Obwinianie Rzymian i Piłata za zabicie Jezusa
Bezdroża teologii „misterium paschalnego”
Paschal Triduum (misterium paschalne) jest formą zażydzenia naszego języka, a potem naszej wiary. Poprzednio, do 1929 roku, takiego pojęcia nie było, te dni nazywano Triduum Sacrum. Papież Pius XI był tym, który wprowadził nowy termin.
Papież ten ma na swoim sumieniu liczne zbrodnie np. zakazanie działalności Action française (Charles Maurras), czy też rozbrojenie powstańców meksykańskich (Cristero) i jako bezbronnych oddanie ich na pastwę komunistycznego terroru.
Polski motłoch coraz częściej pozdrawia się słowami „błogosławionej paschy”. Jest to zwyczaj, który ma wyprzeć Święto Wielkiej Nocy – Zmartwychwstania Pańskiego. Faktycznie pozdrowienie to jest posłane żydom - mordercom Syna Bożego. To podobnie do „szczęść boże”, które ma wyprzeć Laudetur Iesus Christus. Już wkrótce Judasz będzie uznany niewinnym, a w stan oskarżenia będzie postawiony Jezus Chrystus, Syn Boży.
Motłoch, który przeważa w Polsce zgodzi się na wszystko.
Red. Gazeta Warszawska
+
Analiza teologicznych podstaw nowego rytu Mszy
Od Redakcji: W r. 1969, po ukazaniu się projektu Novus Ordo Missae, kardynałowie Ottaviani i Bacci przedstawili papieżowi Pawłowi VI studium grupy teologów na temat nowego rytu, wykazujące jego braki. Studium to znane jest pod nazwą Krótkiej analizy krytycznej nowego Ordo Missae (prezentowaliśmy je na łamach naszego dwumiesięcznika w numerze 6/2000 [37]). Czterdzieści lat później grupa teologów Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X opracowała kolejne, pogłębione studium, które można by nazwać „Długą analizą krytyczną”. Ukazuje ono istotę fundamentu, na którym opiera się gmach Nowej Mszy – oraz jego krytykę z pozycji teologii katolickiej. Poniżej prezentujemy wybrany fragment, jednocześnie informując, że całe studium ukaże się niebawem nakładem Wydawnictwa Te Deum.
Kościół katolicki nie ma papieża, jest stan sede vacante
Kościół katolicki nie ma papieża,
jest stan sede vacante
Urząd papieski okupuje i na czele Kościoła katolickiego dziś stoi największy arcyheretyk wszechczasów, Jorge Bergoglio, tak zwany Franciszek. Promuje bałwochwalstwo (2019), legalizację współżycia sodomitów (2020) i chipowanie (2020). Kto jest mu posłuszny, zdradza Chrystusa i jest na drodze do wiecznego potępienia. To paradoks, że ktokolwiek mówi prawdę o Bergoglio w kręgach katolickich, jest natychmiast piętnowany jako największy wróg Kościoła. Wielu katolików uważa, że broniąc Franciszka Bergoglia, bronią Jezusa Chrystusa Dzisiaj jest to ale dokładnie odwrotnie.
Chrześcijanie, zbierzcie się przed kościołami 4 kwietnia!
Chrześcijanie, w Dniu Zmartwychwstania, 4 kwietnia, zbierzcie się przed kościołami! Koniec fałszywej pandemii!
Bizantyjski Katolicki Patriarchat (BKP), który jest głosem proroczym, woła z autorytetu Boga: Chrześcijanie i ludzie dobrej woli, w Dniu Zmartwychwstania Chrystusa, 4 kwietnia 2021 r., zbierzcie się przed kościołami ze śpiewem i modlitwą świętując zmartwychwstanie Chrystusa! W ten sposób nastąpi również wasze duchowe zmartwychwstanie ze strachu i śmierci. Przed kościołami zrzućcie maski na ziemię! Zdepczcie ten znak niewolnictwa i zaprogramowanej śmierci! Fałszywa pandemia, lockdowny i przestępcze eksperymentalne szczepienia nie mają na celu dbania o wasze zdrowie. Ich celem jest szerzenie infekcji i ludobójcza redukcja ‒ śmierć! Przeciwstawcie się duchowi kłamstwa i śmierci ‒ szatanowi i jego sługom! Tylko Bóg może powstrzymać planowane ludobójstwo. W Dniu Zmartwychwstania On prosi cię: Przyjdź przed kościół! To jest twój gest wiary. Nie bój się prześladowań ani męczeństwa! Kiedy spełnisz prośbę Boga, Bóg zainterweniuje!
List nie tylko dla polskich biskupów i księży - na Wielki Post 2021 r
List nie tylko dla polskich biskupów i księży
na Wielki Post 2021 r
Drodzy Biskupi i Kapłani Polski!
Polska znajduje się pod ogromną presją, aby przyjąć szczepionkę mRNA i przeprowadzić Wielki Reset, którego końcowym rezultatem będzie likwidacja chrześcijaństwa i narodu polskiego.
Stan, w jakim znajduje się obecnie Polska i prawie cały świat, nie mógłby mieć miejsca, gdyby Kościół był tym, czym ma być ‒ filarem prawdy, światłem świata i solą ziemi. Punktem zwrotnym był Sobór Watykański II. Władzę w Kościele przejął duch aggiornamenta ze światem. Dziś zbieramy owoce. Wielka wina spada nie tylko na soborowych, ale także na posoborowych papieży. Pierwsi dwaj poczęli przełom, a drudzy promowali go, każdy na swój sposób. To kpina, że trzech z nich zostało za to ogłoszonych świętymi przez apostatę Bergoglia. Gdyby ich urząd sprawował prawdziwy święty, taki jak św. Pius X, proces zniszczenia zostałby zatrzymany.
Manifest katolicki i mobilizacja duchowa do Dnia Zmartwychwstania 4 kwietnia 2021 r
Prawdziwa pokuta jest warunkiem zmartwychwstania Chrystusa w Kościele i napełnienia go duchową mocą. Składa się z konkretnych kroków: przyznania prawdy i oddzielenia się od kłamstwa! Bieżące tematy dotyczące obecnego stanu Kościoła katolickiego podsumowano w siedmiu punktach:
1) Najwyższy autorytet Kościoła ‒ papiestwo ‒ był i jest nadużywany w celu samozniszczenia
Każdy biskup, każdy kapłan, każdy katolik staje przed najbardziej podstawowym pytaniem: czy Bergoglio jest prawowiernym i ważnym papieżem, chociaż głosi największe herezje słowami i gestami? Publicznie odrzuca przykazania Boże i obiektywnie obowiązujące normy moralne (Amoris laetitia), propaguje legalizację współżycia sodomitów (2020), intronizuje demona Pachamamę w głównej katedrze kościoła (2019), propaguje ludobójcze szczepienia (2020). Bergoglio, wraz z czołowymi masonami, współpracuje nad wprowadzeniem Wielkiego Resetu (Laudato si) i w sprawie zmian klimatycznych, mając ukryty cel zniszczenia warunków do życia na tej ziemi. Promując śmiertelnie niebezpieczną szczepionkę mRNA, promuje tym zmianę ludzkiego genu, co jest zbrodnią przeciwko ludzkości, która prowadzi do stopniowego niszczenia rasy ludzkiej.
Arcybiskup Viganò: Program COVID ma na celu zniszczenie suwerenności narodowych i boskiej misji Kościoła
Arcybiskup Carlo Marii Viganò to typowy dezerter, który uciekł z pola walki i z bezpiecznego miejsca, z oddali zachęca zdradzone owieczki do mężnej walki przeciw zorganizowanym wilkom.
Vigano – podobnie do innych hierarchów „tradycjonalistów” – zdradził Chrystusa, Kościół i wiernych. Bo żaden hierarcha — i żaden choćby jedynie prosty kapłan właściwie — nie ma prawa bezczynnie patrzeć na nieobsadzoną przez Papieża Stolicę Piotrową, a co gorsza, okupowaną przez tego żydowskiego bandytę z Argentyny Bergoglio. A na "tradycjonalistach" spoczywa znacznie większa odpowiedzialność za Kościół niż na novusowcach.
A nawet ten, kto jest li tylko prostym kapłanem katolickim, musi zebrać innych i powołać na Urząd Piotrowy Papieża. Kiedy nie ma już hierarchów, to zwykły kapłan, ale prawowicie wyświęcony, musi powołać papieża na jego Urząd - to jest nakaz apostolski! A żyjemy bez Ojca Świętego już ponad pół wieku.
Walka z pandemią zacznie się ręką Papieża i tylko Papież może nas uratować, bo po to został ustanowiony w swojej władzy. Vigano to przemilcza, choć musi to rozumieć. Jego bierne zachowanie to faktyczne bluźnierstwo.
Red. Gazeta Warszawska
+
`` Jeśli nasz sprzeciw jest mocny i odważny, jak za czasów męczenników, zrobimy, co w naszej mocy, aby otrzymać z nieba te łaski, które mogą zmienić los ludzkości i opóźnić prześladowania w czasach ostatecznych ''
Wywiad przeprowadzony przez Jego Ekscelencję Arcybiskupa Carlo Marii Viganò dla „Deutsche Wirtschaftsnachrichten” [1]
8 marca 2021 r. ( LifeSiteNews ) - Deutsche Wirtschaftsnachrichten: Ekscelencjo, jak osobiście przeżywasz kryzys związany z wirusem Corona?
Arcybiskup CM Viganò: Mój wiek, mój status arcybiskupa i mój zwyczaj wycofania się z życia być może nie są reprezentatywne dla tego, co przechodzi większość ludzi; niemniej jednak od roku sam nie mogę podróżować, odwiedzać ludzi, którzy potrzebują słowa pocieszenia. W obliczu prawdziwej pandemii nie miałbym problemu z dobrowolnym przyjęciem decyzji władz cywilnych i kościelnych, ponieważ uznałbym ich chęć ochrony ludzi przed zarażeniem. Aby jednak doszło do pandemii, trzeba najpierw wyizolować wirusa; wymaga, aby wirus był poważny i nie można go było szybko wyleczyć; wymaga, aby ofiary wirusa stanowiły dużą część populacji. Zamiast tego wiemy, że SARS-CoV-2 nigdy nie został wyizolowany, a jedynie zsekwencjonowany[2]