Zamordowany dwukrotnie:
Rozstrzelany przez hitlerowców za Polskość, zamordowany przez żydów na potrzeby żydowskiego holo-wampiryzmu.
Faktycznie zamordowany trzykrotnie, trzecim razem zamordowali go przystrojeni w trujące narcyzy polaczkowie.
- Ta trzecia śmierć była najokrutniejsza: Kult diabłów, których Opatrzność miłosiernie wytępiła na Naszej Ziemi, ale trwa poniżona pamięć o zamordowanych geniuszach, herosach czy niewiniątkach. Nie ma takiego drugiego narodu, który by, tak jak Polacy, lekceważył własną pamięć o swoich wybitnych przodkach. Polska historia staje się pustynią, spustoszeniem dokonywanym naszymi rękoma.
To musi się zemścić.
To już się faktycznie dzieje. Pan Bóg nie pozostaje głuchy.
Red. Gazeta Warszawska
+
Nie ubierał się elegancko, stronił od alkoholu i papierosów, a rysunki techniczne szkicował na serwetkach warszawskich kawiarni. W wieku 23 lat skonstruował największy wówczas na świecie lotniczy silnik dwunastocylindrowy. Pięć lat później zdołał zaprojektować pierwszy produkowany „seryjnie” polski samochód pancerny. Przed ukończeniem trzydziestego roku życia Tadeusz Tański mógł poszczycić się dorobkiem, którego większość inżynierów nie osiągnęła przez całe życie. A największe sukcesy były dopiero przed nim.
Tadeusz Tański urodził się w 1892 roku. Jego ojciec, Czesław, był pionierem polskiego lotnictwa i konstruktorem pierwszego polskiego szybowca. W 1909 roku Tadeusz trafił do Francji, gdzie rozpoczął studia w paryskiej Szkole Elektrycznej. Po ich ukończeniu pracował dla firm francuskich i brytyjskich, tworząc sprężarki i silniki do samolotów. W 1916 roku, w wieku zaledwie 23 lat, zbudował (największy wówczas na świecie) dwunastocylindrowy silnik o mocy 520 KM, a dwa lata później silnik gwiaździsty „Wir”, potrzebny do napędu lekkich samolotów.