Walka Rosji o suwerenność gospodarczą Strategia albo śmierć
Aleksander Dugin Aleksandr Dugin ostrzega, że Rosja musi wyjść poza model substytucji importu i osiągnąć autarkię — w przeciwnym razie ryzykuje utratą niepodległości i przyszłości.
Po raz kolejny [rosyjski politolog] Czadajew ma całkowitą rację co do substytucji importu. Od lat 90. i 2000. liberalni globaliści – zagraniczni agenci w sferze gospodarczej – przekonywali nasze władze, że przystąpienie do międzynarodowego podziału pracy jest korzystne, podczas gdy autarkia oznacza stagnację i ślepą uliczkę. Integracja z globalnymi łańcuchami wartości, jak twierdzili, to rozwój i modernizacja; nie ma alternatywy. Każdy, kto twierdził inaczej – Głazjew, Katasonow, Dieliagin, Chazin, Gałuszka – był demonizowany, wyśmiewany i spychany na margines. Samo słowo autarkia i doktryna Friedricha Lista o „samowystarczalności dużych przestrzeni” wciąż stanowią tabu. Oznacza to, że nasza gospodarka jest od samego początku nastawiona na odrzucenie pełnej suwerenności gospodarczej i technologicznej.
Po rozpoczęciu Specjalnej Operacji Wojskowej i fali sankcji, pewne rzeczy się zmieniły. Anatema autarkii nigdy nie została zniesiona. Nowa linia była po prostu taka, że zintegrujemy się – bez Zachodu. Odpowiedzią stała się substytucja importu.
To działanie krótkoterminowe i uzasadnione. Musimy walczyć i zwyciężyć teraz. Musimy walczyć i zwyciężyć teraz, a poprzednie pokolenie ekonomistów zniszczyło już autarkiczną bazę potrzebną do tego, pozostawiając Rosję uzależnioną od globalnych łańcuchów dostaw. Zachód przerwał te łańcuchy; wszyscy ruszyli na Wschód – albo z powrotem na ten sam Zachód okrężnymi drogami.
Liberalni ekonomiści posługiwali się fałszywym argumentem dla wywrotowych celów: udział w światowym podziale pracy (w globalizacji) to rozwój; autarkia to stagnacja i upadek. Czadajew i przykład Chin – i nie tylko Chin – pokazują coś innego. Traktuj autarkię jako platformę ekspansji – nie jako całkowicie zamknięte państwo komercyjne Fichtego (które również może działać, jak argumentowali Silvio Gesell i Ezra Pound), ale jako budowę bazy eksportowej dla rynków zewnętrznych. Rozwijające się państwa cywilizacyjne, a także państwa zwyczajne, mogą z łatwością pomóc. Wtedy autarkia nie jest już ślepą uliczką. Staje się trampoliną do prawdziwej suwerenności i światowej potęgi.
To, co robimy, to wciąż taktyka. W latach 90. była to taktyka samozniszczenia; od lat 2000. taktyka zachowania i umocnienia suwerenności. Te rezerwy taktyczne są wyczerpane. Nie wystarczają już, by uczynić Rosję wielką, wygrać decydującą wojnę ani utrzymać pozycję lidera w nowej architekturze porządku światowego. Potrzebujemy strategii: pełnej strategii suwerenności. Obejmuje to autarkię. Oznacza to, że jakkolwiek nieopłacalne w krótkiej perspektywie wydaje się przetwarzanie naszych pierwiastków ziem rzadkich lub produkcja własnych mikroprocesorów i procesorów kwantowych, to właśnie to należy zacząć systematycznie. Dziś – ani chwili później. I zrobić to porządnie. Tutaj wszystkie środki są dozwolone. Nie tylko walić pięścią w stół. Aby kogoś obudzić, czasami trzeba posunąć się do skrajności.
Musimy jasno zrozumieć, do czego dąży Zachód. Kapitał dyktuje zastąpienie ludzi sztuczną inteligencją i robotami. Zapotrzebowanie kapitału na ludzi szybko maleje. Marks uchwycił coś z nihilistycznego rdzenia kapitalizmu. Nick Land ma bardzo dobre wyczucie tego samego w obecnych warunkach. Kapitał ma strategię i podąża za jej schematem.
Jeśli nadal nie mamy strategii, nie mamy szans na przetrwanie. Zasób posunięć taktycznych i wszelkie pozostałe możliwości polegania na spuściźnie sowieckiej autarkii socjalistycznej są wyczerpane. Strategia albo śmierć.
(Przetłumaczone z rosyjskiego)
https://www-multipolarpress-com.translate.goog/p/russias-fight-for-economic-sovereignty?utm_source=substack&utm_campaign=post_embed&utm_medium=web&embedding_publication_id=2827487&_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=en-US






