Ktoś manipulował przy nagraniach z CASY?
Wojskowa prokuratura okręgowa w Poznaniu, która prowadziła śledztwo ws. katastrofy samolotu CASA C-295 w Mirosławscu zleciła prof. Stefanowi Grocholewskiemu z Politechniki Poznańskiej zbadanie zbadanie nagrań prowadzonych pomiędzy załogą samolotu a wieżą. System ten nagrywał także rozmowy telefoniczne prowadzone przez służbowe telefony stacjonarne na terenie portu lotniczego. Prof. Grocholewski zauważył, że fragment pewnej rozmowy pomiędzy dwoma oficerami został zarejestrowany w dwóch różnych miejscach - informują dziennikarze "Superwizjera".
Na zlecenie śledczych biegły miał spróbować opisać, do kogo należą głosy nagrane w kabinie, który z pilotów rozmawiał przez radio z kontrolerami, a który pilotował samolot. Prokuraturę interesowało także, czy w kabinie był ktoś jeszcze oprócz załogi.
================
Zmarł prof. nadzw. PP dr hab. inż. Stefan GROCHOLEWSKI
Z głębokim żalem żegnamy zmarłego 25 marca 2010 r.
prof. nadzw. PP dr hab. inż. Stefana GROCHOLEWSKIEGO
długoletniego pracownika Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Poznańskiej,
wybitnego specjalistę w dziedzinie informatyki w zakresie automatycznego
rozpoznawania mowy, cyfrowego przetwarzania sygnałów.
Za swoje liczne osiągnięcia w pracy naukowej i dydaktycznej odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem Komisji Edukacji Narodowej.
W osobie Zmarłego straciliśmy wspaniałego naukowca, cenionego dydaktyka, życzliwego kolegę i przyjaciela.
Msza św. pogrzebowa odbędzie się w środę 31 marca 2010 r. o godz. 11.00 w Katedrze Poznańskiej, a pogrzeb tego samego dnia o godz. 13.00 na cmentarzu przy ul. Lutyckiej.
Rektor i Senat
Politechniki Poznańskiej
================
Ekspert z Politechniki Poznańskiej nie umiał jednak wyjaśnić, skąd wzięło się powtórzenie. Nie wykluczył manipulacji przy nagraniach, ale nie mógł tego stwierdzić ze stuprocentową pewnością, bo prokuratura do badań dała mu kopie, a nie oryginał zapisów.
Kto i po co miałby manipulować nagraniami? Sprawa jest zagadkowa, bo rozmowa dotyczyła liczby ofiar (rozmówcy jeszcze wtedy nie wiedzieli, ile osób zginęło). Czy prokuratura zajęła się tą sprawą? Z informacji "Superwizjera" wynika, że nie. Ekspertyzę zrobiono kilka miesięcy po wypadku, a jej autor zmarł pół roku temu. Nowego biegłego fonoskopa śledczy nie powołali.
Samolot transportowy CASA C-295, który rozbił się 23 stycznia 2008 roku podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku w Mirosławcu, należał do 13. eskadry lotnictwa transportowego w Krakowie. W wypadku zginęło 20 żołnierzy - 16 pasażerów i czterech członków załogi.
Więcej o kulisach wypadku dziś w Superwizjerze TVN o godz. 23.35.
TVN
=======






