Czy Rosja zaatakowała Polskę dronami?
Polska twierdzi, że 19 rosyjskich dronów rzekomo wkroczyło w jej przestrzeń powietrzną. Podczas całonocnej operacji 9 września polskie siły powietrzne próbowały je namierzyć. Według polskiego premiera Donalda Tuska, cztery z nich zostały zniszczone, ale reszta nadal pozostaje zaginiona. Polska obwiniła Rosję o atak na terytorium Polski i oświadczyła, że jako członek NATO powołała się na artykuł 4 Karty NATO, konsultując się z innymi państwami członkowskimi NATO.
Czy istnieją wystarczające dowody uzasadniające podjęcie działań na podstawie Artykułu 4? Artykuł 4, podobnie jak Artykuł 5, wymaga konsensusu NATO – czyli poparcia wszystkich członków NATO. Na przestrzeni lat Artykuł 4 był powoływany siedem razy.
Nie ma jednomyślności co do tego, czy polskie oskarżenia są zasadne w kontekście naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję.
Nie ma pewności co do rodzaju użytych dronów, ale sfotografowano drona na ziemi, który wygląda jak dron Gerbera. Gerbera to tańsza wersja irańskiego Shaheda 136, wykonana ze sklejki i styropianu. Gerbera może przenosić ładunek wybuchowy, ale większość z nich służy do nawiązywania połączeń. Nie wiadomo, czy dron widoczny na zdjęciu jest jednym z rzekomo zestrzelonych. Nie wiadomo również, czy istniały inne rodzaje dronów.
Białoruś twierdzi, że część dronów z jej terytorium, wskutek zagłuszania przez Ukrainę, skierowała się w stronę Polski i że Białoruś poinformowała o tym polskie władze.
Cztery drony zostały prawdopodobnie przechwycone przez F-16 i F-35 lub przez polskie śmigłowce. Polski rząd nie przedstawił jednak żadnych informacji na temat przechwytów. Mimo to, jest niemal pewne, że nie użyto żadnych polskich systemów obrony powietrznej, takich jak Patriot. Sugeruje to, że żaden z dronów nie zbliżył się do wrażliwych instalacji wojskowych lub rządowych ani ważnych węzłów komunikacyjnych.
Rosjanie zaprzeczyli, jakoby którykolwiek z ich dronów został użyty w Polsce, twierdząc, że drony użyte przeciwko Lwowowi i innym celom na zachodniej Ukrainie nie miały wystarczającego zasięgu, aby zaatakować jakiekolwiek istotne polskie cele. Rosjanie mogli wystrzelić drony przeciwko zachodniej Ukrainie z Krymu i z Białorusi. Przynajmniej część zgłoszonych dronów nad Polską pochodziła z białoruskiej przestrzeni powietrznej.
Szczególnie niejasne jest, dlaczego Rosja miałaby przeprowadzić jakikolwiek atak na Polskę, skoro mogłoby to sprowokować reakcję NATO, która mogłaby doprowadzić do szerszego konfliktu w regionie. Albo, patrząc z innej strony, dlaczego Rosja miałaby wysyłać drony na bezsensowną misję zamiast skupić się na atakowaniu składów zaopatrzenia, baz wojskowych, a być może i polskich systemów obrony powietrznej?
Czy rosyjskie drony mogły zostać porwane przez ukraińskich hakerów i wysłane nad Polskę w celu wywołania prowokacji? Drony były już wcześniej porywane. Najsłynniejszy przypadek miał miejsce w 2011 roku, kiedy Iran porwał amerykańskiego drona stealth RQ-170 i wylądował nim na irańskim lotnisku.
Spowodowanie takiego incydentu mogłoby potencjalnie zaognić konflikt w NATO i doprowadzić do zwiększenia dostaw broni i funduszy dla Ukrainy. Mogłoby to również przekonać Polaków do wysłania żołnierzy do wielostronnych sił bezpieczeństwa, o ile takie powstaną. Do tej pory Polska odmawiała udziału w siłach bezpieczeństwa proponowanych przez prezydenta Francji Macrona i premiera Wielkiej Brytanii Starmera.
Krótka odpowiedź brzmi: nie wiemy tego, a polski rząd nie dostarczył wystarczających informacji, aby mieć pewność, że Rosja rzeczywiście celowo zaatakowała terytorium Polski. Wkroczenie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną nie jest wystarczającym dowodem na to, że drony te faktycznie należały do Rosji lub, jeśli były rosyjskie, znajdowały się pod jej kontrolą.
Stephen Bryen jest starszym korespondentem Asia Times. Pełnił funkcję kierownika zespołu Podkomisji Bliskiego Wschodu w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu USA oraz zastępcy podsekretarza obrony ds. polityki.
Niniejszy artykuł został pierwotnie opublikowany w jego bazie Weapons and Strategy Substack.
|
|
Did Russia Attack Poland with Drones?
Poland says that 19 allegedly Russian drones entered its airspace. In an all night operation on September 9th, the Polish air force tried to track them down. According to the Polish prime minister, Donald Tusk, four of them were destroyed but the rest remain missing. Poland blamed Russia for the attack on their territory and declared that as a NATO member it invoked Article 4 of the NATO Charter, consulting with the other NATO members.
A crash Gerbera drone in Poland Photo: Nocna Jazda Tomaszów Mazowiecki on Facebook
Is there sufficient evidence to support an Article 4 action? Article 4, like Article 5 requires NATO consensus, that is, support from all NATO members. Over the years, Article 4 has been invoked 7 times.
The jury is out whether the Polish case is strong in accusing Russia of violating Polish airspace.
Downed Gerbera, with its foam-and-plywood construction visible
There is no certainty on the types of drones used, but there is a photo of a drone (that does not look damaged) on the ground that looks like a Gerbera drone. The Gerbera is a cheap version of the Iranian Shahed 136, made out of plywood and polystyrene foam. The Gerbera can carry an explosive charge, but most are for networking purposes. It isn't known if the photo is one of those allegedly shot down. It also isn't known if there were other types of drones.
Belarus says that some drones from its territory, because of jamming by Ukraine, headed for Poland and that Belarus informed the Polish authorities.
The four drones likely were intercepted either by F-16s and F-35s or by Polish helicopters. However, the Polish government has not offered any clarity on the intercepts. Even so, it is fairly certain that no Polish air defense systems, such as the Patriot were used. This suggests that none of the drones were anywhere near sensitive military or government installations or significant transit hubs.
The Russians have denied that any of their drones were used in Poland, insisting that the drones they used against L’viv and other western Ukraine targets lacked the range to attack any meaningful Polish targets. Russians could launch drones against western Ukraine from Crimea and from Belarus. At least some of the reported drones over Poland came out of Belarus' airspace.
Especially unclear is why Russia would run any sort of attack on Poland, as doing so could provoke a NATO-led response that might lead to a wider conflict in the region. Or looked at another way, why would Russia send drones on a meaningless mission instead of going for the jugular and hitting supply depots, military bases and possibly Polish air defense systems?
Could Russian drones have been hijacked by Ukrainian hackers and sent over Poland to cause a provocation? Drones have been hijacked before, the most famous was in 2011 when Iran hijacked the US RQ-170 stealth drone and landed it at an Iranian airfield. Causing such an incident could possibly inflame NATO and lead to more weapons and money for Ukraine. It could also help convince the Poles to send troops to a multilateral security force, should one be formed. Until now, Poland has refused to participate in the security force proposed by French President Macron and British Prime Minister Starmer.
The short answer is we do not know and the Polish government has not provided enough information to be sure, if indeed Russia actually intentionally attacked Polish territory. Russian drones entering Polish airspace is not enough to demonstrate the drones were actually Russian owned or if Russian, under Russian control.
|