B. wartościowy tekst w rozchybotanej Polsce, gdzie Polacy albo składają swoje dzieci w ofierze kultu żydowskich bogów,
albo w prostym negowaniu masowych morderstw niemieckich na Polakach, gdzie używano także i gazu Cyklon- B,
- ale wg naocznych świadectw w bardzo ograniczonym zakresie -
a nie szukają prawdy, nie upominają się o swoje ofiary wojny, których było grubo ponad 12-milionów.
Żyd jest pierwszą potrzebą we wszystkim.
Autor — historio filozoficznie — jest typowym zachodnim publicystą, który nie rozumie istoty judaizmu
i żyda może nie widział, z tym wyjątkiem, że może sam jest żydem.
Warto przeczytać, chociaż tłumaczenie tekstu jest trudne.
To Polsce, gdzie za prawdę o farsie żydowskich bajek zamordowano dr Dariusza Ratajczaka, rotmistrza Witolda Pileckiego,
motywy mordu mogły być różne, ale próba ukrycia prawdy może być motywem głównym.
Red. Gazeta Warszawska
Why We Should All be Holocaust Deniers
Questioning the mainstream Holocaust narrative of a maniacal Hitler attempting to eradicate Jewry primarily via gas chambers is a criminal act in 26 countries. This means that people can be deemed criminals, and killed should they resist arrest, simply due to the ideas that make sense to them. Regardless of whether people are right or wrong or “hateful”, this is an error and injustice which should be overcome.
Kwestionowanie powszechnej narracji o Holokauście, w której szaleńczy Hitler usiłuje wytępić Żydów, głównie za pomocą komór gazowych, jest przestępstwem w 26 krajach. Oznacza to, że ludzie mogą być uznani za przestępców i zabijani, jeśli stawiają opór aresztowaniu, wyłącznie z powodu idei, które mają dla nich sens. Niezależnie od tego, czy ludzie mają rację, czy się mylą, czy są „pełni nienawiści”, jest to błąd i niesprawiedliwość, które należy przezwyciężyć.
|
Kwestionowanie powszechnej narracji o Holokauście, w której szaleńczy Hitler usiłuje wytępić Żydów, głównie za pomocą komór gazowych, jest przestępstwem w 26 krajach. Oznacza to, że ludzie mogą być uznani za przestępców i zabijani, jeśli stawiają opór aresztowaniu, wyłącznie z powodu idei, które mają dla nich sens. Niezależnie od tego, czy ludzie mają rację, czy się mylą, czy są „pełni nienawiści”, jest to błąd i niesprawiedliwość, które należy przezwyciężyć. Niezależnie od tego, czy próbujemy odkryć, jak zbudować lepszy samochód, poprawić zdrowie, co wydarzyło się w skomplikowanej przeszłości, czy jakąkolwiek informację zawierającą PRAWDĘ, to właśnie dzięki wolności słowa i rodzącemu się w niej pokojowi oraz konkurencji idei, gdy ludzie-firmy analizują-oceniają-kopiują informacje, odkrywamy i rozpowszechniamy najlepsze innowacje-informacje-prawdy. Przymus, czy to ze strony starszych duchownych, czy socjalistyczno-komunistycznych, „centralnie planujących” biurokracji, odpornych na konkurencję, niszczy ten proces „konkurencyjnego odkrywania wiedzy”, który nieustannie tworzy i rozpowszechnia lepsze informacje oraz przekształca ludzkość w coraz bardziej zaawansowany sposób, niesprawiedliwie przynosząc ból i cierpienie ludziom, którzy nikomu nie wyrządzili krzywdy ani nie zniszczyli ich mienia. ![]() Jorge Besada (po lewej) i Germar Rudolf na miejscu wiecznego spoczynku Ludwiga von Misesa, czerwiec 2025 r.
Rozważ poniższe, dotyczące absurdalności i okrucieństwa praw negujących Holokaust. Podczas powojennych procesów norymberskich delegacji radzieckiej przewodził Andriej Wyszynski, ten sam sędzia, który nadzorował sfingowane „procesy pokazowe” Stalina (1936–1938), w których oskarżeni, w tym bliscy przyjaciele Lenina (Kamieniew, Zinowjew, Bucharin i inni), byli torturowani, by przyznać się do winy, a następnie straceni. Podczas procesów norymberskich zespół prawny Wyszynskiego przedstawił „dowody” obwiniające Niemców za masakrę ponad 20 000 czołowych Polaków w pobliżu Katynia i w innych miejscach, o której wielu w tamtym czasie, w tym Churchill , wiedziało, że dokonał jej Stalin. Zespół prawny Wyszynskiego przedstawił ewidentnie sfabrykowane „dowody”, które można łatwo zweryfikować w oficjalnej dokumentacji procesowej i które zostały zebrane przez Carlosa Portera w jego książce Made In Russia: The Holocaust . Podczas tego procesu Sowieci twierdzili, że nikczemni, maniakalni hitlerowcy-naziści, niebędący homo sapiens, zabijali ludzi za pomocą komór parowych, komór elektrycznych, urządzeń przypominających bombę atomową, zmuszając ludzi do wspinania się na drzewa i ich ścinania, napędzanej pedałami maszyny do rozbijania mózgów i maszyny do mielenia kości, a także innych absurdalnie wymyślonych metod. Po upadku Związku Radzieckiego na początku lat 90., łączna liczba osób, szacowana przez „oficjalną” narrację odporną na przymusową konkurencję, która miała zginąć w Auschwitz, została zrewidowana z 4 milionów do 1,5 miliona, a wkrótce potem do 1,1 miliona. Wszystkie domniemane obozy zagłady doświadczyły podobnych, znacznych korekt w dół. Biorąc pod uwagę powyższe, a także przed tymi masowymi „rewizjami”, ktoś, kto wypełniał swój moralny obowiązek mówienia prawdy, tak jak ją widział, mówiąc, że liczba 4 milionów to rażąca przesada, błąd lub sowiecko-komunistyczne kłamstwo dokonane przez stalinowski zespół prawny podczas procesów norymberskich po II wojnie światowej, mających na celu ukaranie Niemców, zostałby błędnie i niesprawiedliwie oczerniony, wysłany do więzienia lub zabity za stawianie oporu przy aresztowaniu. ![]() Autobiografia Germara Rudolfa o tym, jak stał się sceptykiem Holokaustu i o tym, jak doszło do jego poszukiwania. Możesz ją kupić z autografem i dedykacją na jego stronie internetowej tutaj.
Następnie, przyjrzyjmy się krótko życiu żyjącego Galileusza Germara Rudolfa . W 1991 roku Germar był chemikiem pracującym nad swoim doktoratem w prestiżowym Instytucie Maxa Plancka ds. Badań Ciała Stałego w Stuttgarcie w Niemczech, kiedy został zatrudniony do wykonania analizy chemicznej rzekomych komór gazowych w Auschwitz przez adwokata Hajo Herrmanna, który później bronił Otto Ernsta Remera, byłego wysokiego rangą oficera Wehrmachtu, którego Hitler odznaczył za rolę w zapobieżeniu próbie zabicia go 20 lipca 1944 roku. W latach 80. Remer uważał, że narracja o masowych gazowaniach była przesadą-błędem-mitem-kłamstwem. Opierając się na swojej analizie chemicznej Germar argumentował, że standardowa narracja o masowych gazowaniach, jak powszechnie uważano, była błędna. Kiedy wiedza o jego raporcie dotarła do niemieckich władz, Germar został oskarżony, osądzony i skazany na 14 miesięcy więzienia za rzekome podżeganie do nienawiści rasowej. Germar uciekł z Niemiec przed odbyciem kary. Około 10 lat później, w 2005 roku, będąc żonatym i mającym dziecko w USA, Germar został deportowany do Niemiec, gdzie odbył pierwotny wyrok oraz dodatkowe 30 miesięcy w wyniku drugiego procesu, zanim wyszedł na wolność w lipcu 2009 roku, po spędzeniu prawie czterech lat w więzieniu. Odnosząc się do swojego procesu oraz absurdalności i okrucieństwa niemieckiego systemu prawnego, Germar pisze w swojej książce „ Wykłady o Holokauście” (s. 514):
Niesamowite! Jak ludzie, którzy uważają się za „cywilizowanych”, mogą na to pozwolić?! Jak można zostać uznanym za przestępcę za kwestionowanie „oczywistości Holokaustu”, mając na uwadze powyższe, łatwo weryfikowalne fakty? ![]() Bohaterski, siedmiodniowy wykład obrończy Germara Rudolfa przed Trybunałem w Mannheim w 2007 roku, wydany w formie książki zatytułowanej „ Opór jest obowiązkowy”. Można go nabyć na jego stronie internetowej tutaj, aby otrzymać podpisany i dedykowany egzemplarz.
W ramach procesu Germar złożył obszerne zeznania, wyjaśniając, jak prześladowania te są sprzeczne ze wszystkim, co osiągnęła kultura „zachodnia”, i nie tylko, a także sporządzał szczegółowe notatki z procesu z nadzieją na opublikowanie kiedyś książki o tym wydarzeniu (która ukazała się kilka lat później pod tytułem „ Opór jest obowiązkowy” ). Z więzienia Germar wymieniał się listownie notatkami z procesu ze swoim zwolennikiem, co ponownie uczyniło go przestępcą i doprowadziło do kolejnego oskarżenia, gdy władze przeczytały jego korespondencję i odkryły, że planuje ponownie publikować zakazane idee. Niesamowite! Władze niemieckie mogły z łatwością doszukać się błędów w jego badaniach i ujawnić niekompetentnego lub być może złośliwego badacza, ale w prawdziwie średniowiecznym stylu przymusowego kapłaństwa „Izba nie kwestionowałaby oczywistości Holokaustu”. Artykuł 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka stanowi:
![]() Nazistowskie komory gazowe Germara Rudolfa . Zdobądź podpisany i dedykowany egzemplarz na jego stronie internetowej .
Przepisy negujące Holokaust stanowią oczywiste i groteskowe naruszenie wolności słowa, o której tak wielu naiwnych biurokratów, zwłaszcza niemieckich, uwielbia rozprawiać, zastraszając i prześladując swoją ludność oraz przeciwników politycznych z bolszewicko-stalinowskim zapałem. Nasuwa się więc pytanie, dlaczego mamy takie przepisy. Naiwni myśliciele błędnie uważają, że to zasługa „żydowskiej władzy”, rzekomo nikczemnych „Żydów”, którzy „spiskowali” „kłamstwo o Holokauście”, i wykorzystują takie przepisy, aby uciszyć sprzeciw wobec ich rzekomo nikczemnych planów, takich jak wymuszenie niemieckich reparacji, ich syjonizm, a ostatnio ich rzekome „ludobójstwo” na mieszkańcach Gazy-Palestyńczykach. Bzdura! Jednym z ostatnich wkładów Germara w badania nad Holokaustem jest szczegółowe przedstawienie, jak rozmaite mściwe przesady, sfabrykowane fakty, błędy i kłamstwa, które stały się intelektualną podstawą głównego nurtu narracji-opowieści-mitu, zostały w przeważającej mierze stworzone nie przez Żydów, ale przez zrozumiałych mściwych Sowietów, takich jak Wyszyński i polscy komuniści, z których żaden nie był Żydem. W swojej książce „ Nazistowskie komory gazowe: korzenie historii” Germar konkluduje (s. 119):
![]() Błędne oskarżanie „Żydów” o spiskowanie w ramach głównego nurtu narracji o Holokauście, a następnie złowrogie wykorzystywanie jej do nikczemnych celów, to kolejny antyżydowski trop, który możemy dodać do typowych obwiniania „Żydów” za czarną śmierć, socjalizm, kapitalizm-finanse-bankowość, lichwę itd., co następnie zwiększa poparcie dla Żydów wśród słusznie zaniepokojonej populacji, ostatecznie prowadząc do powstania budzącej strach mitycznej „Żydowskiej Władzy”. „Władzy”, która jest wykorzystywana do niezliczonych celów, zarówno dobrych, jak organizacje charytatywne walczące o prawa mniejszości, ale także złych, jak ustawy negujące Holokaust. Rozważmy przypadek byłego niemieckiego prawnika i działacza politycznego Horsta Mahlera, który był wielokrotnie skazany na łącznie 14 lat więzienia za kwestionowanie głównego nurtu narracji o Holokauście. Horst wspomniał o następującym, nieco przerażającym oświadczeniu 19 kwietnia 2017 r. w ramach dłuższej antyżydowskiej tyrady ( przemówienie Mahlera przed powrotem do więzienia, 19 kwietnia 2017 r. ):
Uważam, że pan Mahler popełnia bardzo zrozumiałe błędy intelektualne, a wsadzenie go do więzienia za takie błędy to okrutne i kontrproduktywne barbarzyństwo, które w żaden sposób nie przyczynia się do ich przezwyciężenia, a dodatkowo przyczynia się do powstawania błędów antyżydowskich, po raz kolejny sprawiając wrażenie, że „Żydzi” jako grupa, a nawet, co gorsza, jako „rasa”, chcą uciszyć krytykę dla nikczemnych celów. Była Specjalna Wysłanniczka Stanów Zjednoczonych ds. Monitorowania i Zwalczania Antysemityzmu, Deborah Lipstadt, mądrze sprzeciwia się prawom negującym Holokaust, ale „rozum” kilku intelektualistów nie dorównuje zrozumiałej ignorancji, zaniedbaniu, strachowi i mściwości żydowskich mas oraz naiwnym, aspirującym do heroizmu politykom, którzy, będąc równymi homo sapiens jak reszta z nas, są równie podatni na plemienne zachowania tłumu i niecywilizowaną kryminalizację idei. Nie mam wątpliwości, że gdyby większość osób kwestionujących główny nurt narracji o Holokauście czyniła to w sposób przemyślany i naukowy, wolny od typowych antyżydowskich „tropów”, jak robią to Germar i urodzony w Żydach Ron Unz , Żydzi i ich zrozumiałe zaniepokojeni zwolennicy nie reagowaliby w taki sposób, a prawa negujące Holokaust nie istniałyby. Niestety, na każdego badacza-sceptyka-negacjonistę podobnego do Germaru przypada 10 000 osób popełniających błędy podobne do Mahlera, co zrozumiałe zastrasza zwolenników Żydów i wprowadza ich w mentalność linczu, prowadząc do przymusu-przemocy poprzez prawa negujące. Z oczywistych i zrozumiałych powodów, niemających nic wspólnego z jakimś wielkim, złośliwym spiskiem, w który niestety wierzy wielu naiwnych myślicieli, Żydzi włączyliby tę nieżydowsko zaprojektowaną, ewoluującą narrację eksterminacyjną Holokaustu do swojej rozwijającej się syjonistycznej ideologii-mitologii-tożsamości. Tożsamość ta nieustannie poszukuje dowodów na to, jak niecywilizowany-irracjonalny-zły może być homo sapiens, który nie przyswoił sobie „tożsamości żydowskiej”, a tym samym na potrzebę życia w odosobnieniu, we własnym „państwie żydowskim”. Zrozumiałe jest, że dodało to ogromnego zapału, fanatyzmu, uporu i poczucia wyższości do już wadliwej ideologii-tożsamości syjonistycznej ( zobacz mój artykuł „Analiza i porównanie nieszczęść ideologicznych socjalistycznych i syjonistycznych” ). W swojej znakomitej książce Rise and Kill First: The Secret History of Israel's Targeted Assassinations (Random House, Nowy Jork, 2019) Ronen Bergman pisze (str. xxii): ![]()
Niezależnie od tego, czy Germar i inni rewizjoniści-sceptycy-negacjoniści mają rację, czy też mylą się z powodu rzeczywistych błędów, biorąc pod uwagę ogromną złożoność historii, czy nawet z powodu złośliwości lub korzyści finansowych, prześladowanie osób, które dały się przekonać ich poglądom, tak jak ja, należy uznać za oczywistą niesprawiedliwość. Ponownie, kryminalizacja mowy i myśli jest błędem i niesprawiedliwością. Zaprzeczam dominującej narracji o Holokauście głównie z dwóch powodów. Po pierwsze, przekonały mnie heroiczne wysiłki intelektualne Germara i jego kolegów rewizjonistów. Po drugie, prawa negujące Holokaust niszczą niezbędną wolność i rodzące się „konkurencyjne odkrywanie wiedzy”, czyli sposób, w jaki naprawdę odkrywamy i rozpowszechniamy lepsze informacje, które rozwijają cywilizację i zbliżają nas do prawdy. Absurdem jest, aby ktokolwiek nazywał siebie „historykiem” Holokaustu, II wojny światowej, syjonizmu i wszystkiego, co jest związane z tymi rozległymi i głęboko powiązanymi, istotnymi tematami, podczas gdy te niszczące „konkurencyjne odkrywanie wiedzy” prawa nadal obowiązują. Dołożyłem należytej staranności. Być może istnieją jakieś świetne książki lub argumenty, które mogłyby mnie przekonać do głównej narracji. Nadal nie mogę ich traktować poważnie, skoro te drakońskie prawa, zwłaszcza w tak ważnych krajach jak Niemcy, Austria i Polska, nadal obowiązują, zakazując w ten sposób potencjalnej krytyki i konkurencyjnych poglądów potrzebnych do zbliżenia nas do prawdy. Jeśli informacja nie powstaje dzięki wolności, jest bezwartościowa, a każdy, kto się ze mną nie zgadza, jest po prostu ignorantem ekonomicznym. „Badacze” Holokaustu głównego nurtu, historycy i większość ideologów syjonistycznych, których światopogląd jest w dużej mierze ukształtowany przez główny nurt narracji o Holokauście, są jak radzieccy ekonomiści-ideolodzy, których cała wadliwa ideologia-światopogląd-komory echa podobnie wyrosła z intelektualnego ucisku. Zarówno socjalizm, jak i nasz obecny, katastrofalny, holokaustyzowany syjonizm, wyrosły z ograniczeń wolności słowa. Nigdy więcej nie powinniśmy ograniczać wolności słowa, której rodząca się konkurencja idei jest źródłem naszego względnego pokoju i dobrobytu oraz optymalnie ukierunkowuje nasze działania. Wielki brytyjski filozof Herbert Spencer, którego Darwin nazwał „dwadzieścia razy lepszym ode mnie”, a gigant wolności Murray Rothbard „naszym Marksem”, wspomniał ( Spencer, Social Statics , G. Woodfall, Londyn, 1851 , s. 456):
![]() Dr Ursula Haverbeck
To, o czym wspomina Spencer, naprawdę do mnie przemawia. My, podobnie jak ja, mieszkający w Stanach Zjednoczonych, gdzie wciąż mamy znacznie większą wolność słowa niż gdzie indziej na świecie, mamy moralny obowiązek walczyć o wolność, a tym samym przeciwstawiać się prawom negującym Holokaust, tym, którzy nie mogą tego zrobić lub mają z tym znacznie większe trudności. Biorąc pod uwagę moje rozumienie wolności i ekonomii, każdy, kto, wiedząc, że będzie prześladowany, ma odwagę wyrazić swoje opinie i w ten sposób zaangażować się w istotną rywalizację idei, która tworzy cywilizację, jednocześnie szanując własność i wolność słowa innych, powinien być postrzegany jako bohater, niezależnie od tego, czy ma rację, czy nie. Germar, inżynier Wolfgang Fröhlich, który spędził aż 16 lat w więzieniu za wielokrotne podważanie narracji o masowych gazowaniach, Ernst Zündel (7 lat), Günter Deckert (5 lat), uznany historyk David Irving (3 lata), prawniczka Sylvia Stolz (3,5 roku), Ursula Haverbeck (3,5 roku), która nie dała się zmusić do odejścia od swoich poglądów i wciąż trafiała do więzienia, aż do dziewięćdziesiątki. Ci ludzie są bohaterami i haniebnym świadectwem ignorancji, zaniedbania, niekompetencji i tchórzostwa (ale być może także mądrości) tak zwanych „bojowników o wolność”, a zwłaszcza tych z nas w USA, którzy dysponują najlepszymi środkami do walki o wolność. Więc po prostu zaprzeczajmy Holokaustowi i pomóżmy innym to robić, niezależnie od ich punktu widzenia. Jeśli wystarczająca liczba z nas to zrobi i mądrze wykorzysta tę okazję, pomożemy przezwyciężyć błędy, które prowadzą do takich błędnych, barbarzyńskich praw i rodzących się w ich wyniku okropnych państw policyjnych. ![]() Paweł Eisen
Wielki, odważny i skromny były Żyd, Paul Eisen, pisze w swoim autobiograficznym eseju, który OBOWIĄZKOWO MUSZĘ PRZECZYTAĆ : „Jak zostałem negacjonistą Holokaustu” :
![]() Wielki ekonomista i w pewnym sensie Atlas nowoczesnej cywilizacji, Ludwig von Mises pisze ( Mises, Rząd wszechmogący: Narodziny państwa totalnego i wojny totalnej , s. 114 ):
Cywilizacja może być podtrzymywana jedynie przez pokój i „konkurencyjne odkrywanie wiedzy”, które wynikają z wolności. Przyszłe pokolenia, które przetrwają tylko dzięki zachowaniu wolności, sięgną wstecz, by wspomóc historię i słusznie rozpoznać i upamiętnić tych, którzy naprawdę rozumieli wolność i o nią walczyli. Jeśli naprawdę chcesz zrobić coś wartościowego, co zostanie zapamiętane i docenione przez przyszłe pokolenia, walczysz o wolność i w ten sposób dołączasz do Misesa w jego: „bitwie intelektualnej… wielkiej historycznej walce, decydującej bitwie, w którą wpędziła nas nasza epoka”. ![]() Na koniec, człowiek, którego Mises kiedyś nazwał „naszym liderem”, autor „ Ekonomii w jednej lekcji ”, Henry Hazlitt pisze (przemówienie urodzinowe „Refleksje w wieku 70 lat” wygłoszone przez Hazlitta 29 listopada 1964 r. Zaczerpnięte z The Wisdom of Henry Hazlitt , s. 45 ):
![]() Encyklopedia Holokaustu Germara Rudolfa , nazywana również Księgą Nuklearną. Zdobądź jej podpisany i dedykowany egzemplarz na jego stronie internetowej tutaj.
Sugerowane dalsze lektury:
Prosimy o rozważenie wpłaty na rzecz Germara Rudolfa , „stawiając mu kawę” lub za pośrednictwem jego strony internetowej , a także o pokazanie światu, że walczysz o prawdziwą wolność słowa, retweetując i udostępniając informację o tym, że to zrobiłeś. Uczyńmy Germara milionerem! To zapewni zasłużone wynagrodzenie i uwagę prawdziwie zasłużonemu bohaterowi wolności słowa i współczesnemu Galileuszowi. Autor ![]() Jorge Besada |
https://www.unz.com/article/why-we-should-all-be-holocaust-deniers/


















