstszym przy wy­dawaniu pamiątek z Gietrzwałdu. Obrazki te stanowiły dość skuteczny sposób rozszerzania się kultu Matki Boskiej, bo nawet jak podawała pra­sa „żandarmi carscy rekwirowali powracającym pątnikom obrazki”4#. Obrazki Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej były upowszechniane nawet na Śląsku. Duża w tym względzie była zasługa księgarza gietrzwałdzkiego, A. Samulowskiego. Były znane również szkaplerzyki i medaliki z Matką Boską Gietrzwałdzką [135].

Na początku XX wieku zaczęto również upowszechniać wizerunek Matki Boskiej znajdujący się obecnie w ołtarzu. Wizerunek ten w 1958 r. umieścił w swoim herbie biskup warmiński Józef Drzazga. Wpłynęło to w znacznym stopniu do zwrócenia uwagi na piękno tego obrazu później odkryte niejako przez reprodukcje i współczesną fotografikę. Reprodukcja tego obrazu jest najczęstszym motywem dyplomów i błogosławieństw wydawanych na arkuszu ozdobnym przez Wydział Duszpasterski Kurii Biskupiej z racji zawierania małżeństw i jubileuszów małżeńskich. Upowszechnienie tego obrazu w bardzo szerokim zasięgu, jest faktem wiele mówiącym o głębokim kulcie Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej,

  1. Ustanowienie święta Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej

Zważywszy na tak wielki kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej istnie­jący od wieków, a obecnie ogarniający całą diecezję warmińską, ks. bi­skup ordynariusz Józef Drzazga wszczął starania u Stolicy Apostolskiej na pozwolenie ustanowienia specjalnego święta. Święta Kongregacja Obrzędów na zasadzie uprawnień udzielonych jej przez Papieża Pawła VI, przychylając się do prośby biskupa warmińskiego, wydała dekret 1 czer­wca 1967 r. mocą którego święto NMP z dnia 8 września będzie odtąd dla warmińskiej diecezji mieć tytuł: „Narodzenia Matki Bożej czyli Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej”. Wspomniane święto ma być obchodzone w ca­łej diecezji jako drugiej klasy, a w Gietrzwałdzie pierwszej klasy [136]. Zo­stał również zatwierdzony specjalny formularz mszy św. oraz dodatek do ówczesnego brewiarza [137]. W związku z odnową liturgii mszy św. został przeredagowany formularz mszy przez ośrodek liturgiczny opactwa ty­nieckiego a ponownie poprawiony przedłożono Kongregacji celem za­twierdzenia. Kongregacja Obrzędów ponadto zezwoliła, aby we wszyst­kie dni roku, w których prawo liturgiczne zezwala na odprawienie wo- tywy drugiej klasy, mogła być odprawiana msza o Matce Boskiej Gie­trzwałdzkiej dla pożytku duchowego przybywających tu pielgrzymów. Ten istniejący od wieków kult Matki Boskiej promieniujący na całą die­cezję warmińską stał się głównym motywem do przyznania przez Pawła VI kościołowi w Gietrzwałdzie tytułu Bazyliki Mniejszej w 1971 r.[138].

  1. IDEE PRZEWODNIE KULTU

W kulcie Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej odzwierciedlają się zasadniczo wszystkie maryjne prawdy dogmatyczne będące w depozycie wiary Koś­cioła katolickiego. Naczelnym tytułem jej kultu jest Boskie Macierzyń­stwo, które też jest treścią ikony. Napis umieszczony w obrazie nad głową Madonny wskazuje na następną podstawę i ideę kultu NMP płynącą z jej tytułu Królowej Niebios i Królowej Aniołów. Idea ta podkreśla, że Nie­pokalana Dziewica zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierwo­rodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego, z ciałem i duszą została wzięta do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do swego Syna, Pana panują­cych oraz zwyciężcy grzechu i śmierci (LG 59). W pobożności pielgrzy­mów tę ideę kultu podkreślają w szczególny sposób akty oddania die­cezji, zakonów, parafii i osobiste swej Pani i Królowej na własność. Jest to jednocześnie wyraz przejęcia do kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej mariologii św. Ludwika Grigniona de Montfort. Ponadto ten aspekt kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej wykazuje względnie ścisłą relację do kutu Matki Boskiej Częstochowskiej uprawianego w całej Polsce. Objawienia gietrzwałdzkie wzbogaciły kult obrazu Matki Boskiej o teologię Niepo­kalanego Poczęcia NMP. Tematyka zaś objawień ukierunkowała kult Pani Gietrzwałdzkiej w stronę jej funkcji macierzyńskiej względem Kościoła, bowiem ukazały ją one jako troskliwą Matkę, nawołującą swe dzieci do trzeźwości i modlitwy. Liczne wota będące świadectwem wdzięczności podkreślają idee kultu Matki Bożej jako: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pośredniczki. Uzdrowienia zaś odnotowane w miejscowych księgach para­fialnych, kształtują kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej wynikający z przy­pisywania jej w pobożności wiernych tytułu Uzdrowienia chorych.

Mocno również w kulcie Pani Gietrzwałdzkiej uwydatnia się nurt jej kultu jako Królowej Polski. Idea tego kultu w szczególny sposób wzmogła się w okresie Kulturkampfu, kiedy objawienia i sam Gietrzwałd, w uciśnionych sercach Polaków będących w niewoli, urosły do symbolu polskości i odzyskania wolności ojczyzny. Częslie natomiast akcje duszpa­sterskie tu przeprowadzane w skali diecezjalnej jak rekolekcje, dni sku­pienia i inne ćwiczenia duchowne podkreślają że tu NMP w ukryciu i po­wodowana wolą służenia czuwa nad Kościołem warmińskim, strzeże jego kroków dopóki nie nadejdzie chwalebny dzień pański.

ZAKOŃCZENIE

Setna rocznica objawień gietrzwałdzkich stała się między innymi mo­tywem podjętych badań nad dziejami obrazu i kultu Matki Boskiej Gie­trzwałdzkiej. Obraz ten, zarówno przed objawieniami jak i w czasie objawień oraz w następnym okresie dziejów, był i jest ośrodkiem sku­piającym w sobie pobożność maryjną wiernych nawiedzających kościół w Gietrzwałdzie. Badania podjęte nad przeszłością obrazu pozwalają w przybliżeniu ustalić kiedy się ten obraz pojawił i jakie były formy kultu. Odnośnie do historii obrazu należy przyjąć następujące ustalenia: autor i szkoła artystyczna z której wyszedł obraz są nieznane. Obraz podobny jest do wielu wizerunków Matki Boskiej znajdujących się w Polsce, dla­tego należy przypuszczać, że pochodzi ze środowiska rodzimego; w koś­ciele gietrzwałdzkim znajdował się w r. 1583, i tylko brak źródeł nie poz­wala przebadać okresu wcześniejszego. Adnotacja akt wizytacyjnych Kromera z 1583 r. niedwuznacznie wskazuje, że obraz ten już wówczas cieszył się w parafii kultem. W latach 1597—1598 obraz został przenie­siony z ołtarza bocznego do głównego. W drugiej połowie XVII wieku obraz otaczano jeszcze większą czcią, a na przełomie XVII i XVIII wieku znajdujemy wzmianki mówiące o wotach składanych przed obrazem. Wiek XVIII w dziejach obrazu jest okresem rozwijającego się kultu, a dokumenty archiwalne wnoszą wiele światła na" ustalenie tożsamości dotychczas tu czczonego obrazu z obecnie nam znanym.

W czasie objawień gietrzwałdzkich 1877 r. licznie przybywający piel­grzymi do Gietrzwałdu z różnych stron Polski czczony tu obraz Matki Boskiej, znajdujący się w ołtarzu głównym, zaczęli nazywać obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Opinię tę upowszechnił historyk warmiń­ski F. Hipler, a w ślad za nim podawali ją inni autorzy. Mylne owe mnie­manie usiłował prostować jeden z historyków sztuki jeszcze w tym sa­mym roku w którym były objawienia o czym świadczy jego memoriał w tej sprawie skierowany do kancelarii parafialnej. W związku napły­wem pielgrzymów zaistniała potrzeba przebudowania kościoła, co też uczyniono w r. 1884 r. Po rozbudowie kościoła, obraz umieszczono już nie w ołtarzu głównym, lecz w kaplicy na emporze. Tu przetrwał do 1949 roku. Obraz kilka razy był podawany konserwacji z nie zawsze szczęśliwym efektem dla niego. Chodzi tu szczególnie o zamalowanie niektórych jego szczegółów przez Agatą Kros na początku XX wieku. Ponowną renowację przperowadzono przed przeniesieniem go do ołtarza głównego w 1949 r. W wyniku starań o koronację dokonano już dokład­nego odrestaurowania go w pracowni konserwatorskiej na Wawelu pod kierunkiem prof. T. Kozłowskiego w latach 19G4—1965. Dekret Stolicy Apostolskiej zezwalający na koronację obrazu został wydany w 1963 roku, a samą koronację, ze względu na odbywające się wówczas w Polsce uro­czystości milenijne, przeprowadzono w 1967 r. Aktu koronacji dokonał Prymas Polski, Stefan Karci. Wyszyński przy współudziale Karola Kard. Wojtyły i Ks. Biskupa J. Drzazgi Ordynariusza diecezji warmińskiej w obecności niemal wszystkich biskupów polskich oraz 200 tysięcznej rzeszy czcicieli Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej.

Badania natomiast nad dziejami kultu obrazu Matki Boskiej Gietrzwał­dzkiej doprowadziły autora do następujących stwierdzeń:

Od końca XVI wieku obraz otaczany był już kultem. Początkowo byl to kult nieznaczny ale z biegiem czasu coraz bardziej przybierający na sile. Pierwszymi symptomami kultu obrazu były welony, które służyły do jego ozdoby. W 1680 roku obraz został ozdobiony koroną oraz umiesz­czono przed nim małą srebrną lampę. W 1721 r .sporządzono aureolę z dwunastu srebrnych gwiazd a w 1731 r. kosztowne korony z drogimi kamieniami. W 1734 r. ufundowano suknię srebrną pozłacaną dla Dzie­ciątka, która jest dziełem złotnika olsztyńskiego K. Geesego. W latach 1721—1734 taką samą suknię sprawiono dla Madonny. Od tej pory do­kumenty archiwum parafialnego w Gietrzwałdzie notują wzrastającą ilość wot. Na początku XIX wieku część wot przeniesiono nawet do zakrystii. Najwięcej jednak wot złożono przed obrazem Madonny w czasach po objawieniach gietrzwałdzkich oraz po koronacji obrazu. Od początku XIX wieku dokumenty wymieniają przybywające do Gietrzwałdu, na uroczystość Narodzenia Matki Bożej, pielgrzymki pod przewodnictwem kapłanów z Wrzesiny i Sząbruka. Z innych parafii przychodziły piel­grzymki, ale bez przewodnictwa kapłana, stąd też w dokumentach archi­walnych nie przypisywano im znaczniejszej uwagi. Największe nasilenie ruchu pielgrzymkowego było w okresie objawień i w następnych Jatach. Liczbę pielgrzymów oceniano na ogół do 100 000 wiernych rocznie. Liczba ta zmniejszyła się w okresie drugiej wojny światowej do 6000, a obecnie, dzięki m.in. koronacji, ustawicznie z roku na rok wzrasta.

Kult Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej znajduje wspaniały wyraz w ak­tach oddania i zawierzenia ze strony diecezji, zakonów, parafii i poszcze­gólnych wiernych. Cześć i pobożność do Pani Ziemi Warmińskiej jest źródłem inspiracji do twórczości modlitewnej i poetyckiej autorów zwią­zanych z Warmią. Koronacja obrazu przyczyniła się do nadania dotych­czasowemu kultowi Matki Boskiej charakteru kultu liturgicznego przez ustanowienie święta Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej 8 IX, a także spe­cjalnego formularza mszalnego, jak i liturgii godzin. Dzięki natomiast odziaływaniu kultu maryjnego z świątyni gietrzwałdzkiej na całą die­cezję, Stolica Apostolska nadała kościołowi, mieszczącemu w sobie cu­downy wizerunek Matki Bożej, tytuł Bazyliki Mniejszej. Objawienia Niepokalanej w Gietrzwałdzie stały się punktem zwrotnym w rozwoju kultu Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej.

GESCHICHTE DES DIETRICHSWALDER MARIEN-BILDES
UND -KULTES

ZUSAMMENFASSUNG

Der 100-jahrige Jahrestag der Dietrichswalder Erscheinungcn wurde u.a. zur Anlassung, die Untersuchungen iiber Geschichtc des Marien-Bildes und -Kultes aufzunehmen. Sowohl vor, ais auch wahrend und nach den Erscheinungcn war und wird dieses Bild von den Gliiubigen ais ein Marienandachlsobjekt betrachtet. Die aufgenommenen Forschungen iiber die Vergangenheit des Bildcs lassen gewisse Daten feststellen, hinsichtlich der Geschichte des Bildes und der Kultformen. Was die Geschichte anbelangt, sollte man folgende Feststellungen annehmen: Der Kilnstler und die Schule, aus der das Bild stammt, sind unbekannt. Die Ikonę ist vielen anderen in Polen befindlichen Gottesmutterbildern Shnlich; demgemass sollte man annehmen, dass sie aus heimischen Kreisen stammt. Aufgrund urkundlicher Quellen ist es móglich festzustellen, dass sich das Bild in der Dietrichswalder Kirche seit 1583 befindet. In diesem Jahre niimlich wurde es ais ein verehrtes Bild im Inventarbuch der Kirche erwahnt. In den Jahren 1597—1598 wurde es vom Neben- zum Hochaltar gebracht. In der 2. Halfte des 17. Jahrhunderts wuchs der Kult des Bildes, und um die Wende des 17. und 18. Jahrhunderts werden die vor dem Bild abgelegten Weihgeschenke erwahnt. In der Geschichte des Bildes ist das 18. Jahrhundert eine Periode des sich immer lebhafter entwickelnden Kultes, und die urkundlichen Quellen erhellen die Identitat des damals verchrten Bildes mit dem uns gegenwartig bekannten. Zur Zeit der Dietrichswalder Erscheinungen im Jahre 1877 begannen die zahlreich aus vcrschiedenen Gebietcn Polens kommenden Pllger das hier verehrtc Bild — Muttcrgottesbild von Tschenstochau nennen. Diese Meinung verbreitcte der ermlandische Geschiclitsschreiber F. Hipler, ihm folgten andere Verfasser. Die falsche Annahme vcrsuchtc ein anderer Kunsthistoriker nocli im Jahre der Erscheinungen richtigzustellen, wovon seine an die Pfarrkanzlei in Dietrichswalde gerichtete Denkschrift zeugt.

Im Zusammenhang mit dem Zustrom der Pilger wurde ein Umbau der Kirche nótig, was dann auch im Jahre 1884 geschah. Nach dem Ausbau der Kirche wurde das Bild nicht mehr im Hochaltar, sondern in der Kapelle in der Empore unter- gebracht. Hier blieb es bis 1949. Das Bild wurde wiederholt Konservationsarbeiten unterworfen, was nicht immer gliickliche Folgen hatte. Es gcht hier insbesondere um die tlbermalung mancher Details durch Agatha Kros am Anfang des 20. Jahr­hunderts. Eine erneutc Instandsctzung wurde durchgefilhrt, bevor das Bild im Jahre 1949 wieder in den Hochaltar gebracht wurde. Im Zugc der Bemiihungen um die Kronung wurde es in den Jahren 1964—65 in der Konservationswerkstatt auf dem Wawel unter der Leilung von Professor T. Kozłowski sorgfaltig restauriert. Im Jahre 1963 wurde das Dekret des Apostolischen Stuhles crlassen, welches erlaubte das Bild zu kronen. Die Kronung selbst wurde jedoch erst im Jahre 1967 durch- gefiihrt, in Anbetracht der damals stattfindenden Tagungen des 2. Vatikanischen Konzils und dann Polens Millenniumsfeierlichkeiten. Die Kronung lilhrten Polens Primas Kard. Stefan Wyszyński, Kard. Karol Wojtyła und der ermlandische Dioze- sanbischof Józef Drzazga im Anwesenheit von fast allcn polnischen Bischofon und einer 200 Tausend Menschen zahlenden Menge der Verehrer der Dietrichswalder Madonna.

Die aufgenommenen Forschungen iiber die Geschichte des Bildes der Dietrichs­walder Madonna fiihren den Verfasser zu folgenden Feststellungen:

Das Bild wurde schon seit Ende des 16. Jahrhunderts verehrt. Anfangs war der Kultus nicht gross, im Laufe der Zeit nahm er jedoch an Starkę zu. Erste

An/.eichcn des Bildkultes waren Schleier, die das Bild schmiickten. 1880 wurde es mit einer Krone gesehmuckt und vor ihm wurde eine silbernc Ampcl angcbracht. 1721 wurde ein Gloricnschein aus 12 silbernen Stcrnen, 1731 wert- volle Kronen mit teuren Edelstcincn angefertigt. 1734 spendete man fur das Jesus-Kind ein silberncs, vergoldctcs Klcid, dessen Schiipfcr der Allensteiner Goldschmied K. Geese war. 1721—1734 wurde ein solches Kleid fur die Ma­donna gestiftet. Seit dieser Zeit yermerken die Urkunden das Pi'arrarchivs immer zahlrcichere Weihgeschenke. Am Anfang des 20. Jahrhunderts wurde sogar ein Teil von Weihgeschcnken in die Sakristei gebracht. Die griisste Anzahl von Weihgeschenken wurde jedoch vor dem Madonnenbild naeh den Die- trichswalder Erscheinungen und naeh der Kronung des Bildes niedergelcgt. Seit Anfang des 19. Jahrhunderts nolieren Urkunden die naeh Dietrichswalde zur Geburtsfeier Marias unler der Leitung der Priester aus Wrzesina (Alt Schdneberg) und Sząbruk (Schonbriick) kommenden Wallfahrlen. Aus anderen Pfarrgemcinden kamen auch Wallfahrten, jedoch ohne Priester; daher wurde ihnen in den Urkun­den keine grossere Beachtung geschenkt. Der grdsste Pilgerstrom fallt in die Zeit der Dietrichswalder Erscheinungen und der nachfolgcnden Jahre. Die Pilgerzahl wurde im allgemeinen auf 100 Tausend Glaubige geschiitzt. Diese Zahl verminderte sich bis auf 8 Tausend wiihrend des 2. Weltkrieges, und gegonwiirtig — dank der Kronung wachst sie unabliissig von Jahr zu Jahr. Der Kult der Muttergottes von Dietrichswalde findet seinen herrlichen Ausdruck insbesondere in den Hingabe- und Vertrauensakten der Diozesen. Die Verclirung der Gebieterin des ermlandischen Landes regle die mit dem Ermland verbundenen Verfasser zum gebetsdichterischen und poetischen Wirken an. Die Bildkrbnung trug dazu bei, dem bisherigen Kult der Dietrichswalder Madonna die Merkmalc eines liturgischen Kultes zu verleihen. Dies fand seinen Ausdruck in der Einsctzung am 8. Seplcmber des Ecslcs der Dietrichswalder Madonna; auch ein eigenes Messeformular und Gebetsslunden wur- den bestimmt. Dank der Einwirkung des Marien-Kultes aus dem Dietrichwalder Heiligtum auf die ganzc Didzese hat der Apostolische Stulił der Kirche, in der sich das wundertiitige Mudonnabild befindet, den Titel einer Niedcrcn Basilika verliehen. Die haufig hier durchgefiihrten seelsorgerischen Diozesenaktioncn wie geschlossenc Bussandachten, Gebetstage, Pilgerfahrten und anderc geistlichc tfbun- gen zeugen davon, dass die Ifeilige Jungfrau hier im Verborgenen, veranlasst durch den Willen zum Gottesdienst, wacht iiber die ermlandische Kirche, beschiilzt ihrc Entwicklung, bis der ruhmenswerte Tag des Ilerrn komrat.

 

[1]  P i u s XII: 1947, Discorsi IX, s. 286.

[2]         Paweł VI: Cultus Marialis, Acta Apostolicae Sedis (-AAS) 66(1974) ss. 113—•

168 art. 56. Tekst polski według tłumaczenia w: Warmińskie Wiadomości Diecezjalne ( — WWD) 29(1974) nr 5 s. 238.

* ,Iw. WWD, s. 216.

i C. V a g a g g i n i: Theologie der Liturgie. Ziiruch—Koln 1959 37 nn. Por. także, J. Pelc: Obraz — słowo — znak. Wrocław 1973.

[6] J. Hans i: Sacrorum Conciliorum nova et amplissima collectio. Graz 1960— 1962. T. 13 s. 378—379; H. Denzinger — A. Schomnetzer: Enchiridion Sym- bolorum, Dcfinitionum et Declarationum de Rebus Fidei et Morum. Ed. 33. Freiburg i. Br. 1965(=D) nr 302(600—601); Por. także: „Stugław” o opiece nad ikonogralami. Znak 262(1976) ss. 504—506. Przełożył z języka rosyjskiego Z. Podgórzec.

  • Kirch [ed]: Enchiridion historiae ecclesiasticae antląuae. Friburgi i. Br. 1923. Editio 4. Nr 1055.

[7]  Mansi, jw., t. 33, s. 171—172; D 986.

[8] M. V 1 o b e r g: Les types iconographiąues de la Mere de Dieu dans Fart Byzantin. T. 2. Paris 1952 ss. 405—443; Analiza opisu ikony por. P. Floreński: Ikony modlitewne świętego Sergiusza. Wiadomości Polskiego Autokefalicznego Koś­cioła Prawosławnego 1—2(1976) s. 83 nn.

0 R. R o g o w: Ikona Matki Boskiej Częstochowskiej. Znak 262(1976) s. 514. Tł. z j. ros. Z. Podgórzec.

[10]  M. K o n d a k o w: Ikonografija Bogomatieri. T. 2. Petersburg 1915 s. 156.

[11] Obraz ma wymiary 100X122 cm i namalowany jest farbami olejnymi na płótnie. Tło obrazu stanowi skośna krata o lekko falistych liniach, której pola wypełnione są na przemian barwą różową i zieloną a w nich mieszczą się rozety barwy żółtej. Por. S. Ryłko: Obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. WWD 20(1965) nr 6, s. 39.

[12] T. Mr oczko, B. Dąb: Gotyckie Hodogetrie polskie. W: Średniowiecze. Studia o kulturze 3(1966) ss. 18—70; S. Ryłko: Dzieje parafii Gietrzwałd na Warmii po rok 1877 maszynopis (Archiwum Parafii Gietrzwałd =APG) s. G5.

[13]  S. R y ł k o: Dzieje, jw. s. 64.

[14] Archiwum Diecezji Warmińskiej (ADWO), B lb: Descriptio episcopatus War- miensis cum suis parochiis et aliis sacerdotibus auctore Revmo Martino Cromcro Warmiensis. Volumen II. Continens Archipresbiteratus Guttstatensis. K. 256.

  • Przewodnik po zabytkowych kościołach południowej Olsztyn 1973 s. 27; M. Z i e n t a r a - M a 1 e w s k a: Gietrzwałd dzieje polskości. Olsztyn 1976 s. 11. Pierwszy ogólny inwentarz to opis biskupstwa warmińskiego dokonany przez bi­skupa Kromera. Por. przyp. 14.

13 G. D e h i o — 14. Gall: Handbuch der deutschen Kunstdenkmaler. Deut- schordensland Preussen. Mflnchen—Berlin 1952 s. 255: uważają obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej za kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej i datują go na pierwszą połowę XVII wieku, a sukienki na koniec XVII w.

[17] F. Hipler: Dic Erseheinungen in Dietrichswalde. Braunsberg 1877 s. 4: autor podaje, że obraz gietrzwałdzki jest kopią Matki Boskiej Częstochowskiej.

[18] APG, Acta betreffend die Strafsachen in Folgę der Muter Gottes Erscheinung, s. 635.

lu Jw.: „Matka Boża w wielkim ołtarzu jest bardzo podobna do wielu obrazów mi znanych cudownych jak niżej: 1) w Poznaniu, u Bożego Ciała w kościele pokar- melitańskim M. B. Skaplerzna; 2) w Kościanie M. B. Opieki gdzie funguje dziś wyklęty Brenk, 3) w kaplicy dominikańskiej w Poznaniu M. B. Różańcowej, 4) w Kościanie kaplica podominikańska M. B. Różańcowej, 6) w Rabiniu, pow. Ko­ścian M. B. Różańcowa, 6) w mieście Borku na przedmieściu Zgierzu p.t. M. B. Bor­kowskiej cudownej bardzo”.

[20]  Por. edycja 2 z 1883 r. s. 6; ed. 3 z roku 1924 s. 4.

[21] W ślad za pracą F. Hiplera, pogląd jakoby obraz gietrzwałdzki był kopią obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej podają: Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego. T. 2. Warszawa 1881 s. 566—567; M. Bartynowslti: Rys historyczny obrazu i objawień Najśw. Maryi Panny w Gietrzwałdzie. W: Księga Pamiątkowa Maryańska. T. 2. Lwów—Warszawa 1905 s. 9; S. Sulima: Zapomniane Sanktu­arium na ziemiach odzyskanych. Kraków 1947 s. 45; G. Dehio — E. Gall jw. s. 255.

[22] A. Grunwald: Das Kirchspiel Glottau. Guttstadt 1931; ADWO, H 127, Acta pontificalia Episcopi Ch. Szembek, k. 159; „Introductiones sanctorum. Anno 1730 die 15 septembris Cellsissimus Episcopus introduxit sollemniter ad Ecclesiam Gloto- wiensem imaginem Beatae Virginis Mariae Claromontanae Czenslochowiensem”.

[23] ADWO, B 82, Visitatio Generalis anno 1779, k. 45—48: Descriptio Ecclesiae Parochialis Vuttrinensis 1779: „Altare unum minus ex parte Epistoła habet duas contignationes in inferiori est imago pieta BVM Czenstochowiensis, [...] Hoc altare est novum sculptum et dcauratum et una cum beneficio fundatum a. p. n. Cellsissimo

Principc Szembek pro reverendo Capelano,... k. 40: Vota in imagine B. V. Marlae nr 5. Corona in capito BVM.”

M Obraz ten o wymiarach 19X28 cm, malowany na złoconej blasze mosiężnej, ozdobiony sukniami haftowanymi złotą i srebrną nicią, obecnie znajduje się w sali muzealnej klasztoru Ojców Marianów w Stoczku. Na reversie znajduje się następu­jący napis: „Christophorus Ioanncs in Slupów Szembek Episcopus Protonuncius Chclmensis Praepositus Generalis Miechoviensis Sollemni Ritu Coronavit Imaginem Thaumaturgam S. S. Matris Dei Marian In Claro Monte Czenstochoviensi Anno Domini 1717 .Die octava Septembris. Post hac ad Praemislicnsem deinde ad Var- miensem Episcopatum et Principatum evectus”.

[25] A. Boenigk: Kloster Springborn. Zeitschrijt {iir die Geschichte und Alter-

tumskunde Ermlands” (- ZGAE) 20(1917) s. 274. Zaznacza autor, iż oprócz owego

obrazu Częstochowskiego w kościele w Stoczku znajduje się bardzo dokładna kopia

obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej wykonana na miedzianej blasze. Obraz zacho­

wał się do czasów obecnych.

20 APG, Liber iiwentarii ecclesiastici et aliarum lilerarum pertinentium ad jus parochiale, s. 27: „Corona argentea in imagine B.V.M Czenstochoviensis... Lampas parva pendens anto imaginenm B.V.M. Czenstochovicnsis”. Por. także spis inwen­

tarza jw. z roku 1801 s. 40; B 82, k. 41v.

[32] Z, Białowież: Katalog zabytków sztuki powiatu i miasta Olsztyna (ma­szynopis w: Urząd Wojewódzki w Olsztynie, Konserwacja Zabytków) s. 17—18; Także: S. Sulima, jw. s. 45; W. O g r o d z i ń s k i, A. Andrukiewicz, Z. Ko­lendo: Olsztyn i okolice. Przewodnik. Warszawa 1970 s. 71.

2,1 ADWO, A 88, Liber processuum ad parochos Dioccesis Varmiensis 1554—1612, k. 138.

20 Bez autora: Die segnende Muttergottes von Diettrichswalde. Erinldndisches Kirchenblatt 3(1934) s. 434—437.

  1. Studiu Warmińskie
  • Sulima, jw. s. 45; Białowież, s. 17.
  • ADWO, B 94, Visitationes decanales Decanatus Allensteinensis, k. 12.
  • O b ł ą k: Pani Ziemi Warmińskiej. Ateneum Kapłańskie 54(1957) z. 1 ss. 47—61; tegoż: Historia Diecezji Warmińskiej. Olsztyn 1959 s. 94—96; tegoż: Gietrzwałd. WWD 31(1976) nr 3, s. 120—122; Bez autora: Łaskami słynący obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Miesięcznik Ko&cielny Archidiecezji Poznańskiej 28(1967) nr 6 s. 138—140.

[35]                Scriptores Rerum Warmiensium oder Quellenschriften zur Geschichte Erm- lands (- = SRW). W: Monumenta Historiae Warmlensis. Bd 1. Hrsg. C. P. W o e 1 k y, J.M. Saage. Brunsberg 1866 s. 421.

[36]                 Codex Diplomaticus Warmiensis. W: Monumenta Historiae Warmiensis. Bd 2. Hrsg. C.P. W o e 1 k y, J.M. Saage. Mainz 1864 s. 179; także: A. Boetticher: Die Bau- und Kunstdenkmaler der IJrovinz Ostpreussen. Heft IV: Das Ermland. Kónigsberg 1894 s. 69 nn.

8 ADWO, A 88, k. 138; APG, Liber inventarii, jw. s. 25.

[38] ADWO, B 3, Acta Visitationis generalis Ecclesiarum Episcopatus Varmiensis 1565—1572. Brak protokołu wizytacji parafii Gietrzwałd.

0 ADWO, B 2, Acta Visitationis generalis Ecclesiarum Episcopatus Varmiensis 1581: k. 343: Diltrichswalde. Brak kart 323 do 352.

0 ADWO, B 1 b, k. 256.

[41]                 Jw. s. 256: Dittrichswald. Ecclesia Parochialis tituli B. Virginis Nativitatis sub sede Archipresbiterall Guttstatensi quae est de iurc patronatus Venerabilis Capituli Varmiensis.

[42]                 Jw. s. 256: In parte Aquilonari altare III. Candelabra aurichalcea. Mappac. Antipedia lacera. Velum supra imaginem S. Mariac.

6 ADWO, B 4, Acta visitationis generalis Ecclesiarum Eplscopatus Varmiensis 1597—1598, k. 149: „Altare maius. In altari maiore velum sericeum rubeum oblon- gum. Alterum simile supra imaginem B. Virginis. In altari secundo S. Crucis ad partem Evangclii. L...1 In altari tertio S. Trinitatis et S. Andreae.”

[44]  Jw. s. 149.

[45]  ADWO, B 5, Acta visitationis generalis 1609, k. 221r.

[46] Jw. s. 11: „Altare majus sculptum cum ciborio parlim adumbratum, partim dcauratum, cum imaginibus duabus pictis, una intra octavam Nativitatis B. V. Ma-

[47] ADWO, B 6, Visitationes et ordinationes Ecclesiarum. Ordinationes Officialium et Castri I-Icilsberg sub antiquis Dominis, aucthore Thoma Treler (1609), k. 129v.

ls ADWO, Bib, k 256; B 4, k. 149.

11 APG. Liber iiwentarii, jw. s. 11—22: Inventarium Ecclesiae Diettrichsval-

densis 1680 a.

riae, secunda supra S. Ioannis Baptistao et aliis imaginibus decoratum”. Także,

ADWO, B 94, k. 12.

  • s. 12: „Coronula Imagini B. V. Mariae in altari majore afixa”.

[54]  Jw. s. 12: „Lampas argentea parva anto Imaginem B. V. Mariae pendens".

[55]  ADWO, B 82, k. 41v.

[56]  ADWO, B 94, k. 12; APG, Liber inventarii, jw. s. 11—22.

[57] APG, Liber inventarii, jw. s. 25—35: Irwentarium Ecclesiae Dietlrichsvaldensis et Doraus Parochialis conscriptum anno 1731.

[58] Jw. s. 27: „Anno 1733 accessit Corona ad majus altare cum radiis In Imagine comparala ex eleemosyna Parochianorum. Item corona pro parvulo Iesu quoque argentea ex eadcm eleemosyna”.

[59] Jw. s. 20: „Anno 1734 Vesticula argentea ex parte deaurata pro parvulo Iesu in iinaginc majoris Altaris dono alicuius piać personae comparata”.

[60] J. Kolberg: Ermlandische Goldsehmicdc. ZGAE 16(1910) s. 463; A. Samu- 1 o wsie a: Jan Krzysztof Geese, złotnik olsztyński. Rocznik Olsztyński 7(1960) s. 43—63.

21 Akta wizytacji dziekańskiej z 1721 r. jeszcze jej nie rejestrują. Por. ADWO,

B 94, k. 12.

[63]  A. Samulowska, jw. s. 46.

23 APG, Liber inventarii, jw. s. 39; M. Bartynowski, jw. s. 304; S. Ryłko, Dzieje parafii, jw. s. 73; F. Hipler: Objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie dla ludu katolickiego podług urzędowych dokumentów spisane. Wyd. 2. Braniewo 1003 s. 11.

[64]  A. B o e t i c h e r, jw. s. 69 nn.

[65]                 ADWO, Gietrzwałd 16; W. Szota: O przeniesieniu Cudownego Obrazu Pani Gietrzwałdzkiej do Wielkiego Ołtarza w kościele Narodzenia NMP w Gietrzwałdzie, s. 1—3.

25 Jw. s. 2.

[67]  Jw. s. 2.

[68] S. Ryłko: Obraz, jw. s. 40; Przewodnik po zabytkowych kościołach, jw. s. 27; Urząd Wojewódzki. Konserwacja Zabytków. Teczka Obiektowa.

[69] Zwyczaj koronacji obrazów Matki Bożej powstał pod koniec XVI w. we Wło­szech dzięki gorliwości wielkiego czciciela NMP, O. Paolucci, kapucyna. Miał on zwyczaj kończenia każdej misji uroczystym ukoronowaniem najbardziej słynnego obrazu NMP w danej okolicy. W 1631 r. w sposób uroczysty wobec kapituły waty­kańskiej ukoronowano obraz NMP w kaplicy chórowej bazyliki św. Piotra. Koroną ofiarował dziekan kapituły watykańskiej, który też ustanowił odpowiedni legat i z jego rocznych dochodów pieniądze miano przeznaczać na zakup dwu lub trzech złotych koron do ozdabiania łaskami słynących obrazów w mieście Rzymie, a potem i gdzie indziej. Kapituła watykańska ułożyła odpowiedni regulamin dotyczący ze­zwolenia na koronację i sposobu jej przeprowadzania. W wyniku owych ustaleń, obrazy na których koronacje ona zezwala, muszą być czczone nie tylko od dawna, lecz nadto słynąć cudami i wzbudzać pobożność wiernych po dziś dzień. To winien stwierdzić biskup miejscowy przesyłający do kapituły watykańskiej prośbę o koro­nację. Por. Obrazów koronacja. W: Encyklopedia Kościelna. Pod. red. M. Nowo­dworskiego. T. 16. Warszawa 1885 s. 603 nn. Na ręce Prymasa Polski, Stefana Kard. Wyszyńskiego, kapituła watykańska wydała dn. 20 X 1963 r. dekret zezwala­jący na koronację obrazu Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Por. Privilcgium Sacrae Deiparae effigies coronandi. WWD 23(1968) nr 3 s. 81—82: „Skoro stwierdziliśmy, że odnośnie tego Obrazu Matki Bożej istnieje stary i bardzo żywy kult, ściągający liczne rzesze wiernych, My, którzy staramy się wedle sił o stały wzrost i obronę czci Bożej Rodzicielki, pragnąc zadośćuczynić prośbom i pragnieniu Twemu i Two­jego ludu ukoronowania złotym diademem NMP, dzisiaj wspólnie z naszą kapitułą [...] postanowiliśmy i zleciliśmy, ażeby wspomniany wizerunek Bożej Rodzibielki w imię-

niu naszym i w sposób uroczysty mógł być przyozdobiony drogocenną złotą koroną”. Por. także: Przemówienie J. E. Ks. Biskupa J. Drzazgi, Ordynariusza Diecezji War­mińskiej, na uroczystości koronacji N.M.P. w Gietrzwałdzie dn. 10 września 1907 r. WWD 23(1968) nr 3 s. 97 nn.

  • R[yłko]: Uroczystości maryjne w Gietrzwałdzie. WWD 23(1968) nr 3 s. 86 nn.

31 W samą rocznicę koronacji, w nocy z dnia 10/11 IX 1968 jacyś nieznani sprawcy dokonali włamania do kościoła w Gietrzwałdzie i zrabowali korony z cudownego obrazu Matki Bożej. Wiadomość o świętokradztwie rozeszła się szybko po całej diecezji i napełniła bólem serca czcicieli Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Po dwu mie­siącach korony odnaleziono, a po odrestaurowaniu i poświęceniu zostały ponownie nałożone na głowę Matki Bożej i Dzieciątka przez J.E. Ks. Biskupa Ordynariusza Diecezji Warmińskiej J. Drzazgę w asyście J.E. Ks. Biskupa J. Obląka i Ks. inf. W. Zinka dn. 2II 1969 r. Por. M. Borzyszkows k i: Ponowne nałożenie koron papieskich w Gietrzwałdzie WWD 25(1969) nr 3 s. 114.

[71]                 Konstytucja Soboru Wat. II o Kościele: Lumen Gentium. W: Enchiridion documentorum instaurationis liturgicac. I — 1963—1973. Ed. R. Kaczyński. Ma- rietti—Torino 1976 nr 344.

[72] Paweł VI: Cultus Marialis, jw. s. 216.

[73]                 W. Schenk: Liturgika — liturgia — kult. W: Wprowadzenie do liturgii. Po­znań—Warszawa—Lublin 1967 s. 17.

[74] ADWO, B 1 b, k. 256.

6 ADWO, B 4, k. 149.

0 APG, Liber inventarli, jw. s. 16, 32, 41.

[77] Jw. s. 32: 41.

B Jw. s. 11; 39; Por. S. Ryłko: Dzieje parafii, jw., s. 73; M. Bartynowski, jw. s. 304. ADWO, B 94, k. 12.

0 APG, Liber irwentarii, jw. s. 12.

[80] J. Kolberg, jw. s. 463; A. Samulowska, jw. s. 49 -nn. W. S c h e n k, jw. s. 17.

[81]  APG, Liber irwentarii, jw. s. 27—28.

[82]  Jw. s. 28: „Vota argentea in Majori altari sunl in numero 20”.

[83] Jw. s. 28: „Votum acceąsit Anno 1790, 15 Februarii Nicolai Czarnkowski ex occasione oppressi infantis obtulit Cor Jrsu argenteum et florenos 3”.

[84] APG, Liber Processuum Ecclesiae Dittrichvaldensis in anno 1796 die mensis 16 maji incipit, s. 33: „Vota argentea dono plorum hominum partim rotunda partim ąuadrata in specie pedis, cordis undecim sunt in Carbona recognita”.

[85]  APG, Liber inventarii, jw. s. 40: „Accessit votum argenteum oblongum”.

10 APG, Liber irwentarii, jw. s. 43, S. R y ł k o: Dzieje parafii, jw. s. 179.

[87]  S. Ryłko: Dzieje parafii, jw. s. 180.

[88] Akta wizytacji dekanatu olsztyńskiego za okres od 1721 do 1826 r. jeszcze nie mówią o tym, aby jakieś pielgrzymki przybywały do Gietrzwałdu. Por. ADWO, B 94, 1753 s. 23; 1761 s. 26; 1790 s. 33—38; 1804 s. 43; 50; 59; 1814 s. 64 nn; 1819 s. 76; 1821 s. 91;- 1825 s. 102; 1826 s. 107. Por. także S. Ryłko: Dzieje parafii,, jw. s. 181; E. Piszcz: Łąki Braliańskie — najstarsze miejsce kultu maryjnego w diecezji chełmińskiej. Nasza Przeszłość 34(1971) s. 177—201.

10 ADWO, B 128, Acta visitationis Dietlrichswalde 1838—1847, s. 25; 40.

[90]             ADWO, B 241, Akta wizytacji parafii Sząbruk, dekanat olszt. (1839—1817), s. 2 nn, 17: udawano się z pielgrzymką pod przewodnictwem kapłana do Gietrz­wałdu w okresie letnim. Także, ADWO, B 106, Akta wizytacji kościoła we Wrze- sinie, dek. Olsztyn, 1839—1847, s. 2, nr 17; 1840 s. 19, nr 17 itd.; B 107, Akta wizyta­cji generalnej we Wrzesinie, dek. Olsztyn, 1857—1861, s. 4 nn.

  • ADWO, Archiwum Biskupie, Acta Curiae Episcopalis, I E 5, 1877—1881: Die Erscheinungen in Dieltrichswalde, 2; Por. także: J. O b 1 ą k: Pani Ziemi Warmiń­skiej, jw. s. 17.

» Jw. s. 617.

' Jw. s. 65.

  • s. 562, 582.

[93] F. H i p l o r: Objawienia, jw. s. U, 11 nn.

  • s. 42, 63.

[95] Anna z Działyńskich Potocka: Mój Pamiętnik. Oprać. A. Ja­strzębski. Warszawa 1972 s. 240, 241.

11 F. I-I i p 1 c r: Objawienia, jw. s. 76: Dodatek do wydania 2: Oświadczenie ks. A. Weichsla z dnia 2 VIII 1883 r.; Por. także: Dic ermlandischen Wallfahrtsorte, BraunsberK 1938 s. 10—13.

n Pielgrzym, 1878 nr 78 z dnia 8 VIII; nr 109 z dnia 19IX; Orędownik 1878 nr 101 z dnia 22 VIII.

[98] A. z Działyńskich Potocka, jw. s. 240, 241, 242; Orędownik 1878 nr 111 z dnia 14IX Por. także: J. Jasiński: Andrzej Samulowski 1840- 1928. O narodowo oblicze Warmii. Olsztyn 1976 s. 49.

[99] Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Olsztynie, sygn. IV 537: Pismo na­czelnego prezesa prowincji z dnia 7 VIII 189(3 r. s. 227—237. Do Gietrzwałdu w pierw­szych latach po objawieniach zaczęły napływać pielgrzymki z całej Polski i według obliczeń władz pruskich dochodziły rocznie do 100 000 osób. Por. także, F. II i p 1 e r, jw. s. 76- -77.

[100]                 W. Barczewski: Kiermasy na Warmii. Wyd. 4. Olsztyn 1923 s. 3.

1:1 Die ermliindischen Wallfalirtsorte, jw. s. 12; M. Bartynowsld, jw. s. 306; Wacław z Sulgostowa: O cudownych obrazach w Polsce Przenajświętszej Matki Bożej wiadomości historyczne, bibliograficzne i ikonograficzne. Kraków 1902 s. 171— 173; M. Pirożyński: Ze statystyki Kościoła w Polsce. Homo Dci 17(1948) nr 4 s. 467; M. Zientara-Malewska, jw. s. 94.

11 ADWO, Gietrzwałd 16, W. Szota, jw. s. 2.

[103] APG, Księga pielgrzymek do Sanktuarium Narodzenia Najśw. Maryi Panny w Gietrzwałdzie od 23 IX 1973 s. 1—17.

10 Jw.

[105] Jw. s. 1 nn.

[106] Jw. s. 5, 11, nn.

10 F. Hipler: Die Erscheinungcn, jw. Allenstein 1924 s. GO—64.

80 Jw. s. 59 nn.

[109]                 APG, Acta betreffend, jw. s. 591.

[110]                 Jw. s. 599.

[111] Jw. 719, 721.

[112] Jw. s. 631—633. Por. także: Noskowicz, jw. s. 36 nn.

  • APG, Księga łask I uzdrowień otrzymanych za przyczyną NMP w Gietrzwał­dzie. Gietrzwałd s. 1—

20 Zachowały się jedynie fragmentaryczne zapiski mówiące tylko o cenniejszych wotach. Por. APG, Liber inventarii, jw. s. 11, 12, 27, 28, 40; Liber processuum, jw. s. 31, 33; ADWO, B 94, k. 12 nn; Die segnende Muttergottes von Diettrichswalde jw. s. 435; F. H i p 1 e r: Objawienia Matki Boskiej, jw. s. 6; S. Ryłko, Dzieje parafii, jw. s. 182.

[115]                Księga wot złożonych przez wiernych NMP w Gietrzwałdzie. Gietrzwałd 1976 s. 1—6 (rękopis w APG). Organa MO ustaliły kradzież około 6 kg wot w srebrze.

[116]                APG, Księga wot, jw. nr 109.

2'J L. Grignion de Montfort: Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najśw.

Marii Panny. Tłumaczył z francuskiego oryg. J. R y b a 11. Niepokalanów 1948 s. 94 nn.

311 AUt poświęcenia się duchowieństwa diecezji warmińskiej Ki 15 czerwca 1901 r. Wffi) 18(18(11) nr 5 s. 81—84.

  • S. Ryłko: Uroczystości Maryjne w Gietrzwałdzie, jw. s. 92. Także, Bp .T. Drzazga:Do duchowieństwa i wiernych diecezji warmińskiej Wff/1 21(1988) nr 35—37; tamże: Akt oddania diecezji warmińskiej, s. 31).

[120]                 Kazanie biskupa warmińskiego J. Drzazgi w dniu ingresu do Katedry Kromborskiej 15 VIII 1972. WWD 27(1972) nr 8 s. 261; tamże, s. 262: Akt oddania diecezji warmińskiej w opiekę Najświętszej Maryi Panny.

[121]                 Akt ślubowania księży profesorów Warmińskiego Seminarium Duchownego Ilosianum. WWD 23(1968) nr 4 s. 140.

'M APG, Ślubowanie Księży Kanoników Regularnych w Gietrzwałdzie przed koronacją obrazu NMP w Gietrzwałdzie dn. 10IX 1967 r. Por. także, S. Ryłko: Uroczystości maryjne, jw. s. 92.

33 ADWO, I, K 5, jw. s. 65 nu.

30 F. Hi pl er: Objawienia, jw. s. 78—80; A. z Działy ńskich Potocka, jw. s. 240; Sposób Odprawiania Różańca świętego, jak się w Gietrzwałdzie odma­wia. Pelplin 1878 s. 4.

[125]               F. Hiplcr: Objawienia, jw. s. 77: Oświadczenie ks. Weichsla z dn. 2 VIII 1883 r.

[126] M. Noskowicz, jw. s. 41, 60: Nowenna do Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. 311 Cztery nowenny i modlitwy do Matki Boskiej łaskami słynącej zastosowane

na niektóre Jej uroczystości. Gietrzwałd 1899 ss. 30.

10 Nowenna do Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Ułożył ks. W. Szota. Kraków 1949 s. 67—74.

[129]              Jw. s. 74—75.

[130]              M. Noskowicz, jw. s. 44—47.

  1. Studln Warmińskie

[131]                A. S a m u 1 o w s k i: Pieśń o Najświętszej Maryi Pannie Gietrzwałdzkiej. Pelplin 1878: Pieśń w podróży do Matki Boskiej. Pelplin 1878: Pieśń o Matce Bo­skiej Gietrzwałdzkiej na 25-letnią rocznicę Jej objawień. Toruń 1902: A. S a mu­łów s k i: Z północnego Polski krańca. Wydał J. Jasiński. Olsztyn 1975 s. 44, 93, 102, 133, 181; J. Jasiński, jw. s. 201—203; M. Zicntara-Malewska, jw. s. 48 nn.

[132]        M. Zientara-Malewska: Królowej Warmii. W: Posłaniec Warmiński czyli Kaledarz Maryjny na rok 1978. Olsztyn 1977 s, 53—54.

43 Z. Jakubowski: Odpust w Gietrzwałdzie na Warmii. W: Posłaniec War­miński na rok 1975, jw. Olsztyn 1974 s. 108 n, tenże: Pani Gietrzwałdzka. W: Po­słaniec Warmiński na rok 1976, jw. Olsztyn 1975 s. 119; J. Anioła: Gietrzwałd. W: Posłaniec Warmiński na rok 1977, jw. Olsztyn 1976, s. 68—69.

40 J. Jasiński, jw. s. 49, 50: A. Samulowski: Z północnego Polski krańca, jw. s. 48 nn; M. N o s k o w i c z, jw. s. 32 n.

[135] E. Hutten-Czapski: Catalogue de la collection des mćdailles et rao- naies. T. 4. Cracoviae 1891 s. 192. T. 5. 1916 s. 63.

18 Kuria Biskupia w Olsztynie. Wydział Duszpasterski: Teczka Gietrzwałd.

Ąa Kalendarz liturgiczny diecezji warmińskiej. Olsztyn 1977 s. 140—145.

[138] Notitiae 6(1970) s. 241; Titulus basilicae pro ecclesia de Gietrzwałd. Por. także: Bulla Ojca św. Pawła VI nadająca kościołowi w Gietrzwałdzie tytuł Bazyliki Mniej­szej. WWD 26(1971) nr 2 s. 37.

 

chrome-extension://efaidnbmnnnibpcajpcglclefindmkaj/https://wmbc.olsztyn.pl/Content/10945/03_historia_obrazu.pdf

 


People in this conversation

Comments (5)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Matka Boża tuląca Orła Białego. Niezwykła historia Maryi z Lichenia
https://pl.aleteia.org/2023/07/02/matka-boza-tulaca-orla-bialego-niezwykla-historia-maryi-z-lichenia/

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

•⊰❉⊱•═•⊰❉⊱•LITANIA DO MATKI BOŻEJ GIETRZWAŁDZKIEJ•⊰❉⊱•═•⊰❉⊱•
https://youtu.be/0ScsdpJ8TFw

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Dziękujemy za bardzo ciekawe opracowanie o wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Właśnie szukałam tych wiadomości i dziwiło mnie, że nawet strona parafii o nim milczy. Na Redaktora Gazety Warszawskiej zawsze można liczyć. MF

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Módlmy się wspólnie za "Redaktora".

Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Komitet Obrony Gietrzwałdu prosi o podpisy pod petycją.
PODPISZ PETYCJĘ:
https://www.petycjeonline.com/komitet_obrony_gietrzwaldu
+
Link do zrzutki wspierającej działania i akcje Komitetu Obrony Gietrzwałdu:
https://zrzutka.pl/ty6ee7
+
Komitet...

Komitet Obrony Gietrzwałdu prosi o podpisy pod petycją.
PODPISZ PETYCJĘ:
https://www.petycjeonline.com/komitet_obrony_gietrzwaldu
+
Link do zrzutki wspierającej działania i akcje Komitetu Obrony Gietrzwałdu:
https://zrzutka.pl/ty6ee7
+
Komitet Obrony Gietrzwałdu
https://www.facebook.com/100089078199075/
+
KSIĄŻKA DO ODSŁUCHANIA, POŚWIĘCONA OBJAWIENIOM NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W GIETRZWAŁDZIE
https://youtu.be/VMRoscC8ylo
+
Objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie
https://gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/8848-160-objawien-w-polskim-jezyku-27-vi-16-ix-1877-r
+
MATKA BOŻA GIETRZWAŁDZKA.
PANI ZIEMII WARMIŃSKIEJ
https://gazetawarszawska.com/index.php/video/8876-gietrzwald
+
Po stronie prawdy: Megacentrum w sercu Warmii
https://www.gazetawarszawska.com/index.php/video/8857-po-stronie-prawdy-megacentrum-w-sercu-warmii

Read More
Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location