KULEWCZA NA UKRAINIE MIEJSCE O NIEPOJĘTEJ ILOŚCI CUDÓW BOŻYCH
KULEWCZA NA UKRAINIE.
MIEJSCE O NIEPOJĘTEJ ILOŚCI
CUDÓW BOŻYCH
Maj 2018 r.
KULEWCZA NA UKRAINIE. MIEJSCE O NIEPOJĘTEJ ILOŚCI CUDÓW BOŻYCH
U podnóżka niewidzialnego krzyża Ukrainy
KULEWCZA NA UKRAINIE.
MIEJSCE O NIEPOJĘTEJ ILOŚCI
CUDÓW BOŻYCH
Maj 2018 r.
KULEWCZA NA UKRAINIE. MIEJSCE O NIEPOJĘTEJ ILOŚCI CUDÓW BOŻYCH
U podnóżka niewidzialnego krzyża Ukrainy
Męczeństwo św. Stanisława oraz liczne cuda, jakie zdarzały się za jego wstawiennictwem, zjednały mu cześć w całej Polsce. Cześć tę okazywał nietylko lud polski, ale objawiali ją także królowie polscy i wielcy wodzowie. W przeddzień koronacji udawał się każdorazowo król pieszo na Skałkę, aby przebłagać św. biskupa za straszną zbrodnię, popełnioną przez poprzednika jego, Bolesława Śmiałego. Nazajutrz przed grobem św. Stanisława, na Wawelu, odbywała się koronacja królewska.
Sztandary zdobyte na nieprzyjaciołach zawieszano u grobu św. Stanisława. Władysław Jagiełło zawiesił 51 chorągwi, zdobytych na krzyżakach pod Grunwaldem. Hetman Jan Tarnowski, pobiwszy Wołochów pod Obertynem, zawiesił trzy zdobyte nieprzyjacielskie sztandary. Wreszcie Jan III Sobieski zawiesił chorągiew Wielkiego Wezyra, zdobytą pod Wiedniem.
Tuż przed sobotnią konferencją w Rzymie zatytułowaną: „Dokąd zmierza Kościół?” jeden z jej prelegentów kard. Raymond Leo Burke udzielił obszernego wywiadu włoskiej agencji La Nuova BQ. Podkreślił w nim, że korekta papieża staje się konieczna, by pozostać wiernym Chrystusowi.
Należy dziś pomyśleć o 24-tym rozdziale proroka Izajasza: Zatrzasną się fundamenty ziemi. Włamaniem włamie się ziemia, skruszeniem skruszy się ziemia. Poruszeniem poruszy się ziemia jako pijany i będzie zdjęta, jako budka, jednej nocy.
Próbowano uporządkować ziemskie sprawy bez Chrystusa. Kamień węgielny usunięto. Wtedy zwaliły się wzniesione mury i zmiażdżyły dumnych budowniczych. Żyjemy w czasach katastrof.
„Ołtarze to najważniejsze pomniki poprzez tysiąclecia! Naród, który buduje ołtarze i wydaje kapłanów, jest wielkim narodem. A naród, który nie rozumie wołania ołtarzy, jest narodem biednym” – pisał ks. Robert Mäder w książce Serce naszej wiary. Rozważania o Mszy świętej. Polacy mają to szczęście, że zawsze zaliczali się do narodów rozumiejących „wołanie ołtarzy”. Warto jednak pamiętać, że przez całe tysiąclecie wołanie to rozlegało się po łacinie…