Wójt gminy Radymno ujawnił, że otrzymuje groźby karalne, a jego rodzina jest zastraszana za to, że wydał zgodę na protest polskich przewoźników w Korczowej. Współorganizator protestu, Rafał Mekler, trafił na „czarną listę” organizacji Myrotworec, tropiącej „wrogów Ukrainy” i mającej nieoficjalne powiązania z ukraińskimi służbami.
We wtorek podczas swojego wystąpienia w Sejmie poseł Andrzej Zapałowski powiedział, że Bogdan Szylar, wójt gminy Radymno, na terenie której trwa protest polskich przewoźników, publicznie poinformował o groźbach karalnych, kierowanych w jego stronę. Groźby te wychodzą ze środowisk ukraińskich. Powodem jest to, że wydał transportowcom pozwolenie na protest w Korczowej.
– Poinformował, że jego rodzina jest zastraszana
Zapałowski powiedział, że kilka dni temu spotkał się z podobnym przypadkiem, gdy w Korczowej rozmawiał z przewoźnikami ze Słowacji, którzy wspierają Polaków, a u siebie przeprowadzili już strajk ostrzegawczy na granicy z Ukrainą. Również do ich rodzin przyszli ukraińscy bandyci z groźbami śmierci.