Grupa chasydów z Izraela weszła w bramę nowego boiska sportowego, ustawionego na dziedzińcu szkoły w Kazimierzu Dolnym (według Żydów według Kuzmira) w ubiegłym miesiącu. Kilka minut później zauważyli miejsce na parceli, na którym dzieci szkolne wykorzystywały piłkę nożną i mecze koszykówki. Położyli na nim zasłonę, rozciągniętą na podłodze i zaczęli się modlić. Ta gra, która wydawała się dziwna dla obserwatora, była kulminacją kilku lat walki prowadzonej przez zwolenników Modzitza, wyznawców Admora Yehezkela Tauba z Kuzmir, którzy twierdzą, że zostali pochowani