Defender - okupanci wjechali do Polski z nowymi wojskami
DEFENDER-Europe 20. Pierwsze kolumny wojskowe z USA wjechały do Polski
W manewrach DEFENDER-Europe 20 ma wziąć udział ok. 37 tys. żołnierzy amerykańskich, niemieckich i brytyjskich. W piątek w nocy pierwsze kolumny przekroczyły przejście graniczne w Kołbaskowie (woj. zachodniopomorskie).
Pierwsze kolumny są już na terenie Polski, ale warto podkreślić, że to dopiero początek. W najbliższych dniach tysiące żołnierzy ze sprzętem wjeżdżać będą do naszego kraju przez przejścia graniczne w Świecku i Kołbaskowie i korzystając m. in. z autostrady A2 oraz drogi krajowej nr 10 kierować się na poligony w głębi kraju.
Żydostwo porywa matce polskie dzieci.
Zabieranie dzieci od rodziców jest jedną z form żydowskiej agresji wymierzonej w narody.
Sądowe porwania dzieci od rodziców są szeroko rozpowszechnione w krajach o kulturze z wpływami judaistycznymi, a w krajach katolickich zjawisko to nie występuje. W porywaniach dzieci przodują: USA, Szwecja, Norwegia, Dania, Niemcy. Poprzednio sowiety i Niemcy hitlerowskie były w czołówce. W żydaerze porwań nie ma, bo wszystkie małe żydki są własnością kahału — tak zresztą, jak i w polin. W polin żydom żadne sądy dzieci nie zbierają, a przecież pedofilia jest tam chlebem powszednim.
Polska nie jest ani państwem katolickim, ani Polacy katolikami, dlatego ten zbrodniczy proceder jest możliwy. Należy tu przypomnieć, że za czasów PRL (rzekoma komuna) sędziowie sądów rodzinnych byli specjalnie szkoleni i dozorowani odnośnie do ograniczenia przypadków zabierania władzy rodzicielskiej przez państwo. Sędziowie sądów rodzinnych wiedzieli, że odebranie dziecka od rodziców jest najgorszą formą traumy, która pozostaje dziecku na całe życie. Dziecko to, które jest nawet bite w pijackiej rodzinie, kocha swoich patologicznych rodziców i nie chce żadnej rozłąki z nimi. W Danii opublikowano raport z dwudziestoletnich badań nad samobójstwami dzieci w tym państwie. Z raportu wynika rezultat porównania, który wykazuje, że frekwencja samobójstw wśród dzieci adoptowanych (a to bez względu na okoliczności) jest równo o 100% wyższa.
Komuna w PRL wiedziała to bez tych badań i dlatego zakazywała porwań sądowych w Polsce, ale komuna PRL 'u była katolicka, a ta obecna wolność ma charakter Wojtyłowego polinu.
Przypomnijmy, że propagatorem – prestigitatorem faktycznie — żydowskich porwań dzieci w Polsce był zbrodniarz karmelu na Żwirowisku w Oświęcimiu x. Karol Wojtyła — późniejszy JPII, a nawet ten, który sam dopuścił się żydowskiego porwania dziecka wobec polskiej rodziny. X. Wojtyła porwał polskiej rodzinie ich adoptowane dziecko i wbrew rozpaczy tego dziecka wysłał je żydom do USA. A nie tylko to, to on, jako już JPII, zezwolił na prawo etyczne w Kościele uzasadniające moralnie prawo (żydowskie prawo handlowe) do kradzieży organów od osób żywych. Ta bestialska znieczulica aktora Wojtyły procentuje w obecnej Polsce.
Sparwa Rybaka 2 - Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
SĄD OKRĘGOWY
w KRAKOWIE
Oddział Kraków:
Józefa Brodowicza 2/2 31-518 Kraków tcl/fax: 124310850 kancelaria. krakow @ pdbleQal.pl
Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny ul. Przy Rondzie 7 31-547 Kraków
Powód:
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, NIP: 5490005549, reprezentowane przez dyrektora dr Piotra M.A. Cywińskiego, zastępowanego przez adwokat dr Monikę Brzozowską-Pasiekę z kancelarii Pasieka Derlikowski Brzozowska i Partnerzy Spółka Partnerska z siedzibą w Warszawie, adres do doręczeń: Oddział w Krakowie: ul, Brodowicza 2/2. 31-518 Kraków
Pozwani:
Piotr Rybak, zam. XXXXX XXXXXX
Sprawa Malinowskiego - Engelking i Grabowski nie zeznawali w procesie o fałszowanie historii
Ciekawe, czy powódka w sprawie przeciwko żydom Grabowskiemu oraz Engelking złożyła w sądzie zabezpieczenie w postaci aresztowania pozwanych Grabowskiego i Engeking z powodu oczywistego podejrzenia o matactwo (proces powinien być karny, a nie cywilny). Oczywiście zabezpieczenie powinno być rozszerzone na stronę cywilno - odszkodowawczą i obejmować wstępną konfiskatę książki, zakaz publikacji jej fragmentów oraz zajęcie wszelki korzyści materialnych czy instytucjonalnych otrzymanych skutkiem tych publikacji.
Oskarżenia żydowskie wobec powódki mogą skutkować wielkim zagrożeniem życia lub zdrowia u powoda i jej bliskich, a nie mówiąc już o szkodach materialnych. Życie i zdrowie powódki oraz jej rodziny jest zagrożone przez zemstę żydowską, a co jest talmudycznym obowiązkiem każdego żyda. A to bez względu na to nawet, jaki będzie wyrok w sprawie.
Dodajmy, jednakże i to, że to Malinowski powinien dostać kulę w łeb od partyzantów, a nie gajowy. AK – tu w domniemaniu jako wykonawca wyroku na gajowym – była organizacją antypolską, która okres okupacji wykorzystała do wyniszczania Polaków i promowania żydostwa jako siły przewodniej w Polsce pookupacyjnej - polin.
Tenże Malinowski jest współodpowiedzialny, za takie drastyczne akty polin'u jak np. egzekucja żydowska na generale Nilu i tysiącom innym, tak zamordowanym Polakom.
Malinowski nie był żadnym bohaterem, ale zdrajcą, bo chroniąc żydów, budował taki system opresji żydowskiej w Polsce, której skutki najlepiej odczuwa sama powódka Filomena Leszczyńska.
Jeśli adwokat powódki nie wystąpił z wnioskami o takie zabezpieczenie, to znaczy, że on pracuje dla żydów, a nie własnej klientki - powódki Filomeny Leszczyńskiej, a to podobnie jak adwokaci Kurzei czy Rybaka.
Red. Gazeta Warszawska
+
Profesorowie Barbara Engelking i Jan Grabowski mieli zeznawać w warszawskim sądzie ws. zarzutów, jakie stawia im mieszkanka Podlasia Filomena Leszczyńska. Zarzuca im kłamstwo, jakiego mieli się dopuścić w książce „Dalej jest noc”. Opisali w niej m.in. stryja Leszczyńskiej jako człowieka, który okradał i wydawał Żydów Niemcom. Jednak z zeznań świadków i dokumentacji Instytutu Pamięci Narodowej wynikało coś zupełnie przeciwnego. Engelking i Grabowski wnioskowali o odroczenie zeznań; sąd się do tego przychylił.
W książce wydanej w 2018 r. pt. „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” opisywane są wydarzenia z czasów okupacji, m.in. dotyczące mieszkańców wsi Malinowo i roli, jaką odegrał w niej sołtys Edward Malinowski. Według opracowania Barbary Engelking sołtys dopuścił się grabieży i wydania na śmierć kilkudziesięciu Żydów.
Autorka w rozdziale „Strategia przetrwania” przedstawiła losy Żydówki Estery Drogickiej, kobiety, która poprosiła o pomoc sołtysa Malinowskiego. Prof. Engelking opisała tę historię w następujący sposób: „(...) Estera Drogicka (z domu Siemiatycka) po stracie rodziny, zaopatrzona w dokumenty zakupione od rodziny, postanowiła wyjechać do Prus na roboty, w czym pomógł jej sołtys Malinowa Edward Malinowski (przy okazji ją ograbił). (...) Nie tylko poznała tam swojego drugiego męża (Polaka, który także był na robotach), lecz rozwinęła działalność handlową, przesyłając Malinowskiemu paczki na sprzedaż.”
Jednak według pozwu informacja o grabieży i późniejszym handlu w ogóle nie znajduje potwierdzenia w powojennych zeznaniach Drogickiej ani w dokumentacji w IPN. Co więcej, w książce jest nawet fragment tych zeznań: „W czasie okupacji niemieckiej ukrywałam się jako Żydówka w lesie koło Malinowa. Nikt mnie nie chciał przyjąć do domu. Weszłam więc do sołtysa Malinowskiego i ten mnie przyjął. Parę dobrych tygodni ukrywałam się w stodole u Malinowskiego, a on mnie karmił (...)”.
W tym momencie cytat się kończy, choć, jak zaznacza strona pozywająca, dzieje się tak tylko w książce, bo w rzeczywistości Drogicka do zdania - „...on mnie karmił”, miała jeszcze dodać: „(...) mimo, że byłam bez grosza”. Te pięć słów przeczy oskarżeniom o grabieży. Jak zaznacza Filomena Leszczyńska, wycięte słowa wskazują wręcz na bohaterstwo sołtysa Malinowa, który pomagał innym, w tym Żydom, ryzykując życie swoje i swojej rodziny, a nadto robił to bezinteresownie.
Mimo tego autorka ma swoją teorię na ten temat, która podważa wiarygodność zeznań Estery Drogickiej: „Zdawała sobie sprawę, że jest on współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie i zostali wydani Niemcom, mimo to po wojnie na jego procesie złożyła fałszywe zeznania w jego obronie”.
W kolejnych zeznaniach Estera Drogicka (podczas zeznań występująca już pod innym nazwiskiem) wskazała, kto naprawdę wydał Niemcom Żydów ukrywających się w lesie. Według niej winnym był gajowy z pobliskiej wsi.
Jej zeznania potwierdzili inni mieszkańcy oraz Żydzi, którym sołtys pomagał. Jeden z nich wspominał: „Kiedy ukrywałem się w okolicach Malinowa, Malinowski przechowywał mnie, dawał mi chleb i słoninę, za co nic nie płaciłem, oraz ostrzegał też Żydów, byśmy się nie kręcili zanadto. Żydów zabitych w lesie wydali gajowi z Czarnej i Malinowa. Partyzantka zlikwidowała gajowego z Czarnej”.
Zeznania świadków były konieczne w procesie, jaki wytoczono po wojnie sołtysowi. Oskarżenie o kolaborację z Niemcami wpłynęło po donosie kilku osób skonfliktowanych z Malinowskim.
Książka „Dalej jest noc” doczekała się ciepłego przyjęcia szczególnie przez „Gazetę Wyborczą”. Barbara Engelking została nawet wyróżniona przez nią mianem „Człowieka Roku”. Jednak wśród historyków są też opinie o niedociągnięciach, brakach warsztatowe i swobodnej interpretacji rzeczywistych wydarzeń. „Wiele z wymienianych zjawisk i zdarzeń powinno zostać opisanych od nowa z uwzględnieniem realiów okupacyjnych i rzetelnej analizy źródeł” - pisał w recenzji książki dr Tomasz Domański z kieleckiego oddziału IPN.
W polemice redaktor naukowy opracowania, prof. Jan Grabowski, stwierdził, że tekst dr. Domańskiego powinien się znaleźć wśród materiałów dowodowych przemawiających za likwidacją IPN.
https://www.tvp.info/46821346/engelking-i-grabowski-nie-zeznawali-w-procesie-o-falszowanie-historii
Sprawa Rybaka 2 - roszczenia powoda Państwowego Muzeum Auschwitz - Birkenau
Sygn.akt I C 2338/19
POSTANOWIENIE
Dniu 4 lutego 2020 r
Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący : Sędzia Marla Wozniak Protokolant: osobiście
po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2020 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Państwowego Muzeum Auschwitz - Birkenau w Oświęcimiu przeciwko Piotrowi Rybnkowń
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia postanawia: