GDZIE ECHO TYLKO POGRZEBOWĄ MOWĄ
Najwyższy czas by żyd zrozumiał wreszcie
Ten za granicą i ten co jest w kraju
Że nie zbuduje kłamstwem i oszustwem
Na łzach i krwi Polaków swego raju
Nie będzie Polin…Ziemi Obiecanej…
Dość żerowania na Polskim Narodzie
Już czas na mocne słowa oraz czyny
Aby zadeptać kłamstwo na zachodzie
By ci co w polskie stroje się przebrali
Przed polską racją stanu przysięgali
Że każda zdrada przeciw wolnej Polsce
Nigdy żadnego zdrajcy więcej nie ocali
I żadne czterysta czterdzieści siedem
Nie będzie prawem złodziejskiej ustawy
I niech Waszyngton nie straszy Polaków
Bo w naszych sercach nasze dzienne sprawy
To nie my mamy długi wobec żydów
Niech mówią ci co dzięki nam przetrwali
Bo wieje tak jak wtedy podłym kłamstwem
Gdy nasi Bracia życie oddawali
Dzisiaj Jedwabne boli nas i trwoży
Boli niepamięć naszego cierpienia
Bo się bratają kaci i ofiar
By nam odmówić zadośćuczynienia
Mówię o mojej świętej Matce – Polsce!
Staję przed kłamstwem z podniesioną głową
Tak jak plutonem egzekucyjnym
Gdzie echo tylko pogrzebową mową…
Autor Kazimierz Józef Węgrzyn
Kontakt e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie
Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (427 – 1/35)
Komendant Grzegorz Waśniewski.






