GRIGORIJ KLIMOW. „NARÓD BOŻY”.
Rozdział 11. IDEALNA NARZECZONA
Ludzie często pytają mnie - dlaczego napisałem swoją pierwszą książkę, która stała się bestsellerem i według której nakręcono trzy filmy, na zwykły, normalny temat - o miłości i o wojnie, a później zacząłem pisać już na zupełnie inny temat, na temat Wyższej Socjologii. Jeden z moich czytelników powiedział mi wprost, że uważa, iż "Pieśń Zwycięzcy" została napisana przez jednego Klimowa, a wszystkie pozostałe książki – przez innego Klimowa. Tego, pierwszego Klimowa, KGB dawno wykradło i rozstrzelało, a zamiast niego przysłali innego Klimova, który i pisze na tematy Wyższej Socjologii. I takich legend krąży wiele. W swojej kartotece mam nawet kartę zatytułowaną "Legendy i zmyślenia o Klimowie". Jest nawet taka legenda, że jestem ciężkim alkoholikiem, powoli umierającym na syfilis, a zamiast mnie wszystkie moje książki na temat Wyższej Socjologii pisze moja kochanka Sońka. Tak więc, aby położyć kres wszystkim tym legendom i plotkom, dziś oficjalnie oświadczam, że jestem tym samym Klimowem i że to ja napisałem zarówno swoją pierwszą, jak i wszystkie pozostałe moje książki.
Wielu ludzi interesuje, dlaczego podjąłem tak dziwny temat, jak Wyższa Socjologia lub degeneralogia, tj. nauka o degeneracji, o tym, co w Biblii nazywane jest diabłem i księciem tego świata, Bogiem tego wieku i księciem ciemności. Dlaczego zacząłem pociągać za ogon samego diabła? Dlaczego podjąłem tak niewdzięczny temat jak antysemityzm? Wszakże jeśli zacznie się ciągnąć diabła za ogon, to natychmiast obowiązkowo pojawi się Antychryst, a zgodnie z filozoficzną definicją Bierdiajewa właśnie sojusz Szatana i Antychrysta doprowadzi do królestwa księcia tego świata, tj. biblijnego diabła.
Istnieje takie francuskie przysłowie: „Cherchez la femme” (ros. – „Шерше ля фам”)! W wolnym przekładzie brzmi to w ten sposób - za każdym świństwem szukajcie kobiety. W moim przypadku właśnie tak się stało. Po raz pierwszy zainteresowałem się tym tematem dlatego, że, mówiąc wprost, wpadłem na degeneratkę, która przez rok była moją narzeczoną. Dla mnie był to szok, w Związku Sowieckim temat ten był absolutnie zabroniony. Teraz rozumiem, dlaczego był on zabroniony - Lenin był degeneratem, zastąpionym przez Stalina, także degenerata. Dokładnie zgodnie z Biblią - książęta tego świata. To całkiem naturalne, że zabraniali oni wszystkiego, co było w jakiś sposób związane z tym problemem. Właśnie dlatego, gdy trafiłem na degeneratkę w osobie mojej narzeczonej, długo nie mogłem zrozumieć, co to jest.
Dziś ta moja była narzeczona jest szefem rosyjskiego oddziału „Głosu Ameryki” w Waszyngtonie. Więc i ona zrobiła karierę z pomocą księcia tego świata. Badając ten problem, badając rodowód mojej byłej narzeczonej, udało mi się rozwiązać wiele zagadek związanych z wojną psychologiczną. A wojna psychologiczna – to jest już poważna rzecz. Wydawałoby się, moja była narzeczona - to moja osobista sprawa. Ale za tym, jak się okazało, kryło się wiele zagadek wojny psychologicznej, która trwa już od 1950 roku. Trwa ona do dziś. Według tych samych zasad. Wykorzystując ten sam kompleks utajonej pederastii towarzysza Lenina. Wszystko to zostało opracowane przez najlepszy trust mózgowy Ameryki – Harwardski Uniwersytet w późnych latach 40-tych.
Aby to wszystko wyjaśnić, muszę opowiedzieć swoją osobistą historię. Tylko wtedy zrozumiemy zasady wojny psychologicznej i wiele innych rzeczy, ciemnych i niezrozumiałych dla niewtajemniczonych. Wszystko zaczęło się od mojej byłej narzeczonej Nataszy von Meyer, wcześniej Meyerowitz, a dziś jest ona Nataszą Clarkson. Clarkson - to jej nazwisko po żydowskim mężu. Od razu widać tutaj związek Szatana i Antychrysta, a ja dość długo błąkałem się po tych zawiłościach na ślepo.
Przez cały rok, od 1954 do 1955, Natasza von Meyer była moją oficjalną narzeczoną i przez rok nosiła moją obrączkę ślubną. Mocno podkreślała, że jest ona Nataszą von Meyer, tj. że jest rosyjską szlachcianką. Okazało się, że nie jest ona Rosjanką, ale pół-Żydówką i nie szlachcianką, ale lesbijką. Znałem ją w Monachium przez okres 5 lat i, jak się okazało później, przez te wszystkie 5 lat byłem otoczony szajką degeneratów - lesbijek i pederastów wszelkiego rodzaju i odcieni, ale ja nic nie zauważałem ... Moja narzeczona pod moim nosem na całego uprawiała praktyki lesbijskie, a ja nic nie widziałem ...
Jej lesbijską przyjaciółką była zamaskowana pół-Żydówka Luśka Czernowa, była Schwartz. Wszystko to było zamaskowane jako przyjaźń dwóch młodych dziewcząt. Sam przywoziłem tę Luśkę do Nataszy w gości i często nocowała u niej. Zawsze spali w jednym łóżku i ja wtedy nie widziałem w tym niczego złego. Obie te młode dziewczyny były niesamowicie aroganckie. Jak się później okazało, dosłownie śmiały się ze mnie: jaki głupiec się trafił - dojrzały mężczyzna, a nic nie widzi ... W Biblii się mówi: mieli oczy, a nie widzieli, mieli uszy, a nie słyszeli.
Wydawało mi się wtedy, że już wszystko wiem, przecież ukończyłem dwie wyższe uczelnie w Związku Sowieckim ... Kiedy dokładnie zająłem się tym problemem, to nagle otworzył się przede mną nowy świat. I o tym nowym świecie, nieznanym dla większości normalnych ludzi i porozmawiamy dzisiaj.
Aby to wszystko zrozumieć, musiałem przestudiować nie tylko wiele prac psychiatrów i socjologów, ale także na poważnie zająć się religią i filozofią. Należy zauważyć, że ten nowy dla mnie świat był nie tylko nowy, ale także tajemniczy. Dlatego Biblia mówi, że diabeł jest księciem ciemności. Znając prawa tego tajemniczego świata, można wyjaśnić wiele tajemnic...
Na przykład, przez 20 lat Alexander Barmin był szefem „Głosu Ameryki” w Waszyngtonie. A potem nagle zwariował, stracił rozum. Miał ciężką formę manii prześladowczej. Uciekał z domu i ukrywał się pod krzakami w Waszyngtonie. Wydawało mu się, że chcą go zabić. Wszystko to było związane z seksem. Wydawało mu się, że ci, których on przez 20 lat zapraszał ze Związku Sowieckiego do Ameryki, chcą odciąć mu język i penisa. Że niby tu, w Ameryce, oni się rozczarowali i chcą go zabić. A więc ukrywa się pod krzakami w Waszyngtonie, a jego żona Gałoczka dzwoni „tam, gdzie trzeba”. Natychmiast organizowano na niego prawdziwe polowanie. W końcu go łapią, a kiedy sanitariusze zaczynają go wiązać i nakładać na niego kaftan bezpieczeństwa, on „rzucając mięsem”, wrzeszczał na całą ulicę: "Jakaż tu w Ameryce wolność!" ...
Tak więc, szef "Głosu Ameryki" w Waszyngtonie, Alexander Barmin znalazł się w domu wariatów ...
Jeśli pomyślą Państwo, że to jest przypadek, to się Państwo mylą. To jest żelazna prawidłowość codzienności wojny psychologicznej. Również szef „Głosu Ameryki” w Monachium, Charlie Malamut, stracił zmysły. Miał też manię prześladowczą w poważnym stadium. Tylko nie ukrywał się w Waszyngtonie, a w Monachium, zmieniał mieszkania, nikomu nie dawał swojego numeru telefonu, nawet najbliższym współpracownikom. W końcu został odesłany do Ameryki, gdzie popełnił samobójstwo w Kalifornii. Przy czym 13-go ... Oto co robi kompleks Lenina.
A propos, liczby 13 - mam całą serię kart dla liczby 13 i mógłbym bez końca podawać Państwu podobne przykłady. Zabójstwo Aleksandra II zostało popełnione 13 marca 1881 roku. Próba zabójstwa Aleksandra III, w którym uczestniczył brat Lenina, miała miejsce 13 marca 1887 roku. Utworzenie РСДРП (ros. - Российская социал-демократическая рабочая партия; pol. - RSDPR – Rosyjska Socjal-Demokratyczna Partia Robotnicza) – nastąpiło również 13 marca 1898 roku, a 13 osób wzięło udział w tworzeniu hitlerowskiej Narodowej Partii Socjalistycznej ... To nie przypadek. Liczba 13 jest symbolem satanistów.
Tak więc, szef "Głosu Ameryki" w Monachium, Charlie Malamut, również postradał zmysły.
Znałem wszystkich tych ludzi bardzo dobrze. To byli moi koledzy z wojny psychologicznej. Do tej pory przechowuję książkę Alexandra Barmina "Ten, który uciekł" z jego osobistą dedykacją: "Grigorijowi Piotrowiczowi Klimowowi na pamiątkę pierwszego spotkania, przyjacielski Aleksander Barmin 1951". A obok stoi książka Trockiego „Stalin”. Tłumacz tej książki - Charlie Malamut. Był zapalonym trockistą. Wygląda na to, że za to został mianowany szefem „Głosu Ameryki” w Monachium. Dokładnie przestudiowałem tę książkę. Cała jest w zakładkach. Oto jedno z interesujących cytatów: "Matka Hitlera marzyła, aby zrobić z Hitlera pastora ...". A teraz przypomnijmy, kim chciał w młodości zostać Stalin? A na kogo się uczył Mikojan? Obaj w młodości także chcieli zostać kapłanami, a nawet studiowali w tym celu w seminariach duchownych.
Wiedząc o tym, zrozumiecie tajemnicę sowieckich domów wariatów, o których od kilku dziesięcioleci, a zresztą i do dnia dzisiejszego prowadzi się spory w prasie: czy władze sowieckie miały rację, kiedy wsadzali dysydentów do domów wariatów, czy też nie?
Ciekawe jest tutaj to, że obaj szefowie „Głosu Ameryki”, którzy nawijali ogony sowieckich dysydentów, również znaleźli się w domach wariatów. W demokratycznych domach wariatów. Przez wiele lat zajmowali się tym, że podjudzali przez radio swoich współbraci w Związku Sowieckim do buntu, do nowej rewolucji. Wszystko to odbywało się pod ścisłym kierownictwem CIA. Myślę jednak, że w KGB wszystkie te sztuczki także były dobrze znane i dlatego poodkrywały wszystkie te domy dla wariatów i szpitale psychiatryczne.
٭ - Grigoriju Piotrowiczu, na Amerykanów tutaj walić szczególnie również nie można. Ponieważ Ameryka od dawna znajduje się pod okupacją księcia tego świata. Mają nawet specjalny termin na to - ЗОГ - ZOG. (ZOG – ang. Zionist Occupation Government; ros. - Сионистское оккупационное правительство; pol. – Syjonistyczny Rząd Okupacyjny).
- Nie, nie, nie. Ja na nikogo tego nie walę. Po prostu rozpatruję wszystkie te gry z punktu widzenia Wyższej Socjologii. Tutaj jest prawo i CIA i KGB. Działali oni dokładnie zgodnie z prawami Wyższej Socjologii. Wiedzą oni dobrze, że rewolucje są dokonywane przez umysłowo nienormalnych ludzi. Na przykład dzisiaj w Rosji również odbywa się taka cicha rewolucja. Obecnie tam zaktywizowały się wszystkie te procesy, wszystkie te siły degeneracyjne, zwyrodnieniowe. I o tym trzeba wiedzieć.
A teraz mały, ale smutny żart, pokazujący, jak tajne było to wszystko. W książce Fredericka Zeliga "Zniszcz tego, który was oskarża", autor opisuje swoją osobistą historię, jak procesował się ze swoją żoną - lesbijką z powodu swego dziecka i jak zmierzył się przy tym z federalną homoseksualną mafią. Z zawodu był on dziennikarzem i kiedy zaczął otwarcie pisać o federalnej homoseksualnej mafii, to został wysłany do szpitala dla obłąkanych i przesiedział tam dwa lata ...
W swojej książce przytacza on bardzo interesujący incydent dotyczący historii amerykańskiej wojny psychologicznej. Oprócz „Głosu Ameryki” było jeszcze „Radio Wolna Europa”, która pracowała na tych samych zasadach, tj. wykorzystywała kompleks utajonego homoseksualizmu Lenina. Nawsadzano tam degeneratów wszelkiego rodzaju i odcieni po to, aby mogli oni mącić przez radio w głowach swoich współbraci w Europie Wschodniej. Kierownikiem działu bezpieczeństwa „Radia Wolna Europa” był Fletcher Bartołomiejew, i który będąc szefem działu bezpieczeństwa zauważył, że w „Radiu Wolna Europa” pracuje wielu homoseksualistów. Działo się to w pierwszej połowie lat 50-tych. I w tamtym czasie, w wyniku zdemaskowania tych praktyk przez senatora McCarthy'ego, wprowadzono szereg ustaw, kategorycznie zabraniających zatrudniania homoseksualistów tam, gdzie jest to związane z bezpieczeństwem państwa, szpiegostwem itp.
Bartołomiejew, znał wszystkie te prawa, ale nawet jemu, szefowi działu bezpieczeństwa, nie zdradzono tajemnic projektu Harwardzkiego. Zaczął więc pisać raporty do Waszyngtonu, że niby „Radio Wolna Europa” jest pełne homoseksualistów i że należy podjąć pilne działania. Pisze swoje memoranda do Waszyngtonu, a stamtąd - śmiertelna cisza. Nawet on nie wiedział, że na homoseksualizmie i było zbudowane całe dzieło „Radia Wolna Europa”. Ta sprawa była tak utajniona, że nie wiedział o niej sam szef służby bezpieczeństwa. Czym zakończyły się wszystkie jego próby oczyszczenia "Radia Wolnej Europy" z dominacji homoseksualistów? Jego, być może jedyną normalną osobę w całej stacji „Radia Wolna Europa” w Monachium, odwołano do Ameryki i ... umieszczono w domu dla obłąkanych.
Fryderyk Zelich w swojej książce bardzo szczegółowo opisuje, w jaki sposób został umieszczony w zakładzie dla obłąkanych i jak umieszczono również tam Bartołomiejewa, jawnie zdrowego człowieka. Bartołomiejew był dość długo trzymany w tym domu dla obłąkanych i tylko dzięki wysokim związkom jego żony został stamtąd w końcu wypuszczony.
Mówiąc o „Radiu Swoboda” i „Głosie Ameryki”, musimy pamiętać o definicjach Denisa de Rougemonta. Jedna z nich brzmi: "Diabeł – to piąta kolumna wszystkich czasów i narodów". Oznacza to, że oprócz diabła jest jeszcze zdrada. Ci ludzie są niezrównoważeni psychicznie i dlatego łatwo jest ich werbować do piątej kolumny.
Powróćmy do mojej byłej narzeczonej - szefowej rosyjskiego oddziału „Głosu Ameryki” Nataszy Clarkson-Meyer. Aby zrozumieć Nataszę, trzeba przypomnieć "Polityczny Testament" Adolfa Hitlera, w którym mówił on nie tyle o polityce, ile o Żydach, o tym, że są oni trucicielami wszystkich narodów świata. Zobaczymy na przykładzie Nataszy, jak to trucie się odbywa.
Profesor Uniwersytetu Kolumbijskiego pan A. Janow, Żyd z trzeciej emigracji i znany rusofob, niedawno stwierdził, że w Rosji jest nie 2 miliony, ale 25 milionów Żydów, jeśli weźmie się pod uwagę też ludzi z domieszką krwi żydowskiej. Faktem jest, że profesor Janow wygadał się i ujawnił tajemnicę, którą żydostwo stara się gorliwie ukryć. Wyszedł mały skandal i natychmiast zamknięto mu usta. Przemawiał on wówczas na spotkaniu żydowskiej elity i palnął tę liczbę z mównicy. Jego wystąpienie zostało przerwane, a całe zgromadzenie natychmiast zamknięte. Jednak, aby jakoś się usprawiedliwić, profesor Janow później przedstawił dowody, że nie były to jego domysły, ale otrzymał je w Moskwie od żydowskich demografów. Była to zbiorowa opinia sowieckich Żydów, którzy zajmowali się konkretnie tą kwestią. Dalej Janow mówi, że tą kwestią również zajmowali się ludzie ze stowarzyszenia "Память" ("Pamięć"), i u nich ta liczba okazała się jeszcze większa - 27 milionów. Tak więc moje podliczenia w książce "Protokoły Sowieckich Mędrców" były bardzo, a to bardzo konserwatywne. U mnie wyszło około 17 milionów.
Mówi się, że lekarzy i malarzy nie krępuje się. Że można przed nimi się rozbierać. Więc, skoro ja jestem artystą pióra, to będę musiał rozebrać moją byłą narzeczoną do naga, oczywiście, w przenośnym sensie tego słowa. Czyli, zajmę się tym, co w swoim czasie robiła Święta Inkwizycja, która w ten sposób szukała pieczęci diabła. Muszę powiedzieć, że moja Natasza miała dwie takie pieczęcie. Jedna była na twarzy, którą chirurgicznie usunięto jeszcze w dzieciństwie. A drugą miała na klatce piersiowej. Diabelska Pieczęć – to duże czarne plamy na ciele, niewrażliwe na ból. Rozmiarem większe od wiśni.
Szczerze mówiąc, gdyby Natasza była tylko lesbijką i szczerze by mi odmówiła, to pożałowałbym ją i nie pokazywałbym ją tutaj publicznie. Ale Natasza była lesbijką aktywną, typu męskiego. Była sadystką, a nad sadystami się nie lituję. Gdyby dziś rosyjski dziennikarz pojechał do „Głosu Ameryki”, by przeprowadzić wywiad z Nataszą Clarkson, jako szefową rosyjskiego oddziału, to ona przede wszystkim podsunęła by mu pod nos zdjęcie, które, jak to jest w zwyczaju w Ameryce, stoi na jej biurku. I na tym zdjęciu będzie przedstawiona w otoczeniu jej 4 dorosłych synów. Amerykanie robią to, aby pokazać, że są normalni i mają normalną rodzinę, dużo dzieci. Jak mówią filozofowie - diabeł ma masę alibi. Od samego początku u dziennikarza stwarza fałszywe wrażenie, że przed nim znajduje się normalna starsza kobieta z dobrymi tradycjami rodzinnymi.
Potem obowiązkowo nadmieni mu, że jest rosyjską szlachcianką. W ten sposób oszuka tego dziennikarza tak samo, jak i mnie oszukała w swoim czasie. Degeneraci – to urodzeni aktorzy, urodzeni udawacze. Już od dzieciństwa przyzwyczajają się odgrywać role normalnych ludzi. A propos udawaczy, w średniowieczu zabraniano zawodowych aktorów chować na wspólnym cmentarzu. Wierzono, że mają jakby dwie dusze. Jednym słowem – udawacze. Inkwizytorzy byli dobrymi psychologami i byli bardzo dobrze zorientowani w tym wszystkim. Teraz nazywa się to rozdwojeniem osobowości, schizofrenią.
٭ - Tutaj można przypomnieć słowa słynnego amerykańskiego aktora-reżysera Mela Brooke, polskiego Żyda, który w swojej ostatniej komedii "Historia świata" wprost stwierdził, że jeśli usunie się z teatru homosiów, Żydów i Cyganów, to teatr przestanie istnieć.
- Tak, tak jest. Mam w kartotece rozdział "Kino, degeneraci w kinie". Zebrane są tam praktycznie wszystkie ślicznotki Hollywood. Jak zwykle kończą? Samobójstwem (Marilyn Monroe), alkoholizmem (Rita Hayworth), domem wariatów (wszystkie pozostałe). To są te ślicznotki, którymi się zachwycałem w latach 50.: Vivien Leigh, Greta Garbo ... Pierwsze ślicznotki Hollywood ... Tak, temat ten jest bardzo trudny i smutny.
Natasza Clarkson, oczywiście, oszuka rosyjskiego dziennikarza, ale mnie nie będzie w stanie zwieść po raz drugi. Najpierw zapytałbym ją, dlaczego w wieku 50 lat, mając czterech dorosłych synów, nagle rozwiodła się z mężem, z którym przeżyła 25 lat. Dziwne ... Specjalista z dziedziny psychologii od razu powie: "W 50 lat? Wszystko jasne. Trafił Pan dokładnie w punkt".
A chodzi tutaj o to, że menopauza u kobiet występuje w wieku 50 lat plus minus 5 lat. W tym właśnie czasie wiele kobiet choruje na klimakteryczny obłęd i ucieka do mężów. Statystyki pokazują, że z 10 kobiet 2 choruje na klimakteryczny obłęd. Ale na tę chorobę zapadają głównie „минетчицы”, tj. kobiety z tłumionym homoseksualizmem (uprawiający „minetę” – AL). A z nich to już będzie – każda druga. Tak stało się z Nataszą Clarkson.
٭ - Czy mężczyźni mają ten problem?
- U mężczyzn też to występuje, ale znacznie później, w wieku 60 lat. Na przykład, nasz genialny pisarz, hrabia Lew Nikołajewicz Tołstoj. Tam zarówno żona, jak i mąż w starości oboje zachorowali na klimakteryczne szaleństwo. Pisze o tym ich trzynasta córka, Aleksandra w swojej książce wspomnień „Ojciec”.
Tak więc, biorąc pod uwagę, że obaj szefowie „Głosu Ameryki” w podeszłym wieku także stracili rozum, to dla Nataszy Clarkson, szaleństwo klimakteryczne - jest pierwszym dzwonkiem na drodze do zakładu dla obłąkanych. Rzecz w tym, że szaleństwa klimakterycznego nie można wyleczyć, można go spowolnić na jakiś czas, ale z reguły kończy się to domem wariatów.
A teraz przeanalizujmy rodowód Nataszy. Będąc już doświadczoną lesbijką, w wieku 25 lat wyszła za mąż za Żyda. Ale był on nie tylko Żydem, ale jawnym pederastą. Wiedziała o tym wszystkim doskonale. Jednym słowem wzięła ślub i zamaskowała się. Powstaje pytanie: jak robić dzieci? Ona po cichu uprawia lesbijstwo, on po cichu pederastię, a między sobą zajmują się głównie tym, co nazywa się pozycją 69. Jako doświadczona degeneratka wie doskonale, że jeśli ona - lesbijka, będzie dzieci robić od męża – pederasty, to jest 100% - wa gwarancja, że jej dzieci będą nienormalne, ponieważ jest to sprawa genetyczna i z każdym pokoleniem degeneracyjne zakażenie rośnie i nasila się.
Dzieci będą nie tylko homoseksualistami, ale także chorymi psychicznie, a nawet upośledzonymi umysłowo. Wiedziała to wszystko doskonale jeszcze i dlatego, ponieważ miała już to w swojej rodzinie. Tak więc, aby tego uniknąć, takie kobiety decydują się na sztuczne zapłodnienie. To brudna sprawa. W Ameryce z reguły tym się zajmują żydowscy ginekolodzy. Muszę powiedzieć, że Natasza nie była głupia. Nie pójdzie ona, jak wszyscy inni, do lekarza - Żyda, ponieważ wie, że ten lekarz może ją zapłodnić swoim własnym nasieniem. Wielu degeneratów ma po prostu manię robienia dzieci, a także istnieje możliwość zaoszczędzenia na dawcy. Natasza, unikając własnego męża – degenerata, nie zaryzykuje poczęcia od lekarza Żyda.
Pozostaje tylko zajść w ciążę od okazjonalnego normalnego mężczyzny. Tutaj w Ameryce są takie miejsca na ulotne spotkania, bary przypadkowych znajomości. Każda degeneratka może tam pójść i wybrać przyszłego tatę według swego własnego gustu. Co prawda, normalnemu człowiekowi takie coś nie przyjdzie na myśl. W narodzie nazywa się to - na cudzym chu.. przejechać się do raju. Dla normalnego człowieka jest to rodzaj bezsensownego przekleństwa. A dla degeneratów jest to jasne jak dwa razy-dwa-cztery. Albo jest inny mało zrozumiały wyraz: palcem zrobiony. Natomiast degeneraci, widząc jakiegoś niezbyt normalnego człowieka, natychmiast określą - "O, palcem zrobiony!". A przecież to są te same sztuczki ...
Przypuszczam, że Natasza Clarkson właśnie w ten sposób zrobiła czworo swoich dzieci. U niej to była swego rodzaju tradycja rodzinna. Jej matka i babka zrobiły to samo. Oznacza to, że jej rodzina – to jest już trzecie pokolenie rosyjskich lesbijek. Wszystkie one powychodziły za Żydów, ale dzieci robiły od innych mężczyzn.
Wychodzi na to, że jej legalny ojciec - Jurij Meyer jest niby Żydem. Natasza - jakby pół-Żydówka. Ale w rzeczywistości u Nataszy nie ma ani kropli żydowskiej krwi. Jej dzieci myślą: jeśli tata jest Żydem, a mama jest pół-Żydówką, to my jesteśmy w 3/4 Żydami. A one nie mają ani kropli żydowskiej krwi. I wszystko to dzieje się już od trzech pokoleń. W normalnych rodzinach to od babci przekazuje się przepis na specjalny dżem rodzinny. A w rodzinach zdegenerowanych - przepis na rodzenie dzieci – jest od przelotnego młodzieńca.
Jej ojciec, Jurij Meyer dożył do 97 lat. Był stale publikowany w gazecie "Nowe Słowo Rosyjskie" i tam przedstawiał się jako monarchista. Czytelnicy nie mieli pojęcia, że w rzeczywistości kpi z nich Żyd - pederasta. Wszystko to zaczęło się około 120 lat temu od Żyda - pederasty, Meyerowicza, który się przechrzcił i stał się Meyerem, niby pochodzenia niemieckiego (Red: tak samo jak dziadek W.I. Lenina).
Ten przechrzta Meyerowicz ożenił się z rosyjską lesbijką. Ale rosyjska lesbijka też nie była głupia, więc robiła dzieci od innych mężczyzn. Widziałem zdjęcie Jurija Meyera w młodości - nie było w nim nic żydowskiego, był to przystojny mężczyzna o szlachetnych rysach twarzy szlachcica. Przekazał te rysy jakiś przelotny gwardzista, którego wykorzystała mamusia-lesbijka dla poczęcia swego syna. Takich ludzi jest dość dużo i żyją oni zupełnie innym życiem. Mają swój własny, tajemniczy świat.
Więc w ten sposób i pojawił się Jura-monarchista. Po rewolucji wyemigrował do Jugosławii i korzystając z tego samego rodzinnego przepisu nadal przygotowywał "dżem rodzinny". W wieku 22 lat poślubił Rosjankę. I znowu jego żona została rosyjska lesbijka. Sama Natasza wielokrotnie wygadywała się na ten temat. Natasza urodziła się dopiero 10 lat po ślubie rodziców i była jedynym dzieckiem w rodzinie.
Jedna z ciotek Nataszy, po matce, również pracowała w radiu „Głos Ameryki” w Waszyngtonie, dzieci nie miała. Inna ciotka po matce, zupełna kaleka; jej córka ma zeza, przy czym oczy patrzą w różnych kierunkach. Brat Jurija uczył rosyjskiego w Kanadzie. Kulawy, nigdy nie był żonaty. Drugi brat siedzi w szpitalu dla obłąkanych. Tylko jedna zielona gałązka z całego drzewa - to nasza Natasza ...
Oto dość zabawna biografia dzisiejszego szefa rosyjskiego działu radia „Głos Ameryki”. Po zapoznaniu się z biografią Nataszy, widzimy poprawność "Testamentu Politycznego" Hitlera, gdzie napisał, że Żydzi są trucicielami wszystkich narodów świata. Rodzina Nataszy jest tego dobrym potwierdzeniem.
Mimowolnie powstaje pytanie: więc kim są Żydzi?
Czterej synowie Nataszy Meyer myślą, że są w 3/4 Żydami, ale w rzeczywistości nie mają kropli żydowskiej krwi. Ale będą żyć i zachowywać się jak prawdziwi Żydzi ...
٭ - Co zatem mówić o 25 milionach takich samych Żydów w Rosji?
- Właśnie. To jedna z tajemnic kwestii żydowskiej. Kim są Żydzi? Skąd profesor Janow naliczył te swoje 25 milionów?
Pośród klasy degeneratów istnieje takie mnóstwo różnych diabolicznych kombinacji, że sam diabeł złamie nogę. Na przykład, czy wiedzą Państwo, że degeneraci biorą ogromną liczbę adoptowanych dzieci? Setki tysięcy rocznie. Te adoptowane dzieci nie będą żyły w małżeństwach z prawdziwymi dziećmi degeneratów (rozmawialiśmy już wcześniej o nienormalnych relacjach seksualnych wśród degeneratów).
Te adaptowane dzieci, kiedy przyjdzie czas zakładać swoją rodzinę, będą szukać, szukać, szukać wśród swoich zdegenerowanych przyjaciół i w końcu znajdą drugiego partnera, który był również takim normalnym, adoptowanym dzieckiem. Te nowe rodziny będą w 100% normalne, ale wszyscy wokół, łącznie z nimi samymi, będą w 100 % przekonani, że oni są również degeneratami, ponieważ z pianą na ustach będą bronić wszystkie degeneracyjne dziwne zachowania swoich "rodziców" i przyjaciół.
Widzą Państwo, jak wszystko się od razu skomplikowało?
Dlatego w degenerologii wszystkie reguły i aksjomaty zawsze mówią o 90%, a nigdy o 100%. Ponieważ dzieci i wnuki tych "adoptowanych par" będą krzyczeć:
Przecież my - jesteśmy w 100% degeneratami, w drugim, a nawet w trzecim pokoleniu!
Spójrzcie na nas!
Jesteśmy normalni!
Nasze dzieci są normalne!
Jak nam to wszystko wyjaśnisz - nasz przyjacielu serdeczny?
Ależ w bardzo prosty sposób. Każdy może szybko zrobić łatwy samo-test.
Z tymi, którzy wpadają w trzecie stadium degeneracji (wady wrodzone) i drugie stadium degeneracji (choroby psychiczne) wszystko niby jest jasne.
Pozostaje ustalić, czy jesteśmy w pierwszym stadium degeneracji (zboczenia seksualne).
W naszym postępowym wieku wiele zboczeń seksualnych pod presją degeneracyjnej propagandy w mediach (dezinformacja) stało się już prawie normą. Pozycja 69 jest już zalecana w szkołach amerykańskich jako dobry środek antykoncepcyjny. Wielu z klasy zwykłych ludzi zaczęło to robić. Jak więc możemy sprawdzić się pod kątem zboczeń seksualnych?
W sposób bardzo prosty.
Spróbujcie to zrobić w normalny sposób, tak jak nasi ojcowie i dziadowie robili to przez stulecia, "twarzą ku twarzy - i mężczyzna na górze".
Kilka razy.
Bez oszukiwania.
Nie próbujcie sobie wyobrażać, kiedy śpisz z żoną, że śpicie z innym mężczyzną, lub z psem lub ze świnią ...
Jeśli wyniki tego auto-testu będą pozytywne - nie macie się czym martwić. Po prostu wyprała wam mózg degeneratywna, zwyrodniała propaganda i nauczyła was robić idiotyczne rzeczy. Nawet jeśli poprzednie sprawdzenie "waszego drzewa genealogicznego" dało inny wynik - oznacza to, że po prostu nie powiedziano wam, że jesteście przybranym dzieckiem lub waszym rodzicom nie powiedziano, że oni byli adoptowanymi dziećmi.
Natomiast jeśli wynik auto-testu na zboczenia seksualne okazał się negatywny, to wtedy - niech Bóg pomoże ...
Teraz wiem już na pewno, że gdyby Natasza wyszła za mąż za mnie, to byłoby to dla mnie tylko nieszczęściem. Urodziłaby mi kilkoro dzieci ode mnie, a potem, jak robi to większość lesbijek, odeszłaby ode mnie. Płaciłbym na te dzieci alimenty, a ona wychowałaby je i nastawiała przeciwko mnie. Małżeństwo dla takich kobiet – to przestępstwo.
Każdy oficer KGB z łatwością mógłby zrobić podwójnego agenta z Nataszy. Analizując krew jej dzieci i męża, bez wątpienia można byłoby wyjaśnić, że dzieci robiła ona z różnymi ojcami, o czym jej mąż się nie domyślał. Przy jej arogancji i agresywności, taki obrót sprawy zmusi ją do zrobienia wszystkiego, czego się od niej zażąda. I wychodzi na to, że CIA jej by płaciło, a KGB doiło. Nie sądzę, że jestem jedyny tak inteligentny i możliwe, że od dawna tak już jest.
Homoseksualiści - to złoty fundusz dla wszystkich służb wywiadowczych. W Monachium, gdzie mieściło się centrum rosyjskiej emigracji, KGB uważnie śledziło wszystkich homoseksualistów. Myślę, że mieli zarejestrowanego również tatusia Meyera, który uczył rosyjskiego w amerykańskich szkołach wywiadowczych. I że jego też bez większego wysiłku można było zrobić podwójnym agentem i już przez niego dowiedzieć się, który z przyszłych oficerów amerykańskiego wywiadu jest również pederastą. Za rok lub dwa ci ludzie będą pracować w ambasadzie amerykańskiej w Moskwie i wtedy ta informacja byłaby niezwykle przydatna.
No, dobrze. A jakie wnioski można wyciągnąć z tego wszystkiego?
Dziś Moskwę boli głowa z powodu Litwy, która ogłosiła niepodległość. Pojawił się tam prezydent Landsbergis. Nazwisko nie jest całkowicie litewskie, a premierem jest Kazimiera Prunskiene. Kasimir (pol. - Kazimierz) - to tak naprawdę jest imię mężczyzny. Rodzice, którzy z góry wiedzą, że ich dzieci będą homoseksualne, nadają im podobne imiona: Victoria, Kira itd. Jeśli kobieta przedostała się do stanowiska premiera, to z reguły będzie to lesbijka typu aktywnego.
Jeszcze w „Protokołach Mędrców Syjonu” mówi się: "Wyznaczymy takich ludzi jako przywódców rządów, o których dowiemy się różnego rodzaju negatywnych rzeczy. I jeśli przestaną być nam posłuszni, to zostaną zmuszeni opuścić swoje stanowiska". Jak widać, Wyższa Socjologia przy jej dobrej znajomości może być bardzo potężną bronią, ale trzeba wiedzieć, jak jej użyć. Dlatego mówimy tak szczegółowo na ten temat i podajemy tutaj konkretne przykłady.
Nic dziwnego, że tę rzecz w Biblii nazywa się księciem tego świata, Bogiem tego stulecia i księciem ciemności, a dla rosyjskich przywódców korzystnym byłoby dziś dobrze znać te wszystkie stare prawdy.
Źródło:
Григорий Климов. Божий Народ
Глава 11. ИДЕАЛЬНАЯ НЕВЕСТА
http://g-klimov.info/klimov-bn/Bn11.htm






