Nadzór i ingerencja: ujawniono tajną wojnę Izraela z Międzynarodowym Trybunałem Karnym

Wspólne śledztwo ujawnia, że ​​najwyżsi rangą przedstawiciele izraelskiego rządu i służb bezpieczeństwa nadzorowali dziewięcioletnią operację nadzoru wymierzoną w Międzynarodowy Trybunał Karny i palestyńskie organizacje praw człowieka, mającą na celu udaremnienie dochodzenia w sprawie zbrodni wojennych.

We współpracy z

Od prawie dekady Izrael inwigiluje wysokich rangą urzędników Międzynarodowego Trybunału Karnego i palestyńskich obrońców praw człowieka w ramach tajnej operacji mającej na celu udaremnienie dochodzenia Międzynarodowego Trybunału Karnego w sprawie domniemanych zbrodni wojennych. Wyniki wspólnego śledztwa prowadzonego przez magazyn +972, Local Call i gazetę The Guardian mogą ujawnić te informacje.

Wieloagencyjna operacja, która rozpoczęła się w 2015 r., polegała na rutynowym nadzorowaniu przez izraelską społeczność wywiadowczą obecnego głównego prokuratora sądu Karima Khana, jego poprzedniczki Fatou Bensoudy i dziesiątek innych urzędników MTK i ONZ. Izraelski wywiad monitorował również materiały, które Autonomia Palestyńska przekazała prokuraturze, a także nadzorował pracowników czterech palestyńskich organizacji praw człowieka, których dokumenty są kluczowe dla dochodzenia.

Według źródeł, w celu udaremnienia śledztwa w ramach tajnej operacji zaangażowane zostały najwyższe organy izraelskiego rządu, służby wywiadowcze, a także cywilne i wojskowe organy prawne.

Informacje wywiadowcze uzyskane dzięki inwigilacji zostały przekazane tajnemu zespołowi czołowych prawników i dyplomatów rządu Izraela, którzy udali się do Hagi na poufne spotkania z urzędnikami MTK, próbując „przekazać [głównej prokurator] informacje, które mogłyby sprawić, że zwątpi w podstawy swojego prawa do zajmowania się tą kwestią”. Wywiad został również wykorzystany przez izraelskie wojsko do wstecznego wszczęcia śledztw w sprawie incydentów, które były przedmiotem zainteresowania MTK, aby spróbować udowodnić, że izraelski system prawny jest w stanie pociągnąć siebie do odpowiedzialności.

Ponadto, jak donosił dziś Guardian , Mossad, izraelska agencja wywiadowcza, prowadziła własną równoległą operację, która miała na celu zdobycie kompromitujących informacji na temat Bensoudy i jej bliskich członków rodziny, w celu sabotowania śledztwa Międzynarodowego Trybunału Karnego. Były szef agencji, Yossi Cohen, osobiście próbował „zwerbować” Bensoudę i zmanipulować ją, aby spełniła życzenia Izraela, według źródeł zaznajomionych z jego działalnością, co spowodowało, że ówczesny prokurator obawiał się o jej bezpieczeństwo osobiste.

Premier Benjamin Netanjahu widziany z Yossim Cohenem, ówczesnym szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na konferencji prasowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Jerozolimie, 15 października 2015 r. (Miriam Alster/Flash90)
Premier Benjamin Netanjahu widziany z Yossim Cohenem, ówczesnym szefem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na konferencji prasowej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Jerozolimie, 15 października 2015 r. (Miriam Alster/Flash90)

Nasze dochodzenie opiera się na wywiadach z ponad dwoma tuzinami obecnych i byłych izraelskich oficerów wywiadu i urzędników rządowych, byłych urzędników MTK, dyplomatów i prawników znających sprawę MTK i wysiłki Izraela zmierzające do jej podważenia. Według tych źródeł początkowo izraelska operacja próbowała uniemożliwić sądowi wszczęcie pełnego dochodzenia karnego; po wszczęciu pełnego dochodzenia w 2021 r. Izrael starał się upewnić, że nie dojdzie ono do skutku.

Co więcej, według kilku źródeł, podstępne wysiłki Izraela mające na celu ingerencję w śledztwo — które mogą stanowić przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, karane karą więzienia — były zarządzane od samego początku. Premier Benjamin Netanjahu miał być żywo zainteresowany operacją, wysyłając nawet zespołom wywiadowczym „instrukcje” i „obszary zainteresowania” dotyczące monitorowania urzędników MTK. Jedno ze źródeł podkreśliło, że Netanjahu był „obsesyjnie, obsesyjnie, obsesyjnie” nastawiony na dowiedzenie się, jakie materiały otrzymuje MTK.

Premier miał powody do obaw: w zeszłym tygodniu Khan ogłosił , że jego biuro stara się o nakazy aresztowania Netanjahu i ministra obrony Yoava Gallanta, a także trzech liderów politycznych i wojskowych skrzydeł Hamasu, w związku z domniemanymi zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości popełnionymi od 7 października. W ogłoszeniu jasno stwierdzono, że dodatkowe nakazy — które narażają osoby ścigane na aresztowanie, jeśli odwiedzą którekolwiek ze 124 państw członkowskich MTK — mogą zostać jeszcze wydane.

Dla izraelskich elit oświadczenie Khana nie było zaskoczeniem. W ostatnich miesiącach kampania inwigilacyjna wymierzona w głównego prokuratora „wspięła się na szczyt listy priorytetów”, według jednego ze źródeł, dając rządowi wcześniejszą wiedzę o jego zamiarach.

Co znamienne, Khan wydał w swoich uwagach tajemnicze ostrzeżenie: „Nalegam, aby wszelkie próby utrudniania, zastraszania lub niewłaściwego wpływania na urzędników tego sądu natychmiast ustały”. Teraz możemy ujawnić szczegóły części tego, przed czym ostrzegał: dziewięcioletniej „wojny” Izraela z MTK.

„Generałowie mieli osobisty, duży interes w tej operacji”

W przeciwieństwie do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS), który zajmuje się legalnością działań państw i który w zeszłym tygodniu wydał orzeczenie, które postrzegane jest jako wezwanie Izraela do wstrzymania ofensywy w najdalej na południe położonym mieście Rafah w Strefie Gazy, w kontekście petycji RPA oskarżającej Izrael o popełnienie ludobójstwa w Strefie Gazy, MTS zajmuje się konkretnymi osobami podejrzanymi o popełnienie zbrodni wojennych.

Izrael od dawna uważa, że ​​MTK nie ma jurysdykcji do ścigania izraelskich przywódców, ponieważ, podobnie jak Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny, Izrael nie jest sygnatariuszem Statutu Rzymskiego, który ustanowił ten trybunał, a Palestyna nie jest pełnoprawnym państwem członkowskim ONZ. Jednak Palestyna została uznana za członka MTK po podpisaniu konwencji w 2015 r., po przyjęciu do Zgromadzenia Ogólnego ONZ jako państwo obserwatora niebędące członkiem trzy lata wcześniej.

Palestyńczycy gromadzą się, aby obejrzeć przemówienie prezydenta Mahmuda Abbasa w sprawie przyznania Palestynie statusu „państwa obserwatora niebędącego członkiem” w Organizacji Narodów Zjednoczonych, wyświetlane na izraelskim murze separacyjnym w mieście Betlejem na Zachodnim Brzegu, 29 listopada 2012 r. (Ryan Rodrick Beiler/Activestills)
Palestyńczycy gromadzą się, aby obejrzeć przemówienie prezydenta Mahmuda Abbasa w sprawie przyznania Palestynie statusu „państwa obserwatora niebędącego członkiem” w Organizacji Narodów Zjednoczonych, wyświetlane na izraelskim murze separacyjnym w mieście Betlejem na Zachodnim Brzegu, 29 listopada 2012 r. (Ryan Rodrick Beiler/Activestills)

Przystąpienie Palestyny ​​do Międzynarodowego Trybunału Karnego zostało potępione przez izraelskich przywódców jako forma „dyplomatycznego terroryzmu”. „Postrzegano to jako przekroczenie czerwonej linii i być może najbardziej agresywną rzecz, jaką Autonomia Palestyńska kiedykolwiek zrobiła Izraelowi na arenie międzynarodowej” – wyjaśnił izraelski urzędnik. „Bycie uznanym za państwo w ONZ jest miłe, ale Międzynarodowy Trybunał Karny to mechanizm z pazurem”.

Natychmiast po dołączeniu do sądu, Autonomia Palestyńska zwróciła się do prokuratury o zbadanie przestępstw popełnionych w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu, w tym we Wschodniej Jerozolimie, począwszy od daty, w której Państwo Palestyna przyjęło jurysdykcję sądu: 13 lipca 2014 r. Fatou Bensouda, ówczesna główna prokurator, wszczęła wstępne dochodzenie w celu ustalenia, czy spełnione są kryteria pełnego dochodzenia.

Obawiając się prawnych i politycznych konsekwencji potencjalnych oskarżeń, Izrael spieszył się, aby przygotować zespoły wywiadowcze w armii, Shin Bet (wywiad krajowy) i Mossad (wywiad zagraniczny), wraz z tajnym zespołem prawników wojskowych i cywilnych, aby poprowadzić działania mające na celu zapobieżenie pełnemu dochodzeniu MTK. Wszystko to było koordynowane przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego Izraela (NSC), której uprawnienia pochodzą z Biura Premiera.

„Wszyscy, cały wojskowy i polityczny establishment, szukali sposobów, aby zaszkodzić sprawie PA” – powiedział jeden ze źródeł wywiadowczych. „Wszyscy się do tego przyczynili: Ministerstwo Sprawiedliwości, Departament Prawa Międzynarodowego Wojskowego [część Biura Prokuratora Generalnego Wojska], Shin Bet, Rada Bezpieczeństwa Narodowego. [Wszyscy] postrzegali MTK jako coś bardzo ważnego, jako wojnę, którą trzeba było stoczyć i przed którą trzeba było bronić Izraela. Opisano ją w kategoriach wojskowych”.

Wojsko nie było oczywistym kandydatem do przyłączenia się do wysiłków wywiadowczych Shin Bet, ale miało silną motywację: zapobiegło zmuszaniu swoich dowódców do stanięcia przed sądem. „Tymi, którzy naprawdę chcieli [dołączyć do wysiłków], byli sami generałowie IDF — mieli bardzo duży osobisty interes”, wyjaśniło jedno ze źródeł. „Powiedziano nam, że starsi oficerowie boją się przyjmować stanowiska na Zachodnim Brzegu, ponieważ boją się być ścigani w Hadze”, wspominało inne.

Według licznych źródeł, izraelskie Ministerstwo Spraw Strategicznych , którego deklarowanym celem w tamtym czasie była walka z „delegitymizacją” Izraela, było zaangażowane w inwigilację palestyńskich organizacji praw człowieka, które składały raporty do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Gilad Erdan, ówczesny szef ministerstwa, a obecnie przedstawiciel Izraela przy ONZ, niedawno opisał dążenie Międzynarodowego Trybunału Karnego do wydawania nakazów aresztowania izraelskich przywódców jako „polowanie na czarownice napędzane czystą nienawiścią do Żydów”.

Uroczystość na cześć nowego szefa sztabu Herziego Haleviego w bazie HaKirya w Tel Awiwie, 16 stycznia 2023 r. (Tomer Neuberg/Flash90)
Uroczystość na cześć nowego szefa sztabu Herziego Haleviego w bazie HaKirya w Tel Awiwie, 16 stycznia 2023 r. (Tomer Neuberg/Flash90)

„Armia zajmowała się sprawami, które nie miały nic wspólnego z wojskiem”

Tajna wojna Izraela z Międzynarodowym Trybunałem Karnym opiera się przede wszystkim na nadzorze, a głównym celem są naczelni prokuratorzy.

Cztery źródła potwierdziły, że prywatne rozmowy Bensoudy z palestyńskimi urzędnikami na temat sprawy PA w Hadze były rutynowo monitorowane i szeroko udostępniane w izraelskiej społeczności wywiadowczej. „Rozmowy zwykle dotyczyły postępów w śledztwie: składania dokumentów, zeznań lub mówienia o wydarzeniu, które miało miejsce — 'Czy widziałeś, jak Izrael dokonał masakry Palestyńczyków na ostatniej demonstracji?' — tego typu rzeczy”, wyjaśniło jedno ze źródeł.

Były prokurator nie był jedynym celem. Dziesiątki innych międzynarodowych urzędników związanych ze śledztwem zostało podobnie nadzorowanych. Jedno ze źródeł podało, że była duża tablica z nazwiskami około 60 osób, które były nadzorowane — połowa z nich to Palestyńczycy, a połowa z innych krajów, w tym urzędnicy ONZ i personel MTK w Hadze.

Inne źródło przypomniało o inwigilacji osoby, która napisała raport MTK na temat wojny Izraela w Gazie w 2014 r. Trzecie źródło stwierdziło, że izraelski wywiad monitorował komisję śledczą Rady Praw Człowieka ONZ ds. terytoriów okupowanych, aby ustalić, jakie materiały otrzymywał od Palestyńczyków, „ponieważ ustalenia komisji śledczych tego rodzaju są zwykle wykorzystywane przez MTK”.

W Hadze Bensouda i jej starsi pracownicy zostali powiadomieni przez doradców ds. bezpieczeństwa i za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych, że Izrael monitoruje ich pracę. Zadbano o to, aby nie omawiać pewnych kwestii w pobliżu telefonów. „Uświadomiono nam, że próbowali uzyskać informacje o tym, gdzie jesteśmy w trakcie wstępnego badania” – powiedział były wysoki rangą urzędnik MTK.

Według źródeł, niektórzy w izraelskiej armii uznali za kontrowersyjne, że wywiad wojskowy zajmował się sprawami politycznymi, które nie były bezpośrednio związane z zagrożeniami bezpieczeństwa. „Zasoby IDF zostały wykorzystane do inwigilacji Fatou Bensoudy — to nie jest coś, co można legalnie robić jako wywiad wojskowy” — stwierdziło jedno ze źródeł. „To zadanie [było] naprawdę niezwykłe w tym sensie, że było wewnątrz armii, ale dotyczyło rzeczy, które były całkowicie niemilitarne” — powiedziało inne źródło.

Ale inni mieli mniej wahań. „Bensouda była bardzo, bardzo jednostronna” – twierdziło jedno ze źródeł, które śledziło byłego prokuratora. „Była naprawdę osobistą przyjaciółką Palestyńczyków. Prokuratorzy publiczni zazwyczaj tak się nie zachowują. Trzymają się bardzo z daleka”.

 

„Jeśli nie chcesz, żebym skorzystał z prawa, to z czego mam skorzystać?”

Ponieważ palestyńskie grupy praw człowieka często dostarczały prokuraturze materiały dotyczące ataków Izraela na Palestyńczyków, szczegółowo opisując incydenty, które chciały, aby prokurator rozważył w ramach dochodzenia, same te organizacje stały się kluczowymi celami operacji nadzoru Izraela. W tym przypadku Shin Bet objęła prowadzenie.

Oprócz monitorowania materiałów przekazywanych przez Autonomię Palestyńską do Międzynarodowego Trybunału Karnego, izraelski wywiad monitorował również apele i raporty organizacji zajmujących się prawami człowieka, w tym zeznania Palestyńczyków, którzy padli ofiarą ataków ze strony izraelskich osadników i żołnierzy. Izrael monitorował również tych zeznających.

„Jednym z [priorytetów] było ustalenie, kto [w grupach praw człowieka] zajmuje się zbieraniem zeznań i kim były konkretne osoby — palestyńskie ofiary — które miały zostać przekonane do złożenia zeznań przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym” — wyjaśniło jedno ze źródeł wywiadowczych.

Według źródeł, głównymi celami nadzoru były cztery palestyńskie organizacje praw człowieka: Al-Haq, Addameer, Al Mezan i Palestyńskie Centrum Praw Człowieka (PCHR). Addameer wysłało apele do Międzynarodowego Trybunału Karnego w sprawie praktyk tortur wobec więźniów i zatrzymanych, podczas gdy pozostałe trzy grupy wysłały wiele apeli na przestrzeni lat w sprawie izraelskiego przedsięwzięcia osadniczego na Zachodnim Brzegu, karnych wyburzeń domów, kampanii bombardowań w Strefie Gazy i konkretnych wysokich rangą izraelskich przywódców politycznych i wojskowych.

Jedno ze źródeł wywiadowczych podało, że motyw inwigilacji organizacji został podany otwarcie: szkodzą pozycji Izraela na arenie międzynarodowej. „Powiedziano nam, że są to organizacje działające na arenie międzynarodowej, uczestniczące w BDS i chcące zaszkodzić Izraelowi zgodnie z prawem, więc są również monitorowane” – powiedziało źródło. „Dlatego się tym zajmujemy. Ponieważ może to zaszkodzić ludziom w Izraelu — funkcjonariuszom, politykom”.

Innym celem inwigilacji grup palestyńskich była próba pozbawienia ich legitymacji, a co za tym idzie, delegitymizacji całego śledztwa prowadzonego przez MTK.

W październiku 2021 r. minister obrony Izraela Benny Gantz — którego nazwiska wymieniono w kilku apelach skierowanych przez palestyńskie organizacje do Międzynarodowego Trybunału Karnego ze względu na jego rolę szefa sztabu podczas wojny w Strefie Gazy w 2014 r. i ministra obrony podczas wojny w maju 2021 r. — uznał Al-Haq, Addameer i cztery inne palestyńskie grupy praw człowieka za „organizacje terrorystyczne”.

Benny Gantz, minister ds. wojny i szef Partii Jedności Narodowej, podczas konferencji prasowej w Ramat Gan, 18 maja 2024 r. (Miriam Alster/Flash90)
Benny Gantz, minister ds. wojny i szef Partii Jedności Narodowej, podczas konferencji prasowej w Ramat Gan, 18 maja 2024 r. (Miriam Alster/Flash90)

Śledztwo +972 i Local Call , opublikowane kilka tygodni później, wykazało, że rozkaz Gantza został wydany bez żadnych poważnych dowodów na poparcie zarzutów; dossier Shin Bet, które rzekomo dostarcza dowodów na poparcie zarzutów, oraz kolejny dossier kilka miesięcy później, nie przekonały nawet najbardziej zagorzałych sojuszników Izraela . W tym czasie szeroko spekulowano — w tym przez same organizacje — że te grupy były celem przynajmniej częściowo ze względu na ich działania związane z dochodzeniem MTK.

Według źródła wywiadowczego, Shin Bet — który wydał wstępne zalecenie, aby zdelegalizować sześć grup — monitorował pracowników organizacji, a zebrane informacje zostały wykorzystane przez Gantza, gdy ogłosił je organizacjami terrorystycznymi. Śledztwo przeprowadzone wówczas przez Citizen Lab ujawniło oprogramowanie szpiegujące Pegasus, wyprodukowane przez izraelską firmę NSO Group , na telefonach kilku Palestyńczyków pracujących w tych organizacjach pozarządowych. (Shin Bet nie odpowiedział na naszą prośbę o komentarz.)

Omar Awadallah i Ammar Hijazi, którzy odpowiadają za sprawę MTK w Ministerstwie Spraw Zagranicznych PA, również odkryli, że Pegasus został zainstalowany na ich telefonach. Według źródeł wywiadowczych, obaj byli jednocześnie celem różnych izraelskich organizacji wywiadowczych, co wywołało „zamieszanie”. „Oboje są super imponującymi doktorami, którzy zajmują się tym tematem cały dzień, od rana do nocy — dlatego można było uzyskać informacje wywiadowcze [śledząc ich]”, powiedział jeden ze źródeł. 

Hijazi nie jest zaskoczony, że był obserwowany. „Nie obchodzi nas, czy Izrael zobaczy dowody, które przedstawiliśmy sądowi” – ​​powiedział. „Zapraszam ich: przyjdźcie, otwórzcie oczy, zobaczcie, co przedstawiliśmy”.

Shawan Jabarin, dyrektor generalny Al-Haq, również był obserwowany przez izraelski wywiad. Powiedział, że były przesłanki, że wewnętrzne systemy organizacji zostały zhakowane, a oświadczenie Gantza nadeszło zaledwie kilka dni przed planowanym ujawnieniem przez Al-Haq, że wykryto oprogramowanie szpiegujące Pegasus na telefonach swoich pracowników. „Mówią, że używam prawa jako broni wojennej” — powiedział Jabarin. „Jeśli nie chcecie, żebym używał prawa, to czego chcecie, żebym używał, bomb?”

Jednakże grupy praw człowieka wyraziły głębokie zaniepokojenie prywatnością Palestyńczyków, którzy składali zeznania przed sądem. Jedna z grup, na przykład, w swoich zeznaniach do MTK umieściła tylko inicjały zeznających, obawiając się, że Izrael mógłby ich zidentyfikować.

„Ludzie boją się złożyć skargę [do Międzynarodowego Trybunału Karnego] lub podać swoje prawdziwe nazwiska, ponieważ boją się prześladowań ze strony wojska, utraty zezwoleń na wjazd” – wyjaśnił Hamdi Shakura, prawnik w PCHR. „Mężczyzna w Gazie, który ma krewnego chorego na raka, boi się, że wojsko zabierze mu zezwolenie na wjazd i uniemożliwi leczenie – takie rzeczy się zdarzają”.

Szefowie palestyńskich organizacji pozarządowych rozmawiają z mediami przed biurami Al-Haq po tym, jak izraelska armia wtargnęła do ich biur, Ramallah, Zachodni Brzeg, 18 sierpnia 2022 r. (Oren Ziv)
Szefowie palestyńskich organizacji pozarządowych rozmawiają z mediami przed biurami Al-Haq po tym, jak izraelska armia wtargnęła do ich biur, Ramallah, Zachodni Brzeg, 18 sierpnia 2022 r. (Oren Ziv)

„Prawnicy mieli wielkie pragnienie informacji wywiadowczych”

Według źródeł wywiadowczych, informacje uzyskane dzięki inwigilacji służyły także do pomocy prawnikom zaangażowanym w tajne rozmowy z przedstawicielami prokuratury w Hadze.

Niedługo po tym, jak Bensouda ogłosiła, że ​​jej biuro rozpoczyna wstępne dochodzenie, Netanjahu nakazał utworzenie tajnego zespołu prawników z Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Biura Prokuratora Generalnego Sił Zbrojnych (najwyższej władzy prawnej armii izraelskiej). Zespół ten w latach 2017–2019 regularnie podróżował do Hagi na tajne spotkania z przedstawicielami MTK. (Ministerstwo Sprawiedliwości Izraela nie odpowiedziało na prośby o komentarz).

Chociaż w skład zespołu wchodziły osoby niebędące częścią izraelskiej społeczności wywiadowczej (na czele zespołu stał Tal Becker, doradca prawny Ministerstwa Spraw Zagranicznych), to Ministerstwo Sprawiedliwości miało dostęp do informacji wywiadowczych uzyskanych dzięki nadzorowi i miało dostęp do raportów Autonomii Palestyńskiej i palestyńskich organizacji pozarządowych szczegółowo opisujących konkretne przypadki przemocy ze strony osadników i wojska.

„Prawnicy, którzy zajmowali się tą sprawą w Ministerstwie Sprawiedliwości, mieli wielkie pragnienie informacji wywiadowczych” – stwierdziło jedno ze źródeł wywiadowczych. „Otrzymywali je zarówno od wywiadu wojskowego, jak i Shin Bet. Budowali sprawę dla izraelskich posłańców, którzy potajemnie udali się i komunikowali się z MTK”.

Podczas prywatnych spotkań z urzędnikami MTK, które zostały potwierdzone przez sześć źródeł zaznajomionych ze spotkaniami, prawnicy starali się udowodnić, że Izrael ma solidne i skuteczne procedury pociągania żołnierzy do odpowiedzialności, pomimo fatalnej historii izraelskiego wojska w zakresie dochodzeń w sprawie domniemanych wykroczeń w swoich szeregach. Prawnicy starali się również udowodnić, że MTK nie ma jurysdykcji do badania działań Izraela, ponieważ Izrael nie jest państwem członkowskim tego sądu, a Palestyna nie jest pełnoprawnym członkiem ONZ.

Według byłego urzędnika ICC znającego treść spotkań, personel ICC przedstawił izraelskim prawnikom szczegóły incydentów, w których Palestyńczycy zostali zaatakowani lub zabici, a prawnicy odpowiadali własnymi informacjami. „Na początku było napięte” – wspominał urzędnik.

Na tym etapie Bensouda była nadal zaangażowana w wstępne dochodzenie przed decyzją o wszczęciu formalnego dochodzenia. Źródło wywiadu stwierdziło, że celem informacji uzyskanych poprzez nadzór było „sprawienie, aby Bensouda poczuła, że ​​jej dane prawne są niewiarygodne”.

Prokurator MTK Fatou Bensouda spotyka się z ministrem spraw zagranicznych Palestyny ​​Rijadem al-Malikim na marginesie 18. sesji ASP, 2 grudnia 2019 r. (ICC-CPI)
Prokurator MTK Fatou Bensouda spotyka się z ministrem spraw zagranicznych Palestyny ​​Rijadem al-Malikim na marginesie 18. sesji ASP, 2 grudnia 2019 r. (ICC-CPI)

Według źródła, celem było „przekazanie [Bensoudzie] informacji, które sprawiłyby, że zwątpiłaby w podstawy swojego prawa do zajmowania się tą kwestią. Kiedy Al-Haq zbiera informacje o tym, ilu Palestyńczyków zostało zabitych na okupowanych terytoriach w ciągu ostatniego roku i przekazuje je Bensoudzie, leży to w interesie i polityce Izraela, aby przekazać jej kontrwywiad i spróbować podważyć te informacje”.

Biorąc jednak pod uwagę, że Izrael odmawia uznania autorytetu i prawowitości sądu, dla delegacji kluczowe było, aby te spotkania pozostały tajne. Źródło zaznajomione ze spotkaniami powiedziało, że izraelscy urzędnicy wielokrotnie podkreślali przed MTK, że „nigdy nie możemy upublicznić faktu, że się z wami komunikujemy”.

Izraelskie spotkania zakulisowe z MTK zakończyły się w grudniu 2019 r., kiedy pięcioletnie wstępne dochodzenie Bensoudy wykazało, że istniały uzasadnione podstawy , aby sądzić, że zarówno Izrael, jak i Hamas dopuścili się zbrodni wojennych. Jednak zamiast natychmiast wszcząć pełne dochodzenie, prokurator poprosił sędziów sądu o orzeczenie, czy sąd ma jurysdykcję do rozpatrzenia zarzutów ze względu na „wyjątkowe i wysoce sporne kwestie prawne i faktyczne” — co niektórzy uznali za bezpośredni wynik działań Izraela.

„Nie powiedziałbym, że argument prawny nie miał żadnego wpływu” – powiedział Roy Schondorf, członek izraelskiej delegacji jako szef departamentu Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnego za prowadzenie międzynarodowych postępowań prawnych przeciwko Izraelowi, podczas wydarzenia w Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym w lipcu 2022 r. „Są tam również ludzie, których można przekonać, i myślę, że w znacznym stopniu Państwu Izrael udało się przekonać przynajmniej poprzednią prokurator [Bensoudę], że będzie wystarczająco dużo wątpliwości co do kwestii jurysdykcji, aby zwróciła się do sędziów sądu”.

„Twierdzenie o komplementarności było bardzo, bardzo znaczące” 

W 2021 r. sędziowie sądu orzekli, że MTK ma jurysdykcję nad wszystkimi zbrodniami wojennymi popełnionymi przez Izraelczyków i Palestyńczyków na okupowanych terytoriach palestyńskich, a także zbrodniami popełnionymi przez Palestyńczyków na terytorium Izraela. Pomimo sześciu lat izraelskich wysiłków, aby temu zapobiec, Bensouda ogłosiła wszczęcie formalnego śledztwa karnego.

Ale to nie było przesądzone. Kilka miesięcy wcześniej prokurator postanowiła zaniechać dochodzenia w sprawie brytyjskich zbrodni wojennych w Iraku, ponieważ była przekonana, że ​​Wielka Brytania podjęła „prawdziwe” działania w celu ich zbadania. Według starszych izraelskich prawników Izrael trzymał się tego precedensu i zainicjował bliską współpracę między operacją zbierania informacji wywiadowczych a wojskowym systemem wymiaru sprawiedliwości.

Według źródeł, głównym celem operacji nadzoru Izraela było umożliwienie wojsku „wszczynania śledztw wstecz” w sprawach przemocy wobec Palestyńczyków, które docierają do prokuratury w Hadze. W ten sposób Izrael chciał wykorzystać „zasadę komplementarności”, która stwierdza, że ​​sprawa jest niedopuszczalna przed MTK, jeśli jest już dokładnie badana przez państwo mające nad nią jurysdykcję.

Palestyńczycy wracają, aby obejrzeć swoje domy w Chan Junus po wycofaniu się armii izraelskiej z tego obszaru w południowej części Strefy Gazy, 8 kwietnia 2024 r. (Atia Mohammed/Flash90)
Palestyńczycy wracają, aby obejrzeć swoje domy w Chan Junus po wycofaniu się armii izraelskiej z tego obszaru w południowej części Strefy Gazy, 8 kwietnia 2024 r. (Atia Mohammed/Flash90)

„Jeśli materiały zostały przekazane do ICC, trzeba było dokładnie zrozumieć, czym one były, aby zapewnić, że IDF zbada je niezależnie i wystarczająco, aby mogły twierdzić, że są komplementarne” – wyjaśniło jedno ze źródeł. „Twierdzenie o komplementarności było bardzo, bardzo znaczące”.

Eksperci prawni z Mechanizmu Oceny Ustalania Faktów przy Połączonym Szefie Sztabu (FFAM) — organu wojskowego, który bada domniemane zbrodnie wojenne popełnione przez izraelskich żołnierzy — również mieli dostęp do informacji wywiadowczych, podały źródła.

Wśród kilkudziesięciu incydentów, które są obecnie badane przez FFAM, znajdują się zamachy bombowe , w których zginęły dziesiątki Palestyńczyków w obozie dla uchodźców w Dżabaliji w październiku ubiegłego roku; „ masakra mąki ”, w której zginęło ponad 110 Palestyńczyków w północnej części Strefy Gazy po przybyciu konwoju pomocy humanitarnej w marcu; ataki dronów , w których zginęło siedmiu pracowników World Central Kitchen w kwietniu; oraz atak lotniczy na obóz namiotowy w Rafah, w którym wybuchł pożar i zginęły dziesiątki osób w zeszłym tygodniu.

Jednak dla palestyńskich organizacji pozarządowych składających raporty do Międzynarodowego Trybunału Karnego wewnętrzne mechanizmy odpowiedzialności wojskowej Izraela są farsą. Podobnie jak izraelscy i międzynarodowi eksperci oraz grupy zajmujące się prawami człowieka, Palestyńczycy od dawna twierdzą, że te systemy — od śledczych policji i armii po Sąd Najwyższy — rutynowo służą jako „listek figowy” dla państwa izraelskiego i jego aparatu bezpieczeństwa, pomagając „wybielać” przestępstwa, jednocześnie skutecznie przyznając żołnierzom i dowódcom licencję na kontynuowanie działań przestępczych bezkarnie.

Issam Younis, który był celem izraelskiej inwigilacji z powodu swojej roli dyrektora Al Mezan, spędził większość swojej kariery w Gazie, w częściowo zbombardowanych biurach organizacji, zbierając i składając „setki” skarg od Palestyńczyków do Biura Generalnego Rzecznika Wojskowego Izraela. Zdecydowana większość tych skarg została zamknięta bez aktów oskarżenia, co przekonało go, że „ofiary nie mogą dochodzić sprawiedliwości za pośrednictwem tego systemu”.

To właśnie skłoniło jego organizację do zaangażowania się w MTK. „W tej wojnie charakter i zakres popełnionych zbrodni są bezprecedensowe” — powiedział Younis, który uciekł z Gazy z rodziną w grudniu, a dziś jest uchodźcą w Kairze. „A to po prostu dlatego, że nie było odpowiedzialności”.

„7 października zmienił tę rzeczywistość”

W czerwcu 2021 r. Khan zastąpił Bensoudę na stanowisku prokuratora naczelnego, a wielu w izraelskim systemie sądowniczym miało nadzieję, że to otworzy nowy rozdział. Khan był postrzegany jako bardziej ostrożny niż jego poprzednik i pojawiły się spekulacje, że nie zdecyduje się na priorytetowe traktowanie wybuchowego śledztwa, które odziedziczył po Bensoudzie.

W wywiadzie udzielonym we wrześniu 2022 r., w którym ujawnił również pewne szczegóły dotyczące „nieformalnego dialogu” Izraela z MTK, Schondorf z izraelskiego Ministerstwa Sprawiedliwości pochwalił Khana za „zmianę trajektorii statku”, dodając, że wygląda na to, że prokurator skupi się na bardziej „głównych kwestiach”, ponieważ „konflikt izraelsko-palestyński stał się mniej pilną kwestią dla społeczności międzynarodowej”.

Tymczasem osobisty osąd Khana stał się głównym celem badawczym izraelskiej operacji nadzoru: celem było „zrozumienie, co Khan myślał”, jak to ujął jeden ze źródeł wywiadowczych. I chociaż początkowo zespół prokuratora nie wydawał się wykazywać wielkiego entuzjazmu w sprawie Palestyny, według wysokiego rangą urzędnika izraelskiego „7 października zmienił tę rzeczywistość”.

Prokurator MTK Karim Khan odwiedza kibuce w Izraelu, które były jednymi z miejsc ataku z 7 października, grudzień 2023 r. (ICC-CPI)
Prokurator MTK Karim Khan odwiedza kibuce w Izraelu, które były jednymi z miejsc ataku z 7 października, grudzień 2023 r. (ICC-CPI)

Pod koniec trzeciego tygodnia bombardowania Gazy przez Izrael, które nastąpiło po ataku Hamasu na południowy Izrael, Khan był już na miejscu przy przejściu granicznym Rafah. Następnie w grudniu odwiedził Zachodni Brzeg i południowy Izrael, gdzie spotkał się z palestyńskimi urzędnikami, a także izraelskimi ocalałymi z ataku z 7 października i krewnymi osób, które zginęły.

Izraelski wywiad uważnie śledził wizytę Khana, aby „zrozumieć, jakie materiały dawali mu Palestyńczycy”, jak powiedziało jedno ze źródeł izraelskich. „Khan jest najnudniejszym człowiekiem, o którym można zbierać informacje wywiadowcze na świecie, ponieważ jest tak samo szczery jak władca”, dodało źródło.

W lutym Khan wydał stanowcze oświadczenie w sprawie X, w którym skutecznie namawiał Izrael, aby nie rozpoczynał ataku na Rafah, gdzie ponad milion Palestyńczyków już szukało schronienia . Ostrzegł również: „Ci, którzy nie przestrzegają prawa, nie powinni później narzekać, gdy moje biuro podejmie działania”.

Podobnie jak w przypadku jego poprzednika, izraelski wywiad również śledził działania Khana z Palestyńczykami i innymi urzędnikami w jego biurze. Obserwacja dwóch Palestyńczyków znających zamiary Khana dała izraelskim liderom sygnał, że prokurator rozważał rychłe złożenie wniosku o nakazy aresztowania dla izraelskich liderów, ale „był pod ogromną presją ze strony Stanów Zjednoczonych”, aby tego nie robić.

Ostatecznie 20 maja Khan spełnił swoją groźbę. Ogłosił, że ubiega się o nakazy aresztowania Netanjahu i Gallanta, po tym jak stwierdził, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że obaj przywódcy ponoszą odpowiedzialność za zbrodnie, w tym eksterminację, głód i celowe ataki na cywilów.

Dla palestyńskich grup praw człowieka, które Izrael obserwował, Netanjahu i Gallant są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Trzy dni przed ogłoszeniem Khana szefowie Al-Haq, Al Mezan i PCHR wysłali Khana wspólny list, w którym wyraźnie wzywali do wydania nakazów aresztowania wszystkich członków izraelskiego gabinetu wojennego, w tym Benny'ego Gantza, a także dowódców i żołnierzy z jednostek obecnie biorących udział w ofensywie w Rafah.

Khan musi teraz również ocenić, czy Izraelczycy stojący za operacjami mającymi na celu osłabienie MTK dopuścili się przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Ostrzegł w swoim ogłoszeniu z 20 maja, że ​​jego biuro „nie zawaha się działać” przeciwko trwającym groźbom wobec sądu i jego śledztwa. Takie przestępstwa, za które izraelscy przywódcy mogą być ścigani niezależnie od faktu, że Izrael nie jest sygnatariuszem Statutu Rzymskiego, mogą potencjalnie skutkować karą więzienia.

Najczęściej czytane na +972

„Lawenda”: ​​Maszyna AI kierująca izraelską serią bombardowań Gazy
Czego Izraelczycy nie chcą słyszeć o Iranie i Hezbollahu
Plan likwidacji północnej Gazy nabiera rozpędu

Rzecznik MTK powiedział Guardianowi, że jest świadomy „proaktywnych działań wywiadowczych podejmowanych przez szereg agencji krajowych wrogich wobec sądu”, ale podkreślił, że „żaden z ostatnich ataków na niego ze strony agencji wywiadowczych” nie przeniknął do głównych dowodów sądu, które pozostały bezpieczne. Rzecznik dodał, że biuro Khana było poddawane „kilku formom gróźb i komunikatów, które można uznać za próby bezprawnego wpłynięcia na jego działania”.

W odpowiedzi na prośbę o komentarz, Biuro Premiera Izraela stwierdziło jedynie, że nasz raport jest „pełen wielu fałszywych i bezpodstawnych oskarżeń mających na celu zaszkodzenie Państwu Izrael”. Armia izraelska odpowiedziała również krótko: „Organy wywiadowcze w Siłach Obronnych Izraela prowadzą nadzór i inne operacje wywiadowcze wyłącznie przeciwko wrogim elementom i wbrew temu, co się twierdzi, a nie przeciwko MTK w Hadze lub innym elementom międzynarodowym”.

SPROSTOWANIE: W artykule wcześniej podano, że Omar Awadallah i Ammar Hijazi pracują w Ministerstwie Sprawiedliwości Autonomii Palestyńskiej; poprawiono informację, dodając, że pracują w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

W przygotowaniu niniejszego artykułu przyczynili się Harry Davies i Bethan McKernan z Guardian.


People in this conversation

Comments (1)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

ALL zionists ARE FASCISTS !!!!!
KILL ALL JUDEN.!!!
FROM THE RIVER TO THE SEA PALESTINE WILL BE FRRE.!!!!

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location