Dramatyczny apel w Kijowie. Wzywają do ucieczki z miasta.
Witalij Kliczko, mer Kijowa, wezwał mieszkańców do przygotowania zapasów żywności, wody i lekarstw, a także do ewakuacji z miasta, jeśli to możliwe. Ostrzegł, że sytuacja może się pogorszyć z powodu srogiej zimy i nieustannych rosyjskich ostrzałów.
+
Ukraińcy najpierw wywołali niepotrzebną ukrainie wojnę z Rosją, zamordowali 2-3 miliony niewinnych ludzi własnego społeczeństwa, drugie tyle to inwalidzi. Miasta spalone, gospodarka w ruinie. Już nic nie da się ukraść, a nawet Amerykanie, którzy „nie widzieli” tego, że wojna ta jest gigantyczną pralnią pieniędzy, nagle obudzeni żądają ścigania ukraińskich złodziei, po to przecież, aby można było przymknąć oko na żydowskich rabusiów, którzy równie przecież tym sterują. Trzeba więc narobić jeszcze więcej chaosu i ew. uciec z ukrainy do żydaera.
Ta zwykła, ale surowa zima jest najprawdopodobniej wywołana sztucznie, to aby oczyścić Kijów z ukraińców i wepchnąć ich do Polski. Duża cześć z uciekinierów umrze na trasie z powodu zimna, a żaden ukrainiec nie otworzy gościnnych drzwi potrzebującemu, bo tam nie ma takich zwyczajów.
Polska ręka, która udziela pomocy ukraińcowi musi być odrąbana – to ręka zdrajcy!
Red. Gazeta Warszawska
+
Najważniejsze informacje:
- Mer Kijowa Witalij Kliczko zaleca mieszkańcom miasta zgromadzenie zapasów żywności, a w razie możliwości nawet ewakuację.
- Sytuacja w stolicy Ukrainy jest skomplikowana. Brakuje energii i źródeł ciepła.
- W najbliższym czasie władze Kijowa spodziewają się intensyfikacji rosyjskich ataków.
Mer Kijowa Witalij Kliczko zaapelował w piątek za pośrednictwem portalu Telegram do mieszkańców ukraińskiej stolicy, wzywając ich do przygotowania zapasów żywności, wody i niezbędnych lekarstw.
W Olsztynie znowu problem. Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł
"Zwracam się do mieszkańców i mówię szczerze: sytuacja jest niezwykle trudna i może to nie być jeszcze najtrudniejszy moment. (...) Ci, którzy mają możliwość wyjazdu poza miasto, gdzie są alternatywne źródła energii i ciepła, niech nie odrzucają tej możliwości" - napisał Kliczko.
Fatalna sytuacja w Kijowie. Mer wzywa do ewakuacji
Sytuacja w ukraińskim sektorze energetycznym jest niezwykle trudna i mało wskazuje na to, by miała się poprawić. Rosjanie kontynuują ataki na infrastrukturę krytyczną, dlatego też stolica przygotowuje się do reagowania na różne scenariusze rozwoju wydarzeń.
Miasto wyznaczyło m.in. ogrzewane punkty, gdzie mieszkańcy będą mogli schronić się w razie potrzeby. "W tych punktach zostaną zorganizowane miejsca noclegowe, wyposażone w urządzenia grzewcze (mobilne kotłownie). (Będą tam też) wyżywienie i środki higieniczne" - dodał mer.
Jednocześnie wezwał pracodawców do umożliwienia pracownikom pracy zdalnej i uelastycznienia harmonogramów pracy. Dodatkowo poinformował, że wszystkie służby miejskie, w tym służby komunalne, a także szpitale i placówki socjalne pracują przez całą dobę.
Mieszkańcy Kijowa opuszczają stolicę. Rosjanie terroryzują miasto
Po zmasowanym nocnym rosyjskim ataku, który miał miejsce 20 stycznia, mer Kijowa informował, że ponad 5,5 tys. wielopiętrowych budynków mieszkalnych w mieście pozostawało bez dostaw ciepła. Lewy brzeg stolicy przez pewien czas pozbawiony był również wody. 23 stycznia przekazano, że bez ogrzewania pozostaje wciąż 1 940 domów.
Kliczko wzywał do opuszczenia Kijowa już 9 stycznia. Według oficjalnych danych, na tymczasową ewakuację od tamtej pory zdecydowało się już 600 tys. osób.
https://wiadomosci.wp.pl/dramatyczny-apel-w-kijowie-wzywaja-do-ucieczki-z-miasta-7246510514473152a






