Szef MS powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że Polska i Węgry są "ofiarą brutalnej politycznej napaści unijnych instytucji". – Węgrom właśnie zablokowano fundusze na walkę ze skutkami pandemii, wykorzystując pretekst. Nawet jeśli Polska zgodzi się na dyktat UE w kwestii sądownictwa, to Unia znajdzie inny powód, by znów straszyć nas odebraniem pieniędzy i wymuszać ustępstwa w innych dziedzinach – stwierdził.