Gary Giuffre. Badacze Pisma Świętego, starożytni i współcześni

Badacze Pisma Świętego, starożytni i współcześni

autorstwa Gary'ego Giuffre, prawa autorskie 1989–2005

 

Ojcowie Biblii Douay-Rheims

Krwawe prześladowania katolików w Anglii, które nastąpiły po schizmie Henryka VIII z Kościołem rzymskim, zmusiły tych, którzy pozostali wierni starożytnej religii, do zejścia do podziemia lub szukania schronienia na obcej ziemi. Duchowni angielscy, którzy zajęli się podtrzymywaniem studiów nad Pismem Świętym w swoim kraju, należeli do tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia ojczyzny i udania się do duchowej ojczyzny poza granice Wielkiej Brytanii. Ich ucieczka stała się koniecznością dla kontynuacji ich dzieła, które miało przynieść korzyści przyszłym pokoleniom anglojęzycznych katolików. Wśród uczonych duchownych, którzy zostali zmuszeni do ucieczki, byli Ojcowie Oksfordzcy, którzy ostatecznie osiedlili się w Douay we Flandrii.

Nawet po ustaniu brutalnych prześladowań katolików w Anglii, pozostali wierni wciąż odpierali ataki na czystą doktrynę, podsycane fałszywymi interpretacjami Pisma Świętego przez wyznawców anglikanizmu. Ponieważ znajomość języka łacińskiego wśród zwykłych ludzi była niewielka, angielscy katolicy potrzebowali wersji Pisma Świętego w swoim języku, wiernie przetłumaczonej z łacińskiej Wulgaty (jedynej dostępnej wówczas Biblii katolickiej), która wspierałaby główne dogmaty wiary. Jak angielski duchowieństwo na wygnaniu zareagowało na tę potrzebę, opisuje The Catholic Encyclopedia :

„Pracę nad przygotowaniem takiej wersji podjęli członkowie Kolegium Angielskiego w Douay we Flandrii, założonego przez Williama Allena (późniejszego kardynała) w 1568 roku. Główny ciężar tłumaczenia poniósł dr Gregory Martin, były pracownik St. John's College w Oksfordzie. Jego tekst został zrewidowany przez Thomasa Worthingtona, Richarda Bristowe'a, Johna Reynoldsa i samego Allena – wszystkich z Oksfordu. Dodano serię notatek [adnotacji], mających na celu odpowiedź na teologiczne argumenty reformatorów; zostały one przygotowane przez Allena, z pomocą Bristowe'a i Worthingtona.

„… tłumaczyli bezpośrednio, nie z oryginału hebrajskiego ani greckiego, lecz z łacińskiej Wulgaty św. Hieronima. Sobór Trydencki uznał ją za autorytatywną dla katolików; powszechnie jednak uznawano, że tekst był czystszy niż w jakichkolwiek zachowanych wówczas manuskryptach w językach oryginalnych…

„W roku 1578, z powodu problemów politycznych, kolegium zostało tymczasowo przeniesione z Douay... do Reims [pisane również naprzemiennie jako „Reims” i „Rhemes”], a podczas jego pobytu tam, w 1582 roku, został opublikowany Nowy Testament , który w konsekwencji stał się znany jako Testament z Reims ... Stary Testament został opóźniony z powodu braku środków, aż do momentu, gdy cała Biblia została ostatecznie opublikowana w dwóch tomach quarto, w 1609 i 1610 roku... W ten sposób Nowy Testament pojawił się prawie trzydzieści lat przed Anglikańską Autoryzowaną Wersją i chociaż oficjalnie nie wspomniano o nim [przez protestantów] jako o jednej z wersji do konsultacji, obecnie powszechnie uznaje się, że miał on duży wpływ na Wersję Króla Jakuba ... Testament z Reims został przedrukowany dwukrotnie w Antwerpii w 1600 i 1621 roku, a czwarte wydanie ukazało się w Rouen w 1633 roku. Następnie pozostawiono ją na ponad wiek, zanim ukazało się piąte wydanie, z niewielkimi zmianami, datowane na 1728 rok, ale bez podanego miejsca publikacji. Uważa się, że zostało wydrukowane w Londynie i zredagowane przez dr Challonera (późniejszego biskupa) i ojca Blytha, karmelity. Biblia Douay nigdy później nie została wydrukowana za granicą. Szóste wydanie Testamentu z Rheims wydrukowano w Liverpoolu w 1788 roku, a siódme datowane na Dublin, 1803, które było ostatnim wydaniem katolickim. Pojawiło się kilka wydań protestanckich, z których najbardziej znane jest ciekawe dzieło ks. Williama Fulke, opublikowane po raz pierwszy w 1589 roku, z tekstem z Rheims i tekstem z Biskupiej Biblii w równoległych kolumnach. Protestanckie wydanie Testamentu z Rheims zostało również wydane przez Leavitta z Nowego Jorku w 1834 roku... ” [1]

Niestety, jak wyjaśnia Catholic Encyclopedia , nietrwałe trzymanie się tekstu Biblii Douay-Rheims (oryginalnej katolickiej, w języku angielskim) przez wydawców katolickich nie trwało długo :

„Chociaż Biblie używane obecnie [1908] przez katolików Anglii i Irlandii są popularnie nazywane Wersją Douay, są one tak nazywane najniewłaściwiej; opierają się, z większymi lub mniejszymi zmianami, na serii rewizji przeprowadzonych przez biskupa Challonera w latach 1749-52. . . Wydał on trzy wydania Nowego Testamentu , odpowiednio w 1749, 1750 i 1752 roku, a jedno Starego Testamentu w 1750 roku. Wprowadzone przez niego zmiany były tak znaczące, że według kardynała Newmana „prawie sprowadzały się do nowego tłumaczenia”. Tak samo kardynał Wiseman napisał: „Nazywanie jej dłużej Wersją Douay lub Rheimish jest nadużyciem terminologii. Została zmieniona i zmodyfikowana, tak że prawie żaden werset nie pozostał w pierwotnej wersji”. W prawie każdym przypadku zmiany wprowadzone przez Challonera polegały na zbliżeniu się do [anglikańskiej] Autoryzowanej Wersji, choć jego trzy wydania Nowego Testamentu różnią się od siebie licznymi fragmentami...” [2]

Należy zauważyć, że w większości przypadków to, co dziś uchodzi za „Biblię Douay-Rheims”, to nic innego jak zniekształcona i okrojona wersja Challonera, niemal całkowicie pozbawiona obszernych adnotacji Ojców Kościoła Douay. Komentarze Douay, oparte częściowo na pismach wczesnych Ojców Kościoła, stanowiły również odpowiedź na wiele zarzutów protestantów tamtych czasów. Co niewiarygodne, zostały one usunięte przez Challonera w celu zmniejszenia rozmiaru i kosztów Biblii rozdawanych wiernym. To znacznie zmniejszyło wartość późniejszych wydań Biblii katolickiej, które miały się ukazać. Praktycznie wszystkie wersje drukowane od 1800 roku do dnia dzisiejszego nie zawierają wyczerpujących wyjaśnień kluczowych fragmentów biblijnych, które zostały dołączone (wraz z tekstami Pisma Świętego) przez badaczy Douay, aby pomóc anglojęzycznym wiernym w obronie religii katolickiej. Zapisy w wydaniach Biblii „katolickiej” z XIX i XX wieku są rażąco ubogie w treść, a wyrażone w nich idee znacząco odbiegają od poglądów uczonych Ojców Kościoła zawartych we wcześniejszych wydaniach. Dotyczy to zwłaszcza ksiąg prorockich zawartych zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie .

Liczne komentarze do Pisma Świętego, opublikowane w oryginalnym Nowym Testamencie Jezusa Chrystusa z 1582 roku; wiernie przetłumaczone na język angielski w Kolegium Rhemes , szczegółowo i jasno opisują trudną sytuację Kościoła, papiestwa i Mszy Świętej w czasach ostatecznych. Z tych pism jasno wynika, że ​​Ojcowie Kościoła minionych wieków przewidywali przyszłe przejęcie Watykanu przez siły Antychrysta, obalenie papieża i zniesienie Mszy Świętej w czasach ostatecznych – w tej właśnie kolejności.

Ostateczne zniesienie Najświętszej Ofiary zostało, przynajmniej, zasugerowane przez św. Mateusza, według wybitnych angielskich biblistów, doktorów Williama Allena, Thomasa Worthingtona i Richarda Bristowa. W swoich obszernych komentarzach do Ewangelii Mateusza 24,15, dotyczących wersetu: „gdy ujrzycie ohydę spustoszenia […] stojącą na miejscu świętym […]”, Ojcowie Oksfordzcy z Douay podają następującą interpretację:

„... przepowiedziana ohyda spustoszenia częściowo się spełniła w rozmaitych profanacjach Świątyni Jerozolimskiej, gdy odebrano ofiarę i służbę Bogu. Szczególnie jednak spełni się ona za sprawą Antychrysta i jego poprzedników, gdy zniosą Mszę Świętą, będącą Ofiarą Ciała i Krwi Chrystusa oraz jedynym suwerennym kultem należnym Bogu w Jego Kościele ... Z czego jasno wynika, że ​​heretycy tamtych dni będą szczególnymi prekursorami Antychrysta”. [3]

W swoim komentarzu do 2 Listu do Tesaloniczan 2:3-4 ojcowie Allen, Worthington i Bristow zinterpretowali fragment „syn zatracenia… zasiada w świątyni Bożej” w następujący sposób:

„Antychryst . . . będzie panował nad całym światem i w szczególności zabroni głównego kultu ustanowionego przez Chrystusa w Jego sakramentach . . . poprzez usunięcie ofiary ołtarza . . .” [4]

W przeciwieństwie do Marcina Lutra, który twierdził, że sam papież jest Antychrystem, Ojcowie Kościoła Douay twierdzili, że Antychryst zbuntuje się przeciwko Kościołowi wewnątrz jego struktur:

„Święty Augustyn… i święty Hieronim… uważają, że to zasiadanie Antychrysta w świątyni oznacza jego zasiadanie w Kościele Chrystusowym, a nie w świątyni Salomona. Nie jakoby miał być głównym członkiem Kościoła Chrystusowego… Ale… że ten antychrześcijański bunt, o którym tu mowa, pochodzi z Kościoła katolickiego: a Antychryst, jeśli kiedykolwiek należał do Kościoła lub w nim był, będzie odstępcą od Kościoła i uzurpatorem sobie nad nim władzę przez tyranię i kwestionowanie kultu, religii i rządów … A to oznacza zasiadanie w świątyni lub przeciwko Świątyni Boga, jak niektórzy interpretują. Jeśli którykolwiek papież kiedykolwiek to uczynił lub uczyni, niech przeciwnicy [ protestanci ] nazywają go Antychrystem.” [5]

W swoich komentarzach do 17. rozdziału Apokalipsy (znajdujących się ponownie w nieokrojonych przypisach z oryginalnej Biblii Douay-Rheims) angielscy Ojcowie Kościoła w Douay utrzymywali ponadto, że Antychryst zmusi prawowitego papieża do wygnania:

„... na początku Kościoła Neron i reszta prześladujących cesarzy (którzy byli figurami Antychrysta) zasiadali głównie w Rzymie, więc również wielki Antychryst będzie miał tam swoją siedzibę , jakkolwiek może się to zdarzyć (choć inni uważają, że jego głównym miastem będzie raczej Jerozolima), jednak nawet wtedy ani Kościół Rzymu, ani Papież Rzymu nie będą Antychrystem, lecz będą prześladowani przez Antychrysta i wypędzeni z Rzymu , jeśli to możliwe. Będzie on bowiem okazywał tyle samo dobrej woli Wikariuszowi Chrystusa i Kościołowi Rzymskiemu, co protestanci, i będzie miał większą moc, by prześladować jego i Kościół, niż oni.” [6]

 

Kardynał Henry Manning

 

Henry Edward Manning, DD, niegdyś wpływowy duchowny Kościoła anglikańskiego, nawrócił się na wiarę katolicką w 1851 roku. Wstąpił do seminarium duchownego, a następnie szybko awansował w szeregach kapłaństwa, zostając konsekrowanym na arcybiskupa Westminsteru w 1865 roku i mianowanym kardynałem zaledwie dziesięć lat później. W połowie drogi między tymi dwoma awansami Henry Manning zyskał rozgłos w całym świecie katolickim, pomagając papieżowi Piusowi IX w opracowaniu dekretu dogmatycznego o nieomylności papieskiej, ogłoszonego na Soborze Watykańskim I w 1870 roku.

Cztery lata przed otrzymaniem święceń biskupich Manning wygłosił serię wykładów, które zostały opublikowane w Londynie pod wspólnym tytułem „ Obecny kryzys Stolicy Apostolskiej” . Był rok 1861, a ostatnie resztki władzy doczesnej papieża zostały mu odebrane przez masoński, rewolucyjny ruch, który ogarnął Włochy. Manning rozpoznał w tych tragicznych wydarzeniach przedsmak o wiele większych niebezpieczeństw, które miały nadejść dla papiestwa, Kościoła i Najświętszej Ofiary Mszy Świętej. Czerpiąc ze źródeł kościelnych, zarówno starożytnych, jak i współczesnych, Manning był w stanie przewidzieć z przerażającą dokładnością przyszłe udręki, które miały zagrozić unicestwieniu Mistycznego Ciała Chrystusa w „dniach ostatnich”. Poniżej znajduje się jedynie próbka analizy Manninga dotyczącej wstrząsów za jego czasów i tego, co zapowiadają one na nasze czasy:

„...ci, którzy domagają się tolerancji dla każdej formy opinii i którzy nauczają, że urząd gubernatora cywilnego nigdy nie powinien wdawać się w spory religijne, lecz że wszyscy ludzie powinni być wolni w swoich przekonaniach, a sumienie wszystkich ludzi powinno być wolne przed Bogiem – nawet oni czynią jeden wyjątek i, w najdziwniejszej sprzeczności ze wszystkimi swoimi zasadami, a przynajmniej ze swoimi wyznaniami, twierdzą, że ponieważ Kościół katolicki jest nie tylko formą doktryny, ale także władzą lub rządem, musi być wyłączony spod ogólnej tolerancji. I to jest właśnie punkt przyszłego konfliktu. To jest właśnie powód, dla którego arcybiskupi Kolonii, Turynu, Cagliari i tym podobnych udali się... na wygnanie; dlaczego dziewiętnaście biskupstw jest... wakatów na Sardynii. Dlaczego we Włoszech biskupi są w tym dniu [1861] wyrzucani ze swoich biskupich tronów; z tego powodu w tym kraju [Anglii] ustanowiona jest religia protestancka zamiast prawdy katolickiej, a trony niegdyś zajmowane przez biskupów Kościoła powszechnego są teraz zajmowane przez tych, których wybrali i ustanowili przedstawiciele rodziny królewskiej Anglii, a nie Wikariusza Jezusa Chrystusa. To ten sam stary spór, stary jak samo chrześcijaństwo, który od początku toczył się najpierw z poganami, potem z heretykami, potem ze schizmatykami, a potem z niewiernymi i będzie trwał do końca. Niedaleki jest dzień, kiedy narody świata, teraz tak spokojne i pokojowe w ciszy swojej powszechnej obojętności, z łatwością zostaną zbudzone, a prawa karne [przeciwko katolikom] znów znajdą się w ich księgach ustaw.

„… To prowadzi wyraźnie do znaków, które prorok [Malachiasz] podaje jako znaki prześladowań w dniach ostatnich. Otóż, są trzy rzeczy, które zapisał. W przewidywaniu proroctwa widział i zanotował te trzy znaki. Pierwszy, że ustawiczna ofiara zostanie zniesiona ; drugi, że świątynia zostanie zajęta przez obrzydliwość, która ją spustoszy ; trzeci, że „siła” i „ołtarze”, jak to opisał, zostaną zburzone : i to są jedyne trzy, na które zwrócę uwagę.

„Po pierwsze, na czym polega owo „odebranie nieustannej ofiary” ?

„Został on usunięty w typie przy zniszczeniu Jerozolimy. Ofiara Świątyni, to jest baranka, rano i wieczorem, w Świątyni Bożej, została całkowicie zniesiona wraz ze zniszczeniem samej Świątyni. Teraz prorok Malachiasz mówi: „Od wschodu słońca aż do zachodu wielkie jest moje imię między narodami; i na każdym miejscu jest ofiara, i składana jest memu imieniu czysta ofiara” [ Malachiasz , 1:11]. Ten fragment proroka został zinterpretowany przez Ojców Kościoła, począwszy od św. Ireneusza, św. Justyna Męczennika i nie wiem ilu innych, jako ofiara Najświętszej Eucharystii, prawdziwego Baranka Paschalnego, który przyszedł w miejsce typu — mianowicie ofiary samego Jezusa na Kalwarii, odnawianej wiecznie i trwającej na zawsze w ofierze na ołtarzu…

„Święty Ojcowie, którzy pisali o Antychryście i o tych proroctwach Daniela, bez jednego wyjątku, o ile wiem – a są to Ojcowie zarówno Wschodu, jak i Zachodu, Kościoła greckiego i łacińskiego – wszyscy jednomyślnie – mówią, że przy końcu świata, za panowania Antychrysta, święta ofiara ołtarza ustanie. [Malvenda, Liber VIII, rozdział 4.] W dziele o końcu świata, przypisywanym św. Hipolitowi, po długim opisie udręk dni ostatnich, czytamy, co następuje: „Kościoły będą lamentować z wielkim żalem, bo nie będzie już ofiar ani kadzidła, ani czci przyjemnej Bogu. Święte budowle kościołów staną się jak lepianki; a drogocenne ciało i krew Chrystusa nie będą objawione w owych dniach; liturgia zaniknie; śpiew psalmów ustanie; czytanie Pisma Świętego będzie słyszane” Nie będzie już więcej. Lecz na ludzi spadnie ciemność, żałoba po żałobie i nieszczęście po nieszczęściu. [Hipolit, Liber de Consum. Mundi, § 34.] Wtedy Kościół zostanie rozproszony, zepchnięty na pustynię i przez jakiś czas, jak na początku, będzie niewidzialny, ukryty w katakumbach, jaskiniach, górach, kryjówkach; przez jakiś czas będzie jakby zmieciony z powierzchni ziemi. Takie jest powszechne świadectwo Ojców pierwszych wieków …

„ Pisarze Kościoła mówią nam, że w dniach ostatnich miasto Rzym prawdopodobnie stanie się odstępcą od Kościoła i Wikariusza Jezusa Chrystusa ; i że Rzym ponownie zostanie ukarany, ponieważ od niego odejdzie; a sąd Boży spadnie na miejsce, z którego niegdyś panował nad narodami świata. Cóż bowiem czyni Rzym świętym, jeśli nie obecność Wikariusza Jezusa Chrystusa? Co ma w sobie, co byłoby drogie w oczach Boga, oprócz obecności Wikariusza Jego Syna? Niech Kościół Chrystusowy odejdzie od Rzymu, a Rzym nie będzie w oczach Boga niczym dawna Jerozolima. Jerozolima, Święte Miasto, wybrane przez Boga, zostało strącone i strawione ogniem, ponieważ ukrzyżowało Pana Chwały; a miasto Rzym, które było siedzibą Wikariusza Jezusa Chrystusa przez osiemnaście wieków, jeśli stanie się odstępcą, jak dawna Jerozolima, poniesie podobne potępienie. I dlatego pisarze Kościoła mówią nam, że miasto Rzym nie ma żadnych przywilejów, z wyjątkiem tylko… że tam jest Wikariusz Chrystusa; a jeśli stanie się niewierny, te same sądy, które spadły na Jerozolimę, uświęconą obecnością Syna Bożego, Mistrza, a nie tylko ucznia, spadną także na Rzym”.

Kardynał Manning kontynuuje...

„Odstępstwo Rzymu od Wikariusza Chrystusa i jego zniszczenie przez Antychrysta mogą być dla wielu katolików tak nowe, że uważam za słuszne przytoczenie tekstu teologów o najwyższej renomie. Po pierwsze, Malvenda, który pisze wprost na ten temat, stwierdza, że ​​zgodnie z opinią Ribery, Gaspara Melusa, Viegasa, Suareza, Bellarmina i Bosiusa Rzym odstąpi od wiary, wypędzi Wikariusza Chrystusa i powróci do swojego starożytnego pogaństwa. Słowa Malvendy brzmią: „Lecz sam Rzym w czasach ostatecznych świata powróci do swojego starożytnego bałwochwalstwa, potęgi i imperialnej wielkości. Wyrzuci swojego Papieża , całkowicie odstąpi od wiary chrześcijańskiej, będzie straszliwie prześladował Kościół, przelewał krew męczenników okrutniej niż kiedykolwiek i odzyska dawny stan obfitego bogactwa, a nawet większego niż za czasów pierwszych władców”. [Melvenda, de Antichristo , Liber IV, rozdział 5.]

Lessius mówi: „Za czasów Antychrysta Rzym zostanie zniszczony, jak to widzimy otwarcie w trzynastym rozdziale Apokalipsy”; i ponownie: „Kobieta, którą widziałeś, to wielkie miasto, które ma władzę nad królami ziemi, w którym jest przedstawione Rzym w jego bezbożności, taki, jaki był za czasów św. Jana, i taki będzie ponownie przy końcu świata”. [Lessius, de Antichristo, demonstratio XII ] A Bellarmin [mówi]: „Za czasów Antychrysta Rzym zostanie spustoszony i spalony, jak dowiadujemy się z szesnastego wersetu siedemnastego rozdziału Apokalipsy  . [Bellarmine, de Summo Pontifice , Liber IV, rozdział 4.] Do tych słów jezuita Erbermann komentuje w następujący sposób: „Wszyscy wyznajemy wraz z Bellarminem, że na krótko przed końcem świata naród rzymski powróci do pogaństwa i wypędzi rzymskiego papieża ”.

Viegas, w osiemnastym rozdziale Apokalipsy, pisze: „Rzym, w ostatnim wieku świata, po odejściu od wiary, osiągnie wielką potęgę i splendor bogactwa, a jego władza rozprzestrzeni się szeroko po całym świecie i będzie kwitła wielce. Żyjąc w luksusie i obfitości wszystkiego, będzie czcił bożków, pogrąży się we wszelkiego rodzaju przesądach i będzie oddawał cześć fałszywym bogom. A z powodu ogromnego rozlewu krwi męczenników, przelanej za czasów cesarzy, Bóg najsurowiej i sprawiedliwie ich pomści, a sam zostanie doszczętnie zniszczony i spalony straszliwym i bolesnym pożarem”.

„Wreszcie Korneliusz à Lapide podsumowuje to, co można by nazwać powszechną interpretacją teologów. Komentując ten sam osiemnasty rozdział Apokalipsy, mówi: „Te rzeczy należy rozumieć w odniesieniu do miasta Rzymu, nie tego, które jest, ani tego, które było, ale tego, które będzie na końcu świata. Wtedy bowiem miasto Rzym powróci do swojej dawnej chwały, a także do bałwochwalstwa i innych grzechów, i będzie takie, jakie było za czasów św. Jana, za Nerona, Domicjana, Decjusza itd. Z chrześcijańskiego bowiem ponownie stanie się pogańskie. Wyrzuci chrześcijańskiego papieża i wiernych, którzy do niego należą. Będzie ich prześladować i zabijać. Będzie dorównywać prześladowaniom pogańskich cesarzy przeciwko chrześcijanom. Widzimy bowiem, że Jerozolima była najpierw pogańska za Kananejczyków; po drugie, wierna za Żydów; po trzecie, chrześcijańska za Apostołów; po czwarte, ponownie pogańska za Rzymianie; po piąte, Saraceni pod panowaniem Turków.

„Taka będzie, ich zdaniem, historia Rzymu: pogańska za cesarzy, chrześcijańska za Apostołów, wierna za Papieży, odstępcza za Rewolucji i pogańska za Antychrysta. Tylko Jerozolima mogła zgrzeszyć tak formalnie i upaść tak nisko; bo tylko Jerozolima została tak wybrana, oświecona i poświęcona. I tak jak żaden naród nie był tak zaciekły w prześladowaniach Jezusa jak Żydzi, tak obawiam się, że nikt nigdy nie będzie bardziej nieustępliwy wobec wiary niż Rzymianie.” [7]

 

Ojciec Sylvester Berry

 

Wybitny XX-wieczny biblista, ojciec E. Sylvester Berry, uważał, że rozdziały 12 i 13 Apokalipsy św . Jana przepowiadają uzurpację tronu papieskiego przez fałszywego proroka Antychrysta, co doprowadzi do wielkich ucisków Kościoła katolickiego. Ks. Berry podkreśla, że ​​to właśnie papiestwo jest głównym celem tych, którzy dążą do ustanowienia panowania Antychrysta. Herezja, schizma i wprowadzenie fałszywego kultu na ołtarze kościołów katolickich mają zatem być bezpośrednimi skutkami usunięcia prawdziwego papieża ze Stolicy Apostolskiej i późniejszego zajęcia Tronu Piotrowego przez siły Antychrysta.

Oto, co Sylvester Berry napisał w swoich pismach 37 lat przed przełomowym konklawe z 1958 r.: scenariusz zadziwiająco bliski temu, co faktycznie wydarzyło się w Kościele i papiestwie w naszych czasach:

„W poprzednim rozdziale [12] św. Jan przedstawia historię Kościoła od przyjścia Antychrysta aż do końca świata… W tym rozdziale ukazuje nam prawdziwą naturę konfliktu. Będzie to wojna na śmierć i życie pomiędzy Kościołem a mocami ciemności, w ostatecznej próbie zniszczenia Kościoła i w ten sposób zapobieżenia powszechnemu panowaniu Chrystusa na ziemi.

„ Szatan najpierw spróbuje zniszczyć władzę papiestwa i doprowadzić do upadku Kościoła poprzez herezje, schizmy i prześladowania, które z pewnością nastąpią... wzbudzi Antychrysta i jego proroka, aby wprowadzili wiernych w błąd i zniszczyli tych, którzy pozostaną niezłomni...

„...Kościół, wierna oblubienica Jezusa Chrystusa, przedstawiony jest jako kobieta odziana w chwałę boskiej łaski...

„… W tym fragmencie znajduje się oczywista aluzja do jakiegoś konkretnego syna Kościoła, którego moc i wpływ będą tak wielkie, że szatan będzie dążył do jego zniszczenia za wszelką cenę. Tą osobą nie może być nikt inny, jak tylko papież wybrany w tamtych dniach. Papiestwo będzie atakowane przez wszystkie moce piekielne. W konsekwencji Kościół będzie musiał znosić wielkie próby i cierpienia, aby zapewnić sobie następcę na tronie Piotrowym.

Słowa św. Pawła do Tesaloniczan mogą odnosić się do papiestwa jako przeszkody dla nadejścia Antychrysta: „Wiecie, co powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. Tajemnica nieprawości bowiem już działa; tylko ten, który ją teraz posługuje, niech ją posiądzie, aż zostanie usunięty. Wtedy objawi się ów niegodziwiec”.

„… Święty Jan… widzi na niebie czerwonego smoka o siedmiu głowach i dziesięciu rogach… Smok to Szatan czerwony od krwi męczenników, którą spowoduje. Znaczenia siedmiu głów i dziesięciu rogów należy szukać w opisie bestii reprezentującej Antychrysta, gdzie symbolizują one królów lub potęgi ziemskie ( 2 Tes 2,6-7).… Ataki Szatana na Kościół będą organizowane i przeprowadzane przez rządy i mocarstwa panujące tamtych dni.

„U bestii Antychrysta jedynie rogi mają diademy jako symbole królewskości lub władzy. Głowy są napiętnowane imionami bluźnierstwa. ( Apokalipsa 13:1) Symbolizują one zatem grzechy i błędy, które dotkną Kościół… w tej ostatecznej walce o zapobieżenie powszechnemu panowaniu Chrystusa wszelkie formy grzechu i błędu zostaną skierowane przeciwko Kościołowi… wszystkie błędy, które dotknęły Kościół, można podsumować w tych siedmiu: judaizm, pogaństwo, arianizm, mahometanizm, protestantyzm, racjonalizm i ateizm.

„Smok widoczny jest na niebie, co jest tutaj symbolem Kościoła, królestwa niebieskiego na ziemi. Oznacza to, że pierwsze niepokoje tamtych dni zostaną zapoczątkowane w Kościele przez odstępczych biskupów, kapłanów i ludy – gwiazdy ciągnięte w dół przez ogon smoka.

„... Smok stoi przed Niewiastą, gotowy pożreć narodzone dziecko. Innymi słowy, moce piekielne wszelkimi sposobami dążą do zniszczenia Papieża wybranego w tamtych dniach .

„...Nadeszła teraz godzina mocy ciemności. Nowonarodzony Syn Kościoła zostaje zabrany „do Boga i na Jego tron”. Ledwie nowo wybrany Papież zasiadł na tronie, a już zostaje porwany przez męczeństwo. „Tajemnica nieprawości”, stopniowo rozwijająca się przez wieki, nie może być w pełni dopełniona, dopóki trwa władza Papiestwa, ale teraz ten, który „powstrzymuje”, zostaje usunięty z drogi. Podczas bezkrólewia „on niegodziwiec zostanie objawiony” w swojej furii przeciwko Kościołowi”. [ W swojej interpretacji Apokalipsy, o. Berry sugeruje, że to męczeństwo Papieża, bezpośrednio po jego wyborze, przyspieszy przedłużające się bezkrólewie, powodując wielorakie udręki, które spadną na wiernych. Jednakże stłumienie prawdziwego Papieża i intensywna agonia prawowitego Papieża, który bezradnie patrzy, jak Kościół jest niszczony przez demoniczne moce, uzurpujące sobie od pokolenia władzę nad jego stolicą, z pewnością można porównać do pewnego rodzaju długotrwałego męczeństwa. ]

„Historią jest, że najbardziej katastrofalne okresy dla Kościoła to czasy, gdy tron ​​papieski był pusty lub gdy antypapieże spierali się z prawowitą głową Kościoła . Tak będzie również w nadchodzących złych dniach.

„Kościół pozbawiony swego najwyższego pasterza musi szukać tam schronienia w samotności, aby móc poddać się kierownictwu samego Boga w tych trudnych dniach... W tych dniach Kościół... znajdzie schronienie i pocieszenie w wiernych duszach, szczególnie w odosobnieniu życia zakonnego.

„… Nasz Boski Zbawiciel ma przedstawiciela na ziemi w osobie Papieża, któremu udzielił pełni władzy nauczania i rządzenia. Podobnie Antychryst będzie miał swojego przedstawiciela w osobie fałszywego proroka, który zostanie obdarzony pełnią szatańskiej mocy, by zwodzić narody.

„...Jak wskazuje podobieństwo do baranka, prorok prawdopodobnie ustanowi się w Rzymie jako swego rodzaju antypapież w czasie wakatu na tronie papieskim ...

„... 'Ohyda spustoszenia' została dopuszczona w wielu kościołach katolickich przez heretyków i apostatów, którzy zniszczyli ołtarze, rozrzucili relikwie męczenników i zbezcześcili Najświętszy Sakrament. W czasach rewolucji francuskiej na ołtarzu paryskiej katedry siedziała rozpustna kobieta i czczona była jako bogini rozumu. Takie rzeczy jedynie mgliście zapowiadają obrzydliwości, które zbezczeszczą kościoły w tych bolesnych czasach , gdy Antychryst zasiądzie przy ołtarzu, by być czczonym jako Bóg.

„… Antychryst i jego prorok wprowadzą ceremonie imitujące sakramenty Kościoła. W rzeczywistości powstanie kompletna organizacja – kościół szatana ustanowiony w opozycji do Kościoła Chrystusa . Szatan przyjmie rolę Boga Ojca; Antychryst będzie czczony jako Zbawiciel, a jego prorok uzurpuje sobie rolę Papieża. Ich ceremonie będą fałszować sakramenty …” [8]

 

Ojciec Herman Kramer

 

W 1955 roku o. Herman Bernard Kramer opublikował swoje komentarze do Apokalipsy św. Jana pod tytułem Księga przeznaczenia . Doszedł do wielu tych samych wniosków, co poprzedni katoliccy badacze Pisma Świętego, ale w swoich interpretacjach ostatniej i najbardziej tajemniczej księgi Pisma Świętego wprowadził pewną specyfikę , której nie dorównywała wcześniejsza literatura na temat „dni ostatnich”. Jego książka, której poświęcił całe życie, została opublikowana trzy lata przed pamiętnym konklawe w 1958 roku. O. Kramer nie mógł mieć bezpośredniej wiedzy o złowrogich machinacjach, już w toku, mających na celu obalenie papieża, zanim opuścił tajne konklawe, które miało go wybrać. Tym bardziej zdumiewające są komentarze uczonego do 12. rozdziału Apokalipsy , przedstawione poniżej:

„Znakiem” na niebie jest kobieta brzemienna, wołająca w bólach i mękach porodu… W tych bólach rodzi ona jakąś określoną „osobę”, która ma RZĄDZIĆ Kościołem żelazną rózgą (werset 5). Następnie wskazuje to na konflikt toczący się w Kościele w celu wyboru tego, który miał „rządzić wszystkimi narodami” w sposób wyraźnie określony. Zgodnie z tekstem jest to niewątpliwie WYBÓR PAPIESKI , ponieważ tylko Chrystus i jego Wikariusz mają boskie prawo rządzić WSZYSTKIMI NARODAMI… Jednak w tym czasie wielkie mocarstwa mogą przyjąć groźną postawę, aby utrudnić wybór logicznego i oczekiwanego kandydata, grożąc powszechną apostazją, zabójstwem lub uwięzieniem tego kandydata, jeśli zostanie wybrany. Zakładałoby to skrajnie wrogie nastawienie rządów europejskich do Kościoła, ponieważ przedłużający się okres bezkrólewia w papiestwie jest zawsze katastrofalny, a tym bardziej w czasach powszechnych prześladowań. Gdyby Szatan chciał… Gdyby uniemożliwić wybór papieża, Kościół doznałby wielkich cierpień. [ Myśl, że agenci mocarstw światowych, wrogo nastawieni do Kościoła, mieliby faktycznie współpracować przy wyborze papieża, aby ułatwić jego tajne obalenie, gdy jeszcze odbywa się on w odosobnieniu, wydaje się nie przyjść do głowy o. Kramerowi, gdy pisał te słowa. Mówi jedynie o ich intrygach mających na celu „utrudnienie wyboru” poprzez groźby „apostazji, zabójstwa lub uwięzienia”, a nawet o gorszych czynach, które w rzeczywistości służyły zastraszaniu, paraliżowaniu i uciszaniu nowo wybranego papieża i jego kardynałów, podczas gdy wróg kontynuował swoje dzieło zniszczenia .]

„… Na niebie pojawia się drugi „znak”, wrogo nastawiony do pierwszego. Jest to krwistoczerwony smok, stanowiący straszliwy kontrast z pierwszą postacią boskiego piękna… Ten czerwony smok… sprowadza wówczas na Kościół wielkie cierpienie… W czasach chrześcijańskich nie pojawił się żaden zaciekły wróg Boga i człowieka niż komunizm, a co dziwne, CZERWONY jest jego symbolicznym kolorem. Komunizm mógł wówczas przejąć kontrolę nad rządami Europy”. [ Ks. Kramer mógł używać terminu „żydomasoneria” zamiennie z „komunizmem”, ponieważ pierwszy dał początek drugiemu. Ponadto, czerwony kolor flagi komunistycznej wywodzi się z czerwonego emblematu żydowskiego domu bankowego Rothschildów, co oznacza „czerwoną tarczę”. Chociaż większość rządów zachodnioeuropejskich formalnie nie jest komunistyczna, większość z nich od wielu lat znajduje się pod ścisłym nadzorem masonerii i w ten sposób potajemnie uczestniczy w spisku mającym na celu obalenie Kościoła katolickiego. ]

Ks. Kramer kontynuuje:

„Stworzyłoby to niemal nieprzezwyciężalne trudności w zwołaniu konklawe w celu wyboru papieża... Szatan wie, jak bardzo bezkrólewie w papiestwie sprzyjałoby jego powodzeniu w odzyskaniu dawnej władzy nad światem... Jako smok, Szatan poprzez złe moce światowe tamtych czasów wkroczy do Kościoła, zakłóci jego wolność i być może za pomocą ukrytych sugestii – po tym, jak od dawna kierował wyborem kandydatów na biskupa – będzie teraz próbował groźbami użycia siły utrudnić wybór najgodniejszego kandydata na papieża ...”

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają cytowane poniżej pisma Giuseppe Siriego:

„... Odosobnienie konklawe jest dziś jeszcze bardziej konieczne; przy użyciu nowoczesnych środków, przy użyciu nowoczesnych technik, bez całkowitego odosobnienia nie byłoby możliwe przeprowadzenie wyborów wbrew naciskom ze strony zewnętrznych mocarstw. Dzisiaj niektóre supermocarstwa (a nawet niektóre mniejsze mocarstwa) mają zbyt wielki interes w posiadaniu, ze swojej strony, poprzez uległość lub słabość, największego autorytetu moralnego na świecie. I zrobiłyby wszystko, co w ich mocy, aby to osiągnąć. Naciski na obalenie istoty prawa konklawe byłyby napędzane chęcią osiągnięcia właśnie tego rezultatu .” ( Zobacz Dodatek : „Giuseppe Siri – Wybór Papieża Rzymskiego”) [9]

Z powyższych wersów można wywnioskować, że za czasów Siriego nie tylko mocarstwa europejskie, ale także „supermocarstwa” (ZSRR i USA, których rządy znajdowały się pod kontrolą masonerii) dążyły do ​​„obalenia” „prawa konklawe” dla własnych celów.

Ojciec Kramer kontynuuje:

„... Jakiś wybitny kardynał może być szczególnie wybitny w swoich wysiłkach, by powstrzymać falę demoralizacji biskupów i księży. Szatan będzie wiedział, a mocarstwa będą wiedziały, że jest on prawdopodobnym kandydatem na papieża i że jeśli zostanie wybrany, będzie... sprawował swoją najwyższą władzę, by zainicjować działania reformatorskie. Szatan wie, że jego własne nadzieje na obfite żniwo dusz legną w gruzach. Dlatego musi zapobiec wyborowi lub doprowadzić do zamachu na papieża po jego wyborze... Zamiarem szatana jest poddanie nowo wybranego papieża również celom mocarstw lub zaplanowanie jego śmierci. Może on stworzyć gwarancję bezpieczeństwa i immunitetu dla kardynałów, by mogli zwołać wybory, co ułatwi im pojmanie papieża elekta”.

W tym miejscu o. Kramer z wielką precyzją przedstawia puentę zagadki konklawe z 1958 roku i jego następstw. Aby uzyskać posłuszeństwo nowo wybranego i obalonego papieża, stosowano zastraszanie, przymus i podstęp, a wobec przestraszonych i zdezorientowanych starych kardynałów stosowano szantaż i wszelkiego rodzaju oszustwa, aby zapewnić im wieczne milczenie.

Ks. Kramer kończy w ten sposób swój komentarz do 12. rozdziału Apokalipsy :

„ Smok będzie chciał zastraszyć nowego papieża, by nie ingerował – pozwolił sprawom toczyć się i rozwijać jak dotychczas. W ten sposób „pożre syna”, przejmie papiestwo i sam będzie rządził światem”. [10]


[1] Bernard Ward, The Catholic Encyclopedia , tom V, The Encyclopedia Press, Inc., 1908, strona 140.

[2] Bernard Ward, The Catholic Encyclopedia , strona 140.

[3] Ewangelia Mateusza 24:15 – „Adnotacje”, Nowy Testament , 1582, The English College of Rhemes, John Fogny, str. 71

[4] 2 Tesaloniczan 2:3-4 – „Adnotacje”, Nowy Testament , str. 558.

[5] 2 Tesaloniczan 2:3-4 – „Adnotacje”, Nowy Testament , str. 558.

[6] Apokalipsa 17:5 – „Adnotacje”, Nowy Testament , str. 731.

[7] Henry Edward Cardinal Manning, The Present Crisis of the Holy See , 1861, Burns and Lambert, Londyn, strony 79 i 87-90.

[8] Ks. E. Sylvester Berry, Apokalipsa św. Jana , 1921, The Catholic Church Supply House, Columbus, Ohio, strony 120-138.

[9] Giuseppe Siri, «Renovatio», VII [1972], fasc. 2, strony. 155-156; za: Opere Del Giuseppe Cardinale Siri – tom. 13; Il Dovere Dell'Ortodossia; „L'Elezione Del Romano Pontifice”, 1987, Giardini Editori E Stampatori, Piza, strony 53-54.

[10] Ks. Herman Bernard Kramer, Księga przeznaczenia

Badacze Pisma Świętego, starożytni i współcześni

autorstwa Gary'ego Giuffre, prawa autorskie 1989–2005

 

Ojcowie Biblii Douay-Rheims

Krwawe prześladowania katolików w Anglii, które nastąpiły po schizmie Henryka VIII z Kościołem rzymskim, zmusiły tych, którzy pozostali wierni starożytnej religii, do zejścia do podziemia lub szukania schronienia na obcej ziemi. Duchowni angielscy, którzy zajęli się podtrzymywaniem studiów nad Pismem Świętym w swoim kraju, należeli do tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia ojczyzny i udania się do duchowej ojczyzny poza granice Wielkiej Brytanii. Ich ucieczka stała się koniecznością dla kontynuacji ich dzieła, które miało przynieść korzyści przyszłym pokoleniom anglojęzycznych katolików. Wśród uczonych duchownych, którzy zostali zmuszeni do ucieczki, byli Ojcowie Oksfordzcy, którzy ostatecznie osiedlili się w Douay we Flandrii.

Nawet po ustaniu brutalnych prześladowań katolików w Anglii, pozostali wierni wciąż odpierali ataki na czystą doktrynę, podsycane fałszywymi interpretacjami Pisma Świętego przez wyznawców anglikanizmu. Ponieważ znajomość języka łacińskiego wśród zwykłych ludzi była niewielka, angielscy katolicy potrzebowali wersji Pisma Świętego w swoim języku, wiernie przetłumaczonej z łacińskiej Wulgaty (jedynej dostępnej wówczas Biblii katolickiej), która wspierałaby główne dogmaty wiary. Jak angielski duchowieństwo na wygnaniu zareagowało na tę potrzebę, opisuje The Catholic Encyclopedia :

„Pracę nad przygotowaniem takiej wersji podjęli członkowie Kolegium Angielskiego w Douay we Flandrii, założonego przez Williama Allena (późniejszego kardynała) w 1568 roku. Główny ciężar tłumaczenia poniósł dr Gregory Martin, były pracownik St. John's College w Oksfordzie. Jego tekst został zrewidowany przez Thomasa Worthingtona, Richarda Bristowe'a, Johna Reynoldsa i samego Allena – wszystkich z Oksfordu. Dodano serię notatek [adnotacji], mających na celu odpowiedź na teologiczne argumenty reformatorów; zostały one przygotowane przez Allena, z pomocą Bristowe'a i Worthingtona.

„… tłumaczyli bezpośrednio, nie z oryginału hebrajskiego ani greckiego, lecz z łacińskiej Wulgaty św. Hieronima. Sobór Trydencki uznał ją za autorytatywną dla katolików; powszechnie jednak uznawano, że tekst był czystszy niż w jakichkolwiek zachowanych wówczas manuskryptach w językach oryginalnych…

„W roku 1578, z powodu problemów politycznych, kolegium zostało tymczasowo przeniesione z Douay... do Reims [pisane również naprzemiennie jako „Reims” i „Rhemes”], a podczas jego pobytu tam, w 1582 roku, został opublikowany Nowy Testament , który w konsekwencji stał się znany jako Testament z Reims ... Stary Testament został opóźniony z powodu braku środków, aż do momentu, gdy cała Biblia została ostatecznie opublikowana w dwóch tomach quarto, w 1609 i 1610 roku... W ten sposób Nowy Testament pojawił się prawie trzydzieści lat przed Anglikańską Autoryzowaną Wersją i chociaż oficjalnie nie wspomniano o nim [przez protestantów] jako o jednej z wersji do konsultacji, obecnie powszechnie uznaje się, że miał on duży wpływ na Wersję Króla Jakuba ... Testament z Reims został przedrukowany dwukrotnie w Antwerpii w 1600 i 1621 roku, a czwarte wydanie ukazało się w Rouen w 1633 roku. Następnie pozostawiono ją na ponad wiek, zanim ukazało się piąte wydanie, z niewielkimi zmianami, datowane na 1728 rok, ale bez podanego miejsca publikacji. Uważa się, że zostało wydrukowane w Londynie i zredagowane przez dr Challonera (późniejszego biskupa) i ojca Blytha, karmelity. Biblia Douay nigdy później nie została wydrukowana za granicą. Szóste wydanie Testamentu z Rheims wydrukowano w Liverpoolu w 1788 roku, a siódme datowane na Dublin, 1803, które było ostatnim wydaniem katolickim. Pojawiło się kilka wydań protestanckich, z których najbardziej znane jest ciekawe dzieło ks. Williama Fulke, opublikowane po raz pierwszy w 1589 roku, z tekstem z Rheims i tekstem z Biskupiej Biblii w równoległych kolumnach. Protestanckie wydanie Testamentu z Rheims zostało również wydane przez Leavitta z Nowego Jorku w 1834 roku... ” [1]

Niestety, jak wyjaśnia Catholic Encyclopedia , nietrwałe trzymanie się tekstu Biblii Douay-Rheims (oryginalnej katolickiej, w języku angielskim) przez wydawców katolickich nie trwało długo :

„Chociaż Biblie używane obecnie [1908] przez katolików Anglii i Irlandii są popularnie nazywane Wersją Douay, są one tak nazywane najniewłaściwiej; opierają się, z większymi lub mniejszymi zmianami, na serii rewizji przeprowadzonych przez biskupa Challonera w latach 1749-52. . . Wydał on trzy wydania Nowego Testamentu , odpowiednio w 1749, 1750 i 1752 roku, a jedno Starego Testamentu w 1750 roku. Wprowadzone przez niego zmiany były tak znaczące, że według kardynała Newmana „prawie sprowadzały się do nowego tłumaczenia”. Tak samo kardynał Wiseman napisał: „Nazywanie jej dłużej Wersją Douay lub Rheimish jest nadużyciem terminologii. Została zmieniona i zmodyfikowana, tak że prawie żaden werset nie pozostał w pierwotnej wersji”. W prawie każdym przypadku zmiany wprowadzone przez Challonera polegały na zbliżeniu się do [anglikańskiej] Autoryzowanej Wersji, choć jego trzy wydania Nowego Testamentu różnią się od siebie licznymi fragmentami...” [2]

Należy zauważyć, że w większości przypadków to, co dziś uchodzi za „Biblię Douay-Rheims”, to nic innego jak zniekształcona i okrojona wersja Challonera, niemal całkowicie pozbawiona obszernych adnotacji Ojców Kościoła Douay. Komentarze Douay, oparte częściowo na pismach wczesnych Ojców Kościoła, stanowiły również odpowiedź na wiele zarzutów protestantów tamtych czasów. Co niewiarygodne, zostały one usunięte przez Challonera w celu zmniejszenia rozmiaru i kosztów Biblii rozdawanych wiernym. To znacznie zmniejszyło wartość późniejszych wydań Biblii katolickiej, które miały się ukazać. Praktycznie wszystkie wersje drukowane od 1800 roku do dnia dzisiejszego nie zawierają wyczerpujących wyjaśnień kluczowych fragmentów biblijnych, które zostały dołączone (wraz z tekstami Pisma Świętego) przez badaczy Douay, aby pomóc anglojęzycznym wiernym w obronie religii katolickiej. Zapisy w wydaniach Biblii „katolickiej” z XIX i XX wieku są rażąco ubogie w treść, a wyrażone w nich idee znacząco odbiegają od poglądów uczonych Ojców Kościoła zawartych we wcześniejszych wydaniach. Dotyczy to zwłaszcza ksiąg prorockich zawartych zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie .

Liczne komentarze do Pisma Świętego, opublikowane w oryginalnym Nowym Testamencie Jezusa Chrystusa z 1582 roku; wiernie przetłumaczone na język angielski w Kolegium Rhemes , szczegółowo i jasno opisują trudną sytuację Kościoła, papiestwa i Mszy Świętej w czasach ostatecznych. Z tych pism jasno wynika, że ​​Ojcowie Kościoła minionych wieków przewidywali przyszłe przejęcie Watykanu przez siły Antychrysta, obalenie papieża i zniesienie Mszy Świętej w czasach ostatecznych – w tej właśnie kolejności.

Ostateczne zniesienie Najświętszej Ofiary zostało, przynajmniej, zasugerowane przez św. Mateusza, według wybitnych angielskich biblistów, doktorów Williama Allena, Thomasa Worthingtona i Richarda Bristowa. W swoich obszernych komentarzach do Ewangelii Mateusza 24,15, dotyczących wersetu: „gdy ujrzycie ohydę spustoszenia […] stojącą na miejscu świętym […]”, Ojcowie Oksfordzcy z Douay podają następującą interpretację:

„... przepowiedziana ohyda spustoszenia częściowo się spełniła w rozmaitych profanacjach Świątyni Jerozolimskiej, gdy odebrano ofiarę i służbę Bogu. Szczególnie jednak spełni się ona za sprawą Antychrysta i jego poprzedników, gdy zniosą Mszę Świętą, będącą Ofiarą Ciała i Krwi Chrystusa oraz jedynym suwerennym kultem należnym Bogu w Jego Kościele ... Z czego jasno wynika, że ​​heretycy tamtych dni będą szczególnymi prekursorami Antychrysta”. [3]

W swoim komentarzu do 2 Listu do Tesaloniczan 2:3-4 ojcowie Allen, Worthington i Bristow zinterpretowali fragment „syn zatracenia… zasiada w świątyni Bożej” w następujący sposób:

„Antychryst . . . będzie panował nad całym światem i w szczególności zabroni głównego kultu ustanowionego przez Chrystusa w Jego sakramentach . . . poprzez usunięcie ofiary ołtarza . . .” [4]

W przeciwieństwie do Marcina Lutra, który twierdził, że sam papież jest Antychrystem, Ojcowie Kościoła Douay twierdzili, że Antychryst zbuntuje się przeciwko Kościołowi wewnątrz jego struktur:

„Święty Augustyn… i święty Hieronim… uważają, że to zasiadanie Antychrysta w świątyni oznacza jego zasiadanie w Kościele Chrystusowym, a nie w świątyni Salomona. Nie jakoby miał być głównym członkiem Kościoła Chrystusowego… Ale… że ten antychrześcijański bunt, o którym tu mowa, pochodzi z Kościoła katolickiego: a Antychryst, jeśli kiedykolwiek należał do Kościoła lub w nim był, będzie odstępcą od Kościoła i uzurpatorem sobie nad nim władzę przez tyranię i kwestionowanie kultu, religii i rządów … A to oznacza zasiadanie w świątyni lub przeciwko Świątyni Boga, jak niektórzy interpretują. Jeśli którykolwiek papież kiedykolwiek to uczynił lub uczyni, niech przeciwnicy [ protestanci ] nazywają go Antychrystem.” [5]

W swoich komentarzach do 17. rozdziału Apokalipsy (znajdujących się ponownie w nieokrojonych przypisach z oryginalnej Biblii Douay-Rheims) angielscy Ojcowie Kościoła w Douay utrzymywali ponadto, że Antychryst zmusi prawowitego papieża do wygnania:

„... na początku Kościoła Neron i reszta prześladujących cesarzy (którzy byli figurami Antychrysta) zasiadali głównie w Rzymie, więc również wielki Antychryst będzie miał tam swoją siedzibę , jakkolwiek może się to zdarzyć (choć inni uważają, że jego głównym miastem będzie raczej Jerozolima), jednak nawet wtedy ani Kościół Rzymu, ani Papież Rzymu nie będą Antychrystem, lecz będą prześladowani przez Antychrysta i wypędzeni z Rzymu , jeśli to możliwe. Będzie on bowiem okazywał tyle samo dobrej woli Wikariuszowi Chrystusa i Kościołowi Rzymskiemu, co protestanci, i będzie miał większą moc, by prześladować jego i Kościół, niż oni.” [6]

 

Kardynał Henry Manning

 

Henry Edward Manning, DD, niegdyś wpływowy duchowny Kościoła anglikańskiego, nawrócił się na wiarę katolicką w 1851 roku. Wstąpił do seminarium duchownego, a następnie szybko awansował w szeregach kapłaństwa, zostając konsekrowanym na arcybiskupa Westminsteru w 1865 roku i mianowanym kardynałem zaledwie dziesięć lat później. W połowie drogi między tymi dwoma awansami Henry Manning zyskał rozgłos w całym świecie katolickim, pomagając papieżowi Piusowi IX w opracowaniu dekretu dogmatycznego o nieomylności papieskiej, ogłoszonego na Soborze Watykańskim I w 1870 roku.

Cztery lata przed otrzymaniem święceń biskupich Manning wygłosił serię wykładów, które zostały opublikowane w Londynie pod wspólnym tytułem „ Obecny kryzys Stolicy Apostolskiej” . Był rok 1861, a ostatnie resztki władzy doczesnej papieża zostały mu odebrane przez masoński, rewolucyjny ruch, który ogarnął Włochy. Manning rozpoznał w tych tragicznych wydarzeniach przedsmak o wiele większych niebezpieczeństw, które miały nadejść dla papiestwa, Kościoła i Najświętszej Ofiary Mszy Świętej. Czerpiąc ze źródeł kościelnych, zarówno starożytnych, jak i współczesnych, Manning był w stanie przewidzieć z przerażającą dokładnością przyszłe udręki, które miały zagrozić unicestwieniu Mistycznego Ciała Chrystusa w „dniach ostatnich”. Poniżej znajduje się jedynie próbka analizy Manninga dotyczącej wstrząsów za jego czasów i tego, co zapowiadają one na nasze czasy:

„...ci, którzy domagają się tolerancji dla każdej formy opinii i którzy nauczają, że urząd gubernatora cywilnego nigdy nie powinien wdawać się w spory religijne, lecz że wszyscy ludzie powinni być wolni w swoich przekonaniach, a sumienie wszystkich ludzi powinno być wolne przed Bogiem – nawet oni czynią jeden wyjątek i, w najdziwniejszej sprzeczności ze wszystkimi swoimi zasadami, a przynajmniej ze swoimi wyznaniami, twierdzą, że ponieważ Kościół katolicki jest nie tylko formą doktryny, ale także władzą lub rządem, musi być wyłączony spod ogólnej tolerancji. I to jest właśnie punkt przyszłego konfliktu. To jest właśnie powód, dla którego arcybiskupi Kolonii, Turynu, Cagliari i tym podobnych udali się... na wygnanie; dlaczego dziewiętnaście biskupstw jest... wakatów na Sardynii. Dlaczego we Włoszech biskupi są w tym dniu [1861] wyrzucani ze swoich biskupich tronów; z tego powodu w tym kraju [Anglii] ustanowiona jest religia protestancka zamiast prawdy katolickiej, a trony niegdyś zajmowane przez biskupów Kościoła powszechnego są teraz zajmowane przez tych, których wybrali i ustanowili przedstawiciele rodziny królewskiej Anglii, a nie Wikariusza Jezusa Chrystusa. To ten sam stary spór, stary jak samo chrześcijaństwo, który od początku toczył się najpierw z poganami, potem z heretykami, potem ze schizmatykami, a potem z niewiernymi i będzie trwał do końca. Niedaleki jest dzień, kiedy narody świata, teraz tak spokojne i pokojowe w ciszy swojej powszechnej obojętności, z łatwością zostaną zbudzone, a prawa karne [przeciwko katolikom] znów znajdą się w ich księgach ustaw.

„… To prowadzi wyraźnie do znaków, które prorok [Malachiasz] podaje jako znaki prześladowań w dniach ostatnich. Otóż, są trzy rzeczy, które zapisał. W przewidywaniu proroctwa widział i zanotował te trzy znaki. Pierwszy, że ustawiczna ofiara zostanie zniesiona ; drugi, że świątynia zostanie zajęta przez obrzydliwość, która ją spustoszy ; trzeci, że „siła” i „ołtarze”, jak to opisał, zostaną zburzone : i to są jedyne trzy, na które zwrócę uwagę.

„Po pierwsze, na czym polega owo „odebranie nieustannej ofiary” ?

„Został on usunięty w typie przy zniszczeniu Jerozolimy. Ofiara Świątyni, to jest baranka, rano i wieczorem, w Świątyni Bożej, została całkowicie zniesiona wraz ze zniszczeniem samej Świątyni. Teraz prorok Malachiasz mówi: „Od wschodu słońca aż do zachodu wielkie jest moje imię między narodami; i na każdym miejscu jest ofiara, i składana jest memu imieniu czysta ofiara” [ Malachiasz , 1:11]. Ten fragment proroka został zinterpretowany przez Ojców Kościoła, począwszy od św. Ireneusza, św. Justyna Męczennika i nie wiem ilu innych, jako ofiara Najświętszej Eucharystii, prawdziwego Baranka Paschalnego, który przyszedł w miejsce typu — mianowicie ofiary samego Jezusa na Kalwarii, odnawianej wiecznie i trwającej na zawsze w ofierze na ołtarzu…

„Święty Ojcowie, którzy pisali o Antychryście i o tych proroctwach Daniela, bez jednego wyjątku, o ile wiem – a są to Ojcowie zarówno Wschodu, jak i Zachodu, Kościoła greckiego i łacińskiego – wszyscy jednomyślnie – mówią, że przy końcu świata, za panowania Antychrysta, święta ofiara ołtarza ustanie. [Malvenda, Liber VIII, rozdział 4.] W dziele o końcu świata, przypisywanym św. Hipolitowi, po długim opisie udręk dni ostatnich, czytamy, co następuje: „Kościoły będą lamentować z wielkim żalem, bo nie będzie już ofiar ani kadzidła, ani czci przyjemnej Bogu. Święte budowle kościołów staną się jak lepianki; a drogocenne ciało i krew Chrystusa nie będą objawione w owych dniach; liturgia zaniknie; śpiew psalmów ustanie; czytanie Pisma Świętego będzie słyszane” Nie będzie już więcej. Lecz na ludzi spadnie ciemność, żałoba po żałobie i nieszczęście po nieszczęściu. [Hipolit, Liber de Consum. Mundi, § 34.] Wtedy Kościół zostanie rozproszony, zepchnięty na pustynię i przez jakiś czas, jak na początku, będzie niewidzialny, ukryty w katakumbach, jaskiniach, górach, kryjówkach; przez jakiś czas będzie jakby zmieciony z powierzchni ziemi. Takie jest powszechne świadectwo Ojców pierwszych wieków …

„ Pisarze Kościoła mówią nam, że w dniach ostatnich miasto Rzym prawdopodobnie stanie się odstępcą od Kościoła i Wikariusza Jezusa Chrystusa ; i że Rzym ponownie zostanie ukarany, ponieważ od niego odejdzie; a sąd Boży spadnie na miejsce, z którego niegdyś panował nad narodami świata. Cóż bowiem czyni Rzym świętym, jeśli nie obecność Wikariusza Jezusa Chrystusa? Co ma w sobie, co byłoby drogie w oczach Boga, oprócz obecności Wikariusza Jego Syna? Niech Kościół Chrystusowy odejdzie od Rzymu, a Rzym nie będzie w oczach Boga niczym dawna Jerozolima. Jerozolima, Święte Miasto, wybrane przez Boga, zostało strącone i strawione ogniem, ponieważ ukrzyżowało Pana Chwały; a miasto Rzym, które było siedzibą Wikariusza Jezusa Chrystusa przez osiemnaście wieków, jeśli stanie się odstępcą, jak dawna Jerozolima, poniesie podobne potępienie. I dlatego pisarze Kościoła mówią nam, że miasto Rzym nie ma żadnych przywilejów, z wyjątkiem tylko… że tam jest Wikariusz Chrystusa; a jeśli stanie się niewierny, te same sądy, które spadły na Jerozolimę, uświęconą obecnością Syna Bożego, Mistrza, a nie tylko ucznia, spadną także na Rzym”.

Kardynał Manning kontynuuje...

„Odstępstwo Rzymu od Wikariusza Chrystusa i jego zniszczenie przez Antychrysta mogą być dla wielu katolików tak nowe, że uważam za słuszne przytoczenie tekstu teologów o najwyższej renomie. Po pierwsze, Malvenda, który pisze wprost na ten temat, stwierdza, że ​​zgodnie z opinią Ribery, Gaspara Melusa, Viegasa, Suareza, Bellarmina i Bosiusa Rzym odstąpi od wiary, wypędzi Wikariusza Chrystusa i powróci do swojego starożytnego pogaństwa. Słowa Malvendy brzmią: „Lecz sam Rzym w czasach ostatecznych świata powróci do swojego starożytnego bałwochwalstwa, potęgi i imperialnej wielkości. Wyrzuci swojego Papieża , całkowicie odstąpi od wiary chrześcijańskiej, będzie straszliwie prześladował Kościół, przelewał krew męczenników okrutniej niż kiedykolwiek i odzyska dawny stan obfitego bogactwa, a nawet większego niż za czasów pierwszych władców”. [Melvenda, de Antichristo , Liber IV, rozdział 5.]

Lessius mówi: „Za czasów Antychrysta Rzym zostanie zniszczony, jak to widzimy otwarcie w trzynastym rozdziale Apokalipsy”; i ponownie: „Kobieta, którą widziałeś, to wielkie miasto, które ma władzę nad królami ziemi, w którym jest przedstawione Rzym w jego bezbożności, taki, jaki był za czasów św. Jana, i taki będzie ponownie przy końcu świata”. [Lessius, de Antichristo, demonstratio XII ] A Bellarmin [mówi]: „Za czasów Antychrysta Rzym zostanie spustoszony i spalony, jak dowiadujemy się z szesnastego wersetu siedemnastego rozdziału Apokalipsy  . [Bellarmine, de Summo Pontifice , Liber IV, rozdział 4.] Do tych słów jezuita Erbermann komentuje w następujący sposób: „Wszyscy wyznajemy wraz z Bellarminem, że na krótko przed końcem świata naród rzymski powróci do pogaństwa i wypędzi rzymskiego papieża ”.

Viegas, w osiemnastym rozdziale Apokalipsy, pisze: „Rzym, w ostatnim wieku świata, po odejściu od wiary, osiągnie wielką potęgę i splendor bogactwa, a jego władza rozprzestrzeni się szeroko po całym świecie i będzie kwitła wielce. Żyjąc w luksusie i obfitości wszystkiego, będzie czcił bożków, pogrąży się we wszelkiego rodzaju przesądach i będzie oddawał cześć fałszywym bogom. A z powodu ogromnego rozlewu krwi męczenników, przelanej za czasów cesarzy, Bóg najsurowiej i sprawiedliwie ich pomści, a sam zostanie doszczętnie zniszczony i spalony straszliwym i bolesnym pożarem”.

„Wreszcie Korneliusz à Lapide podsumowuje to, co można by nazwać powszechną interpretacją teologów. Komentując ten sam osiemnasty rozdział Apokalipsy, mówi: „Te rzeczy należy rozumieć w odniesieniu do miasta Rzymu, nie tego, które jest, ani tego, które było, ale tego, które będzie na końcu świata. Wtedy bowiem miasto Rzym powróci do swojej dawnej chwały, a także do bałwochwalstwa i innych grzechów, i będzie takie, jakie było za czasów św. Jana, za Nerona, Domicjana, Decjusza itd. Z chrześcijańskiego bowiem ponownie stanie się pogańskie. Wyrzuci chrześcijańskiego papieża i wiernych, którzy do niego należą. Będzie ich prześladować i zabijać. Będzie dorównywać prześladowaniom pogańskich cesarzy przeciwko chrześcijanom. Widzimy bowiem, że Jerozolima była najpierw pogańska za Kananejczyków; po drugie, wierna za Żydów; po trzecie, chrześcijańska za Apostołów; po czwarte, ponownie pogańska za Rzymianie; po piąte, Saraceni pod panowaniem Turków.

„Taka będzie, ich zdaniem, historia Rzymu: pogańska za cesarzy, chrześcijańska za Apostołów, wierna za Papieży, odstępcza za Rewolucji i pogańska za Antychrysta. Tylko Jerozolima mogła zgrzeszyć tak formalnie i upaść tak nisko; bo tylko Jerozolima została tak wybrana, oświecona i poświęcona. I tak jak żaden naród nie był tak zaciekły w prześladowaniach Jezusa jak Żydzi, tak obawiam się, że nikt nigdy nie będzie bardziej nieustępliwy wobec wiary niż Rzymianie.” [7]

 

Ojciec Sylvester Berry

 

Wybitny XX-wieczny biblista, ojciec E. Sylvester Berry, uważał, że rozdziały 12 i 13 Apokalipsy św . Jana przepowiadają uzurpację tronu papieskiego przez fałszywego proroka Antychrysta, co doprowadzi do wielkich ucisków Kościoła katolickiego. Ks. Berry podkreśla, że ​​to właśnie papiestwo jest głównym celem tych, którzy dążą do ustanowienia panowania Antychrysta. Herezja, schizma i wprowadzenie fałszywego kultu na ołtarze kościołów katolickich mają zatem być bezpośrednimi skutkami usunięcia prawdziwego papieża ze Stolicy Apostolskiej i późniejszego zajęcia Tronu Piotrowego przez siły Antychrysta.

Oto, co Sylvester Berry napisał w swoich pismach 37 lat przed przełomowym konklawe z 1958 r.: scenariusz zadziwiająco bliski temu, co faktycznie wydarzyło się w Kościele i papiestwie w naszych czasach:

„W poprzednim rozdziale [12] św. Jan przedstawia historię Kościoła od przyjścia Antychrysta aż do końca świata… W tym rozdziale ukazuje nam prawdziwą naturę konfliktu. Będzie to wojna na śmierć i życie pomiędzy Kościołem a mocami ciemności, w ostatecznej próbie zniszczenia Kościoła i w ten sposób zapobieżenia powszechnemu panowaniu Chrystusa na ziemi.

„ Szatan najpierw spróbuje zniszczyć władzę papiestwa i doprowadzić do upadku Kościoła poprzez herezje, schizmy i prześladowania, które z pewnością nastąpią... wzbudzi Antychrysta i jego proroka, aby wprowadzili wiernych w błąd i zniszczyli tych, którzy pozostaną niezłomni...

„...Kościół, wierna oblubienica Jezusa Chrystusa, przedstawiony jest jako kobieta odziana w chwałę boskiej łaski...

„… W tym fragmencie znajduje się oczywista aluzja do jakiegoś konkretnego syna Kościoła, którego moc i wpływ będą tak wielkie, że szatan będzie dążył do jego zniszczenia za wszelką cenę. Tą osobą nie może być nikt inny, jak tylko papież wybrany w tamtych dniach. Papiestwo będzie atakowane przez wszystkie moce piekielne. W konsekwencji Kościół będzie musiał znosić wielkie próby i cierpienia, aby zapewnić sobie następcę na tronie Piotrowym.

Słowa św. Pawła do Tesaloniczan mogą odnosić się do papiestwa jako przeszkody dla nadejścia Antychrysta: „Wiecie, co powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. Tajemnica nieprawości bowiem już działa; tylko ten, który ją teraz posługuje, niech ją posiądzie, aż zostanie usunięty. Wtedy objawi się ów niegodziwiec”.

„… Święty Jan… widzi na niebie czerwonego smoka o siedmiu głowach i dziesięciu rogach… Smok to Szatan czerwony od krwi męczenników, którą spowoduje. Znaczenia siedmiu głów i dziesięciu rogów należy szukać w opisie bestii reprezentującej Antychrysta, gdzie symbolizują one królów lub potęgi ziemskie ( 2 Tes 2,6-7).… Ataki Szatana na Kościół będą organizowane i przeprowadzane przez rządy i mocarstwa panujące tamtych dni.

„U bestii Antychrysta jedynie rogi mają diademy jako symbole królewskości lub władzy. Głowy są napiętnowane imionami bluźnierstwa. ( Apokalipsa 13:1) Symbolizują one zatem grzechy i błędy, które dotkną Kościół… w tej ostatecznej walce o zapobieżenie powszechnemu panowaniu Chrystusa wszelkie formy grzechu i błędu zostaną skierowane przeciwko Kościołowi… wszystkie błędy, które dotknęły Kościół, można podsumować w tych siedmiu: judaizm, pogaństwo, arianizm, mahometanizm, protestantyzm, racjonalizm i ateizm.

„Smok widoczny jest na niebie, co jest tutaj symbolem Kościoła, królestwa niebieskiego na ziemi. Oznacza to, że pierwsze niepokoje tamtych dni zostaną zapoczątkowane w Kościele przez odstępczych biskupów, kapłanów i ludy – gwiazdy ciągnięte w dół przez ogon smoka.

„... Smok stoi przed Niewiastą, gotowy pożreć narodzone dziecko. Innymi słowy, moce piekielne wszelkimi sposobami dążą do zniszczenia Papieża wybranego w tamtych dniach .

„...Nadeszła teraz godzina mocy ciemności. Nowonarodzony Syn Kościoła zostaje zabrany „do Boga i na Jego tron”. Ledwie nowo wybrany Papież zasiadł na tronie, a już zostaje porwany przez męczeństwo. „Tajemnica nieprawości”, stopniowo rozwijająca się przez wieki, nie może być w pełni dopełniona, dopóki trwa władza Papiestwa, ale teraz ten, który „powstrzymuje”, zostaje usunięty z drogi. Podczas bezkrólewia „on niegodziwiec zostanie objawiony” w swojej furii przeciwko Kościołowi”. [ W swojej interpretacji Apokalipsy, o. Berry sugeruje, że to męczeństwo Papieża, bezpośrednio po jego wyborze, przyspieszy przedłużające się bezkrólewie, powodując wielorakie udręki, które spadną na wiernych. Jednakże stłumienie prawdziwego Papieża i intensywna agonia prawowitego Papieża, który bezradnie patrzy, jak Kościół jest niszczony przez demoniczne moce, uzurpujące sobie od pokolenia władzę nad jego stolicą, z pewnością można porównać do pewnego rodzaju długotrwałego męczeństwa. ]

„Historią jest, że najbardziej katastrofalne okresy dla Kościoła to czasy, gdy tron ​​papieski był pusty lub gdy antypapieże spierali się z prawowitą głową Kościoła . Tak będzie również w nadchodzących złych dniach.

„Kościół pozbawiony swego najwyższego pasterza musi szukać tam schronienia w samotności, aby móc poddać się kierownictwu samego Boga w tych trudnych dniach... W tych dniach Kościół... znajdzie schronienie i pocieszenie w wiernych duszach, szczególnie w odosobnieniu życia zakonnego.

„… Nasz Boski Zbawiciel ma przedstawiciela na ziemi w osobie Papieża, któremu udzielił pełni władzy nauczania i rządzenia. Podobnie Antychryst będzie miał swojego przedstawiciela w osobie fałszywego proroka, który zostanie obdarzony pełnią szatańskiej mocy, by zwodzić narody.

„...Jak wskazuje podobieństwo do baranka, prorok prawdopodobnie ustanowi się w Rzymie jako swego rodzaju antypapież w czasie wakatu na tronie papieskim ...

„... 'Ohyda spustoszenia' została dopuszczona w wielu kościołach katolickich przez heretyków i apostatów, którzy zniszczyli ołtarze, rozrzucili relikwie męczenników i zbezcześcili Najświętszy Sakrament. W czasach rewolucji francuskiej na ołtarzu paryskiej katedry siedziała rozpustna kobieta i czczona była jako bogini rozumu. Takie rzeczy jedynie mgliście zapowiadają obrzydliwości, które zbezczeszczą kościoły w tych bolesnych czasach , gdy Antychryst zasiądzie przy ołtarzu, by być czczonym jako Bóg.

„… Antychryst i jego prorok wprowadzą ceremonie imitujące sakramenty Kościoła. W rzeczywistości powstanie kompletna organizacja – kościół szatana ustanowiony w opozycji do Kościoła Chrystusa . Szatan przyjmie rolę Boga Ojca; Antychryst będzie czczony jako Zbawiciel, a jego prorok uzurpuje sobie rolę Papieża. Ich ceremonie będą fałszować sakramenty …” [8]

 

Ojciec Herman Kramer

 

W 1955 roku o. Herman Bernard Kramer opublikował swoje komentarze do Apokalipsy św. Jana pod tytułem Księga przeznaczenia . Doszedł do wielu tych samych wniosków, co poprzedni katoliccy badacze Pisma Świętego, ale w swoich interpretacjach ostatniej i najbardziej tajemniczej księgi Pisma Świętego wprowadził pewną specyfikę , której nie dorównywała wcześniejsza literatura na temat „dni ostatnich”. Jego książka, której poświęcił całe życie, została opublikowana trzy lata przed pamiętnym konklawe w 1958 roku. O. Kramer nie mógł mieć bezpośredniej wiedzy o złowrogich machinacjach, już w toku, mających na celu obalenie papieża, zanim opuścił tajne konklawe, które miało go wybrać. Tym bardziej zdumiewające są komentarze uczonego do 12. rozdziału Apokalipsy , przedstawione poniżej:

„Znakiem” na niebie jest kobieta brzemienna, wołająca w bólach i mękach porodu… W tych bólach rodzi ona jakąś określoną „osobę”, która ma RZĄDZIĆ Kościołem żelazną rózgą (werset 5). Następnie wskazuje to na konflikt toczący się w Kościele w celu wyboru tego, który miał „rządzić wszystkimi narodami” w sposób wyraźnie określony. Zgodnie z tekstem jest to niewątpliwie WYBÓR PAPIESKI , ponieważ tylko Chrystus i jego Wikariusz mają boskie prawo rządzić WSZYSTKIMI NARODAMI… Jednak w tym czasie wielkie mocarstwa mogą przyjąć groźną postawę, aby utrudnić wybór logicznego i oczekiwanego kandydata, grożąc powszechną apostazją, zabójstwem lub uwięzieniem tego kandydata, jeśli zostanie wybrany. Zakładałoby to skrajnie wrogie nastawienie rządów europejskich do Kościoła, ponieważ przedłużający się okres bezkrólewia w papiestwie jest zawsze katastrofalny, a tym bardziej w czasach powszechnych prześladowań. Gdyby Szatan chciał… Gdyby uniemożliwić wybór papieża, Kościół doznałby wielkich cierpień. [ Myśl, że agenci mocarstw światowych, wrogo nastawieni do Kościoła, mieliby faktycznie współpracować przy wyborze papieża, aby ułatwić jego tajne obalenie, gdy jeszcze odbywa się on w odosobnieniu, wydaje się nie przyjść do głowy o. Kramerowi, gdy pisał te słowa. Mówi jedynie o ich intrygach mających na celu „utrudnienie wyboru” poprzez groźby „apostazji, zabójstwa lub uwięzienia”, a nawet o gorszych czynach, które w rzeczywistości służyły zastraszaniu, paraliżowaniu i uciszaniu nowo wybranego papieża i jego kardynałów, podczas gdy wróg kontynuował swoje dzieło zniszczenia .]

„… Na niebie pojawia się drugi „znak”, wrogo nastawiony do pierwszego. Jest to krwistoczerwony smok, stanowiący straszliwy kontrast z pierwszą postacią boskiego piękna… Ten czerwony smok… sprowadza wówczas na Kościół wielkie cierpienie… W czasach chrześcijańskich nie pojawił się żaden zaciekły wróg Boga i człowieka niż komunizm, a co dziwne, CZERWONY jest jego symbolicznym kolorem. Komunizm mógł wówczas przejąć kontrolę nad rządami Europy”. [ Ks. Kramer mógł używać terminu „żydomasoneria” zamiennie z „komunizmem”, ponieważ pierwszy dał początek drugiemu. Ponadto, czerwony kolor flagi komunistycznej wywodzi się z czerwonego emblematu żydowskiego domu bankowego Rothschildów, co oznacza „czerwoną tarczę”. Chociaż większość rządów zachodnioeuropejskich formalnie nie jest komunistyczna, większość z nich od wielu lat znajduje się pod ścisłym nadzorem masonerii i w ten sposób potajemnie uczestniczy w spisku mającym na celu obalenie Kościoła katolickiego. ]

Ks. Kramer kontynuuje:

„Stworzyłoby to niemal nieprzezwyciężalne trudności w zwołaniu konklawe w celu wyboru papieża... Szatan wie, jak bardzo bezkrólewie w papiestwie sprzyjałoby jego powodzeniu w odzyskaniu dawnej władzy nad światem... Jako smok, Szatan poprzez złe moce światowe tamtych czasów wkroczy do Kościoła, zakłóci jego wolność i być może za pomocą ukrytych sugestii – po tym, jak od dawna kierował wyborem kandydatów na biskupa – będzie teraz próbował groźbami użycia siły utrudnić wybór najgodniejszego kandydata na papieża ...”

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają cytowane poniżej pisma Giuseppe Siriego:

„... Odosobnienie konklawe jest dziś jeszcze bardziej konieczne; przy użyciu nowoczesnych środków, przy użyciu nowoczesnych technik, bez całkowitego odosobnienia nie byłoby możliwe przeprowadzenie wyborów wbrew naciskom ze strony zewnętrznych mocarstw. Dzisiaj niektóre supermocarstwa (a nawet niektóre mniejsze mocarstwa) mają zbyt wielki interes w posiadaniu, ze swojej strony, poprzez uległość lub słabość, największego autorytetu moralnego na świecie. I zrobiłyby wszystko, co w ich mocy, aby to osiągnąć. Naciski na obalenie istoty prawa konklawe byłyby napędzane chęcią osiągnięcia właśnie tego rezultatu .” ( Zobacz Dodatek : „Giuseppe Siri – Wybór Papieża Rzymskiego”) [9]

Z powyższych wersów można wywnioskować, że za czasów Siriego nie tylko mocarstwa europejskie, ale także „supermocarstwa” (ZSRR i USA, których rządy znajdowały się pod kontrolą masonerii) dążyły do ​​„obalenia” „prawa konklawe” dla własnych celów.

Ojciec Kramer kontynuuje:

„... Jakiś wybitny kardynał może być szczególnie wybitny w swoich wysiłkach, by powstrzymać falę demoralizacji biskupów i księży. Szatan będzie wiedział, a mocarstwa będą wiedziały, że jest on prawdopodobnym kandydatem na papieża i że jeśli zostanie wybrany, będzie... sprawował swoją najwyższą władzę, by zainicjować działania reformatorskie. Szatan wie, że jego własne nadzieje na obfite żniwo dusz legną w gruzach. Dlatego musi zapobiec wyborowi lub doprowadzić do zamachu na papieża po jego wyborze... Zamiarem szatana jest poddanie nowo wybranego papieża również celom mocarstw lub zaplanowanie jego śmierci. Może on stworzyć gwarancję bezpieczeństwa i immunitetu dla kardynałów, by mogli zwołać wybory, co ułatwi im pojmanie papieża elekta”.

W tym miejscu o. Kramer z wielką precyzją przedstawia puentę zagadki konklawe z 1958 roku i jego następstw. Aby uzyskać posłuszeństwo nowo wybranego i obalonego papieża, stosowano zastraszanie, przymus i podstęp, a wobec przestraszonych i zdezorientowanych starych kardynałów stosowano szantaż i wszelkiego rodzaju oszustwa, aby zapewnić im wieczne milczenie.

Ks. Kramer kończy w ten sposób swój komentarz do 12. rozdziału Apokalipsy :

„ Smok będzie chciał zastraszyć nowego papieża, by nie ingerował – pozwolił sprawom toczyć się i rozwijać jak dotychczas. W ten sposób „pożre syna”, przejmie papiestwo i sam będzie rządził światem”. [10]


[1] Bernard Ward, The Catholic Encyclopedia , tom V, The Encyclopedia Press, Inc., 1908, strona 140.

[2] Bernard Ward, The Catholic Encyclopedia , strona 140.

[3] Ewangelia Mateusza 24:15 – „Adnotacje”, Nowy Testament , 1582, The English College of Rhemes, John Fogny, str. 71

[4] 2 Tesaloniczan 2:3-4 – „Adnotacje”, Nowy Testament , str. 558.

[5] 2 Tesaloniczan 2:3-4 – „Adnotacje”, Nowy Testament , str. 558.

[6] Apokalipsa 17:5 – „Adnotacje”, Nowy Testament , str. 731.

[7] Henry Edward Cardinal Manning, The Present Crisis of the Holy See , 1861, Burns and Lambert, Londyn, strony 79 i 87-90.

[8] Ks. E. Sylvester Berry, Apokalipsa św. Jana , 1921, The Catholic Church Supply House, Columbus, Ohio, strony 120-138.

[9] Giuseppe Siri, «Renovatio», VII [1972], fasc. 2, strony. 155-156; za: Opere Del Giuseppe Cardinale Siri – tom. 13; Il Dovere Dell'Ortodossia; „L'Elezione Del Romano Pontifice”, 1987, Giardini Editori E Stampatori, Piza, strony 53-54.

[10] Ks. Herman Bernard Kramer, Księga przeznaczenia , 1955, Buechler Publishing Company, Belleville, Illinois, przedruk Tan Books, Rockford, Illinois, strony 277-85.

 , 1955, Buechler Publishing Company, Belleville, Illinois, przedruk Tan Books, Rockford, Illinois, strony 277-85.

 

 

https://whitesmoke1958.com/2021/05/31/scripture-scholars-ancient-and-modern/


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location