Według doniesień izraelski nalot zabił dziesiątki osób w obozie dla uchodźców Jabalia w północnej Gazie.
Ministerstwo zdrowia kierowane przez Hamas w Gazie twierdzi, że zginęło co najmniej 50 osób, podczas gdy Palestyński Czerwony Półksiężyc poinformował, że jego personel odzyskał 25 zabitych cywilów.
Zdjęcia pokazały kilka dużych kraterów otoczonych zniszczonymi budynkami.
Izraelskie wojsko stwierdziło, że w wyniku strajku zginął starszy dowódca Hamasu, a następnie zawaliła się „podziemna infrastruktura terrorystyczna” pod budynkami.
Dodała, że „duża liczba terrorystów” z Batalionu Centralnej Dżabalii Hamasu, którzy byli wówczas z dowódcą, również zginęła, nie odnosząc się jednak do doniesień o ofiarach cywilnych.
W międzyczasie izraelskie siły lądowe kontynuowały natarcie z wielu kierunków w kierunku niektórych z najbardziej zaludnionych obszarów północnej Gazy, w tym Jabalii.
Izrael stwierdził, że jest to „drugi etap” wojny mającej na celu wyeliminowanie Hamasu, która rozpoczęła się po bezprecedensowym transgranicznym ataku bandytów ze Strefy Gazy w dniu 7 października, w którym zginęło 1400 osób, a kolejnych 240 wzięto jako zakładników.
Ministerstwo zdrowia Gazy twierdzi, że od tego czasu na tym terytorium zginęło ponad 8500 osób, podczas gdy dostawy żywności, wody, paliwa i leków dla 2,2 miliona mieszkańców są niebezpiecznie niskie z powodu oblężenia narzuconego przez Izrael.
Wtorkowy popołudniowy nalot na Jabalię zniszczył kilka budynków mieszkalnych w centrum gęsto zaludnionego obozu.
Na nagraniu wideo i zdjęciach widać, jak setki osób przeszukuje wrak.
„Napełniamy torby dziećmi” – zawołał jeden z mężczyzn, trzymając małą białą, płócienną torbę pokrytą krwią.
Agencja informacyjna AFP podała, że materiał wideo z miejsca zdarzenia pokazuje co najmniej 47 ciał wydobywanych spod gruzów.
Dyrektor generalny Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca, Marwan Jilani, powiedział BBC: „[Nasz personel] odkrył 25 zabitych cywilów… To przerażające”.
Uderzenie spowodowało ogromną eksplozję i ogromną kolumnę czarnego dymu, która była wyraźnie widoczna z wnętrza Izraela mniej więcej w czasie, gdy nadeszły pierwsze raporty.
Mieszkaniec Jabalii, Ragheb Aqal, powiedział, że miał wrażenie, jakby doszło do „trzęsienia ziemi”.
„Poszedłem i widziałem zniszczenia… domy zakopane pod gruzami, części ciał, męczenników i ogromną liczbę rannych” – powiedział AFP.

Więcej na temat wojny Izrael-Gaza
- Śledź na żywo: najnowsze aktualizacje
- Obejrzyj: Izraelski wysłannik ONZ przypina żółtą gwiazdę do piersi
- Reportaż na temat Gazy: „Czasami zza kamery po prostu stoję i płaczę”
- Wyjaśniono: Co dzieje się w Izraelu i Gazie i dlaczego teraz?

Jeden z ekspertów ds. broni stwierdził, że największy krater odpowiada kraterowi powstałemu po bombach, których izraelskie siły powietrzne używały do uderzania w cele zakopane głęboko pod ziemią.
Przed indonezyjskim szpitalem, w pobliskim Beit Lahia, którego dyrektor medyczny powiedział, że przyjęto dziesiątki zabitych i setki rannych, ustawiono długi rząd worków na zwłoki.
Jeden z lekarzy, Subaib Idais, powiedział agencji prasowej Reuters: „Przebywali właśnie w swoich domach, kiedy tam byli, byli celem… Wszyscy męczennicy, dzieci, kobiety, osoby starsze”.
„Nie mamy pojęcia, co robić. Wszędzie są ranni”.
Później Izraelskie Siły Obronne (IDF) oświadczyły, że przeprowadziły „zakrojony na szeroką skalę atak na terrorystów i infrastrukturę terrorystyczną należącą do Centralnego Batalionu Dżabaliya” i zabiły jego dowódcę, Ibrahima Biari.
„Uderzenie zaszkodziło dowodzeniu i kontroli Hamasu na tym obszarze, a także jego zdolności do kierowania działaniami wojskowymi przeciwko żołnierzom IDF działającym w całej Strefie Gazy” – dodał.
„W wyniku strajku zginęło wielu terrorystów, którzy byli z Biari. Podziemna infrastruktura terrorystyczna wbudowana pod budynkami, używana przez terrorystów, również zawaliła się po strajku”.
IDF poinformowała również we wtorek, że siły lądowe zabiły około 50 bojowników Hamasu podczas operacji mającej na celu zabezpieczenie twierdzy wojskowej w zachodniej Dżabalii, która zawierała broń, stanowiska strzeleckie i tunele wykorzystywane jako przejście na wybrzeże Morza Śródziemnego.
Wcześniej IDF podała, że dwóch jej żołnierzy zginęło w zaciekłych walkach z Hamasem.
Hamas i inne grupy palestyńskie również w dalszym ciągu strzelają rakietami w kierunku Izraela. Cztery osoby w nadmorskim mieście Aszdod zostały ranne w dwóch oddzielnych atakach, które miały miejsce we wtorek.
Dżabalia to największy z ośmiu obozów dla uchodźców w Strefie Gazy. Znajduje się na północy miasta Gaza, a przed wojną jego 116 000 zarejestrowanych mieszkańców zamieszkiwało obszar zaledwie 1,4 km2 (0,5 mil kwadratowych).
Od czasu rozpoczęcia izraelskiej kampanii bombowej w odpowiedzi na atak Hamasu był on uderzany wielokrotnie.
Nie jest jasne, ile osób uciekło od tego czasu z obozu, ale zdjęcia setek osób poszukujących gruzów sugerują, że wiele z nich pozostało.
W dniu 13 października izraelskie wojsko nakazało 1,1 milionom ludzi mieszkających w Dżabalii i wszystkich innych częściach północnej Gazy przenieść się dla własnego bezpieczeństwa na obszary na południe od rzeki Wadi Gaza, w związku z wzmożeniem ataków powietrznych i artyleryjskich na, według nich, Hamas atakuje w ramach przygotowań do ofensywy naziemnej.
ONZ twierdzi, że w 13 szpitalach na północy łącznie z tysiącami pacjentów przebywa około 117 000 wysiedlonych cywilów. Wielu innych ukrywa się w obiektach ONZ, szkołach, kościołach i innych budynkach użyteczności publicznej.







